Luis C.K. jest chyba najlepszym stand up'erem jakiego w życiu widziałem (w moich oczach konkurować z nim może jedynie dużo mniej znany Dylan Moran.) Ale...
No właśnie obejrzałem wszystkie ostatnie programy C.K.'a i pomimo niewątpliwego geniuszu uważam, że za dużo się powtarza i operuje schematami.
Chlasnąłem o tym kiedyś dłuższy tekst.
Potencjalni czytelnicy znajdą go pod tym linkiem:
[link]