Beniaminnd

Beniaminnd ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.11.2017 01:35
odpowiedz
Beniaminnd
1

Tak, w końcu! Minął już rok od czasu wszczęcia poszukiwań rajskiego jabłka i nareszcie wiem gdzie je znajdę. Malbork, zamek wysoki, kaplica, tajne przejście... Jedyna osoba która ma dostęp do jabłka to Ulrich von Jungingen, templariusz. Podobno jest tez mapa tego miejsca którą nosi zawsze przy sobie. Muszę ją zdobyć!

Mój przyjaciel Mszczuj ze Skrzynna herbu Łabądź powiadomił mnie że wojska króla Władysława szykują się do bitwy z zakonem, postanowiłem wiec wyruszyć pod Grunwald. Ponieważ miałem kilka dni zapasu postanowiłem powspinać się rekreacyjnie po kilku wieżach strażniczych przy okazji synchronizując mapę. Uzupełniłem ekwipunek i kupiłem nowe szaty bo przez te skoki wiary miałem wszędzie pełno siana. Nie wiedzieć czemu, ale nawet po przebraniu ludzie mówili że słoma mi z butów wystaje, nie rozumiałem tego... W końcu po wykonaniu kilku dodatkowych misji pobocznych dotarłem na pole bitwy.

Nigdy wcześniej nienawidziłem tylu ludzi naraz skupionych w jednym miejscy. Przestrzeń była ogromna, hałas przytłaczający. Ciężko było w tym harmiderze pozbierać myśli, ale ja byłem cały czas skupiony na celu. Zabić Ulricha i odzyskać jabłko. Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone.

Był słoneczny lipcowy poranek. Zmierzałem do szeregu aby wtopić się w tłum. W tem zauważyłem niejakiego Jana Sornowskiego. Widziałem jak kilka dni wcześniej spiskował z templariuszami. Nie wiedziałem co zamierza i jakie są jego plany. Nie mogłem tez nic zrobić aby nie narazić misji. Zająłem wiec miejsce obok Mezczuja i czekałem na rozkaz ataku. W końcu po małej prowokacji nagimi mieczami (całkiem zgrabne ostrza trzeba przyznać) król dał znak aby ruszać. Musiałem być bardzo ostrożny i uważny aby nie dać się zranić. Kiedy podszedłem już wystarczająco blisko krzyżackiego mistrza sprytnym ruchem wyciągnąłem ukryte ostrze i zadałem śmiertelny cios. O dziwo templariusz ten był bardzo skruszony i w ostatnich słowach przed śmiercią wyjawił mi dokładne położenie artefaktu. Powiedział tez, że bardzo żałuje dokonanego za życia zła. „Requiescat in pace” - powiedziałem i zamknąłem jego oczy. Misja była wykonana, jak najszybciej oddaliłem się z miejsca bitwy.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl