bembem

bembem ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.10.2024 11:48
odpowiedz
bembem
4

Nikt nie lubi makro zarządzania. Jedynka była duużo lepsza. Szkoda że nie nie zrobili więcej DLC

01.11.2021 22:22
1
odpowiedz
bembem
4
5.0
PC

Od jakiegoś czasu postaci kreowane przez ubi są tak mdłe, że aż nie do zniesienia. Cały urok far cry (przynajmniej dla mnie) polegał na świecie który wciągał. Na antagoniście który robił wrażenie, zostawał w pamięci. Wręcz często grałem głównie po to żeby wejść z nim w jakąś interakcję. Tutaj mam wrażenie, że mam obalić dyktatora bo jest zły. I tyle. Kompletnie nie wciągnęło mnie na samym początku, a to przeważnie przekreśla dla mnie grę. Zmusiłem się żeby trochę w to pograć bo w sumie szkoda było mi tych 250 zł. Jestem w 16 godzinie gry i w nie wiem czemu w to dalej gram. Prawdopodobnie liczę na to, że fabuła zaskoczy mnie w jakikolwiek sposób, usłyszę jakiś ciekawy, bystry tekst od antona który doda mu chociaż odrobinę charakteru.

Od jakiegos czasu gram głównie dla fabuły, dlatego lecę na normal lub easy. Tutaj też wybrałem story mode. Czuję się praktycznie nieśmiertelny. Zero taktyki, killuje maczetą biegając od wroga do wroga. Walki wydają się niepotrzebnie za długie, wrogowie spawnują się w losowych miejscach na obszarze przez co koniec walki wygląda tak, że biegam i szukam tego ostatniego typa którego jeszcze nie dobiłem maczetą. Trochę słabo, bo często nawet na easy trzeba np. czasem schować się za skrzynię, pomysleć.. a tu wolę zrobić machette kill niz strzelać 6 razy w głowę jakiegoś tanka.

Większośc mechaniki jest wzięta z piątki, troche zalatuje new dawnem, do którego się nigdy nie przekonałem. Jedyne co wymyślili ciekawego to supremo i resolvery. Tutaj jest oryginalnie. Nie zauważyłem żeby gra zachęcała to inwestycji w obóz, jedyne co zrobiłem to kupiłem wszystkie fast travele. Mam wrażenie że czynności poboczne są dla urozmaicenia, ale nie są niczym nowym, nic odkrywczego nie oferują (mogę się mylić bo praktycznie w ogóle w to nie brnałem, ale łowienie ryb czy mini sklepiki do niczego nie były mi potrzebne)

Podsumowując, gra wyminęła się z moimi oczekiwaniami. Oglądając trailer miałem wrażenie, że będę wrzucony w ciągłą interakcję z dyktatorem/psychopatą którego będę chciał rozpracować, że wciągnie mnie i zachęci żeby z nim walczyć. Przez pierwsze 5 godzin może widzialem go w 1 lub 2 krótkich cutscenkach ktore nie zrobiły na mnie wrażenia i nie zachęciły mnie do dalszej gry. Daję 5. I krótko na koniec dodam, że nawet primal podobał mi się bardziej ;)

26.05.2021 16:39
odpowiedz
bembem
4

Dawno żadna gra tak mnie nie wciągnęła. Nie wiem czy to kwestia tematyki czy po prostu braku innych gier (i rozczarowań gier poprzednich :) ale pomimo, moim zdaniem, średniej fabuły miałem ochotę grać dalej i dalej. Skończyłem całą grę w 39,3h. Był moment, że zadałem sobie pytanie ile jeszcze, ale wynikało to raczej ze zdziwienia, że pojawia się nowy wątek niż ze znudzenia grą. Nie spieszyłem się jakoś bardzo ale też nie starałem się zatrzymywać przy każdym pytajniku czy obozie/punkcie nero. Wyjątkiem są wylęgarnie które usuwałem żeby odblokować szybką podróż po całej mapie, bo podróż motorem z bardzo małą pojemnością baku ma swój urok ale męczy na dłuższą metę. Drzewko skilli pozwalało na bardzo subtelne ulepszanie postaci ale nie jest to przecież gra sci fi, więc jestem tu wyrozumiały. Tak jak wspominałem fabuła była bardzo prosta chociaż nie brakowało zwrotów akcji. Ogólnie dobry entertainment. Kupiłem w dniu premiery na PC i nie żałuję pieniędzy. Dostałem wiele godzin zabawy i stabilny produkt. Nigdy nie zaobserwowałem żadnych problemów technicznych. Zdecydowanie polecam.

29.11.2020 22:47
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
bembem
4

55 godzin, główna fabuła skończona(Około 15 razy gra mi sie scrashowała w tym czasie więc pewnie siedziałem dłużej). W sumie nawet musiałem sprawdzać na youtube czy to koniec czy też nie bo nie wiedziałem. Okazało się, że tak, więc nie było poczucia nagrody za poświęcenie takiej ilości czasu.

Fabuła słaba, na co cierpiała też odyssey ale tutaj gdyby skrócono grę o połowę pewnie i tak bym się wynudził. Liczyłem na wow ale nie doczekałem się. Dialogi słabe, płytkie, nudne, oklepane. Tak jak i w odyssey główny bohater sprawia wrażenie człowieka zamkniętego, narwanego, pochopnego, średnio inteligentnego, czego nie lubię. Dwupłciowość głównego bohatera wydawała mi się zbędnym feature'm. Zacząłem grać wersją żeńską ale nie pasowała mi kompletnie do całej otoczki więc zmieniłem na męska wersję. W odyssey kasandra była zajebista! (I aleksjos też w swojej roli). W każdym razie tu wybór miał jakiś sens.

Walka również, w mojej opinii, dużo gorsza niż w odyssey. Słabe umiejętności. Aż się odechciewało szukać czy ulepszać. Jedyna której używałem non stop to harpun bo zadawał czasem jakieś większe obrażenia.

Ulepszenia osady podobnie. Jedyne z czego korzystałem to sklep gdzie kupowałem rudę żelaza i skórę żeby powoli ulepszać wyposażenie. Gra nie zachęca do zbierania artefaktów czy zdobyczy ze zwierzyny. Przynajmniej ja tak stwierdziłem.

Drzewko zdolności i ulepszanie broni to też moim zdaniem słaby aspekt tej gry. Odyseja dużo lepsza pod tym względem. Czasem grając w odyssey miałem ochotę poświęcić paręnaście minut na znalezienie jakiegoś sprzętu czy zapolowanie na któregoś z członków kultu żeby zebrać broń która będzie pasowała do mojego buildu. W walhalli zbiera się komplet który daje jakiś pojedynczy bonus którego działania właściwie nie zauważyłem. Całą grę bez problemu skończyłem na ulepszanym wyposażeniu początkowym.

Leczenie ciekawe, o ile w odyssey były skille od leczenia to tu trzeba zbierac prowiant. Coś innego. Nie przyczepię się.

Polowanie na zakon kompletnie mnie nie zainteresowało. Może dlatego, że rozwaliłem cały kult w odyssey i fabularnie nie okazało się to opłacalnym doświadczeniem (chociaż niezłe wyposażenie z nich leciało). Po rozwaleniu zakonu mamy, z tego co kojarzę, jakiś epilog. Oglądnąłem na yt i cieszę się, że nie zapolowałem na zakonników.

Ogólnie jestem rozczarowany. Kupiłem pass na ubi+ więc nie wydałem pełniej sumy za grę, a kwotę miesięcznej subskrypcji. W kolejnego assassyna pewnie nie zagram, chyba, że będzie w całkowicie innej formie. Na koniec wypiszę inne plusy które zauważyłem:
- ładne krajobrazy
- Lubię mitologię nordycką i uważam, że wiele ciekawych wątków zostało przedstawionych. Nawiązania do synów ragnara itd. Na plus
- Brutalność która pasuje do tego okresu i tematu

Inne minusy o których sobie przypomniałem:
- Game over za zabijanie cywilów (bezsensowne umoralnianie na miarę naszych czasów)
- Wątki multikulturowe/różna tożsamość płciowa która sprawia wrażenie wrzuconej troche na siłę. (Up)
- Różne problemy techniczne, typu brak możliwości rozmowy z NPC dopóki nie zrobimy wcześniej pewnych akcji o których nikt nas nie informuje, glitche typu konieczność restartu gry lub rozmowa z kowalem ponieważ nie da się rozmawiać z postacią której dotyczy misja, i crashe. Crash rekordzista cofnął mnie w postępach o 45 minut (to pewnie będzie konsekwentnie fixowane z czasem)

Podsumowując... Polecam w opcji Ubi+. Uważam, że nie warta swojej ceny. Można sobie odhaczyć chociaż gra nic nie wnosi do franczyzy. Można oglądnąć ending na yt i zobaczyć co tam nowego u layly. Poza tym, w moim odbiorze, nudna historia o pozyskiwaniu sojuszy w Anglii.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl