jakubcjusz Ja mam wadę słuchu (rozmawiam normalnie, nie posługuję się językiem migowym) i przy seansach preferuję filmy z napisami. Nie napiszę, że to jest oczywista oczywistość, która wynika z wady słuchu, bo ja piszę za siebie i nie wiem, czy są osoby z wadą słuchu, którzy wolą dubbing niż z napisami. Ja zwyczajnie w dubbingu nie rozumiem rozmów, może pojedyncze słowa.