Moją najbardziej wyczekiwaną premierą w maju jest oczywiście III część Wiedźmina, kończąca najbardziej epicką trylogie w historii gier komputerowych. Dlaczego właśnie ona? Po pierwsze w Wiedźminie "zakochałem" się jeszcze w gimnazjum kiedy to po raz pierwszy usłyszałem, o tym że taka gra powstaje. Byłem w szoku, pamiętałem jak cała moja rodzina oglądała, jakże kiepski serial na podstawie serii Mistrza Andrzeja, jeszcze bardziej się zdziwiłem, kiedy dowiedziałem się, że będzie to gra polskiego studia: SZOK i NIEDOWIERZANIE! Z każdym dniem wyczekiwałem dni premiery, a kiedy się już ukazał na rynku..no cóż, nie będę ukrywał o mało co nie ukończyłem(chyba) I gimnazjum. Od tego momentu zacząłem czytać Sage, obejrzałem film, serial(do dzisiaj tego żałuje), Wiedźmin towarzyszył mi przez cały czas! Później kontynuacja, Wiedźmin Zabójcy Królów, sytuacja podobna: początek kwietnia, Wojtek gra w wiedźmina, a rano na polskim słyszy, że jeżeli nie nadrobi lektur to niezostanie dopuszczony do matury - Dzięki Geralt! Na szczęście udało się ukończyć i Liceum, a nawet dostać się na studia :D Teraz już cały chodzę i nie mogę się doczekać zakończenia serii, wiem że będzie epicko, legendarnie, będzie po prostu noooo...aaaaa!!! PC przygotowany na wymagania, laptop też, książki na sesje przeczytane, notatki porobione, nic tylko wyruszyć w kolejną podróż z Geraltem by skopać 4litery Dzikiemu, no i sesji :D
Niebanalna uroda BlackElf przyciągnęła moją uwagę, fascynuje oraz nadaje charakter postaci Assassina. Scenografia, jaką wykorzystał fotograf podkreśla drapieżny wygląd kobiety - Assassina. Prowokuje, jest gotowa do walki i czeka na kolejnego przeciwnika. Wybór więc jest jednoznaczny - BlackElf!