Jest jak jest raczej nic nie zmienią. Kręcenie seriali filmów robi się dla zysku l. Chociaż nie zawsze to wychodzi jak zaplanowane. Wiesiek jak narazie przynosi im zyski. A w już w next year ma być jakiś nowy serial oparty na świecie z Wiedźmina. Chyba o elfach starszej krwi. Coś totalnie odmiennego, praktycznie wyssane z palca. Bo za dużo odnośników z Sapkowkiej sagi nie znajdziemy co się działo 1200 lat przed Gerartel z Rivii. Chyba ma to tytuł The Witcher Blood Origin
Bo jest taka moda. A Wiesiek to nie książka historyczna tylko z gatunku fantasy. Niestety Netflix robi filmy dla wszystkich nie dla rzeszy fanów jakiejś historii.
No cóż Panowie i Panie. Taki jest show-biznes. Jakolwiek, my fani byśmy reagowali na ten serial Netflix nic nie zrobi. Nie zmieni i cała ta szopka, którą klecą będzie się ciągła dopóki jest oglądalność. Jeśli nasz suparman będzie chciał to kontynuować to pewnie zrobią jeszcze kilka sezonów i dojadą już do końca. Ktoś napisał o aktorach czarnoskórych - co robią w tym filmie. Taka jest teraz moda i przyciąga to wszystkich zwolenników prawicowej poprawności tego świata. Ale pomijając to - miejmy nadzieję że może jeszcze kiedyś w przyszłości ktoś inny nakręci jakąś prawdziwą adaptacje Wiedźmina w jakiejś trylogii lub sagi jak GW. Niestety dla dalszej krytyki trzeba to oglądnąć do końca.