Lipa.
Nie dość, że Grzesiek odchodzi, to za niego wchodzi Michał.
Sorry, ale dla mnie jest to po prostu zła informacja.
Zaraz zaraz, czy przypadkiem pod koniec roku nie miał wyjść Wiesiek na obecną generacje? A cyberpunk wcześniej?
Żałosne jest to, że w tej opinii zazwyczaj są tacy gracze jak Ty, którzy później umywają ręcę od takich opinii.
Najpierw krzyk, że gówno obchodzi mnie ta gra, potem wielka radość.
Taki ze mnie fanboj, że obok TV trzymam Xboxa Seres X i PS4 Pro, a przy biurki peceta zdolnego odpalić jeszcze świeżaki w całkiem znośnej grafice.
Skusił mnie darmowy miesiąc z grą.
W tym roku nawet PS4 nie włączyłem, bo XsX wpadł.
Aż do czasu Ratchet & Clanck.
Powiem tyle, Xbox samym Game passem nie wygra, jeśli Sony będzie dalej wydawać takie gry.
A sama gra jest świetna, audiowizualnie, fabularnie itd.
Polski dubbing wyrazisty, grany naprawdę fajnie.
Nie nudziłem się nawet minutę przy spedzaniu czasu z R&C, a byłem pewien, że gra tego typu nigdy mnie nie wciągnie.
Mmmm dualshock 4. Wczoraj pierwszy raz odpaliłem w tym roku ps4, bo na premierę kupiłem XsX.
Jak ten krzyżak w D4 pieknie i cicho chodzi.
Microsoft ucz się, nie to co ten hałasujący krzyżak w padzie od XsX.
Bardzo dobry dodatek, chociaż krótki.
Lokacje świetne, fajny kontrast od podstawki.
Gra chodzi mega płynnie i ma świetną grafikę.
Nic tylko grać :D
Bardzo dobra strzelanka. Grafika świetna, 60fps do tego.
Tak można grać :)
Fabularnie spoko, lokacje bardzo dobre. Starcia także dobre.
Polecam z całego serca.
O matko, zatwardziali pececiarze sie napalają..... ale zaraz zaraz, przecież te exy od sony to zwykłe średniaki nie? Zawsze minusujecie info o nowych grach od PS. A teraz? Nagle fajne gry i czekamy?
Co za hipokryzja.
Raczej nie widzę powodu dla bólu dupu ludzi grających na PlayStation. Tym bardziej, że mają zdecydowanie wiekszą ilość ciekawych tytułów na wyłączność w swojej bilbiotece.
Zbiorową agresję to raczej widać w kierunku graczy i gier z PS.
Jest potencjał. Na pewno w przyszłości bacznie będę się przyglądał twórczości producentów The Medium.
++! Najlepszym aspektem gry - jak dla mnie jest muzyka. Jej twórcy stworzyli tutaj coś naprawdę wspaniałego, coś co idelnie komponuje się z światem gry. Muzyka dodaje napięcie i robi niesamowity klimat. Jest po prostu świetna.
+ Gra ma całkiem niezłą fabułę. Choć daleko jej tutaj do najlepszych (nawet w swoim gatunku) to i tak w miarę wciąga. Nie jestem fanem tego typu gier, ale jednak całkiem zgrabnie szło mi przechodzenie The Medium - głównie poprzez chęć poznawania dalszych losów naszych bohaterów.
+ lokacje są dobre.
spoiler start
Szczególnie na początku gry, gdy przemierzamy domostwa w Krakowie. Szczegółowość, nasz rodzimy klimat
spoiler stop
. Fajnie się ogląda coś takiego na ekranie.
+ Gra ma fajny klimat, ciekawy i mroczny. Choć nie wykorzystuje go w pełni.
+ Ciekawy pomysł granie w dwóch światach. To naprawdę fajnie się sprawdziło. Na szczęście nie gramy tak cały czas, twórcy pozwalają na odpoczynek od podzielonego ekranu. Za co im chwała! Bo jak wiadomo, na dłuższą metę podzielony ekran męczy graczy.
+ Graficznie jest dobrze (mówię oczywiście o wersji XSX), choć naturalnie nie jest to jeszcze wybitnie grafika next genowa. Jednak bądźmy szczerzy, chyba nikt tego po tej produkcji nie oczekiwał.
-+ Główna bohaterka mnie nie porwała. Dla mnie była trochę mdła, nie dałem rady jej jakoś polubić, ale także zbytnio nie miałem ochoty pchać jej w otchłań śmierci. A to już coś.
- Dropy, mimo wszystko optymalizacja nie jest czymś za co powinno się chwalić ten produkt w dniu premiery. Na XSX (szczególnie w pierwszej połowie gry) często zdarzały się nagłe spadki fps. Gra reagowała także wolno na przycisk pauzy. Po naciśnięciu tego przycisku często trwał ponad sekundowy marazm.
- Gra nie porywała akcją. Naprawdę spodziewałem się tutaj czegoś więcej. Niestety, tak nie było. Oczywiście, nie mogę zarzucić tej produkcji całkowitego marazmu w tym aspekcie, jednak jak dla mnie działo się zbyt mało. Więcej było tutaj zwykłego spacerowania, niż chcociażby frajdy z ucieczki.
spoiler start
A gra miała momenty, np. przy chowaniu i przemykaniu się przed potworem. Można było pokusić się o więcej takich akcji, bo potencjał był.
spoiler stop
- Rozumiem, że każdy na to narzeka. Rozumiem, że budżet, że gra kierowana na rynki zagraniczne. Ale i ja muszę tutaj to powiedzieć. Polski dubbing (dla Polaków) zrobiłby tutaj robotę (o ile byłby dobrze zagrany). Lokalizacja w jakiej gramy aż o to błaga.
- No i tutaj kolejny minus. Lokacje w których raz widzimy plakat w polskim języku, by następnie widzieć coś podobnego w języku angielskim na pewno nie dodają wiarygodniści kreowanemu światu.
Gra jest dobra. Daje 7.5, chociaż przez dłuższy czas zastanawiałem się nad czystą siódemką. Mimo kilku minusów, trzeba otwarcie powiedzieć - bawiłem się przy niej dobrze. Choć brakowało mi tutaj przede wszystkim wiekszej ilości akcji i adrenaliny.
Życzę poducentom, aby ich następna gra nadrobiła te błędy. Mimo wszystko całokształt jest dobry. Jednak tylko dobry.
Ocho, ludzie od Xboxa i blachy już minusują
Taa, z PS2 może.
Gra wygladą bardzo dobrze. Może zamiast oglądać na YT, weź i zazgraj. O ile masz na czym.
Wiedziałem, że jak wejdę w ten artykuł, to w końcu coś o ps5 będzie miało więcej plusów niż minusów.
Ach ci fani Microsoftu xd
Wziąłem na start generacji Xboxa, ale coś czuje, że długo bez nowego PS nie wytrzymam
Świetna robota, aż dziw bierze, że zdołali aż tak skrócić czasy ładowania.
Cóż, jako gość który preferuje konsole od Sony muszę przynać, że One X prezentuje się naprawdę dobrze. Fajny sprzęt, oby tylko dali na niego fajne gry, wówczas może nawet kupię ;)
Weźcie już nie dodawajcie wiadomości z TLoU2, bo ludzie od peceta i Xboxa nie nadążą z minusami. A co jak im w końcu żyłka pęknie? Szkoda ludzi.
Nie mogę uwierzyć, że ta gra wygląda graficznie tak, jak wygląda.
Ale co tam, konsole to graficzne dno :D
Ocena 6,5 wśród graczy.
Widzę, że ludzie od iksa i peceta już w natarciu :D
Ło, ale łapek w dół. Widać, że kolejny świetny ex na PlayStation mocno boli tych, co tej konsoli nie posiadają.
Miesiąc dość ciekawy, ale i tak jest tutaj tylko ta jedna gra....
Oho, a trolle już zaczynają.
Jak nie fabuła to grafika, pewnie nawet w jedynkę nie grali, bo na pececie czy x1 się nie da.
Sorry, ale w takie 2033 na ps4 nie da się grać. Sterowanie tak toporna, że aż gothic się kłania.
Uncharted mogła być grą bardzo dobrą, ale niestety zabija ją zbyt wielka ilość walk z nieustającą liczbą wrogów.
Gra pod tym względem zbyt irytuje, no i niestety przez to zabija inne aspekty które miały być najważniejsze, czyli przede wszystkim przygoda.
Oczywiście reszta jest na wysokim poziomie, mamy fajny klimatyczny świat, wyrazistych bohaterów wraz z bardzo dobrym Nathanem.
Gra jest trochę krótka, ale to była pierwsza część więc mam nadzieję, że druga pod tym względem wygląda lepiej.
Dobrze jest, odkryć co się traciło nie mając nigdy konsoli od Sony, choć gra świetna nie jest, to i tak wciąga i daje radę, dałaby radę zdecydowanie lepiej, gdyby jednak nie masa niepotrzebnych walk.
Ocenka spokojnie o 1 w górę, gdyby nie ten irytujący aspekt.
Moje ukochane arcydzieło, żadna inna gra nie pobiła u mnie G2NK I już raczej tego nie zrobi, fabuła, muzyka, świat gry, postacie, potwory, ogólnie wspaniały klimat!
Wspaniała historia która wciągnęła mnie masakrycznie, co jakiś czas wracam by ją odświeżyć.
Niestety, to już nie ten sam Gothic, widać, że gra miała wyjść jak najszybciej, a szkoda bo potencjal miała duży i mimo wszystko, spędziłem z nią sporo fajnych chwil.
Dodatek niemalże idealny, wspaniała kraina i masa fajnych zadań do zrobienia.
Gra jest całkiem akceptowalna, ma swój fajny charakterystyczny klimat.
Bawiłem się przy niej 25 godzin, niestety im dalej w głąb tym mniej chciało mi się do niej wracać, mimo tego, że można było spotkać w niej masę bugów to i tak dawała radę.
W końcu spędziłem w niej całkiem sporo godzin ,całkiem dobrze się przy tym bawiąc.
Klimatem jedynka jest częścią praktycznie najlepszą z całej trylogii.
Mechaniką już nie, ale była to pierwsza gra więc można to wybaczyć, ciszę się tylko, że zagrałem w nią przed następnymi częściami.
Nie będę kłamał, rzadko do niej wracam, ale na pewno nie odrzuca mnie ona nawet teraz.
Kapitalny klimat zrobił swoje, mimo parady klonów na ulicach.
Oj jak ja czekałem na Wiesia 2, mimo, że od początku wiedziałem, że nie będzie to gra tak mroczna i tak klimatyczna jak jedynka.
Gra obróciła się o 180 stopni w porównaniu do poprzedniczki, oczywiście na pierwszy ogień poszła walka, która jaka była w jedynce wszyscy wiedzą, jednak tej w dwójce także zbytnio pochwalić nie można.
Graficznie wyglądała bardzo dobrze, sam świat gry wywarł na mnie naprawdę dobre wrażenie, chociaż i tak uważam, że jednynki nie przebił.
No ale to dwa całkowicie inne światy, jedynka bardziej celowała w słowiańskość.
Opowieść była ciekawa, chociaż w tym przypadku najbardziej odbiegała od sagi, jednak mimo wszystko gra idielnia przetarła szlaki przed trójka, spędziłem przy niej naprawdę kilkadziesiąt godzin dobrze się przy tym bawiąc.
Całkiem fajny klimat, bardzo ładny i duży świat, jednak sama rozgrywka i fabuła bez rewelacji.
Gra nie miała dla mnie tego czegoś, co by mocno mnie wciągnęło.
Dla mnie najlepszy nfs, czarna lista zrobiła swoje, nadała grze fabułę (płytką bo płytką), wspinanie się do góry dawało frajdę a chęć pokonania następnego przeciwnika sprawiała, że trudno było się od niej oderwać.
Po mrocznym Nowym Jorku przenosimy się do słonecznej Kalifornii, gra ma swój fajny wesoły klimat, choć bardzo lubię klimat z IV to inna V również przypadła mi do gustu.
Świat jest naprawdę rozbudowany i pełen szczegółów, jest po prostu świetny.
Z drugiej strony według mnie kampania jest mniej wciągająca niż w przypadku poprzedniczki, jest także krótsza.
Gra ma bardzo fajny klimat, zamknięty w klatce wielkiego miasta, jednym się to podobało innym nie, mi to przypadło to gustu i po otwartym SA można było dość stonować rozgrywkę, dość dojrzałą i mroczną historią.
Tylko ta optymalizacja....
Nasz krajowy majstersztyk.
Najbardziej cieszy mnie to, że trójka w końcu zaczyna konkretniej nawiązywać do sagi Pana Sapkowskiego.
Dla jej fanów tytuł obowiązkowy.
Gra młodości, nic dla mnie nie przeskoczy klimatu tej gry, może jest toporna, może jest stara ale wybrać się do górniczej doliny, to jest coś wspaniałego.
Och jak ta gra potrafi irytować, najlepszym przykładem są ciągłe słupki gdy już się przegrywa i atakuje jak szalony.
Za wiele się nie zmieniło, obrona momentami to parodia, reszta drużyna nad którą nie mamy chwilowo panowania nie myśli kompletnie, nie rusza du** do zagrań, czasami przechodzi obok piłki jak na spacerze.
Reszta jak poprzednio, bez rewolucji, ale wciąż można się momentami dobrze bawić.
Ocena na pewno nie będzie obiektywna, ale zakochałem się w tej grze, od razu trafiła na moje podium growe, wyżej jest tylko saga Wiedźmin i saga Gothic.
Gra wciągnęła mnie za fantastyczny klimat, fajną historię i masę innych rzeczy.
Warto było po raz pierwszy skusić się na konsole, teraz tylko człowiek myśli jaki głupi był, że grał tylko na pececie.
Oczywiście gra ma też swoje minusy, ale jak mają się małe niedociągnięcia w porównaniu do całości.
Oby TLoU 2 było tak dobre jak jedynka.
Cóż, był to pierwszy MGS w mojej historii, kupiony w ps Store za jakieś trzy dychy.
Ogólnie jestem dość zszokowany, gra fabularnie nie powala, jednak mimo tego bardzo mnie wciągnęła, naprawdę byłem mega zszokowany, że przez miesiąc włączałem ps4 tylko dla MGS V.
Sam zastanawiam się co mnie tak wciągnęło, na pewno swoboda w wykonywaniu misji, na pewno fajna możliwość rozwijania broni, gromadzenia złomu, rozwijania bazy czy ubierania psa w nowe ciuchy.
Włączyłem ją bez przekonania, pierwsze 2 godziny grałem bez przekonania, ale jak już się przekonałem, to nie mogłem przestać w nią grać.
Należy dać jej szansę, szczególnie teraz gdy jest do wyciągnięcia za grosze.
Gierka idealna na typowe odchamienie.
Świat gry jest fajny, lokacje całkiem zróżnicowane, czuć klimat.
Dodatkowym atutem jest muzyka podczas starć, bez niej to zdecydowanie nie byłoby to samo.
Walka jest chaotyczna, no ale jaka może być walka w takiej grze, mi każdy zabity demon dawał radość.
Jak dla gościa który za schooterami wielce nie przepada (szczególnie grając na padzie) to jestem mega zadowolony, nie żałuję ani jednej minuty spędzenie w Doom, przeszedłem ją z czystą przyjemnością.
Póki co okej, na dłuższą recenzję przyjdzie czas.
Pececiarze niech już wyłącza yt i przestaną dawać mierne oceny bo ta gra na to na pewno nie zasługuje.
Osobiście nie czaje R* ale dziękuje im za to że mogę ponownie być świadkiem wojny graczy.
Dla mnie seria RDR nie ma znaczenia, miałem pół roku używanego x360, było mi dane w to grać, nie moje klimaty.
Nie czaje też wojny pc vs konsole, ale ludzie już tacy są.
Ja życzę normalnym graczom konsolowym miłej zabawy, nie normalnym też, niech ich błogie życie dalej będzie błogie.
PC MASTER RACE
Taki mały troll....
Jestem po kilku godzinach z grą.
Póki co zachwycony nie jestem, klimat jakiś tam jest, ale chyba głównie dzięki muzyce. Powtarzalność mnie dobija, a do pierwszej czy drugiej części Mafii według mnie nie ma co podskakiwać. Zobaczymy jak ukończe, póki co bardziej kusi mnie by wrócić do Empire Bay.