Bart888

Bart888 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

29.11.2015 20:46
odpowiedz
Bart888
1

‹20›Miała być prosta akcja. Wejść, uwolnić i wyjść. Żadnych świadków, żywych czy zmarłych. Zlecenie otrzymaliśmy od zaufanego człowieka. To była oferta nie do odrzucenia. Razem z Mikiem współpracowaliśmy okrągłe dwadzieścia lat, byliśmy jak bracia a w branży nie mieliśmy sobie równych o czym świadczy to że nadal żyjemy. Zmęczeni ciągłym zabijaniem dla innych postanowiliśmy przejść na zasłużoną emeryturę. Był jeden problem, brakowało nam kasy na kupno rezydencji w Meksyku. Zgodziliśmy się.

‹19›Znalezienie kryjówki porywaczy trwało, ale po tygodniach obserwacji, zasięgania języka i niezliczonych łapówkach trafiliśmy do tartaku. Niepilnowane drzwi nas zapraszały. Jednak zrobiliśmy własne wejście.

‹9›Opłaciło się, bo za drzwiami czekał uzbrojony po zęby zamaskowany Azjata. Skąd wiedzieliśmy że Azjata? Cóż, jego martwe ciało nie stawiało oporu kiedy Mike ściągał maskę.

‹8 16› Rozdzieliliśmy się. Poszedłem do pomieszczenia na parterze, a Mike do góry.

‹5 6›Siedziała na skrzyni. Na rękach miała bombę, rozbroiłem ją i odkleiłem delikatnie taśmę z ust. Nazywam się Chester, jesteś bezpieczna, teraz cię podniosę i pójdziemy po mojego towarzysza.

‹7›Pokonawszy ostatnie stopnie serce stanęło mi w gardle.

‹33› Mike leżał na ziemi a policjanci mierzyli do niego z karabinów.

‹30› Jeden z nich krzyknął: Rzuć broń albo zginie! Zrobiłem to bez wahania. Potem dostałem kolbą w skroń i obudziłem się w celi więzienia razem z Mikiem.

‹14›Po latach odsiadki znów jesteśmy wolni. Siedzę w fotelu i czekam. Kolejny łyk, kolejny kieliszek, kolejna butelka i dym by zabić wspomnienia. Nie marnowaliśmy czasu w więzieniu. Znajomi z branży zbierali dla nas informacje, a my szykowaliśmy zemstę. Okazało się że stoi za tym niejaka Vivi. To ona była zakładniczką. Wynajęła zbirów i upozorowała swoje porwanie. Wiedziała o nas i o nagrodzie za nasze głowy. Gościa, który nam to zlecił przekupiła. Ludzie mający dużo pieniędzy zwykle mają apetyt na więcej.

‹15› Spojrzałem na zegarek, już pora. Długo czekaliśmy, ale zemsta najlepiej smakuje na zimno.

‹22› Zastraszyliśmy i wyciągnęliśmy z naszego już mniej zaufanego człowieka gdzie owa Vivi mieszka i zostawiliśmy go w spokoju. Czuliśmy do niego żal, był pionkiem, w dodatku bez honoru. Przyjechaliśmy na miejsce i powiadomiliśmy naszych wspólnych znajomych że coś się będzie dziać w tartaku. Parking był pusty, a w środku paliło się światło. Była sama. Weszliśmy. Z łazienki dobiegał szum wody. Uśmiechnąłem się do Mika i udałem w tamtą stronę kiedy on poszedł przeszukać dom. Słuchała muzyki zwrócona twarzą do ściany. Otworzyłem prysznic i ją ogłuszyłem. Po chwili jechaliśmy w stronę tartaku.

‹4› Uwięziliśmy ją tam gdzie ją wtedy znalazłem, kiedy się ocknęła pokazaliśmy twarze. Milczeliśmy, a ona miała zaklejone usta. W takich momentach słowa są zbędne.

‹29› Usłyszeliśmy zbliżających się policjantów, Mike włączył jej laptop i ukryliśmy się na górze. Rozległy się kroki i kobiecy głos: Co my tu mamy?

‹24› Przez szczeliny widzieliśmy jak piękna kobieta w mundurze przegląda dane w laptopie. Nielegalny przemyt, handel ludźmi i korupcja na szeroką skalę. W tym roku święty Mikołaj jest dla nas dobry. Dał nam w prezencie od dawna poszukiwaną terrorystkę. Pani Vivi jest pani aresztowana.Wyprowadzono ją, a szefowa NYPD spojrzała w górę i mrugnęła w naszą stronę.

‹35› Przez okno obserwowaliśmy jak prowadzą naszą zakładniczkę do wozu. Następnego dnia lecieliśmy z Mikem do Meksyku. Wyciągnąłem telefon i jeszcze raz sprawdziłem konto bankowe. Pomagierom Mikołaja. Śnieżynka. Poniżej widniała kwota przelewu:milion dolarów.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl