dziwne, ze jeszcze nikt nie zamiescil istotnej informacji, ze wersja Jurgenaut Edition dziala rowniez na win 7/8/8.1 - na YT jest juz calkiem sporo gameplayow na tych systemach i wyglada na to, ze dziala bezproblemowo
Jak komus nie przeszkadza grafika rodem z Amigi to szczerze polecam - raptem 40MB danych, ale mechanika i zlozonosc swiata gry to kosmos.
Brajan i Dżesika
Seba i Karyna
a na powaznie, to tylko Swarog i Weles brzmią sensownie (w koncu nazwy bóstw dla planet to juz tradycja - Jowisz, Neptun, itp)
Autor tekstu pominął istotną kwestię, ktora przemawia na korzysc PC w przypadku wielu gier- mozliwosc modyfikowania (modowania) zawartosci gry przez samych graczy, dzieki czemu gracze nie tylko mogą doslownie dostosowac gre do wlasnych indywidualnych preferencji, ale tez dzieki temu mozna usunac błedy w grze, za ktore producent gry z jakiegos powodu sie nie zabrał.
Wiem, ze jest to dużą zaletą grania na PC, poniewaz na forach gracze konsolowi czesto narzekaja na brak tej mozliwosci.
W przypadku niektorych gier mozliwosc modowania okazala sie na tyle istotna, ze wręcz tchnęla drugie zycie w dany tytuł (np Skyrim)
Banują gre za scene gwaltu na kobiecie. Ale to, że kobiete mozna tam zarąbac toporem czy mieczem albo naszpikowac strzalami to juz OK. Ciekawa mentalnosc.
ja od ponad roku jade na i5 7500 (Kaby Lake) + GTX1060 w FHD. Demon predkosci to nie jest, ale wystarczy na jakis czas. Dlatego zdecydowanie nie widze sensu zmiany na Coffe Lake, i nastepna przesiadka dopiero za okolo 1,5roku juz na Icelake
@Sir Xan -> dzieki ale n ie o to mi chodzilo :) - "Random Encounters" to cos, co mozna przetlumaczyc jako a`la "losowa potyczka", czyli podrozujac po mapie miedzy lokacjami istnieje prawdopodobienstwo, ze wpadniemy na jakiegos wroga albo w zasadzke. Tego typu rozwiazanie znacznie urozmaica gre i bylo z powodzeniem stosowane w np Baldurs Gate, Arcanum czy w Fallout 1/2. - Fajnie by bylo jakby w PoE kontynuowali te tradycje.
hej, mam pytanko: czy w tej grze jest Monster Respawn albo Random Encounters? Dla mnie to kluczowa sprawa w kazdym cRPG wiec wolalbym byc pewien przed zakupem gry
Ostatnio na GOL-u maja ciekawa matematyke: redakcja (gora 3/4 osoby) ocenily gre na 4.5 poza tym 74 osoby ocenily na ponad 8.0. Natomiast srednia im wychodzi 5.5. Ciekawe kto oplacil wystawienie tak niskiej noty przez redakcje i w dodatku zanizenie sredniej
Nie sugerujcie sie recenzją, gra jest naprawde dobra i wciaga na dlugo. Przyznaje, ze jest kilka denerwujacych bugow, ale dotycza one glownie okreslonych lokacji (jak np Lucky Rabbit Motel)czy kilku niedostepnych półek, ale cala reszta dziala bez zarzutu a kolejne patche sporo zalatwiaja. Nie wiem o co chodzi autorowi recenzji z systemem celowania z broni - procenty naprawde pokazuja prawdopodobienstwo trafienia (u mnie sie sprawdza) ale trzeba wiedziec, ktore postacie maja uzywac broni palnej, a ktore kijów - jak ktos daje .38-ke postaci z 0 pkt w "Ranged" to niech sie nie dziwi, ze mu system celowania fiksuje. Zarzadzanie baza to tez blahostka - jestem w 25dniu gry, mam 20 postaci z tego 12 happy i 8 content oraz blisko 1k morale a jakos specjalnie sie nie glowilem jak to osiagnac, wystarczy tylko spelniac sugestie postaci i poczytac troche o zasadach zarzadzania bazą na forum gry (wogole zalecam zapoznanie sie z tematami na forum - jest tam sporo wyjasnione, a podejrzewam, ze autor recenzji wogole tam nie zajrzal). Surowce tez nie stanowia problemu" w owym 25 dniu mam ponad 1200szt jedzenia i blisko 150 zapasowych czesci wiec przez kolejne 20 dni z pewnoscia nie padnę. Doradzam rozwijac skill "Survival" - wtedy jest znacznie lepsza kontrola nad random encounters i w zasadzie mamy mozliwosci nieograniczonego zdobywania jedzenia i czesci (a wiec mozemy grac w nieskonczonosc). Naprawde pocam gre wszytkim fanom gier a`la Fallout 1-2
koncepcyjnie bardzo zblizona do Zafehouse: Diaries, ale jakoscia wykonania i zlozonoscia jest na znacznie wyzszym poziomie. Wreszcie jakis normalny survival a nie tylko zombie, zombie, zombie....
w koncu dzialajacy predkosciomierz i obrotomierz bez dodatkowego modowania. Zegary w samolocie/helikopterze tez wydaja sie adekwatnie dzialac do sposobu lotu pojazdu. Ciekawe, czy pojazdy 4-kolowe bedzie mozna sterowac za kierownicy a nie tylko za pomoca klawiszy. (Moj komentzrz jest odnosnie wersji PC)
@Aexoni, musze Cie zaskoczyc, ale na na PC tryb TPP zazwyczaj daje mniej FPS niz FTP
@tomcio006 - w PC jak zdejmiesz boczny panel obudowy to tez niezle ogrzewa ;). aczkolwiek z grą na lezaco moze byc problem (chyba, ze ma sie dobrej klasy mysz beprzewodowa, taka sama klawiature i duzy monitor)
@R20de20, proponuje zagrac w Unreal World (nie sugeruj sie nazwą) ma wszystko co wymieniles.
@a34b - chyba grasz w jakas wczesna alpha, bo obecnie takiego screena zdecydowanie nie zaliczysz
A co do TLD, to 4 dni temu wlasnie wyszedl duzy update dodajacy nowe obszary gry. Niestety, ale nadal nie ma craftingu.
@Third Ai's Eye, @xsas
no coz...wypowiedz goscia, ktora jest nad moją swiadczy, ze macie racje.
gra wyglada ciekawie, chociaz watpie by klimatem i zlozonoscia dzialan dorownala innemu survivalovi-zombie jakim jest Project Zomboid. Aczkolwiek to cRPG a PZ to czysty survival
Skyrim i Fallout 3. Nieprzypadkowo obydwie gry od Bethesdy. Ale nocki zarwalem nie z powodu gry danej przez producenta tylko dzieki modom - co chwile probowalem czegos nowego, ze nie zauwazylem kiedy jasno za oknem sie zrobilo
Jako starszy gracz powiem tak: W dobie gier naladowanych wodotryskami ale w wiekszosci pozbawionych sensu to jestem jak najbardziej za EA (Early Access). Dzieki niemu moze kwitnosc nisza gier z typu "indie". Nie musze dodawac tego, ze wsrod nich nie byloby znakomitych gier jak chociazby Project Zomboid, Rimworld, Pixel Piracy, Maia, czy Pillars of Eternity ktore juz na poziomie alpha dzialaja b. stabilnie i sa zdecydowanie bardziej skomplikowane niz "super" produkcje Ubisoftu czy EA-Games. W dodatku sa tak wciagajace, ze grafika na poziomie Amigi wogole nie przeszkadza.
do tych co narzekaja na brak finalnych wersji: myslicie, ze na co ida pieniadze ze sprzedazy wersji beta/alpha? Ano w wiekszosci na dalszy rozwoj tych gier, gdyz ich tworcy to nie magnaci i dysponuja ograniczona iloscia pieniedzy - wiekszosc z nich bez mozliwosci sprzedazy Alpha by nie byla w stanie ukonczyc gier.
@up zdecydowana wiekszosc z tego co podales wogole nie nalezy do filmow lat 80-tych (ale dobrze, ze to zaznaczyles - doczytalem pozniej :) )
Co bym dorzucil wartego uwagi to:
1. Amerykanski Ninja (1986, Michael Dudikoff)
2. Cyborg - (1987,Jean Claude van Damme)
3. Druzyna A (1982 pierwszy odcinek byl pelnym poltoragodzinnym filmem akcji na calkiem przyzwoitym poziomie)
4. Mad Max (1980-87 -Mel Mibson - skoro Predator - film sci-fi - jest w tym ujeciu to czemu nie ma byc filmu postapokaliptycznego rowniez przepelnionego akcją)
5. Punisher (1989, Dolph Lungren)
6. Batman (1984, Michael Keaton)
7. zabojcza Bron (1986, Mel Gibson)
8. Uciekinier (1987, Schwarzeneger)
9. Miasto Aniolow (1989/90, Olivier Gruner)
10. Porachunki Steela (Martin Kove)
To tak napredce :)
Osobiscie najbardziej odpowiada mi automatyczny system skillowania typu "jesli sie czyms zajmujesz to te ceche rozwijasz" - a wiec system jak w TES-ach czy nowych Falloutach. Natomiast nigdy nie przepadalem za rozdzielaniem exp wg uznania, bo czesto bylo to malo realne - Erudyta nie zostanie dobrym szermierzem jesli bedzie machal jezorem zamiast mieczem, a w tego typu grach (z recznym przydzialem exp) nieraz mozna bylo zostac mistrzem kuszy machajac caly czas mieczem. Fakt, ze a Skymimie po czasie zostanie sie mistrzem we wszystkim, bo swiat jest przeogromny a w dodatku respawn umozliwia farmienie i wymaxowanie skilli, ale sam system rozwoju przez praktyke jest wg najlepszy.
Nie, no panowie z EA pojechali... Krok wstecz jak cholera i to 7-milowy. Krzywe gęby jak w dwojce idzie przebolec, bo jak znam zycie szybko pojawia sie odpowiednie mody, ale zmiany w mechanice to powazniejsza sprawa. To sie nazywa wypuscic gre tanim kosztem. Nie zdziwie sie, jak nastepna czesc bedzie startowala od Kickstartera a opracowywac ja bedzie jakas firma specjalizujaca sie w pixelowych indie. Ciekawe czy liczba patchy przewyzszy poprzednika (bodajze 67sztuk)
Zaskoczony jestem, ze Sacred 3 jest robiony przez niemieckiego Ascarona - i ile mi wiadomo to firma ta padla w 2009r (potwierdza to wiki) i to wlasnie dzieki Sacred 2 w ktorego wpompowali mase niezwroconych pieniedzy. A szkoda, bo to byl producent udanych strategii ekonomicznych (np seria Patrician, Port Royale), ktore sa do dzis kontynuowane po nabyciu licencji przez Kalypso Media. Cos przeoczylem z tym upadkiem Ascaronu?
Fajny artykul i postacie w miare dobrze dobrane, chociaz z tego zestawienia usunalbym Hitmana, ktory byl uniwersalnym strzelcem niespecjalizujacym sie w snajperkach, a dodalbym Craig`a Boone (Fallout NV), ktory byl snajperem sensu stricte.
ciekawy artykul zwazywszy na fakt, ze na rynek wlasnie weszlo Tesla Effect: A Tex Murphy Adventure - czesc graczy pewnie nie wie, ze jest to gra z serii Tex Murphy, ktore w latach 90-tych byly dosc znane i glosno bylo o nich jako o piewszych grach z inteaktywnymi filmami
Aha, jeszcze jedno: gra chodzi bezproblemowo na win7 32-bit >4GB RAM - w innych przypadkach moga byc takie same problemy jak z Silent Storm
Momentami mam wrazenie jakbym gral w duzego moda do Silent Storm. Ogolnie ciekawa gierka.
podpisuje sie pod kolegą wyzej odnosnie SimCity 4. Seria Tropico to oczywiscie doskonałe citybuilder`y, ale niekwestionowanym liderem (w moich oczach) jest SimCity 4 z dodatkiem Rush Hour (albo Gold Edition). Sczegolnir uwzgledniajac fakt, ze juz standardowo calkiem skomplikowaną gre mozna znacznie urozmaicic tysiacami roznych modow np Network Addon Mod (NAM), dzieki czemu gra dystansuje konkurencje. Niestety baza modow do Tropico jest bardzo uboga.
te gierke kupilem ponad 10 lat temu jeszcze w wersji 3xCD. Przyznam sie, ze wtedy jakos mnie nie porwala (pogralem kilka godzin i odlozylem). niedawno znalazlem ja w kartonach w piwnicy i postanowilem zagrac. Wciagnela mnie od razu. Bardzo ladna grafika 2D, masa roznorakiego sprzetu, oraz niesamowita muzyka. No wlasnie... muzyka... Gdybym kompletowal TOP5 gier z najlepsza muzyka to ta gra zddecydowanie by byla wsrod nich. W tej grze soundtracki zostaly dobrane perfekcyjnie i dynamicznie sie zmieniaja w zaleznosci od lokacji w jakiej sie znajdujemy. Poza tym widac, ze to profesjonalna robota - niektore utwory spokojnie by mogly robic za podklad dzwiekowy w kulminacyjnych scenach znanych filmow (np kawalki w koszarach, czy w wiosce elfow). Jak napisalem, od strony grafiki tez nie mozna jej nic zarzucic. gra bezproblemowo chodzi pod win7 w wysokich rozdzielczosciach (trzeba tylko recznie pogrzebac w plikach config`u). Ciekawostka jest AI wroga - nawet gdy jest daleko to pędzi z odsieczą swoim ziomkom, ktorych akurat lejemy (w tamtych czasach nie bylo to standardem). Kolejnym duzym plusem jest masa easter egg`ow (np slawna jaskinia programistow). Mimo, ze gra pod wzgledem wizualnym i mechaniki niektorych rozwiazan wyglada jak rasowy hack&slash to jednak jest pelnym rpg-em z dluga wielowatkowa fabula. Polecam wszystkim fanow starych dobrych cRPGow w grafice 2D.
co wy macie za "ale" do tej grafiki? Przeciez ona idealnie sie nadaje do tej gry a przy tym znaczaco obniza wymagania, dzieki czemu mysle, ze bedzie mozna zagrac nawet na przecietnym notebook`u. Poza tym tego typu produkcji pierwsze skrzypce gra swiat, wiec tworcy powinni sie skupic na sporym rozbudowaniu go, dodaniu sporej ilosci sprzetu, jego modyfikacji i zaawansowanego craftingu, dodaniu elementow survivalovych i mozliwie duzej interakcji z otoczeniem, czyli cos na podobnego do Jagged Aliance 2 (nie 3) jesli chodzi o podstawowe zalozenia. Oczywiscie jak przystalo na RPG, powinny byc sporo opcji dialogowych (a nawet dyplomatycznych) w kontakcie znapotkanymi NPC-ami. Grafika gra tu zdecydowanie 2-planowa role.
Moim zdaniem brakuje Amigi CD32, ktora byla w zasadzie mocno przerobioną A1200 (z pozbawieniem jej funcjonalnosci). Mimo, ze byla pierwsza 32-bit konsolą, to jednak przewazajacą mase gier stanowily lekko odmlodzone wersje znanych gier z legendarnej A500. Niestety, ale wg mnie konsola stanowila porazke dla firmy Commodore, ktora (zamiast skupic sie na rynku PC) powedrowala planami w strone konsol, co stalo sie dosc istotnym gwozdziem do trumny w 1994r. A szkoda, bo w drugiej polowie lat 80-tych Amigi byly bezkonkurencyjne pod wzgledem popularnosci i mozliwosci.
Ostatnie zdanie "Gracze otrzymali także możliwość niewielkiej kontroli nad kamerą." calkowicie popsulo mi humor, gdyz gra w JA: BiA nie bylaby taka zla gdyby nie jedna rzecz: beznadziejne sterowanie kamerą. Mam nadzieje, ze tutaj tego nie powielą.
@roswell1912, zamiast zadawac podstawowe pytania to wcisnij w menu glownym przycisk "tutorial" a sie wszystkiego dowiesz, bo inaczej co chwile bedziesz sie o cos pytal. Poza tym w grze jest bardzo dobry opis poszczegolnych aspektow gry (znak "?").
Sczerze mowiac to dzis jest dosc istotny dzien w historii gier - wg mnie powstal nowy gatunek gry - Banished to pierwsza finalna (nie beta) wersja gry w zupenie nowym gatunku, ktory bym nazwal "survival RTS" (oczywiscie wczesniej powstalo wiele gier survivalowych, ale byly to glownie survivale cRPG, gdzie trzeba bylo przezyc w pojedynke, lub druzyną a tu mamy cala spolecznosc).
az sie lezka w oku kreci na wspomnienie niektorych tytulow :). Ale wracajac do tematu jako dzieciak pamietam jjeszcze jeden specyficzny openworld z poczatku lat 80-tych: Silent Service - swego rodzaju poprzednik Silent huntera. Grac mial do dyspozycji podwodniaka, ktorym mogl dowoli przemierzac spora czesc Pacyfiku i wybierac wrogow, z ktorymi chcial walczyc. W zasadzie nic nas nie krepowalo - no i byla pelna randomizacja - czasem juz na poczatku mozna bylo trafic na wielki lotniskowiec, a czasami plywalo sie kilka godzin zanim sie go spotkalo. Poza tym warto przypomniec taki tytul jak Crossbow (koncowka lat 80-tych) - Legends of William Tell - to w zasadzie byl RPG ale dowolnosc chodzenia po lokacjach byla dowolna i wystepowaly questy poboczne.
jestem leworeczny, wiec nic bardziej mnie nie wkurza niz sterowanie za pomoca W,A,S,D z niemoznoscia re-configu sterowania za pomoca strzalek (a bylo kilka takich gier, np Wheelman). Druga rzecz to oznaczenia sterowania zywcem z konsol w grach na PC, bezwglednie wymagajace pada mimo obslugi klawiatury.
gra zapowiada sie rewelacyjnie. Ale po screenach i trailerze widze, ze bez dobrego i5 i min. GTX 660 wogole do tej gry nie ma co podchodzic
Widze, ze autor tematu mocno naciagnal pojecie broni palnej, gdyz sporo zaprezentowanych tu pukawek zdecydowanie do niej nie nalezy. Poza tym brakuje wielu kultowych sprawdzonych broni znanych ze sporej liczny gier jak np M-134 Minigun (wielolufowy karabin z wykorzystujacy system Gattling`a), ktory towarzyszy grom od samego poczatku (np Dogs of War na Amige). Poza tym skoro jest MP40 to powinien byc i M1 Garand, Mosin Nagant a przede wszystkim AK47.
Natomiast jesli chodzi o najbardziej oryginalna bron palna sensu stricte (na klasyczne naboje) to zdecydowanie zabraklo tu K9000 cyberdog gun (Fallout New Vegas: Old world Blues), ktora poza strzelaniem radosnie szczekala :)
Poza tym ta kula ognia to chyba jakis blad - predzej zakwalifikowal bym to do zaklecia niz broni
gra zapowiada sie interesujaco. Screeny przypominaja mi inna, malo znana lecz podobna gre - Gearhead garage. Plusy za wymagania sprzetowe - pojdzie nawet na sprzecie z lat ok. 2007
Gram od tygodnia i musze powiedziec, ze to najlepsza gra typu survival w swiecie zombie w trybie singleplayer (no, moze jeszcze Dead Island 1). Jednak choc poczatkowo wciaga niesamowicie, ale po jakims czasie zaczyna byc zauwazalna monotonia dzialan. Widac, ze gra niesie ze soba ogromny, lecz niewykorzystany potencjal. Moim zdaniem warto by do gry dodac takie elementy jak:
1. Potrzeba (wskazniki) jedzenia, picia, stresu, spania + produkty to zaspokajajace
2. Wieksza ingerencje w zarzadzenie bazą (np manualne przypisywanie postaci do konkretnych czynnosci, przypisywanie postaci do outpost`ow, budowa indywidualnych barykad, umocnien w bazie)
3. mozliwosc produkcji amunicji, lub czestsze jej znajdywanie- w grze jest jej zbyt malo, szczegolnie dla postaci poslugujacymi sie bronią maszynową
4. jesli nie punkt 3 to chociaz mozliwosc rozladowywania broni (np taki M60 ma 100 pociskow 7,62mm, ktore sa cenne dla snajperow)
5. wieksze zroznicowanie cech postaci na rozgrywke (np postac strachliwa moze wpasc w panike i miec problemy z celowaniem widzac horde, postac spostrzegawcza znajduje wiecej przedmiotow, mechanik na drodze moze dokonac drobnych napraw itp)
6. mozliwosc rozwoju wudowanych udogodnien (built-in facilities) - szczegolnie warsztatu
7. inne grupy ocalalych niekoniecznie musza byc do nas nastawione przyjaznie - moglyby byc mozliwosci walki z nimi o zasoby.
8. Mozliwosc handlu konkretnymi zasobami z innymi grupami ocalonych (mam na mysli manualny handelkonkretnymi przedmiotami , a nie w formie misji)
9. wieksza roznorodnosc znajdywanych produktow + crafting (cos jak np Fallout New Vegas)
Poza tym w dalszym ciagu warto by poprawic takie niedogodnosci i bledy jak
1. brak mozliwosci manualnego zapisu stanu gry - 1 save na cala gre, w dodatku zapisuje sie w najmniej odpowiednich momentach - jak postac zginie, to zginie za zawsze
2. przejaskrawiony kontrast - za dnia wszystko sie swieci jak psu jajca a nocy w pomieszczeniach nic nie widac - w nocy w pomieszczeniach zombie widze tylko po swiecacych oczach i walcze na slepo)
3. Przenikanie zombie przez sciany
4. Nadmierny blurr obiektow w dali (szczegolnie wkurza to w nocy)
5. spadek FPS po znacznym czasie gry
6. poprawienie funkcjonowania outpostow (albo czegos nie rozumiem, albo outpost medyczny nie dziala jak powinien)
7. Wiekszy zasieg i celnosc karabinow 1-strzalowych (szczegolnie tych z luneta), strzelby powinny natomiast zabijac gdy rowniez sie trafi w tors z krotkiej odleglosci - inaczej nie wytrzymuja konkurencji nawet z najprostszym pistoletem)
8. Mozliwowc celowania z pozycji kucania lub lezacej bo tak jak obecnie to od razu nas widac(w koncu tlumik mialby wiekszy sens)
Yos-sarian, dobrze mowisz. Gram podobnie (Albion Prelude + Xtended) - ostatni prawdziwy X i ukoronowanie serii, wymagania sprzetowe ponizej przecietnych, a baza ciekawych i przydatnych modow jeszcze bardziej urozmaicajacych rozgrywke calkiem pokazna
Nie mam nic do konsol, ale pozostane zdecydowanie przy PC. Powod jest oczywisty: wszechstronnosc i ekonomia. Co do tego pierwszego ty mysle, ze wszyscy sa zgodni, ze PC jest bardziej uniwersalnym urzadzeniem. Co do ekonomii to zalezy jak sie spojrzy, a ja patrze w ten sposob: mimo, wydam na starcie okolo 2500-3000pln (za przyzwoitego notebook`a lub w miare dobrze wyposazonego desktopa), to procz tego, ze mam wszystko w jednym to jeszcze cena software`u rozrywkowego (gier) jest niebotycznie nizsza. Tak sie sklada, ze obecnie gry na PC sa bardzo tanie. kwestia to umiec jej kupowac (np wypatrywanie promocji na Steam, GOG.com czy innych serwisach z grami), dzieki czemu nierzadko mi sie zdarza kupic 3 gry w cenie 50pln (wprawdzie zwykle nie nowsze niz 2-letnie, ale obecnie nie ma zadnej rewolucji w grach, by te nieco starsze wyraznie odstawaly od najnowszych). W moim przypadku kupuje sporo gier (ok 20-25 rocznie), wiec wieksze wydatki na starcie bardzo szybko mi sie zwracaja. Koszty energii elektrycznej tez przemawiaja na korzysc PC (szczegolnie notebook), gdyz nie zapominajmy o koniecznosci wlaczonego telewizora w przypadku konsol.
jest jeszcze kwestia sterowania, czyli Pad. Moim zdaniem to urzadzenie dobrze sie sprawdza, ale tylko w rajdach, wyscigach -w innych grach, szczegolnie wymagajacych prezyzji nie jest w stanie konkurowac z tradycyjna myszką, a implementowana w grach konsolowych funkcja autoaim`u odbiera z zasadzie mase zabawy.
Dodalbym jeszcze takie pozycje jak:
1. Another World - od momentu wydostania sie z klatki to jedna wielka trudna misja
2. Dragon Age - walka z Klemeth. Zdecydowanie najtrudniejsza walka w grze (trudniejsza od finalowej)
3. Alien vs Predator (2010) - grajac marines to jeden wielki trudny moment (co ciekawe, grajac predatorem gra jest banalnie latwa)
4. GTA SA - szkola latania (misja z odblokowaniem smiglowca bojowego) - nigdy mi sie nie udalo
5. Jagged Alliance 2 - obrona Drassen przed odbiciem ze strony wroga (ale tylko, gdy leveling itemow byl zalezny od fabuly)
I najtrudniejszy wg mnie moment - Age of Piratess 2: City of Abandoned ships - przedarcie sie przez Wyspe pelnej nieumarlych piratow (krotko przed koncem gry) - bez kodow niemozliwe
moim zdaniem najlepszy dubbing prezentują gry Bioware, a szczegolnie 2 perelki Neverwinter Nights 2 (postac Neshki i Khelgara) oraz Dragon Age (wysmienity podklad glosowy dla Morrigan). Poza Bioware na uwage zasluguje dubbing jako ogół w Opowiesci Barda, a szczegolnie slynny Hymn Piwosza. A propos Wiedzmina - nie wiem, co on tu robi w zestawieniu. Tak sie sie sklada, ze dubbing polega na dodaniu lokalnej sciezki jezykowej do oryginalnego materialu. Akurat w przypadku Wiedzmina oryginalem jest polski jezyk bo to polska gra , wiec poprawne jest stwierdzenie angielski dubbing w Wiedzminie w wersji anglojezycznej a nie polski w polskojezycznej (chyba, ze Wiedzmin nie jest polski).
@homeini, niekoniecznie masz racje. przykladem moze byc tu DLC do Skyrim (Dawnguard), ktory w anglojezycznej wersji byl na steamie na dlugo przed polska premiera. co ciekawe Polacy nie mogli kupic angielskiej wersji. Poza tym na steamie nie mozesz placic gotowka czy SMS-ami, ktore wsrod wielu Polakow nadal sa jedynymi srodkami platniczym
@Stawiarski, no to ja znowu skomentuje (a co mi tam) - moim favorytem nadal jest Sebaack [27]. Dlaczego? powod ten sam co pisalem wczesniej [[post 45]. Reszta (zaraz po mnie pojedzie, bo) raczej nic nowatorskiego nie tworzy, a raczej kalkuje prace z poczatkowego okresu trwania konkursu.m za wyjatkiem GorkyRow [66], chociaz ja bym dal zamiast murzyna jakiegos bialego blokersa w koszulce z Liroy`em czy kims tego typu (nie jestem rasista, tylko, ze murzyn ma sie nijak jako cos charakterystycznego dla dla Polski), no i bym to przedstawil w firmie grafiki a`la komiksowej (zapomnialem jaka to nazwa tego filtru)
EDIT: [95] dobre (naprawde), tylko (wg mnie), zes nieco za duzo blur`u nawalil. ;-)
I nie mowcie, zebym sie nie madrowal, tylko zrobil lepszą, bo i tak nie zrobie ;-)
o choroba, chyba rzeczywiscie za duzo wczoraj napisalem o politykach jako wyrozniku polskosci na okladce w pierszych postach i przemknelo to co istotne napisalem w [54].
@DM, dobry [71] komentarz :) , chociaz szczerze mowiac nasi poslowie maja niezle fury i calkiem szybko nimi jezdza. To samo z motorami. Z drugiej strony przyznam, ze fajnie by bylo, jakby taki bohater byl z nimi utozsamiany. Przykladowo, gdyby mozna bylo grac panem Dziewulskim to bylaby niezla premia do prowadzenia, panią Guzowską - premia do do walki wrecz, a panią Begger - premia do sexapilu i surviwalu w terenach wiejskich. :)
@DM - znalezienie tego w sieci nie powinno byc trudne. Wystarczy wejsc chociazby na YT i tam wsrod filmikow HD nakreconych przez rodakow poszukac kilka brawurowych akcji poscigu czy walk na terenie Polski . a jest tego niemalo. Pozostaje tylko w odpowiednim momencie zrobic screena i podstawka do edycji gotowa
@sorentino - wg mnie teraz lepiej. tylko, tak jak w przypadku cinquecento, mogles wyciac numer rejestracyjny z tego auta (chyba, ze jest twojej rodziny), bo wkurzysz sasiada ;). Ale ujecie Siwiec jako "reprezentantki" dziewczyny na okladce jest idealne (wg mnie) ;)
@DM nie zgadzam sie z Toba. To prawda, ze na okladce z oryginalnego GTA nie ma znanych politykow USA, ale zauwaz jedna rzecz: ludzie, ktorych wymieniles to przedstawiciele Stanow Zjednoczonych, a nigdzie nie jest powiedziane, ze akcja tej gry dzieje sie w tym kraju (zwroc uwage: jest tam mowa o Ameryce a nie o USA a to nie to samo). Tu natomiast chodzi o okladke do GTA w Polsce, wiec odniesienie do Polski sa poprzez przedstawianie najbardziej znanych gangs.... tzn politykow jest wg mnie uzasadnione. Chociaz z drugiej strony wiecej bym sie spodziewal zjawisk bardziej charakterystycznych widoku codziennego w Polske niz konkretnych ludzi, jak np oddzial ksiezy (tudziez zakonnic), pielgrzymki (do kosciolow i marketow), karki za kierownica, blokersow, walki kiboli czy nozownikow/maczeciarzy, Chinczykow na targowiskach a przede wszystkim widok kierowcow na naszych "wspanialych" drogach a szczegolnie motocyklistow gnajacych pod prad czy srodkiem drogi.
@sorentino, dobra robota charakterystyczne przedstawienie postaci w konkretnej sytuacji na plus. Jedyne co bym zmienil to Lanosa wzialbym z na normalnej ulicy, bo widac, ze ten jest z katalogu lub reklamy ;)
@MrCullus, twoja tez jest OK (ja sie skupilem na tzch dla mnie najlepszych i najslabszych), Jesli jednak chcesz ocene to wg mnie bym wywalil Kubice i Krawczyka, bo za duzo ludzi, a wstawil ze 2 charakterystyczne polskie pojazdy np z jakiejs akcji policyjnej. Poza tym Walese i Siwiec tez by raczej lepiej bylo, gdyby byli np w jakiejs konkretnej sytuacji (np Walesa skaczacy przez plot, a Siwiec rozlozona na plazy), a nie zdjecia paszportowe ;)
W mojej ocenie jak na razie widze 3 okladki warte uwagi:
[27] sebaack - zdecydowanie najlepsza. zarowno pod wzgledem stylu jak i przedstawienia postaci (ujecia Jarka i Grodzkiej bezcenne). Jest to tez jedyna okladka 2-stronna. Dodatkowy plus za brak reklam i fajna historie. Chlopie, wstaw to tez na Demotywatory. Aplauz masz murowany, bo mnie to niezle rozbawilo.
[23] grafika - rowniez dobra robota, tyle, ze za malo pojazdow, a za duzo ludzi. pomysl z Kopacz z karabinem trafiony w dziesiatke. plus za brak reklam.
[43] querty - dobry styl, tylko powinienes dac mmniej budynkow i dodac ze 2 pojazdy. Giertycha tez bym zastapil kims bardziej biezacym, np Palikotem. Minus za reklame Biedronki (wstawilbym tam raczej zdjecie owada biedronki na tle marketu - i tak by sie wszyscy domyslili o co chodzi)
najslabsze w mojej ocenie:
[42] theSlimak - fajnie, ze nie chcesz nikogo obrazic, tylko, ze unikajac akcentow polskich (poza biedronką) stworzyles okladke, na ktorej nie widze zadnego zwiazki z naszym krajem
[25] Xavier - dobry projekt, perfekcyjne wykonanie, tylko....... że nie dla GTA tylko dla np jako DLC do Civilizations 5 - Rise of Poland
[37] djdboy - rowniez niezle wykonanie, tylko idealne na dodatek pod tytulem: Farcry 3 - Return of John Rambo
wiem, ze nie jestem expertem i kiepski ze mnie grafik, wiec lepszej nie zrobie, ale po prostu tak to widze.
@up, no mnie tez to denerwuje. Jako, ze to poczatki mojej przygody z EU4 to wybralem sobie Kastylie :) . Niestety, ale juz w 3 pokoleniu trafill mi sie wyjatkowy gamoń (0/1/0), ktorego za chorobe nie moge sie pozbyc (8 czy 9 podejsc 1-tysieczna armią, ktora zostaje rozbita w pyl, a ten tępak ciagle z tego wychodzi). Co gorsza, jego nastepca ma juz 14 lat i calkiem przyjemne wspolczynniki (4/6/4).jak tak dalej pojdzie to zaraz zostane w tyle za Portugalia, ktra zamierzam jako kolejną podbic (niestety, ale Francja zbytnio sie juz rozrosla, by moc ją atakowac)
zasiadlem do tej gry po Dead Island Riptide, wiec na poczatku zauwazylem wiele wspolnych elementow z mechaniki swiata gry. Z ta roznica, ze tu jest lepiej. Przede wszystkim powala ogrom swiata - na piechote przejscie z jednej skraju mapy na drugi to prawie godzina (swiat jest wyraznie wiekszy niz np w Skyrim). krajobrazy nie wieja nudą, jest dzungla, stepy i pustynia wiec to co w Afryce byc powinno. Gra jest sandboxowym shooterem, wiec na rozbudowana fabule nie liczylem i sie nie pomylilem :). Mimo 5 lat graficznie gra daje rade, chociaz mogliby nieco zredukowac efekt HDR/Bloom, bo czesto razi po oczach. Jedna z najwiekszych zalet to respawny wrogow na posterunkach. Dzieki temu nie wieje pustka i zawsze jest z kim walczyc a jak kto nie chce walczyc, to wiekszych problemow z ominieciem posterunkow nie ma, bo sa rozstawione w dosc duzych odleglosciach. Dosc powazny minus gry to fizyka: samochody przyspieszaja do predkosci maxymalnej w sekunde i prowadza sie bardzo nerwowo. Z lodziami jest troche lepiej. Zaletą jest dosc wysoka trudnosc gry: AI wrogow jest na wysokim poziomie, przeciwnicy potrafia zajsc od tylu, rzucic we wlasciwym momencie granatem, w odpowiednim momencie uzywac dzialka stacjonarnego, wsiasc do samochodu i nas gonic, itp. Niemniej jednak tworcy przesadzili z czujnoscia wroga. Przechodzenie misji z cichym eliminowaniem wroga nie wchodzi w gre, bo juz ze 100m od nich przez byle szelest robia raban, i bez problemu potrafia nas dostrzec ukrytych nocą w wysokiej trawie. Sniperzy sa jeszcze lepsi, bo bez problemu widza nas z odleglosci 500m, o czym dotkliwie nas informuja (na szczescie gdy sie poruszamy to rzadko trafiaja). Inna wada to niezaleznie czy zdalnie detonujemy mine, strzelamy z normalnej broni czy z tlumikiem, to i tak wrog zawsze nieomylmie pedzi w kierunku naszej pozycji jakbysmy mieli GPS-a w tylku. Mam pewne zastrzezenia do broni (poza snajperkami), poniewaz maja zwykle za mala sile razenia (nieraz trzeba wywalic pol magazynku, by przeciwnik padl). Shootguny sa skuteczne tylko na bardzo bliski dystans, ale co ciekawe, w rekach wroga sa wyraznie skuteczniejsze zarowno co do obrazen jak i celnosci. Zreszta celnosc wroga jest na elitarnym poziomie, jakby kazdy z nich byl wieloletnim komandosem). za to nasz bohater jest niezwykle wybornym miotaczem - bez problemu potrafi rzucic granatem czy molotowem na odleglosc boiska do futbolu Tu polecam dogranie moda Dylan`s realism mod 1.4, ktory wiele poprawia w zakresie AI, jak i obrazen. Polecam gre wszytkim, ktorzy lubia afrykanskie klimaty i raczej chca sobie potrzelac niz wczuc sie w fabule.
Mimo, ze jestem zwolennikiem strategii turowych typu Civilizations, to jednak, z uwagi na fakt, ze jest to polska produkcja, zdecydowalem sie kupic obie gry (DI+DIR). 120zl w portfelu mniej ale bylo warto. Przede wszystkim duze i szczegolowe lokacje, mozliwosc wracania do dowolnej lokacji w dowolnym momencie rozwoju fabuly (poza koncowka DI). No i doskonaly system respawnu wrogow, dzieki czemu bieganie po pustych terenach nie grozi (chociaz grupki wrogow by mogly byc liczniejsze, bo standardowa walka z 3-4 przeciwnikami naraz nadal jest zbyt prosta). A wszystko to w wysmienitej oprawie graficznej z najdrobniejszymi szczegolami (nawet na rzucanym cieniu widac czy postac ma w reku pistolet czy palke baseballowa), w dodatku perfekcyjnie zoptymalizowanej - na moim 5-letnim kompie (Athlon 6000+ ATI 4850) gra rzadko spada ponizej 60FPS (Vsync wlaczone) i to na wysokich detalach, i na starym poczciwym winXP, zadnego CTD przez blisko 85godz gry w obie czesci. Dodatkowo perfekcyjna modowalnosc obu gier (wystarczy winrar i notatnik, by moc zaczac bawic sie w podstawowe mody). Jesli chodzi o roznice to mozliwosci w DIR sa nieco wieksze (wiecej broni, przeciwnikow) i lepiej uporzadkowany ekwipunek. Jedyne zastrzezenie to w DIR by mogli dodac jeszcze jedna duza lokacje do exploracji, bo DI ma ich 4, a DIR 2,5 (przystan promowa jest zbyt mala by liczyc ją za pelna lokacje). Za to w koncu jest snajperka, ktorej wyraznie brakuje w DI. KAmpanie pojedynczego gracza w obu grach sa przyzwoitej dlugosci (DI gralem 50godz, DIR 30godz). Questow jest multum, chociaz questy to tak naprawde sa w DI - w DIR sa to raczej wydarzenia jakie po drodze napotykamy w trakcie realzacji fabuly typu uratuj czlowieka na drzewie otoczonego przez kilku zombie, ktorych akurat zauwazyles przechodzac w poblizu. Natomiast duzy plus Dla DIR za tzw Deadzone - tu czuje sie prawdziwy klimat horroru. No i poziom walk na dobrym poziomie. Teraz biore sie za multi.
Nie rozumiem, dlaczego czesc z was sie uparla, ze PB jak robi cRPG to ta gra koniecznie musi byc nastepcą Gothica. Przeciez wszystkim jest jasne, ze prawa do Gothica zostaly sprzedane innej firmie, wiec PB nie dosc, ze nie moze uzywac nazwy Gothic, to jeszcze musi pamietac o zachowaniu sporych roznic z tamta seria, by nie byc posadzonym o naruszanie praw autorskich. A jesli nawet by zachowali prawa dla siebie, to co? Nie wolno im robic czegos innego? Czy np Techland, jak bedzie produkowac gre akcji osadzona w tropikach, to koniecznie beda musialy tam byc zombie, bo przeciez firma z tego jest znana (Dead Island)?
Poza tym rynkiem gier rzadzi pieniadz, wiec trzeba robic, to, co jest obecnie na topie i sie dobrze sprzedaje, a klimaty pirackie wlasnie maja znowu swoj zloty okres (np Assassin Creed III). A nie ukrywam, ze jest to dobre zjawisko, poniewaz cRPG zaczynaja wchodzic w epoke renesansu, baroku czy oswiecenie, i przestaja powielac klimat sredniowiecza (bo taki zwykle jest w wiekszosci gier fantasy) jak bylo to wczesniej. Fajnie, ze sa muszkiety, arkebuzy itp, bo wieczny dylemat na temat wyboru miedzy kosturem i magia, lukiem, mieczem 2-recznym, czy mieczem i tarcza zaczyna byc nudnawy.
Przyznam, ze na zakup tej gry skusila mnie niedawno niska cena, i cale szczescie, ze byla niska, bo gra jest taka sobie. Oczywiscie brak zastrzezen do grafiki, efektow dzwiekowych, muzyki tworzacych cala otoczke survival horroru, ale najgorszy minus to to, ze gra jest strasznie niezbalansowana jesli chodzi o wybor postaci. O ile Alienem czy predatorem gra sie przyjemnie, to walka czlowiekiem jest cholernie trudna. Nie dosc ze akcja toczy sie na obszarach silnie zaciemnionych, to czlowiek nie ma nawet noktowizora na wyposazeniu tylko jakies flary i byle jaka latarke. W dodatku efekt rozblysku z lufy w trakcie strzelania jest zbyt duzy i przez co strzelajac oslepiamy samych siebie. Jesli sie odda mozliwosc chodzenia obcych po scianach w ciemnych korytarzach to walka z nimi jest prowadcona po omacku. Efekt: na poziomie srednim utknalem w dyskotece prawie na poczatku kampani czlowieka, bo za cholere nie idzie tego przejsc
O gustach sie nie dyskutuje, kazdy moze miec inne, ale z tego zestawienia jasno wynika, ze autor textu albo nie zna gier starszych niz z 2008r albo na amen o nich zapomnial. Wiem, ze gry dzisiejsze nastawione na efekciarstwo potrafia wywrzec niezle wrazenie , ale to wlasnie sceny ze starych gier najbardziej zapisaly sie w pamieci. Dlatego tez moje typy to:
1. baldurs Gate - walka Goriona z Sarevokiem.
2. The bard`s tale - taniec (hymn) piwosza
3. Wiedzmin - rozmowa z Jaskierem w gospodzie
4. Neverwinter Night 2 - scena w sądzie
5. GTA IV - wtargniecie to domu Floriana Cravica (Berni) i zdziwienie Niko o zmianie jego orientacji sexualnej
6. Pac man - planszy z zolta kulka zjadajaca kropki i uciekajaca przed duszkami nie sposob zapomniec
7. Vampires the Masquerade Bloodlines - dialog z wlascicielka klubu o podwojnej osobowosci (zapomnialem jak miala na imie, ale mam ją caly czas przed oczami)
8. Alien vs Predator - namierzanie ludzi grajac Predatorem
9. goblins 3 - scena przy stole z laleczka voodoo
10. Cannon Fodder - intro z niezapomniana muzyczka
Wg mnie zapomniano o wielu dobrych towarzyszkach jak:
1. Imoen (Baldurs Gate 1/2)
2. Valerie Constantine (Far Cry 1)
3. Neschka (Neverwinter Nights 2)
4. Cass Cassidy (Fallout New Vegas)
4. Mona (Max Payne 2)
To tylko czesc z ogromu interesujacych kobiecych towarzyszek.
wcale niekoniecznie bedzie to obszar taki jak wyzej opisany. Czemu? Pamietacie w Fallout New Vegas duza czesc obszaru na zachodzie mapy, ktora byla niedostepna i oddzielona lancuchem gorskim od swiata grywalnego? Otoz nie zapomne jak po wydaniu patcha 1.2 do Fallout New Vegas tez sie ludzie podniecali na forum Bethesdy, ze tam wlasnie bedzie usytuowane nowe DLC, bo slady w patchu wskazywaly na powiazania z tym obszarem. Z ciekawosci w GECKu wylaczylem sobie niewidzialne sciany i poszedlem ten obszar pozwiedzac. Powiem tylko, ze bylem naprawde zaskoczony, poniewaz mapa swiata w tym rejonie okazala przynajmniej 2x wieksza od tego w ktorym standardowo mozna bylo sie poruszac - Pamietam ze bieglem dobre 15min zanim dotarlem do granic mapy. Wiec myslalem ze przewidywania co do DLC w tym rejonie sa sluszne. A tymczasem co? Nic tam nie powstalo. Obszar pozniej czesciowo zagospodarowano kilkoma modami, ale i tak potezne tereny pozostaly niewykorzystane, a przez producenta wogole nie ruszone.
Dlaczego w poradniku instalacji modow nie ma nic o BOSS ? - program ten sluzy do prawidlowego sortowania i tym samym ladowania sie modow w trakcie uruchamiania gry. Jest to o tyle istotne, ze ulozone w niewlasciwej kolejnosci mody beda powodowac czeste CTD lub nawet uniemozliwia gre.
ludzie, z czym wy macie problem? z tym, ze nie mozna tego dodatku kupic? Dajcie sobie spokoj. Z recenzji widze, ze w kwestii "player home" ten dodatek za wiele nie wnosi, a w zasadzie to nie ma szans konkurowania z najlepszymi modami w tej kategorii jak np http://skyrim.nexusmods.com/mods/18480 . Rozumiem zdenerwowanie konsolowcow, bo oni o modach to sobie moga co najwyzej pomarzyc, ale PC-towcy maja znaczne lepsze wersje wlasnej chaty i to za darmo. A to, ze dodatek nie jest oferowany w Polsce swiadczy tylko o glupocie w kanalach dystrybucji, bo zawsze znalazlby sie ktos, kto by to kupil i dalby im pare groszy zarobic, a tak to guzik dostana. Co do zachecania do piractwa to raczej jestem zdania, ze ci, co sciagna dodatek to od samego poczatku nie zamierzali go kupowac, bo zapewne wersja piracka dodatku na oryginalnej podstawce nie pojdzie (aczkolwiek moge sie mylic). Tak czy owak Bethesda sobie w naszym kraju strzelila kolejnego (po dawnguard) samobója, ale my (w wiekszosci PC-towi gracze) naprawde nic nie tracimy, gdyz uwierzcie, ze niektore darmowe mody w tym zakresie sa na duzo wyzszym poziomie.
Dlaczego BGT jest uciazliwe? przechodzilem Baldura 1 na BGT juz 3 razy w ciagu 3 lat gra chodzila bez zarzutu. Fakt, ze duzo ludzi sie skarży na problemy techniczne BGT, ale wynika to z ich bledow przy instalacji (ktora do najprostszych nie nalezy, gdyz wspolpracuje ona z bardzo konkretna wersja BG 2.5.26498 na 4 CD. Dopiero wersja BGT od 1.13 w gore w pelni wspolpracuje z BG2 z Sagi (1DVD)). Szczegoly o tym na forum Spellhond. Niemniej po instalacji wystarczy wgrac BGT TweakPack i Widescreen Mod i mozna sie pelnymi mozliwosciami gry. Dla mnie wersja BGT to gra idealna na laptop, gdyz umiarkowanie korzysta z akceleracji 3D a przy tym odciaza procesor, wiec lapek sie nie grzeje.
W mojej ocenie gra zapowiada sie ciekawie. Dla mnie najwazniejszym aspektem jest pozostawienie niezmienego charakteru gry. Niemniej jednak w pewien sposob juz od znacznego czasu mozemy zagrac w wersje Enhanced i to za darmo. Chodzi mi o "BGT - Baldurs Gate Trilogy", ktora daje mozliwosc gry w BG1 na silniku BG2. Jesli dorzucimy do tego "Widescreen mod" to w BG1 mozemy grac w wysokich rozdzielczosciach (wlacznie z 1920x1080 - wprawdzie widescreen mod dziala tez na samym BG1, bez BGT, ale w wersji BGT mamy BG1 z wykorzystaniem czesciowej acceleracji GPU i poprawiona mechanika gry). Jedyna roznica (aczkolwiek znaczna) poza grafika to fakt, ze wersja Enhanced uzywa silnika (i zapewne systemu walki) z NWN2 a ten z kolei pochodzi z IWD2, ktory byl duzo lepiej dopracowany i mial lepsze rozwiazania niz w BG2. Niestety konwersji BG do silnika IWD2 nie ma (w necie jest taki projekt z 2004r, ale zostal on raczej porzucony, gdyz ciagle jest oficjalnie w wersji beta)
@tedic, nie jestem pewien ale zeby prawidlowo dzialaly ci dodatkowe animacje to musisz miec zaistalowanego FNIS`a (http://skyrim.nexusmods.com/mods/11811) - bez tego zadna dodatkowa animacja nie zadziala (a przynajmiej nie powinna). Dodatkowo, po zainstalowaniu kazdej kolejnej animacji trzeba uruchomic FNISa, zeby zespolił ją z gra(szczegoly znajdziesz sobie w Readme od FNISa)
Jedyne co moge doradzic to modow nie pobieraj ze steama tylko ze strony Nexusa. Czemu? Poniewaz:
1) Jest ich duzo wiecej
2) Sa ciekawsze (co posrednio wynika z p.1)
3) Prawie kazdy ma readme jak instalowac (chociaz prawie wszystkie i tak sie instaluje automatycznie przez NMM)
Ja niechetnie korzystam ze Steama bo za bardzo mnie denerwuje ta ich "wygodna" automatyka, a nie znosze gdy durny program na sile chce mi wmowic ze cos jest lepsze (mimo, ze w rzeczywistosci jest gorsze) - uwazam, ze patch 1.6 byl lepszy, ale niestety steam za mnie podjal decyzje i musze sie meczyc z 1.7 (i to mimo wylaczenia opcji automatycznej aktualizacji) a teraz moj ulubiony mod (CFM) nie dziala jak nalezy
spoko :) ja na sile nikomu nie kaze wierzyc w to, ze Skyrim jest we wszystkim the best, bo nie jest (np killmove`sy ma znacznie lepsze Fallout 3 lub NV). Moj post rowniez daje jako uzupelnienie wczesniejszej wypowiedzi, gdzie zarzucano Skyrimowi brak epickosci. Sprawdzcie te przykladowe linki:
http://www.youtube.com/watch?v=M2DshotexMU&list=PLD4C3FF8523461753&feature=plcp
http://www.youtube.com/watch?v=NuyT5UBkUoY&feature=context-shows&list=SL
Nie sa to oczywiscie gameplaye lecz odpowiednio zmontowane filmy (niemniej pochodzace z gameplayow z uzyciem trickow ze sterowaniem kamerą), ale wyraznie pokazuja, ze w skyrimie nie ma przeszkod w przeprowadzaniu epickich bitew z udzialem setek zolnierzy. Jak widzicie rozmach bitwy jest na tyle duzy, ze mozna go porownac nawet do Totalwar`ow. Dodam, ze te filmy to efekt zastosowania roznych modow w grze. To nie sa animacje - nasz bohater w tej bitwie moze bezposrednio uczesniczyc. Mody te udowadniaja zarazem, ze skyrim nie ma praktycznie ograniczen. Moze sie stac nawet RTS-em. Jedynym ograniczeniem jest moc naszego PC-ta.
@Miszczu, to ty ześ mnie nie zrozumial, poniewaz:
Na następnych stronach pozwoliłem sobie przedstawić perełki, które najlepiej reprezentują „kino growe”...i - kiiedy ja wlasnie odnosnie tego zapisu sie uczepilem, bo ześ akurat wybral film, ktory poza tytulem ma z gra Doom niewiele wspolnego (poza wspomnianym zakonczeniem i wystepowaniem potworow) i w dodatku okazal sie finansowa klapą. Dlatego przytoczylem mase innych tytulow bedacych adaptacja gier, ktore lepiej od Dooma odzwierciedlaja powiazanie filmu z grami.
Z calym szacunkiem, ale brak chociazby wspomnienia w artykule takich tytulow filmow Resident Evil (Milla Jojovich), Max Payne (Mark Wahlberg), czy Hitman, Street Fighter (Jean Claude van Damme), Legendy Chun-Li, Mortal Combat (Christopher Lambert), Super Mario, Wing Commander, Final Fantasy, Alone in the Dark (Christian Slater), BloodRayne (Kristianna Loken), swiadczy o niklym przygotowaniu sie autora do tego tematu
@RookWoodek, pare uwag i spostrzezen:
Widze, ze nie do konca zrozumiales moja argumentacje, gdyz:
a) wyraznie napisalem ze G3 jest inny koncepcyjnie niz G1/2, ze jest blizszy Skyrimowi - a wiec jest wlasnie sandboxowym Openworldem, gdzie fabula nie ma zbyt duzego znaczenia - a ty mi tu wyjezdzasz z brakiem spojnosci fabuly G3 z G1/2 odnosnie np smokow. A na co mi ta cala spojnosc jesli fabula nie jest glownym celem gry?? Mnie cieszy granie w G3 poprzez poznawanie, explorowanie zmierzajace do odkrywania roznych tajemnic, rozwiazywania masy questow roznych napotkanych postaci - i to jest glowny cel tego typu gier a nie kurczowe trzymanie sie fabuly. To jest tak jak Kriszo dobrze to ujal "robta co chceta"
b) piszesz, ze do gothica sa tez mody. Ale co to za mody? raptem inna fabula, nieco inny swiat, a mechanika gry dalej pozostaje ta sama. Skyrim to sa prawdziwe mody: nie dosc ze sobie mozesz poprawic grafike i rozbudowac swiat, to mozesz sobie dodac takie rzeczy jak np konieczosc odzywiania sie (mod: basic needs), wyziebienie i koniecznosc ogrzania ogranizmu (frostfall), itp. a nawet na upartego mozesz wprowadzic zawody taneczne (mod arena + Umpa dance). Nie wspomne tu o poteznych overhaulach, ktore wprowadzaja i usprawniaja mase nowych rzeczy (np SkyRe). Krotko mowiac mody skyrimu sa nieporownywalnie lepsze gdyz podnosza realizm i komplexowosc mechaniki gry o kilkanascie poprzeczek.
c) piszesz, ze g1/2 mialby niegorsza grafike od skyrima, gdyby wyszedl dzis. Widzisz, ale grafika to istotna rzecz w grach sportowych, strzelankach - w grach cRPG lepsza jest mechanika gry i grywalnosc niz grafika - je nigdzie nie napisalem ze odrzucam grafike g1/2. Dla mnie te gry sa Ok pod tym wzgledem. Wyraznie podkreslilem, ze bylem natomiast zauroczony ogromem i budowa swiata, w tym grafika w G3, ktory na owczesne czasy byl przepiekny.
d) piszesz, ze brakuje ci efektownych animacji szturmow. A po co ci animacja, skoro w grze zawarto cos lepszego co nazywamy interakcją - po co mam sie biernie przygladac czemus i wkurzac sie ze nie mam na to wplyw skoro moge brac w tym udzial bezposrednio? to chyba lepsze, co nie? A co do liczebnosci szturmujacych - otworz sobie Creation Kit, dorob kilkunastu czy nawet kilkudziesieciu dodatkowych zolnierzy i masz niezla bitwe (albo skorzystaj z modow np Increased Warzones Spawn)
e) widze, ze sceptycznie podchodzisz do modow w skyrim - najwiekszy blad podczas zabawy tą grą. widzisz skyrim nie jest kolejnym "gotowym samochodzikiem", w ktorym nic nie mozna zmienic i po nabawieniu sie trzeba odlozyc na polke - Skyrim jest jak podwozie, na ktorym budujesz sobie superauto wg wlasnego uznania co jakis czas usprawniajac cos i zmieniajac dazac do perfekcji w celu maxymalizacji zadowolenia z gry - dlatego to miedzy innymi gra na miesiace. Grajac w goły (vanillia) skyrim to prawie profanacja (dlatego wg mnie powinien byc zakazany na konsole :) ). Skyrim jest jak stelaz do ktorego mozna doczepiac sobie rozne mody. Jak myslisz, dlaczego np SimCity 4 nadal jest najlepszy w klasie City-builderowi, mimo, ze kilku nastepcow po niej juz wyszlo? Poniewaz ma dokladnie te sama koncepcje - czyli gotowy stelaz, do ktorego mozna sobie doczepic wybrane mody i wybudowac metropolie wg wlasnego uznania.
Troche sie rozpisalem. wiem, ze nadal uznajesz wyszosc Gothikow 1/2, ale to juz Twoj wybor. Pozdro :)
@RookWoodek,
Jeszcze raz powtarzam: Skyrim to sandboxowy Openworld - nie ma tu zakonczenia gry, gdyz w tego gatunku gier po prostu sie tego nie przewiduje. Czy widziales inne gry z tego gatunku z efektownym zapierajacym dech zakonczeniem? Nie mowie tu tylko o fantasy bethesdy ale i o taki grach jak no seria X3 (w kosmosie - Ruenion, terran conflict, Albion Prelude), czy Mercenaries 2 (shooter z konfliktem w Wenezueli). W tego typu grach watek glowny odgrywa poboczna role, gdyz tu przede wszystkim liczy sie swoboda. Tu nie ma mowy o linearnosci fabuly bo to koncepcja przeciwstawna do sandboxa. Owszem mozesz sie skupic na watku glownym, ale nie ma takiej koniecznosci bo nie to jest celem gry.
Mowisz, ze ksiazki sa nudne, lepiej cos poczytac normalnego. Owszem, mozna. Ale w takim ukladzie po co grac w np Dragon Age, skoro jest o tym ksiazka, po co grac w Baldurs Gate, skoro jest o tym ksiazka itp, itd. ale wracajac do tematu, pewnie, ze nie trzeba czytac ksiazek w grze, ale sa one ciekawym uzupelnieniem dla ludzi chcacych lepiej poznac swiat gry.
Co do Gothica, to zapewniam cie, ze nie gralem z solucja. Jedynke naprawde bez problemu skonczylem w kilkanascie godzin. Na dwojke poswiecilem wiecej czasu, ale zdecydowanie mniej niz 100 czy nawet 75. Co do trojki (oboviazkowo v1,.74 + quest/content pack) to przyznam, ze akurat ta czesc mi sie najbardziej podobala, gdyz tu naprawde bylo co robic z uwagi na mase questow i rozmiar swiata, ktory na owczesne czasy byl prawdziwym majstersztykiem jesli chodzi o piekno i sposob budowy krajobrazu (nieraz mnie zdziwilo, gdy biegalem 10 razy dana droga i nic nie widzialem a za jedenastym razem nagle zauwazylem ukryta w krzakach jaskinie). Na G3 przyznaje, ,ze poswiecilem dobrze ze 150godz gry zanim wszystko poprzechodzilem i zajrzalem w kazdy zakamarek (mala uwaga: b. rzadko korzystam z opcji szybkich podrozy, bo to wg mnie psuje klimat.). Ale jak juz mowilem, wg mnie G3 jest koncepcyjnie blizszy Skyrim`owi niz G2.
Wracajac do Skyrim, piszesz, ze walki sa nieefektowne, ze w ataku uczestnicza tylko 2 katapulty i kilku napastnikow. A gdzie w gothicach mialem atakujace hordy? Jakos nie pamietam bym cos takiego tam widzial.
Poza tym, jesli w szturmach mialoby brac udzial kilkaset dobrze wykonanych mnodeli zolnierzy to nagle wymagania minimalny rozpoczynaly by sie od np I7 i GTX580, a 80% posiadaczy gry cieszylo by sie efektownym....slideshow`em. A to chyba nie o to chodzi :)
@RookWoodek, @Crod4312,
Panowie, jesli nie podobal wam sie Skyrim i twierdzicie, ze mozna go przejsc w kilkanascie godzin a na koncu nie ma zakonczenia to wniosek jest tylko jeden: bez obrazy, ale nie potraficie grac w gre typu Skyrim. Chodzi o to, ze podchodzicie do niego jak do Gothica 1/2, a to blad, poniewaz mimo, ze obie gry naleza do cRPG, to Skyrim jest sandboxowym openworld`em, ktorego glownym celem jest exploracja i wczucie sie w klimat swiata gry, a fabula watku glownego odgrywa znacznie mniejsza role (w zasadzie tonnie musi byc w cale rozwijana jak sie ktos uprze). Natomiast w Gothicach 1/2 swiat jest ograniczony przestrzennie (w stosunku do Skyrim) i za bardzo nie ma co zwiedzac, wiec fabula musie odgrywac wieksza role. Owszem Gothic to tez Openworld, ale nie do konca sandboxowy - sa tu cechy pwwnej linearnosci (jak nie wykonasz pewnego questu fabuly glownej to pewien obszar jest niedostepny). Z braku mozliwosci exploracji i skupieniu sie na fabule glownej i kilku questach pobocznych Gothiki sa pomyslane na kilkanascie godzin gry, co jest ich podstawowa wada, a przy braku respawnu dochodzi bieganie po pustym swiecie i z tego wzgledu szybko sie nudza. Z tego wzgledu gothic jest dobry jako przerywnik miedzy innymi duzymi grami. Natomiast ogrom swiata i multum questow w grach typu Skyrim, Fallout 3 czy Oblivion sprawia, ze na samo jego zbadanie trzeba poswiecic z dobre 120-150godz (mowie o pelnym zbadaniu a nie pobieznym). Dla przykladu ja wciagu blisko 4mies mam 310h gry (w tym ok. 160-180h na przejscie i zbadanie podstawowego swiata gry oraz ok. 150h na luzna rozgrywke po zakonczeniu + testowanie i granie na modach) i nie ma mowy, zeby ta gra sie mi znudzila. Dlaczewgo? Poniewaz w Skyrimie trzeba sie wczyc w swiat gry a nie w fabule a zeby go poznac to trzeba go zwiedzic wzdluz i wszerz. Nie bez powodu w grze wystepuje masa ksiazek opisujacych wlasnie biezacy swiat gry i jego historie. Ciekawe czy zadaliscie sobie trud, by je przeczytac. A warto, gdy swietnie uzupelniaja opis swiata pominiety w dialogach z postaciami. W Gothicach tego nie ma, a szkoda. Dodatkowo komplexowosc i mechanika Skyrima sa duzo lepsze od Gothica. Np w wiekszosci gier mozesz machac caly czas mieczem a w rozwoju postaci wymaxowac sobie luk. Glupota jakich malo. Natomiast w Skyrimie nie zdobedziesz punktow rozwoju w poslugiwaniu sie lukiem jesli go nie bedziesz uzywac. Owszem nie jest to doskonaly swiat, dlatego jest cala masa modow to poprawiajaca i go urozmaicajaca jeszcze bardziej. Z tego wzgledu Skyrim to gra nie na kilkanascie dni ale na kilkanascie tygodni a nawet na miesiace przy umiarkowanym dawkowaniu.
Dlatego nie polecam Skyrima graczom, ktorzy chca sie skupic na glownym watku i gre zakonczyc jak najszybciej w celu rozpoczecia innej gry.
Natomiast jak najbardziej polecam Skyrim osobom, ktorym podobal sie gothic 3 (wg mnie zupelnie odmienny koncepcyjnie od czesci 1 i 2, gdyz duzy swiat, exploracja i questy poboczne graja pierwsze skrzypce a nie fabula glowna)
@summerblood777,
odradzam, poniewaz twoja grafa niewiele sie rozni od przecietnej integry. Nawet na "low" detalach bedziesz mial problem z plynnoscia a o modach zapomnij. Tu masz szczegoly:
spoiler start
http://www.notebookcheck.net/The-Elder-Scrolls-V-Skyrim-Benchmarks.66057.0.html
spoiler stop
Z drugiej strony to dobrze, ze wyjdzie nieco pozniej, bo dzieki czasowemu "exclusive" beta-testerzy z X360 powylapuja znaczna ilosc bledow i miejmy nadzieje, ze wersja PC bedzie bardziej dopracowana
mam pytanko? czy ktos wie, czy gre bedzie mozna nabyc w prawdziwym sklepie w wersji pudelkowej (a jesli tak to jakie sieci? Empik? Mediamarkt? inne?) czy tylko dostepna jest wersja elektroniczna na Steam? Chodzi oczywiscie o wersje PC.
PS: Wiem, ze to moze dziwne pytanie w dzisiejszych czasach, ale juz pare razy nacialem sie w zakupach online.
W SimCity 1 zagrywalem sie jeszcze na Amidze. Procz Civilization 1 i Cannon Fodder to byla moja ulubiona gra. Dzis to seria doskonalych gier. Nawet ogolnie krytykowana SC: Societes nie jest zla gra - ona jest po prostu przeznaczona dla zdecydowanie mlodszych graczy. Ale ukoronowaniem jest SC4: Deluxe. Praktycznie to krol gatunku city-build. Ta gra jest doskonala pod wzgledem mechaniki. Jednak najwieksza jej zaleta jest poziom trudnosci: nawet na srednim bywa ciezko i nad utrzymaniem bilansu nad kreska trzeba sie niezle napocic. To powazna zaleta, poniewaz gra jest wtedy interesujaca i sie nie nudzi. Tego brakuje w dzisiejszych grach. Mimo innych dobrych city-builderow jak Faraon, Zeus, Caesar, CivCity Rome, itp jedyną grą, ktora moze konkurowac z SC4 to Tropico 1 Paradise Island. Wszak koncepcja budowy miasta jest tu zupelnie inna, ale utrzymanie sie "przy korycie" nieraz bywa wyzwaniem nawet na srednim poziomie.
wiekszosc marudzi, ze odgrzewany kotlet. A ja powiem: i bardzo dobrze! Problem kolejnych czesci tej serii polega na tym, ze jedynka byla doskonale dopracowana, a przy tym niezle rozbudowana. Dwojka rowniez jest niezla, ale w zupelnie innym klimacie i innymi zasadami i jakos ludziom specjalnie nie przypadla. W trojce zdecydowano sie powrocic do jedynki z dodaniem 3D (tak, wszystkim, ktorzy nie grali w jedynke powiem ze trojka to po prostu jedynka w 3D + samochody). Dlatego dla niemal wszystkich trojka jest fantastyczna, gdyz czerpie calymi garsciami z gry z 2001r a wiec z najlepszego okresu gier ekonomicznych (lata 1999-2003 - przypomne tylko takie tytuly jak SimCity 4, Faraon, Zeus, Caesar 3, czy Settlers 3/4). Skoro trojka byla fantastyczna, to po co kombinowac. Przez to mozna przedobrzyć i osiagnac kicz. Wyzej ktos trafnie podal przyklad CIV 5 (okolo 60% posiadaczy tej gry po roku wrocilo do CIV 4) Dlatego czworka to nieco bardziej rozbudowana trojka. Jak dla mnie gra nadal bardzo dobra z malym "ale": mogliby nieco ograniczyc te cukierkowa grafike, bo rzeczywiscie kole w oczy. Ale nadal to bardzo dobra gra.
pewnie, że jeszcze w to sie gra. Dla mnie przyjemna gra. Wprawdzie nie jest to typowy city-builder jak pozostale czesci, ale stosunku do nich stanowi ciekawa odskocznie. Jak ktos lubi karaibsko+piracki klimat to gra z pewnoscia mu sie spodoba, tym bardziej, ze calosci dopelnia dobrze dobrana muzyka.
Niestety, ale gra mnie rozczarowala totalnie. I nie mam jej za zle brak tur - aktywna pauza to doskonale rozwiazanie, ktore sprawdzilo sie chociazby w 7.62 czy The Fall. Glowna przyczynamojej b. niskiej oceny to kretynska praca kamery. Juz po 10min dostawalem furii z uwagi na niemoznosc szykiego i intuicyjnego ustawienia kamery. Taki blad moze nie przeszkadzac w zwyklej przygodowce, ale w grze taktycznej to niewybaczalne. Nie bede porownywal tej gry do JA2, gdyz zbyt wiele je rozni. Lepszym wyborem jest 7.62, a na tle 7.62 praca kamery w Ja3 jest ż-a-ł-o-s-n-a. Ponadto realizmu odbieraja jej beznadziejny system modyfikacji broni oraz brak fog of war. I nie jest usprawiedliwieniem niski budzet gry - 7.62 stworzony przez Apeiron`a wcale nie mial go wyzszego. W dodatku wchodzil jako nieznany tytul a nie nestepca legendy, wiec trudniej im bylo uzyskac sponsora. A jednak (pomijajac niedorobki graficzne i nieciekawy system pathfinding`u) zrobili cos dobrego (nawet bez Blue Sun mod`a autorstwa R@ss`a). Wracajac do Ja3 naprawde zaluje kupna tej gry. 28E poszlo sie.....ć. :(
@Cyfrowy Baron,
1. uwazasz X-a za gre spokojna, skupiajaca sie na ekonomii? - to chyba za dlugo w nia nie grales. owszem przyznaje, ze na poczatku za wiele sie nie dzieje, ale z biegiem czasu, jak zyskujesz kolejne szczeble reputacji u poszczegolnych ras i masz odblokowany zakup lepszych statkow/uzbrojen to gra nabiera smaczku. przykladowo jesli dorobisz sie floty mogacej atakowac cale sektory to gra symulatora zmienia sie w dosc ciekawa strategie.
Natomiast co do "spokojnosci" to przykladowo polecam zaciagnac sie na misje invazji xenon`ow - nie bedziesz narzekal na "spokoj"
2. w X jest ubogi kosmos? - chyba latales po samych Argonskich sektorach - proponuje udac sie do sektorow Kingdom End lub Getsu Fune - to tylko przyklady roznorodnosci z zajefajna muzyka (mase gameplayow z tych sektorow jest na YT)
No i modowalnosc - na stronie egosoft`u jest masa darmowych modow poteznie rozbudowujacych gre wg wlasnych upodoban.
krotko mowiac uwielbiam X-a za mozliwosc swobodnego wyboru miedzy zaawansowanych symulatorem, strategia ekomoniczna lub strategia militarna. A w DS1 nie uswiadczysz zadnej z tych rzeczy.
A terran conflict jest jeszcze lepszy od Reuniona :)
Powiecie, ze sie czepiam ale tej grze powinni zmienic nazwe na World Universalis. Co to za Europa, skoro moge zaczac gre panstwem Ming, Japonia, albo Imperium Inkow. Gra oczywiscie fajna i wciagajaca, ale tytul nie na miejscu.
Autentycznie nie kumam, dlaczego taka doskonala gra, ceniona przez wielu graczy i majaca ocene >9 od dziesieciu lat nie doczekala sie nastepcy. Znacznie gorsze hity maja juz "dzieci i wnuki" a tu nikt sie nie chce zabrac do roboty.
fajna gierka. ale nie polecam jej nikomu, kogo wciagnely X-y poniewaz wypada przy nich blado w praktycznie kazdym aspekcie (poza fabula)
Egosoft - jedna z bardzo nielicznych firm, ktora omija konsole szerokim lukiem. Dzieki temu jej produkcje od lat trzymaja wysoki poziom, a nawet poprzeczka jest podnoszona wyzej z kazda nowa gra. Mam nadzieje, ze bedzie tak i tym razem.
wg mnie to bedzie odswiezone remake w 3D, dlatego, ze wydawca to Kalipso, a oni (oraz 1C) specjalizuja sie w remake`ach starych znanych gier, praktycznie nic nie zmieniajac w zasadach gry tylko przenoszac wszystko na engine 3D (np Tropico 3, Patrician 4, Majesty 2 itp). Na szczescie sa to udane remake (bez uproszczen stosowanych w dzsiejszych grach)
Powiem o tej grze tylko tyle: Polecam tę gre wszystkim, ktorym spodobał sie Freelancer - mechanika i prostota kierowania statkiem, systemem uzbrojenia oraz system walki z przeciwnikiem sa bardzo do siebie podobne
Zdecydowanie odradzam gre fanom X3 - dla nich gra bedzie zbyt uproszczona.
Jeszcze jedno: w tej grze nie ma Open world`a jak by to moglo swiadczyc z opisu - poszczegolne sektory wszechswiata sa dostepne wraz z fozwojem fabuly ( a ta jest naprawde dluga i dosc ciekawa). A co do sektorow to jest ich ponad 400 ale w rzeczywistosci nie wiecej jak 10-11 (wszytkie niemal identyczne, tylko planety w tle sie zmieniaja).
W porownaniu z X3 Reunion (tez 2006r) Darkstar przegrywa we wszystkich mozliwych Aspektach, poza wlasnie fabułą).
król gatunku, nic dodac nic ujac. Mimo uplywu ponad 10 lat od premiery gra ta nadal zajmuje niekwestionowana pozycje lidera wsrod druzynowych gier taktycznych. A w wersji 1.13 praktycznie jest wzorem, co taka gra powinna zawierac (poza grafika oczywiscie :). Dlaczego? Poniewaz nie spotkalem sie z zadna inna gra taktyczna, w ktorej jest ponad blisko 700 rodzajow broni, 90% z nich jest modyfikowalna, w grze jest blisko 250 rozniacych sie od siebie sektorow, a poza walka sa rowniez inne czynnosci podnaszace realizm (spanie, zmeczenie, naprawa broni, rekonwalescencja, itp). Mimo, ze postalo wiele innych dobrych gier taktycznych (np Silent Storm, czy 7.62 High Calibre), to jednak nadal sa one w cieniu JA2. Mam nadzieje, ze nastepca dorowna tej grze, tym bardziej, ze robią ją Rosjanie, a oni specjalizuja sie w turowkach taktycznych lub z aktywna pauza
@S/-\M, a spatchowales gre? tez mam oryginal (spatchowany do 1.1) i na Athlon 6000+, ATI 4850 i 4GB ram (winXP) gra na max ustawieniach rzadko spada ponizej 40FPS - moze u Ciebie to wina systemu (skoro grasz w JC2 to winXP zdecydowanie nie masz), ale watpie (raczej stery do grafy lub blad w instalce)
Nie wiem czemu, ale autor recenzji na sile porownuje te gre do GTA IV. Owszem zgodze sie, ze gra duzo czerpie z Assassin`a, ale reszta to nie GTA tylko Mercenaries 2 - ta gra to Hybryda Assassina i Mercenaries 2. I powiem, ze jest bardzo udana
doskonala gra. Do czasu pojawienia sie Galactic Civilizations 2 trudna znalezc bardziej rozbudowana strategie turowa o tematyce kosmosu (z wyjatkiem Master of Orion 3, ktora jest do tego stopnia skomplikowana, ze nawet jej autorzy niektorych watkow nie potrafia wytlumaczyc) Zreszta Alpfa Centauri i dzis ta gra jest warta uwagi, poniewaz po GalCiv2 jakos nic ciekawego na rynek nie weszlo.
doskonala, wciagajaca gra. Po wlaczenie od razu przypomnialy mi sie czasy Amigi. I pomyslec, ze gra zaimujaca niecale 30MB na dysku jest bardziej zlozona i ciekawa niz te "wielkie" kilkugigabajtowe produkcje. Jak ktos wyzej slusznie zauwazyl, seria Age of Wonders jest zdecydowanie wzorowana na tej grze i moze spokojnie uchodzic za jej kontunuacje. dla osob chcacych pograc na nowych systemach polecam wersje GOG - kosztuje 6$ i dziala nawet na win7 co dla gier 16-letnich nie jest typowe ;)
widac, ze w glosowaniu nie braly udzialu dziewczyny i mlodsi gracze - brakuje SIMS`ow (ktore swego czasu byly gra roku w USA). Poza tym wszyscy jakos psioczą na Obliviona za monotonie i nude a Fallouta za jego "oblivionowatosc" a jednak te gry sa na liscie i to w czolowce :)
"cena w dniu premiery: 9,99 zł" - chcialbym takie cos widziec przy opisie kazdej gry :)
Nie zapominajcie o 7.62 - High calibre. TO gra ktora do tej pory w najwiekszym stopniu spelnia role kontynuatora JA2 (praktycznie opiera sie na tych samych rozwiazaniach co JA2 tylko walka jest w realtime z aktywna pauza a nie klasyczna turowka)
TO ZESTAWIENIE JEST NIERZETELNE i ZAWIERA POWAZNE BLEDY - zwroccie uwage, ze grom w tych gier zostalo przyporzadkowane do niewlasciwego rocznika. Np nastepujace gry mialy premiere:
- Test Drive Unlimited - 2007 a nie 2006;
- Assassin Creed - 2010 zamiast 2009;
- Mass effect - 2008 zamiast 2007;
- Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords - 2005 zamiast 2004r
Jak dana gra mogla byc nominowana do roku wczesniejszego przed rokiem premiery? To zestawienie to jakies nieporozumienie.
smutne, ze w latach 2007-2010 w epoce produkcji gier-gniotow ludzie nadal wybieraja przereklamowane gnioty a nie zauwazaja niewielu prawdziwych perelek jakie w tym okresie wyszly (np X3 Terran Conflict, Age of Pirates 1 i 2 czy Drakensang 1 i 2).
polecam mody: Respawn + They fight back + very hard mod - wszystkie 3 mody sa na http://www.insidetwoworlds.com - polecam zaistalowanie. Wtedy dopiera zaczyna sie prawdziwa walka. Co ciekawe, na bardzo trudnym poziomie latwiej grac magiem (z odpowiednimi czarami) niz wojownikiem. Ale lucznik to i tak ma przechlapane jak ruskim czolgu.
@jagodzia, odwiedz wyzej wymieniona przeze mnie strone. tam jest sporo dobrych porad na temat prawidlowego konfigu gry. poza tym tez mam Ati 4850 i zadnych bialych obramowek nie mam, wiec to raczej problem nie z karta
W ten sposob doczekamy sie kontynuacji River Raid, Bomb Jack, Dizzy, Blue Max, First Samurai, The Last Ninja i wiele innych tytulow znanych dzisiejszym 25-40 latkom :)
http://www.youtube.com/watch?v=PiYuq6Ac3a0 - niesamowite (na poczatku lat 90-tych) intro z Amigi (gdy wlasciciele PC-tow nie wiedzieli jeszcze co to dzwiek z synteza mowy)
czy w tej grze jest respawn zabitych wrogow (lub jakikolwiek respawn wrogow) jak np w Fallout 3/New Vegas, czy po prostu po wybiciu wrogow na danym obrzarze do konca gry swieci on pustką? prosze o odpowiedz.
ta gra bije Sims`y i Singles`y na leb na szyje. Dziwie sie, ze nie wyszla 2 czesc.
@lerko - odnosnie wiezy to za dnia musisz sprawdzic terminal przy wejsciu do wiezy (wyjdzie z niego, ze ktos poza ewidencja wchodzil miedzy 01:00-02:00 i nastepnie poczekaj do nocy do godziny 01:00 (musisz byc w ukryciu) - wtedy do wiezy przyjdzie gosciu, co bedzie nawijal przez komunikator - twoim zadaniem jest go podsluchac (pozostajac w ukryciu)
prawie wszystkie questy i sposob ich rozwiazania jest tu http://fallout.wikia.com/wiki/Fallout:_New_Vegas_quests
odnosnie modow do FNV (np te z www.newvegasnexus.com) to od razu mowie, ze w mody zmieniajace statystyki (np sile razenia broni) nie sa kompatybilne z polska wersja jezykowa - bedzie taki sam efekt jak w F3 (np jesli zainstalujesz mod na poprawe osiagow karabinu snajperskiego, to statystyki dla "karabin snajperski" sie nie zmienia, za to moze pojawic sie nowa bron o nazwie "sniper rifle" - by dzialalo prawidlowo, to w G.E.C.K trzeba mod spolonizowac). Krotko mowiac z posla wersja jezykowa dobrze beda dzialac mody znieniajace szczegoly graficzne, textury itp.
Mam pytanka do ludzi, co juz gre skonczyli:
1. czy po zakonczeniu watku glownego gra sie konczy, czy nadal mozna kontynuowac gre
2. czy slyszal ktokolwiek o jakim modzie albo upgradzie pozwalajacym zwiekszyc czestotliwosc respawnow przeciwnikow na Pustkowiach, bo wszystkich wytluklem a nowi sie odradzaja bardzo powoli (duzo wolniej niz w F3)
BTW: wielkokalibrowy karabin snajperski (ten co wyglada jak M82 Barrett i jest na naboje kalibru .50ca) wymiata - z rozwinieta prawia na maxa bronią palna powalam Szpona smierci zwykle jednym strzalem (poziom trudnosci normalny). Jakby co to sprzedają go Zbrojmistrze w Vegas
@Falcao_82: Miri szuka Power Armor Training a nie treningu Pancerza Wspomaganego, wiec gra w angielska wersje gry (a ta jest w sprzedazy juz od 2 dni), a jesli np dodac, ze Miri jest na emigracji w Anglii to nie widze w tym nic dziwnego
@WrednySiersciuch: watpie by mody byly kompatybilne z polska wersja gry - bedzie taka sama beznadzieja jak w F3, ze po modyfikacji snajperki bedzie mogl miec w ekwipunku zarowno "karabin snajperski" jak i "Sniper Rifle", ktore (nie)beda tą samą bronią.
Szkoda, ze za polonizacje wziela sie Cenega - Gdytby to byl CD Projekt to nasze patche z pewnoscia by nadazaly za zachodnimi
Poza tym mam nadzieje, ze bronie snajperskie beda bardziej celne (bez rozrzutu jak to bylo w F3)
ja tylko mam nadzieje, ze bron energetyczna bedzie wyraznie lepsza od broni palnej, bo w F3 wystarczylo dorwac Karabin Samopowtarzalny Lincolna (Lincoln Repeater w ang. wersji) i juz bylo sie krolem pustkowii
@waclawek - a czy mamy juz 22 pazdziernika 2010 czy jeszcze nie? - odpowiedz sobie sam :)
@misiek345 - wiem, ze to calkowicie rozne gry- chodzilo mi o to ze obie gry sa wszedzie lansowane jako znakomite RPG-i, tyle tylko, ze seria F jest RPG w pelnym znaczeniu a ME2 to wiecej shooter niz RPG. Porownanie do ME2 dalem tylko dlatego ze Gry-Online podają ją jako gre podobna do FNV (tez nie wiem czemu)
Do marud: Przestancie narzekac na Bethesde Softworks (BS) i Obsidian Entertainment (OE), ze wydali kiepska gre. Moim zdaniem bardzo dobrze, ze obie formy polaczyly sily przy tworzeniu tej gry, bo dzieki temu powstala gra majaca zarowno dobra fabule (z czego OE jest znany, chociazby NVN2) oraz sprawdzony silnik Obliviona (plusy dla BS).
Wiem, ze krytykujecie NVN2 (dopiero patch 1.23 uczynil te gre dobrej jakosci), ale co do fabuly to nie mozna zaprzeczyc, ze jest wciagajaca. Mysle, ze to samo bedzie osiagniete FNV.
A co do krytyki enginu i bledow w F3 - tak macie racje - pierwotna wersja byla zabugowana i to calkiem sporo, ale po spatchowaniu do 1.7 gra byla bardzo stabilna. A w FNV z pewnoscia jest kontynuacja tego enginu po poprawkach a nie z poczatkow, wiec mysle ze ten problem tez nie bedzie dotyczyc FNV.
I pare slow do ludzi, ktorzy krytykuja grafike FNV - to, ze grafika jest nieco archaiczna (engine Obliviona z 2006r) to wcale nie przeszkadza. W RPG najwazniejsza jest fabula, ilosc i jakosc questow oraz mozliwosci exploracji i rozwoju bohatera - a w tym F3 byl bardzo dobry, gdyz zawdzieczal to wlasnie Oblivionowi (ktory poza Gothic 3 (notabene duzo bardziej niedopracowanym) w 2006r jedyny RPG dawal mozliwosc swobodnego poruszania sie po swiecie. W dodatku byl respawn potworow, oraz doskonala modowalnosc dzieki czemu gra nigdy sie nie nudzila.
Przy takich grach jak F3 czy FNV takie gry jak powszechnie oklaskiwany Mass Effect 2 to totalny shit - co z tego ze ma super grafike i muzyke, skoro misja glowna ma raptem 5 czy 6 etapow a 80% gry to pozyskiwanie towarzyszy, kretynski system levelowania postaci, mala liczba zadan pobocznych, nudne i czasochlonne skanowanie planet w celu pozyskania mineralow na rozwoj badan, raptem 10-15 rodzajow broni i malutkie lokacje z zerowymi mozliwosciami exploracji - takich niedociagniec mozna wymieniac wiecej.
Wiec nie marudzcie, ze FNV jest kiepski
A system V.A.T.S jest bardzo dobry.
Zastanawiam sie, czemu jako gre podobna do New Vegas serwis Gry-Online podaje Mass Effect 2 - przeciez te gry roznia sie kompletnie wszytkim zaczynajac od mechaniki, poprzez fabule a konczac na grafice. Jedynym wspolnym elementem jest to, ze akcja obu dzieje sie w przyszlosci. To tak jakby powiedziec, ze np Drakensang jest podobny do Gothica 3
cale szczescie, ze gra bedzie wykorzystywala engine Obliviona - dzieki temu mozna sie spodziewac zachowania klimatu F3, ogromnego swiata gry, doskonalej modowalnosci i braku kosmicznych wymagan sprzetowych. A (wg niektorych) nieco przestarzala grafika absolutnie nie przeszkadza, bo w RPG najwazniejsze sa mozliwosci exploracji swiata, fabula i interakcja z otoczeniem).
dzieki za ta rzetelna recenzje. Nie dziwie sie teraz czemu gra jest taka uproszczona (w koncu skierowana na Ameryke a oni zbyt inteligentni to nie sa). Teraz jestem 100% pewien, ze tego produktu nie kupie i kontynuacji serii Gothic bede upatrywal w serii Risen (jesli bedzie kontynuowana).
Gralem we wszystkie czesci NW2 (poza Wrota Zachodu) i dla mnie jest to najlepsza czesc. Polecam ją szczegolnie graczom ceniacym sobie:
- exploracje terenu - mapa nie jest ogromna ale liczba przypadkowych lokacji do zwiedzenia przyzwoita i ciekawie zrobione, mozliwosc exploracji w duzym stopniu ma autonomie wobec fabuly, dzieki czemu nie musimy trzymac sie tylko zadan glownych by odkrywac nowe lokacje
- random encounters - czyli cos w stylu fallout 2 - mozliwosc walczenia z losowo generowanymi bandami przeciwnikow z tą roznica, ze sie ich widzi na mapie (wybierajac zlodzieja lub druida na mapie mozna sobie swobodnie omijac tych niechcianych i walczyc z upatrzonymi) - liczba wrogow jest nieskonczona i dostosowana do poziomu naszej druzyny
- w koncu postacie przylaczane maja duzy wplyw na przebieg dialogow
- cechy czlonkow naszej druzyny sie nie powtarzaja (o ile umiejetnie sobie ją dobierzemy) - nie trzeba juz uzywac edytora postaci jak w poprzednich czesciach do wyprostowania cech coniektorych towarzyszy - dzieki temu zaoszczedzimy sobie nerwow w momencie znalezienia polejnego potencjalnego towarzysza z rozwinietymi cechami jak nasza dotychczasowa druzyna
- watek mini RTS - rozwijanie (nie)wlasnego przedsiebiorstwa dajacego nam dochod - dzieki temu jest niewograniczone zrodlo pieniedzy dajace nieograniczona frajde experymentowania z rzemioslem, alchemia, itp
- nie ma tego kretynskiego zaspokajania glodu dusz z Maski Zdrajcy :)
Jedyne minusy jakie zauwazylem to:
- niemoznosc odpoczynku w dowolnym miejscu na mapie lokacji (odpoczynek mozliwy tylko w gospodach lub na mapoe glownej)
- bug zwiazany z postacia Jordan Wright - jesli przylaczysz sie do ktorejs z frakcji handlowej to w celu rozwiniecia dalszej fabuly musisz pogadac z Jordanem Wright`em - problem w tym ze jest on w swiatynii Waukeen w Neverwinter tylko do czasu przylaczenia sie naszej druzyny do ktorejsc z frakcji - innymi slowy, jesli przylaczysz sie do frakcji kupieckiejj i opuscisz Swiatynie Waukeen nie gadajac z Wrightem to juz wiecej z nim nie pogadasz - facet znika na amen i fabula stoi w miejscu - te info podaje dla tych co nie grali jeszcze
- problem z ulepszeniem karawan i skokiem w portal - jesli upgradujesz caravany w Warowni (rozmowa z Oneell`em czy jakos mu tam) a potam bezposrednio skaczesz w portal (bez wczesniejszego wejscia na mape glowna wybrzeza mieczy) to karawana ci sie nigdy nie pojawi na mapie i nie bedzie generowac dochodow - info dla tych co jeszcze nie grali
Jesli jakas gra zasluguje na miano kontunuacji BG2 to Gniew Zehira spelnia je w najwyzszym stopniu.
@Krzychu94,
Nie gralem w Guild Renaissaise ale z opisu gry i gameplay`ow na youtube wnioskuje , ze jesli masz Guild: Pirates of European Seas to po doinstalowaniu darmowego moda o nazwie "Sovereign Edition" bedziesz mial praktycznie wszystko to samo, co w Renaissaise i w dodatku bez bugow (sam chcialem zakupic Renaissaisse online, bo podoba mi sie seria Guild, ale po sprawdzeniu forum odnosnie tej gry stwierdzilem, ze jest mocno zabugowany, nawet z patchem 4.15, wiec poki co sie wstrzymam).
Niestety mod jest wylacznie w jezyku angielskim i bedzie sie "szwankowac" z polska wersja gry. Jeszcze niedawno byl na forum Jowood.
1. Anno jest gra ekonomiczna, ale aspekt militarny na wyzszych poziomach trudnosci jest istotny i zdecydowanie istotniejszy niz w serii Patrician. Zdecydowanie pod wzgledem ekonomii brakuje jej paru cech w stosunku do idealu, jakim dla mnie jest Port Royale 2 (Patrician 3 w sumie tez)
2. Zgadzam sie :)
3. Zgadzam sie :)
4. Nie zgadzam sie - nie zawsze mozesz budowac budynki istotne strategicznie w dogodnym punkcie swego imperium - wez dla przykladu gre Settlers (szczegolnie cz. 4, ktora jest uwazana przez wielu za najlepsza) - kondycja imperium zalezy od wielu budynkow ale kopalnie mozesz budowac tylko na okreslonej czesci obszaru, a obszar ten zwykle bedzie na peryferiach, granicach panstwa. Szczegolnie kopalnie zlota - to one decyduja o tym ile zolnierzy i jakiej klasy mozesz zatrudnic - bez kopalni zlota jestes jak bez zolnierzy (nie liczac garstki przydzielanej na poczatku misji). A tereny ze zlotem nie naleza do obfitych i czesto sie zdarza ze mozesz postawic max 1 kopalnie zlota na calym swoim terenie. Wiec jesli wrog ci ja zniszczy to jestes praktycznie odciety od zrodla zolnierzy, a tym samym skazany na porazke. - to mialem na mysli piszac o budynkach majacych strategiczne znaczenie na losy twojego panstwa. (wiem, w Anno tez kopalnie sa tylko budowane na wyznaczonych terenach, ale brakujace surowce mozna uzupelnic poprzez handel, ale wielu grach jak Settlers 4 jest to niemozliwe).
5. Ciesze sie ze nie jestem sam i jest wiecej graczy z ponad 25-letnim doswiadczeniem w grach :)
@szaman - pare rzeczy do sprecyzowania:
1. To, ze ty grasz 12 lat miedzy innymi w Anno i znasz ją prawie na pamiec, wiec nie musisz uzywac pauzy, ale sa gracze, ktorzy dopiero zaczynaja w to grac i chetnie cos takiego im sie przyda. Innymi slowy, to ze ty tego nie uzywasz to nie znaczy ze gra ma tego nie miec, bo sa ludzie ktorzy to lubia miec (tak na marginesie w Patrician IV do patcha 1.1.3 tez dodali pause na ekranie handlu, bo wielu ludzi zwracalo uwage na niewygode w wyniku jej braku - jak nie wierzysz to zapraszam na forum Kalypsomedia.
2. W starcrafta 2 nie gralem i dlatego nie nawiazalem tej gry bo nie bede sie wypowiadal o czyms czego nie znam :)
3. Piszac o helikopterach, czolgach itp mialem na mysli ogol strategii a nie konkretnie Anno czy Patrician (jak zauwazyles przed slowem "4 helikoptery" jest "np"))
4. Nie wiem na jakim grywasz poziomie trudnosci w strategiach ale ja preferuje trudny (np Hard, expert, advanced) i nieraz nsie przekonalem, ze sekundy wystarcz by wrog zniszczyl mi strategiczny obiekt, ktory istotnie wplynal na kondycje mojego mocarstwa
5. tak na marginesie - uwierz mi chlopie - 12 lat grania to naprawde nieduzo (dla porownania zaczynalem od ZX Spectrum+, potem kolejno: Atari 800XL, Commodore 64, Amiga 500, PC - na PCprzesiadlem sie akurat 12 lat temu), wiec mam prawo tak powiedziec ;)
do szaman - dzieki, ze mnie oswieciles, co to jest RTS, bo nie wiedzialem a poza tym to aktywnej pauzy nie wykorzystuje sie w dzialaniach okreslania ogolnej strategii i kierunkow rozwoju, bo do tego na chwile zastanowienia sie co dalej to wystarczy mi zwykla pauza. Natomiast aktywna pauza jest bardzo przydatna na polu walki (w czasie inwazji na przeciwnika lub obrony przed min) - komputerowi wydanie polecenia - ze np 4 helikoptery maja zaatakowac kolumne czolgow, pulk piechoty ma obsadzic bunkier i prowadzic ostrzal wrogiej piechoty, a czolgi maja wykonac odwrot - zajmie kilka nanosekund. Natomiast czlowiek zanim to pozaznacza myszką i powydaje odpowiednie rozkazy to minie nawet kilka sekund i z gory jest na przegranej pozycji - do tego wlasnie lubie uzywac aktywnej pauzy - by wszystko mozna bylo zgrac tak by odpowiednie oddzialy otrzymaly rozkaz wykonania okreslonych czynnosci w tym samym czasie.
To, ze ty tego nie uzywasz znaczy, ze dzialasz w grze la łapu-capu (co bedzie to bedzie), ale sa ludzie ktorzy lubia miec wszystko w grze dopiete na odstatni guzik i dzialania powolne lub chaotyczne nie przynosza im zabawy.
Poza tym 12lat grania w Anno o niczym nie swiadczy. (pewnie nie pamietasz tak starych RTS-ow jak Realms, Dune, Powermonger czy Megalomania w jakie gralo sie na poczatku lat 90-tych jeszcze na A500)
Oczekuje tej gry ale z mieszanym uczuciem, bo to juz nie jest produkt Ascaronu, ktorego strategie ekonomiczne byly bardzo rozbudowane i solidnie wykonane. Co do grafiki to wg screenow moze byc - bardziej interesuja mnie opcje ekonomiczne. A co do serii Anno to jej nie lubie, bo nie ma w niej podstawowej opcji w RTS czyli aktywnej pauzy (wydawania rozkazow w czasie pauzy)
Widze czesc komentarzy, ze gra fajna a druga czesc, ze kiepska, ale w szczegolach to nikt sie nie rozpisuje co fajnego, a co nie. Jak dla mnie to po ukonczeniu gry moge stwierdzic, ze gra ma zarowno plusy i minusy. Podam je dla tych, co jeszcze w gre nie grali a sie nad nia zastanawiaja
Do Podstawowych minusow zalicze:
1. niezaleznie od poziomu trudnosci bardzo latwe i proste walki z przeciwnikami - wystarczy tylko klikac i uskakiwac w odpowiednim czasie - nawet walke finalowa da sie na upartego wygrac ze zwyklym pogrzebaczem w reku (tyle, ze zajmie to troche czasu), a jak nas zabija to i tak nie przegrywamy, bo mamy mozliwosc 2-7 odrodzen (w zaleznosci od etapu), poza tym mamy arsenal zaklec regenerujacych prawie pelna witalnosc - pod tym wzgledem daleko tu do takich gier jak np Risen (tam przeciwnicy sa naprawde wymagajacy)
2. Bardzo mala ilosc broni i pancerzy, w dodatku niemodyfikowalnych oraz brak broni dystansowej (poza czarami)
3. Nie da sie chodzic po calej krainie - plansze wgrywane sa etapowo (a etap wgrywania np Przedmiescia troche trwa).
4. Nie skacze sie, nie spada z wysokosci, nie skrada (dobrze, ze chociaz sie plywa) - troche brakuje tych podstawowych cech bohatera gry cRPG
5. Grafika ladna, ale (jak dla mnie) zbyt pixelowata. Nietorych moze dziwic nie ruszajace sie liscie na drzewach
6. Questy albo bardzo latwe (masa podpowiedzi od NPCow) albo kompletnie niezrozumiale (szlak mnie trafial jak mialem poukladac w odpowiedniej kolejnosci ksiazki w "Sekret Wiktora")
7. Gra jest mala obszarowo jak na 10GB danych na dysku
Do podstawowych zalet zalicze:
1. Respawn przeciwnikow - tylko w dzielnicach miejskich w porze nocnej - odradzaja sie lotrzyki i skorumpowana straz miejska - dzieki temu mamy zapewnione stale zrodlo dochodu, exp points, oraz rozrywki (jesli chcemy powalczyc)
2. wprowadzony rownolegly swiat smierci z duchami oraz walka w otchlanii - naprawde fajnie i ciekawie to zrobiono
3. lampa naftowa + olej - mala rzecz a cieszy to oryginalne oswietlenie ciemnosci
4. ciekawy system otwierania zamkow (wytrych + pomoc Nesto i Dona) - ta rzecz rowniez zasluguje na plus
Specyficzna rzecza tej gry jest sposob przedstawienia miasta w formie karykatury (ludzie i domy) ktory przypomina mi film "V jak Vendetta" - trudno to zaliczyc do wad lub zalet (zaleznie od gustu). Mnie sie osobiscie nie podobalo.
do awsed - na forum 1C (wydawcy gry) wyczytalem, ze gra swiruje, jesli czestotliwosc procka jest nizsza niz 2.4 GHz. W efekcie ktos z nowym szybkim 4-rdzeniowcem ale o niskim taktowaniu w te gre raczej nie pogra (albo wyjdzie patch). U mnie jest OK bo mam 2x3.1GHz
Poza tym gra cierpi na tzw problem "memory leak" (czy jakos tak to na forum nazywaja). W czasie grania ilosc FPS spada, tak, że po 30min masz spadek o jakies 25% a po 60min nawet 45-50%. Poczatkowo wydawalo mi sie, ze mam spadek FPS, ale rzeczywiscie jest to widoczne i inni gracze to potwierdzaja (zaczynam okolo 40-45FPS, a po godz mam 17-26FPS).
Poza tym gra ma tzw low FPS hole, czy miejsca w grze, gdzie wydajnosc poteznie spada - sam takie odkrylem kolo mostu Golden Gate (na poludnie od mostu - mialem okolo 22FPS i nagle spadek na 6-8FPS, jak sie to przejedzie to z powrotem jest poziom okolo 20FPS).
A patcha ze strony nie wgrasz bo jest starszy niz polska wersja gry, wiec i tak nic ci nie da.
poniewaz dopiero teraz zauwazylem, ze zacial mi sie lewy Ctrl to precyzuje swoja wypowiedz (post wyzej) - punkty 5 i 7 wad przechodza do lamusa. sorki jesli kogos zdazylem wprowadzic w blad :)
Moja krotka opinia po 3 dniach grania - gra jest bardzo dobra, zdecydowanie najlepszy produkt jaki ukazal sie do tej pory na rynku jesli chodzi o tematyce TIRow. Porownujaca ją do innych gier najlepiej robic to w stosunku do produktow SCS Software (seria 18WoS i wszelkie Euro Truck Simulator`y).
No wiec, na tle produktow SDCS Software mechanika gry jest calkiem inna. Gra bardziej przypomina starego King of the Road
Podstawowe Minusy w stosunku do SCS to:
1. Nie ma tu spokojnego symulatora prowadzenia ciezarowki tylko kazdy przewoz to walka z czasem i konkurencja, by pierwszym dojechac na miejsce rozladunku. dla mnie to minus poniewaz brak czasu na exploracje terenu, a nieraz warto.
2. Kierowca jest niezmordowany, wogole nie zasypia i sie nie meczy.
3. Fizyka prowadzenia pojazdu - nie jest zla, ale produkty SCS (od Convoy`a i nowsze) maja po prostu perfekcyjne toczenie pojazdow
4. Brak mozliwosci podstawienia pod rampe, procesu zaladunku i rozladunku. - sa to procesy automatyczne, bez ingerecji gracza
5. umieszczenie kamery wewnatrz niektorych pojazdow jest zbyt blisko szyby (prawie z nosem przy szybie, przez co widocznosc jest kiepska)
6. Zbyt malo mozliwosci nawrotek na drodze, a niewtore tablice informacyjnie wprowadzaja w blad.
7. W misjach nietypowych znalezienie poczatku i konca misji graniczy z cudem (jesli pojazd nie jest wyposazony w GPS)
8. Mozliwosc zarzadzania firma wylacznie z siedziby lub filii (w kazdym razie mnie sie nie udalo z pojazdu nią zarzadzac)
9. System nawigacyjny malo precyzyjny (czesto reaguje w ostatnim momencie),
10. 5-biegowa skrzynia biegow
11. Reczna skrzynia biegow niewygodna (brak wersji typu Tiptronic)
12. Brak salonow sprzedazy ciezarowek (zakup mozliwy tylko z firmy)
13. Brak swiatel na skrzyzowaniach (czerwone, zolte , zielone)
14. brak ograniczen predkosci.
15. Niewielkie roznice w osiagach pojazdow najslabszych i najmocnieszych
16. Nie da sie spac w ciagnikach z kabina sypialna.
Podstawowe Plusy w stosunku do SCS to:
1. Poza przewozeniem towarow sa inne misje (w tym z watkiem fabularnym), co zdecydowanie urozmaica gre.
2. Pojazd sie zuzywa w trakcie normalnej exploatacji i konieczne jest jego serwisowanie
3. Liczba Upgrade`ow do pojazdu jest naprawde spora (ale poza hamulcami nieznacznie wplywaja na fizyke jazdy)
4. Wizualne zniszczenia pojazdu
5. Swiat gry - zdecydowanie bardziej rozbudowany, miasteczka maja swoje uliczki, ale malo drog 2-rzednych (dominuja 2-4 pasowe autostrady
6. radio - nie dosc ze jest to jeszcze z roznymi stacjami (aczkolwiek brakuje pasujacej do TIRa muzyki country)
7. parkingi dla tirow zdecydowanie bardziej rozbudowane (bary, hotele, stacje paliw) z dodatkowymi interakcjami
8. jazda nocna i deszcz - w koncu noc to noc a deszcz to deszcz - jazda bez wycieraczek w ulewe to spore utrudnienie (i spory spadek FPS)
9. grafika krajobrazow (szczegolnie zachodow slonca) robi wrazenie (notabene, slonce wieczorem jest na zachodzie i rankiem na wschodzie, co w produktach SCS niezawsze bylo regula :) )
10. Mapa - malo dokladna i o charakterze pomocniczym - dla mnie to zaleta, bo wymaga zwracania uwagi na tablice informacyjne na drodze.
11. Bardziej gesta i zroznicowana siec drog, a skrzyzowania wyraznie zroznicowane (w SCS wszystkie skrzyzowania wygladaly tak samo)
12. Poscig policji bardziej realistyczny.
13. Zarzadzanie firma jest zdecydowanie bardziej rozbudowane z wieloma opcjami wyboru i konfiguracji
14. Realistycznie wygladajace wypadki (uderzenie z duza predkoscia w osobowke powoduje jej koziolkowanie itp)
15. Dzwieki silnikow bardziej realistyczne (W grach SCS czesc czezarowek brzmi jak dostawczaki)
16. Frachty bardzie zrownowazone w stosunku do kosztow serwisu, mandatow, paliwa
Zapewne zalet i wad miedzy tymi grami jest wiecej. R&R jest zdecydowanie lepsza i oferuje duzo wiecej niz gry SCS razem wziete (w koncu zajmuje 10 razy tyle miejsca na dysku). i zdecydowanie polecam jej zakup nirtylko przez fanow ciezarowek.
Doskonala strategiczna gra turowa. Potezna jest zaleta to bitwy na odrebnej mapie taktycznej (coś jak w Disciples 3: Renaissaise - swoją drogą to chyba D3 jest bardziej wzorowany na tej grze niz na D2, jesli chodszi o mechanike gry), oraz bardzo latwa modowalnosc gry. gryby komus gra zaczela sie nudzic to polecam strone http://aow2.heavengames.com - jest tam masa modow i scenariuszy tworzonych przez fanow gry oraz (nieoficjalny ) patch 1.4, ktory usuwa wiele niedorobek (oficjalnego) patcha 1.3. Poza tym edytor scenariuszy w kilka sekund pozwoli wygenerowac losowa mape, w ktora od razu mozna grac
Doskonala strategiczna gra turowa. Potezna jest zaleta to bitwy na odrebnej mapie taktycznej (coś jak w Disciple 3: Renaissaise), oraz bardzo latwa modowalnosc gry. gryby komus gra zaczela sie nudzic to polecam strone http://aow2.heavengames.com - jest tam masa modow i scenariuszy tworzonych przez fanow gry.
Z opisu widze, ze gra oferuje mniej wiecej tyle samo co Guild 2: PoES wraz z modem "Sovereign Edition". Dlatego moim zdaniem nie ma co kupowac tej gry, bo ten mod mozna za darmo pobrac z forum Guild 2: PoES ze strony www.Jowood.com
Do Siupak18 - problem miasta jest w akcie 4. Mnie tez to irytowalo. Jedyne rozwiazanie jakie znalazlem to wynajecie dodatkowego czempiona, ktorego nie wyposazasz w zadne dodatkowe jednostki, bo jego jedynym zadanie jest stanie kolo miasta-stolicy - wtedy jak chcesz wejsc do miasta to po prostu na mapie swiata klikasz na tego czempiona i nakazujesz wejscie do stolicy - wtedy otworzy ci sie prawidlowy widok miasta stolicy.
Jak dla mnie gra bardzo fajna, szczegolnie od strony taktycznej - dobrze, ze dodali mozliwosc poruszania sie jednostek oraz pola ataku x2. To mi troche przypomina stare gry typu Age of Wonders lub Lords of the magic.
Doszedlem do 5 aktu grajac Imperium i narazie nie znalazlem powazniejszych bledow. Jedynie irytujace sa metaliczne glosy niektowych postaci (bardziej pasujace do Transformersow niz do postaci fantasy). Smieszna jest tez animacja maga 2 poziomu - wymachuje rekami jak jakis pijany karateka, a lucznik 3 poziomu wizualnie przypomina Predatora (z filmu).
Ogolnie daje tej grze 8/10
ludzie, o co chodzi z ta plunnoscia? - mam wgrany patch 1.3PL bez zadnych crackow i ciagle gra chodzi super - okolo 50-70FPS na 1280x1024 na detalach okolo 60-70%, co uznaje za wynik super zwazywszy na moj komp (AthlonX2 6000+ Ati 4850, 4GB ram). Nawet GOtchic 3 sprzed 4 lat chodzi duzo gorzej od tego.
jestem troche rozczarowany tą grą - po 8GB zawartosci (2x wiecej niz Reunion) spodziewalem sie znacznie wiecej niz w poprzedniej czesci. A tu co widze? Nic dodac nic ujac tylko Reunion+Xtended mod w nieco innym wydaniu. Pomijam fakt, ze polozenie wszystkich sektorow jest identyczne to nawet polozenie fabryk w wiekszosci sektorow jest takie samo, modele statkow takie same graficznie (czesc ma tylko nieznacznie zmienione parametry). Jedyny postep to dostep do przypadkowych misji jest duzo lepiej rozwiazany oraz lepszy interfejs graficzny. Ale poza tym to gra jest niemal identyczna z wyzej wspomnianym polaczeniem Reunion + Xtended (jakby co to Xtended jest darmowy, bo nie jest to produkt Egosoftu tylko milosnikow gry).
Co do walk to jest ich od cholery, ale jak ktos chce postawic na kariere handlowca to obejdzie sie bez walk bez wiekszych problemow.
W dekrecie "Program dozywiania" jest bug - jak sie go wlaczy to co roku bedzie pojawial sie komunikat, ze X ludzi zmarlo z glodu a na targowiska nie beda dostarczane zadne produkty (niezaleznie od tego ile farm zbudowalismy) - proponuje tego dekretu nie stosowac. (wiecej na ten temat tutaj: http://forum.kalypsomedia.com/showthread.php?tid=2711)
dobrze, ze jest na enginie Obliviona - przynajmiej nie bedzie mial wygorowanych wymagan sprzetowych a do tego bedzie latwo modowalny jak Fallout 3 (np strona tesnexus)
mam pytanie do tych, co juz maja te gre - czy w grze ruch jest lewostronny (np angielski) z kierownica po prawej stronie czy normalnie? Pytam, bo wg zamieszczonych screenow w Galerii wynika ze jech ruch lewostronny. Jesli tak to szkoda....
Panowie, gra jest moze i trudna, ale jest latwo modowalna - wszystkie istotne parametry sa w pliku resource.pak a do jego uzywania wystarczy Winrar i notatnik. I po niewielkim zmodyfikowaniu poziom expert zamienia sie w poziom novice :). Modowanie jest opisane na forum www.majesty2.com (jest widoczne dopiero po zarejestrowaniu gry)
Dla tych co nie chca oszukiwac to proponuje schemat budowy wg kolejnosci" 1. Gliddia klerykow (+szybkie opracowanie czaru leczenia) 2. Targowisko (+szybkie wymyslenie napoju leczniczego i uzupelnienia many) 3. Gildia Lowcow 4. Gildia wojownikow. 5. Gildia zlodziei 6. Upgrade wszystkich gildii. + ich czarow/umiejetnosci 7. Budowa kuzni + rozwiniecie wszystkich broni do poziomu drugiego 8. Upgrade zamku do poziomu drugiego. 9. Budowa karczmy + opracowanie laczenia w druzyny 10. budowa gildii magow 11. Polaczenie druzyn wojownik+mag (wojownik szefem) 12 Budowa gildii krasnoludow (+ szybkie wynalezienie czaru odnawiajacego budynki) 13. Budowa gildii Elfow. 14. Rozwoj targowiska poziom drugi + pierscien ochrony 15. Uprade gildii magow elfow i krasnoludow na maxa 16. Dalszy rozwoj broni i pancerzy w kuzni. 16. Upgrade zamku i targowiska na poziom 3. 17. Budowa bazaru magicznego. 18. Budowa i rozwoj pozostalych elementow.
Ten schemat z powodzeniem stosuje na wszystkich poziomach. Trzeba tylko dodatkowo pamietac, by 1. Jesli z ktoregos kierunku notorycznie nadchodzi mocniejszy wrog to z tej strony postawic wieze 2. Magowie niech nie walesaja sie samemu do beda czesto na cmentarz wysylani :) 2. Smok, wilkolak i Niedzwiedziolak bez problemu zalatwia zwykla wieze dlatego od ich strony jak najszybciej postawic wieze krasnoludzka a wczeniej dac na nich flage ataku by byli atakowani jednocvzesnie przez wszytkich naszych bohaterow.
do Wert: po 2 godz. gry moge powiedziec, ze to zdecydowanie bardziej strategia ekonomiczna niz symulator statku (w sumie to nie wiem czemu jako gry podobne wymienia sie tu np Seadogs) Ta gra najbardziej przypomina mi Port Royale 2, czy Patrician 3, ale ze zdecydowanie lepsza rozgrywka bitew morskich, chociaz realizm jak i grafika samych bitew ma charakter uproszczony, bardziej taktyczny niz symulacyjny (pod tym wzgledem daleko tu do takich gier jak Age of Pirates).
Ogolnie gra prezentuje sie jako cos pomiedzy Port Royale 2 a Age of Pirates, ale ze zdecydowanym naciskiem na ekonomie (zdecydowanie nie jest to symulator).
Wiec gre odinstalowalem, bo oczekiwalem czegos w style raczej AoP
Jesli sciagnales a nie kupiles to kliknij "Odinstaluj" a potem idz do empiku, kup i przeczytaj instrukcje to bedziesz wiedzial
Jest sposob by uzywac nauczyc sie korzystania z pancerza wspomaganego bez wchodzenia do Cytadeli i bez Pozwolenia starszego Lyonsa - Trzeba isc do miejsca Old Olney (daleko na polnocy, jakies 5 minut szybkiego marszu na zachod od Republiki Dave`a). Tam wejsc do kanalu i na koncu kanalu sa zwloki nowicjusza Enklawy, ktory ma pancerz wspomagany i holotasme z instrukcja jak go uzywac. Po odsluchaniu holotasmy mozna juz korzystac z tego pancerza. Jest tylko maly problem: w Old Olney i kanalach jest duzo Szponow Smierci (Deathclaw), wiec trzeba miec niezla spluwe i pancerz + mase min kapslowych i nuka-granatow.
Dla mnie z kolei Fallout 3 pod wzgledem graficznym prezentuje sie super. Moze jedynym mankamentem jest zbyt duza ilosc skal i terenow skalnych. Akcje przeciez sie dzieje w Waszyngtonie, a to tak na marginesie to tereny zdecydowanie nizinne a nie gorzyste. Inne mankamenty (poza graficzne):
- mala liczba rodzajow broni. W starych falloutach rodzajow broni bylo przynajmiej 2x tyle (np samych dzialek vielolufowych byly 4 rodzaje - minigun, avenger i vindicator, gatling). szkoda, ze nie broni klasy Gauss. za to pozytynie jest duza roznorodnosc w pancerzach, ktore w dodatku moga modyfikowac parametry bazowe postaci (np. percepcja +1)
- bronie sa zle zbalansowane. Np bron palna o nazwie "karabin samopowtarzalny Lincolna" ma sile razenia 50 (to lepiej niz karabin plazmowy), a celnoscia dorownuje karabinowi snajperskiemu. W dodatku jest na latwa dostepna amonicje .44 Magnum, ktora mozna kupic u prawie kazdego handlarza i naprawia sie za pomoca zwyklych karabinow mysliwskich. To powoduje, ze nie warto wydawac punktow rozwoju postaci na bron energetyczna. W starych falooutach bron energetyczna miala wyraznie wieksza sile razenia.
- brak mozliwosci rozwoju postaci po osiagnieciu poziomu 20. zabicie kazdego wroga nie daje juz pkt.
- liczba questow zdecydowania za mala jak na tak duzy swiat gry (aczkolwiek sa one b. rozbudowane), z taka duza liczba lokacji
- na upartego mozna zmontowac druzyne skladajaca sie z max 3-4 NPC, ale kontrola nad nimi jest minimalna. W efekcie nie mozna wykonac cichego ataku, bo jak tylo towarzysze zobacza wroga to wrzaskiem leca na niego (niezaleznie czy to zwykly Radrakan czy potezny Szpon Smierci - Deathclaw) i z zasadzki nici. Ponadto jest wtedy staly deficyt stimpakow
Oczywiscie sa i plusy gry.
-bardzo duzy rozbudowany swiat gry (przestrzen poruszania sie jest chyba wieksza niz nawet w Obliwion), pelna swoboda poruszania sie, ogrom postaci i lokacji. Masa dialogow
- bardzo fajnie zrobiony system VATS (szczegolnie ujecia w bullet-time - cos jak w "Sniper Berlin 1945" tylko lepiej)
- ciekawe bronie nietypowe uzyskiwame za pomoca budowy ze schematow zakupywanych u handlarzy, lub znajdywane w okreslonych lokacjach (np kałabin łasełowy - nie mylic z karabinem laserowym - wyglada tak samo, ale ma lepsza sile razenia i wieksza szybkostrzelnosc)
-podobienstwo do Obliviona (dla mnie to zaleta, bo lubie Obliviona)
Plusow jest oczywiscie wiecej (wg mnie wymienilem te najwazniejsze)
Podsumowujac, moim zdanie to dobra gra, oddajaca klimat Fallouta. Jednak wymaga ona wiekszego zroznicowaia prezentowanego swiata, a to daje pole popisu dla modderow (na szczescie Oblivion byl latwo modowalny, wiec miejmy nadzieje, ze Fallout tez bedzie)
dodam jeszcze ze na oficjalnym forum czesto skarzyli sie posiadacze GF serii 8xxx (jakis proble ze sterami).z ATI problemow nie znalazlem. U mnie na ATI 4850 chodzi miodzio ( na szczegolach b. wysokich ok 50-70FPS)
Do Hondox - na forum producenta wyczytalem ze 80% przyczyn wylaczania sie gry to zainstalowane niezbyt swieze stery do grafy, albo zainstalowane kodeki fddshow (zwykle sa w paczce codekow K-lite).Zwykle objawia sie to tym, ze jak gre wywali do pulpitu to w Systray`u widac ikonke fddshow. Wtedy trzeba recznie w systemie wylaczyc fddshow audio codec - sprobuj, bo u mnie pomoglo (wczesniej tez gra mi sie wylaczala po 15-20min, a teraz gram nonstop 2-3godz i jest OK).
do xardas99 - jesli lubisz Obliviona i podobala ci sie wczesniejsza seria Fallout to smialo kupuj te gre, gdyz jest ich polaczeniem.
zgadzam sie z graczem powyzej w 100% - ta gra ma calkowicie charakter Obliwiona. W niektorych lokacjach nawet ma sie wrazenie, ze gra sie w duzy mod Obliviona. Ponadto wykorzystano inne motywy Obliwiona:
- informacja, ze inne postacie cie widza lub nie
- mozliwosc urzadzenia wlasnego domu (Megatonia)
- motyw bractwa wampirow (quest z Dostarczeniem listu od Lucy do osoby porwanej przez Rodzine)
- mozliwosc zbierania wszelkiego rodzaju przedmiotow (lacznie z widelcami)
Niemniej jednak pod wzgledem graficznym swiat po apokalipsie atomowej jest super zrobiony. Tutaj czuje sie klimat Fallouta. Chociaz moim zdaniem wiecej z Fallout 1 i 2 ma gra The Fall - Planet Gaia (czy jakos tak). Przynajmiej tam mozna grac druzyna i miec pojazdy. a graficznie swiat apokalipsy wcale niewiele ustepuje Falloutowi
Pierwowzor Colonization mialem jeszcze na Amige 500 w latach 90-tych. Trzeba przyznac, ze remake odzwierciedla go idealnie. Dodatkowe polaczenie gry z wykorzystaniem cech Civilization 4 jeszcze bardziej podnosi atrakcyjnosc tej gry (np Holenderski krol to Wilhelm van Orajne z Civ4, tylko ma inna fryzure). Wykorzystanie elementow Civ4 w Colonization jest calkiem naturalne, gdyz oryginal z lat 90-tych tez bazowal na rozwiazaniach Civ1.
Moim zdaniem tryb FPP calkowicie zeptuje charakter gry nie pasujacy do poprzednich czesci. Tworcy zapomnieli, ze pierwsze Fallouty oraz Jagged Alliance zdobyly popularnosc tylko dopracowanej taktyce a co za tym idzie dzieki pelnej kontroli nad bohaterami. a cos takiego jest tylko mozliwe w Strategiach turowych. Obawiam sie tylko, zeby nie wyszedla z tego niewypal jak z the Fall of planet Gaia.
Melduje poslusznie, ze widzialem u kumpeli, ze wszystkie czesci zajmuja 15,5 GB na dysku (!). Kumpela musiala sobie dysk kupic (stara 40GB jej za bardzo mulila). Z drugiej strony ciekawe, czy jest jakas gra, ktora zajmuje wiecej miejsca na dysku...
Na jednym z forow komputerowych czytalem, ze sims 2 to bestseller wszechczasow - wraz ze wszystkimi dodatkami sprzedal sie w blisko 70 milionach sztuk. Dla porownania druga najlepsza pod wzgledem sprzedazy gra (warcraft 3) wraz z dodatkami sprzedala sie w ilosci 22 milionow. Macie prosta i obiektywna ocene czy Sims 2 to super gra czy przyslowiowe G.
Athlon 2200XP (1.8GHz)
2 GB Ram
Nvidia 6600 GT 128MB
na srednich detalach 35-40 FPS bez lusterek i 26-30 FPS z 2 wstecznymi lusterkami (co ciekawe, ilosc FPS niezalezna od ilosci samochodow na drodze). Mierzona za pomoca Fraps
w Polsce jest niestety tylko Warszawa. A wogole to na Panstwo rzadko przypada wiecej niz 1-2 miasta. Ale calkiem mozliwe, ze dojdzie ich wiecej (oraz wiecej tras) dzieki moderom, gdyz zasada budowy gry jest w sumie taka jak Haulinie. Juz w sieci krazy darmowy mod, ktory dodaje trase miedzy Bordeaux a Lyonem. Polecam go sciagnac gdyz jest dopracowany, a przede wszystkim wprowadza mozliwosc jazdy po drodze dwukierunkowej - zabawa duzo lepsza (wyprzedzanie, ograniczenia predkosci itp). Mod mozna pobrac z www.hardtrucksite.pl w dziale Download
Po 4 dniach dodam, jest to fajna gra ale ludzie z branzy transportowej sie rozczaruja gdyz niestety, jako prawie wierna kopia Haulina ma te same wady, czyli niska realistyka prawdziwych warunkow w transporcie:
- silnika nie idzie zajezdzic nawet jak obrotomierz przez godzine bedzie na czerwonym polu - szkoda, bo w Convoy ta funkcja byla juz wprowadzona
-ceny aut sa w miare realne, ale frachty to kompletna fikcja. Np przewozac kartofelki po 5-6euro/km po 3-4 duzych trasach mozna kupic nowy (wprawdzie najprostszy, ale nowy) ciagnik (kompletna fikcja), wiec nad ekonomia zbytnio nie trzeba kombinowac - chcialbym takie ceny w realu (w realu sa 7-8 krotnie nizsze). Z druguej strony ceny ciagnikow sa zdecydowanie wyzsze niz w realu
- na razie mam naprostsze Volvo - na 600L. baku mozna przejechac 1200km (1800km bez naczepy) - auto pali 50L/100km - w realu nie do pomyslenia (dzisiejsze ciezarowki pala ok 35L./100km z 24T ladunku)
- obroty silnika zle zestrojone - miedzy 1500-2300obr/min auto przyspiesza jak szalone i na recznej skrzyni biegow trzeba wachlowac wajchą jak w Ferrari. Poza tym w realu 90km/h jest przy okolo 1400-1600obr/min a grze to okolo 2700obr/min na najwyzszym biegu (9-biegowa skrzynia)
- brak terminowych dostaw - obojetnie czy dostarczy towar nastepnego dnia czy za tydzien to zaplata jest ta sama
- uzywane auta nie traca na wartosci wraz z przebiegiem
- brak najmiastki tachografu (podobalo mi sie to w Haulinie) ani zadnych sluzb policyjnych lub kontrolujacych (w kolejnej czesci chetnie bym zobaczyl pedzace ITD)
- ceny serwisu i napraw sa smieszne w stosunku do uszkodzen
- jazda na czerwonym swietle raz jest karana raz nie - nigdy nie wiadomo kiedy bo zadnych radiowozow nie widac
- brak zdarzen losowych typu objazdy, roboty drogowe
- siec drog drugorzednych moglaby byc duzo gesciejsza (szkoda ze autorzy skupili sie tylko na autostradach), poza tym nie kojarze zeby w Polsce byly czly czas 2-3 pasowe autostrady
- zlecenia sa niezmienne w czasie - zawsze dany towar mozna ladowac w danej firmie za te sama cene
inne minusy:
- Europa sie konczy na Polsce. Dziwna znajomosc geografii u tworcow gry tym bardziej, ze pochodza z Czech (!)
- miasta sa mikroskopijne - zwykle 4 ulice na krzyz, w miastach najwyzej po 2 firmy
- brak drog 2-kierunkowych, drugorzednych, wogole siec drog zdecydowanie za mala
- zdecydowanie za malo miast, i firm, brak firm na trasie
- brak wag i Hoteli i serwisow na trasie
- za maly ruch na poziomie Anfanger (poczatkujacy) - na wyzszych poziomach ruch jest coraz gesciejszy
- muzyla w menu prawie identyczna (ale nawet identyczna) grami Hunting Unlimited 2008 - na poczatku mialem wrazenie, ze bede polowal ze strzelba na losia :)).
- brak opcji firma (zakup dodatkowych pojazdow, kierowcow itp)
plusy to:
- grafika,
- dlugie etapy miedzy miastami
- swietnie odzwierciedlone zachowanie auta na drodze pod wzgledem fizycznym.
- fajne stworzona funkcja kariery, dajaca motywacje do osiaganie kolejnych celow, ktorych spelnienie odblokowuje dodatkowe rzeczy
- ladunku ADR i koniecznosc posiadania licencji na nie
- wykup licencji na kolejne kraje - fajna rzecz chociaz przypomina mi czasy zezwolen, gdy Polska nie byla w Unii (!)
- w koncu realna cena Paliwa - w Haulinie byla to oplata symboliczna