Barkeen

Barkeen ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

04.02.2014 23:02
👍
odpowiedz
Barkeen
5

Nie pojmuję jak można twierdzić, że "złoto za srebro" nie kładzie balansu tej gry na łopatki...

Że niby "bogaci" gracze i klanowi wymiatacze jedynie mogli sobie pozwolić na używanie premium amunicji? No tak - to dawało wynik następujący - przed wprowadzeniem gold ammo pod strzechy, z tej szlachetnej odmiany amunicji zbierałem ze 3 strzały na jakieś 50 bitew - teraz zbieram tyle samo w jednej bitwie.

Wspomniane zostało, że w przypadku niektórych czołgów niska penetracja ma równoważyć inne cechy czołgu (vide 8 tierowe premki typu IS-6, 112 albo potężnie jak na swój tier opancerzone KV-3), do tego jeszcze dochodzi drugi element - co z czołgami, których mocnym punktem miał być pancerz? Jeżeli dany czołg zrobiony jest z radzieckiego dinganium to jeszcze pół biedy - złoto rykoszetuje od ISa-7 tak samo dobrze jak standard. Ale w momencie jak czołg jest jeżdżącym kwadratem - to jego prowadzenie staje się prawdziwą drogą przez mękę (najlepszy przykład KV-4). VK45.02B aka "popychacz" - no sir, przykro nam - teraz jak się tym wytoczysz na chcąc rozjechać kilka 7 tierowych skrzatów (a powinieneś móc je rozjechać - bo na tym właśnie polega balans) to otrzymasz szereg pizgów od pojazdów, które nie powinny mieć możliwości ugryźć Cię bez walenia w weakspoty/flankowania - i koniec zabawy. A brytyjskie tedeki na tierach 5-9? Aż przykro patrzeć jak te jeżdżące bunkry giną jak szmaty zżerane przez monstra pokroju T34-85. Top of the tops - wychylasz się "NIEZNISZCZALNĄ" wieżyczką T34 zza górki, piękny hulldown, teraz sobie postrzelasz *JEBS* nie ma ammoracka i Twojego czołgu, a pocisk przeciwnika wlazł w JARZMO DZIAŁA. Tak - rzeczywiście - gold ammo za srebro tworzy balans, nie ma co.

24.08.2012 14:11
odpowiedz
Barkeen
5

@Jabot: taaak, jechałem... od 13 (sic!) lat jeżdżę, w tym także przez kilka lat byłem posiadaczem dość mocnego auta z napędem na tył... GTA dodaje od siebie odrobinę w tej materii, żeby było bardziej hollywoodzko - ale nie ma sandboxowej gry, w której model jazdy byłby bardziej zbliżony do autentycznego - to , że Twoje xx konne, przednionapędowe Punto się nie ślizga jak ruszasz spod świateł to niczyja wina. Faktem jest, że wyeliminowawszy zjawisko kontroli trakcji mocny tylnonapędowy samochód łatwo zrywa przyczepność jak dociskasz... a to głównie takimi samochodami jeździ się w GTA. Co do modelu prowadzenia z SD... jego główną wadą jest właśnie to, że fury są trochę na siłe przyklejone do asfaltu i mają bardzo znikomy moment bezwładności - i prędkość praktycznie nie ma tu znaczenia dla tego co się stanie z bryczką wprowadzoną w zakręt - jedzie jak po torach. Całość rozbija się właśnie o moment bezwładności rozpędzonej masy/przyczepność i jej wpływ - GTA IV i Mafia II jako jedyne zdają się to wiarygodnie w miarę uwzględniać... Saints Row, Saboteur - beznadzieja... SD... tak sobie, raczej śmiesznie...

24.08.2012 01:06
👍
odpowiedz
Barkeen
5

@Garumi: w którym GTA żeś taki model jazdy zaobserwował? W I chyba, bo IV ma stanowczo najlepszy model prowadzenia auta ze wszystkich sandboxów (exclude Mafia II) - czuć masę samochodu, i jego moc (głównie po sposobie w jaki zwija się w zakrętach)... postarali się na tyle, że te kilka aut posiadających napęd na przód występujących w grze wyłapuje sporą podsterowność w zakrętach (np. blista compact) podczas gdy tylno napędowce mają tendencję do nadsteru. Nie pomnę już tego, że elastyczność zawieszenia ma niebagatelny wpływ na to jak auto się prowadzi.... Super opinia, nie ma co.

18.11.2010 23:26
odpowiedz
Barkeen
5

Heh, nie zrozumcie mnie źle, jak się komuś podoba to bomba i dobrze dla niego. Wiedziałem, że grę robi Criterion, ale nie śledziłem jej zapowiedzi jakoś specjalnie, obejrzałem trailer na końcu którego Reventon policyjny ownował ścigantów i po tym trailerze stwierdziłem, że bomba... jak stary HP, tylko w dzisiejszej oprawie i z rozbudowanym onlinem... Okazało się natomiast, że to Burnout z kasą EA wsadzoną w licencje na prawdziwe marki... i to już samo w sobie jest błędem... Paradise mi się nie podobał, ale zdarza mi się pykać w dominatora na starej PS2... i jakoś inaczej to odbieram.
W oprawie NFS to dla mnie podwójny knockout.. nie sprawdza się za dobrze jako burnout... a nfs to to zwyczajnie nie jest... poza tytułem.

18.11.2010 22:22
odpowiedz
Barkeen
5

No cóż, jak dla mnie Criterion zarżnął niniejszą grą legendę serii... pozostaje mi czekać na TDU 2.
Zamierzałem jutro potruchtać po tego NFSa grzecznie do empiku, ale postanowiłem zerknąć na ściągniętego pirata, z braku dema...
Dobrze, że to zrobiłem... EA nie okradłem, bo już to odinstalowałem, a giery nie kupię... nawet jak będzie w jakiejś platynowej serii za 29.99.
To się nie powinno NFS nazywać, tylko Burnout "Licencjonowane Wozy" Edyszon... model jazdy? Tu nie ma modelu jazdy... jeździ się jak w rozdawanej niegdyś za pół darmo gierce Outrun 2006, czyli zyliard kilometrów na liczniku i driftem w zakręty, jak przysuniesz w inny samochód/przeszkodę to Cię spowolni o 30 km/h. Dostaje się nitro za jazdę pod prąd i niszczenie przeciwników... to już klasyczny burnout...

Może fanom gier Criteriona się spodoba... fanom NFSa napewno nie... niestety...
W mojej opinii ta gra to ostateczne, wręcz niewiarygodne g....o.
Dziękuję za uwagę.

03.04.2009 10:24
👎
odpowiedz
Barkeen
5

Ta gra to, bez przeproszenia, szmira totalna - jej miejsce jest co najwyżej w serii eXtra Gra, za 19,99.
Model jazdy to dowcip, właściwie go nie ma, samochód może niemal kręcić się w miejscu, za to przy większych prędkościach przyczepność jak w F1. Opel Astra i Pontiac G8 wyglądają jako tako, reszta samochodów na poziomie GTA3 niemal. "Ustawienia grafiki" : no comment, rozdzielczosc... Brak możliwości ustawienia własnych klawiszy - ostatnio tak genialne rozwiązanie pamiętam ze Scarface...
Ta gra wygląda jak beta samej siebie... i to wczesna...

12.02.2007 21:43
👎
odpowiedz
Barkeen
5

Kupiłem tę grę z kilka miesięcy temu... za pierwszym razem opadły mi łapki po 2 tygodniach intensywnego bębnienia kiedy to z rangą 15 własnym liniowcem pływając nie udało mi się ruszyć wątku głównego z miejsca [miałem 2 połówki mapy i nic dla mnie z tego nie wynikało] - misje "poboczne" przetałem wykonywać po 3 dniach - są żenujące. W każdym razie 3 dni temu wziąłem się za tę grę znowu [skończył mi sie prepaid do wow] i.... jak oni to mogli wydać wogóle w tej formie?
Sea Dogs bylo cool, dość ciężkie do opanowania, ale dawało sporo satysfakcji... PoC... jak dla mnie spoko, tylko powinna być jakieś 6x większa - w każdym razie miała spójną fabułę i ze dwa wątki poboczne które były w miarę ciekawe [Mephisto]...
A to... to wygląda jak jakaś cho..rna beta...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl