Hellmaker -> Masz rację. Powinienem zostawić oryginalne nazwy, ponieważ lepiej w ucho wlatują :) A wiesz miałem napisać wilkołak, ale "Pieśń Lodu i Ognia" mi się już na mózg rzuciła. Wszędzie widzę teraz te wilkory.
Demilisz -> Ups, mała wtopa. Czasami ciężko samemu takie proste błędy wyłapać.
Mi 80 znajomych stuknęło po pójściu na studia i do pracy, a i tak myślę, że mam za dużo. Jest szansa że 1/2 tych ludzi więcej nie spotkam i denerwuję mnie jak ktoś mi życzy coś na facebook. Wole szczere jedne życzenia od rodziny i dziewczyny.
Risen i Risen 2 to naprawdę przyjemne gry, Risen 3 na pewno też będzie ale nie liczę już na spadkobiercę pierwszych części Gothic. Może to moja miłość, gdyż RPG też poznałem dzięki bezimiennemu ale ciężko jakoś wstrzelić się w to wszystko, co z jednej strony było tak toporne i dziwne a z drugiej grywalne i urzekające po latach. Ale i tak rozpalasz płomyczek nadziei.
Na razie zakupiłem rozszerzenie wilkołaka. Opiszę też co się dzięki temu zmieniło. Potem będę uzupełniał kolekcję i mam na oku właśnie podziemia. Tutaj chciałem opisać samą podstawkę, gdyż zbieranie całej kolekcji to spory wydatek :) W życiu bym nie wydał pieniędzy na bursztynowe kostki, nad morzem raz mi takie proponowano i 250zł mnie skutecznie zniechęciło :)
@berial6 -> Z niemożliwością oszacowania czasu gry wiąże się dla mnie mały problem. Ciężko mi z współgraczami czasami znaleźć czasami tyle wolnego aby skończyć rozgrywkę, a bardzo nie lubimy porzucać partii zanim ktoś nie wygra. Nieprzewidywalność sama w sobie jest ok. Gorzej jak na drugi dzień trzeba wstać do pracy a tu nie ma szansy na oderwanie się od stołu :) Źle to faktycznie ująłem. Postaram się znaleźć inny sposób na ocenianie losowości i interakcji, ponieważ one nie mają najniższej noty + średniej noty. Bardziej w stylu "Prawie nie można podjąć interakcji z innym graczem, losowość w rozgrywce jest wyważona". Chciałem to wykorzystać w porównaniu to innych gier planszowych np. ta gra jest losowa na 1 a znów dodatek a 5 :) A faktycznie to wygląda jakby z dwóch niskich ocen wskakiwała 8.
Zastanawiam się co jest w tym zdaniu "Za dużo cycków!" ale naprawdę zachęca! A tak serio chyba się skusze :)
sparrow_93 Tak, oto mi chodziło :) Że MPAA i kategorie wiekowe są nietrafione :) I coraz bardziej będzie się ograniczać producentów, co doprowadzi do tego, że nic nie będzie można w filmach pokazać.
I wiem pieniądze są potrzebne. Tylko dużo bardziej ciesze się z Dredda. Albo MPAA niech zmieni podejście albo niech producenci się trochę zbuntują. I jeżeli nie będę pisał czegoś z czym się nie zgadzacie nie będę mógł wciągnąć was w konwersacje :)
Satyr a gdzie pracowałeś w Cinema City? Zastanawiam się czy wszędzie jest tak źle jak u mnie.
Filmy dla dorosłych filmami dla dorosłych. Oglądając "Martwe Zło" czy tego typu produkcję jasne, że uświadczę krew lejącą się litrami. Nie jestem fanem tego typu produkcji i wolę filmy fantastyczne, książki fantastyczne czy gry nastawione na magię itp. A jak mam się w pełni cieszyć z tego klimatu kiedy mnóstwo rzeczy robionych jest pod PG-13? Czyli twórcy od razu nastawiają się na młodego widza, jakby każdy musiał wyrosnąć z fantastyki. Przyjemnie się to ogląda co nie zmieni faktu że denerwuję ta mała sprawa.
Wiem. Wymieniłem filmy Marvela co nie zmienia faktu, że "Terminator Salvation","Captain Phillips", "The Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring" też dostał tą kategorię? Czy to są filmy robione centralnie pod ten wiek? I jeżeli w nich śmierć była by realistyczna, ktoś potykając się o kamień rzuci siarczyste przekleństwo to czy od razu musi to iść w kategorie R? Chodzi mi o to żeby nie robić z młodych ludzi świętych :)
Nie dodało mi linku do małej listy filmów http://www.imdb.com/search/title?certificates=us:pg_13.
Czy wspomniałem coś o wystąpieniu postaci wampira dopiero w latach 90? Szał o którym mówie, dotyczy trafienia w dużą grupe odbiorców poprzez zaangażowanie osób "przyciągających tłumy". Możesz być naprawdę sporo starszy jeżeli twierdzisz że bum nastąpił w innym okresie, zwłaszcza jeżeli przytaczasz tak stare daty. Ale przejdź się wśród ludzi i zapytaj kto kojarzy "Wywiad z wampirem" lub "Dracule" z lat 90 a kto twoje filmy. Pamiętać trzeba tylko o tym, iż każdy ma swoje zdanie i uprasza się mieć poszanowanie dla innych.
Od dawna uwielbiam wampiry. Szał na produkcję z tymi stworzeniami rozpoczął się trochę wcześniej, datowałbym go na lata 90. Wtedy filmy te były skierowane do starszej grupy odbiorców, a młodsi widzowie starali się podglądnąć coś za pleców rodziców. Niestety "Zmierzch" pokazał na jakiej grupie docelowej najlepiej zarobić. Mam nadzieje, że w niedługim czasie to się odwróci i znów zacznie się mordować przeklętych długowiecznością za przykładem Blade.
A co do ilości scen erotycznych w niektórych produkcjach, to nie jest to tylko ukłon w stronę rozmarzonych kobiet. Mężczyźni fantazjują o takiej dominacji, lubią wyobrażać siebie zamiast tych aktorów, a na co dzień nie potrafią wykrzesać nawet odrobiny czegokolwiek.
Bardzo mnie cieszy fakt licznego odzewu z waszej strony. Jestem zadowolony, że nie jestem osamotniony w moich powrotach. Niestety, wśród znajomych nie mogłem poruszyć tego tematu, gdyż ciężko jakiegoś z książką zobaczyć.
Też miałem takie skojarzenie. Chyba znaleźli parę gier i myśleli że jak je razem zmiksują to wyjdzie co dobrego :)
Bardzo mi się podoba temat który podjąłeś. Nie wierzę w żadną skalę oceniania tylko w listę zwięźle wypisanych plusów i minusów, a i tak na własnej skórze jeszcze inaczej to wychodzi. Fajny masz styl pisania chociaż nie mogę się wyzbyć poczucia jakbym przeczytał jakiś bardzo ważny naukowy artykuł a nie luźne przemyślenia :)
Mam teraz jeden cel. Dokładniej sprawdzać teksty od strony stylistycznej. Niestety zostawiłem gdzieś pozytonowy mózg a mój w niektórych sprawach zawodzi.
Dziękuje za wyrozumiałość :) Czekałem aż napisze jakiś miłośnik MMO. Czy jeżeli jesteś przyzwyczajony do tej mechaniki, to czy moje 'minusy' nie wydają Ci się głupie? W całym artykule można zobaczyć moją duszę gracza single player. Teraz kiedy jest już po becie męczy mnie pytanie, czy aby przypadkiem nie próbowałem robić wszystkiego na siłę. Za szybko i za dużo naraz. Czy myślisz że podchodząc do tego spokojniej miałbym szansę wczuć się w cudowny klimat świata Tamriel?
Uwielbiam wszystkich którzy komentują tylko w celu poprawienia gramatyki. Racja jest po waszej stronie. Artykuł ujrzał światło dzienne przed korektą, gdyż miał być dopiero jutro. Nie jestem fanem powiedzenia: "lepsza jest zła reklama od żadnej". Dlatego dziękuje za uwagi i zaraz wezmę się do popraw. Umysłem byłem już na "Lego: The Movie". I przyznaję błędy będą się zdarzać, ale krytyka mnie tak szybko nie wykończy. A komentarz o grach 'singiel' wywołał niepohamowany napad wesołości. Dzięki.
Co do reszty z was. Posucha owszem jest, gdyż większość gier nie ma jakiegoś świeżego spojrzenia na gatunek. TESO próbowało, ale nie da się zadowolić wszystkich. Faktycznie jest trochę rzeczy wrzuconych na siłę. Ten podział na frakcję jest dziwny. Wolałbym coś na wzór "Cesarscy vs. Gromowładni". Zgodzę się że główną wadą tej gry jest MMO. 'Singiel' byłby idealny :D I nie miejcie litości - wtedy nigdy się nie poprawię :) Zdaję mi się że za mało jest tu przecinków więc na koniec ,,,,,,,,,,,,,.
Mam jednak wrażenie, że remake’i powinno się oceniać dwukrotnie. W stosunku do korzeni tej konkretnie marki oraz okiem nowego gracza.
Dlatego właśnie nie można się sugerować jedną opinią lub recenzją. Chociaż oceny są różne i bardziej czy mniej rozrzucone, trzeba wyłapywać szczegóły i starać się pomyśleć od jakiej strony piszący ją przechodził. Garrett towarzyszył mi już kiedyś ale dużo z minusów jakie pada to tylko porównania do poprzedniczki. Osobiście już nic nie pamiętam z poprzednich odsłon dzięki czemu wiem że "średniak" dla ogółu, może wylądować przy dużo wyższej ocenie.