Bardzo dobry remake, w sumie spodziewałem się gorszego wydania a tu proszę zaskoczyło miło bo pomimo kilku świeżości nie zniszczyli starego stylu. Wiadomo puryści będą się strzępić zaraz o jakieś pierdoły jak ten od ścieżki dźwiękowej XD.
Nawet znając to wszystko lokacje czy generalnie linię to i tak można się bać w tych ciemnych korytarzach, lekkich promykach migoczących lamp. No i uwielbiam szafki wypchane zwłokami XD.
Minusem dla mnie dosyć dużym jest to, że druga kampania już wieje nudą bo wszystkie przedmioty, sejfy etc. to powtórka powinna być jakaś losowość byłoby ciekawiej. A no i chyba jest tak, że jak dobrze ci idzie to zombi nie zdychają po jednym strzale czasami trzeba było z 7 kulek wpakować z jednej strony rozumiem z drugiej inaczej bym to rozwiązał zamiast odpornością zombie raczej ich zajadłością, szybsze albo sprawniejsze ogólnie.
Trochę to upierdliwe było bo trzeba było mieć wypchane sloty pociskami.
Ogólnie bardzo zadowolony jestem dałbym mocne 8,5 na 10 czekam na silent hilla gdyby tak to odnowili to ŁOOO PANIE.
Gra całkiem spoko jeśli lubimy klimaty Marvela to przyjemnie zobaczyć wszystkie znane postacie ale pozostaje nie smak. Raz, że to zwykłe naciskanie coś jak Diablo byleby do przodu nie mniej jednak to wciąga. Najgorsze to są płatności za każdą postać po średnio od 20zł do nawet 60 i więcej to grube przegięcie. Żeby mieć wszystkie postacie to gra idzie w tysiącach zł.
Fajny rozwój postaci może trochę zbyt uproszczony ale działa to. Gram Hulkiem i ma sporo ciekawych zdolności. Mogło by być 7,5 ale za te kosmiczne płatności i liniowość 4,5 no może 5 ale to słabe.
Gram od... około 8h bez przerwy, na co dzień nie gram tyle ale Stellaris zwyczajnie mega wciąga. Podoba mi się rozbudowany interfejs, bardzo duży nacisk na ekonomię, explorację a nie tylko produkowanie statków i puszczaniu ich do boju. Wybrałem najmniejszą galaktykę a jest sporo roboty. Trzeba dobrze dobierać budowle i inne bajery aby się nie pogrążyć z surowcami. Gram trochę na ślepa w oparciu o doświadczenie z RTS i jakoś to idzie. Grafika przyjemna, nic się nie tnie i nie ma bugów jak na razie. Nie wiele waży i uważam, że to dobry zakup. Generalnie fabuły nie ma ale nie odczuwam jej braku wszechświat istnieje swoim tempem i anomalie dostarczają sporo ciekawych informacji a to jakieś robaczki kosmiczne, artefakty etc. Podoba mi się - grywalność jest naprawdę zacna nie spodziewałem się tego. Obecnie RTS w kosmosie oferują szybką rozbudowę i naparzanie do znudzenia które przychodzi już po kilku godzinach a tutaj odszedłem od gry tylko dlatego, że rano do roboty :)
Zawiodłem się po całości, o ile single player jest przyjemny grywalny i generalnie nie mam zastrzeżeń poza standarde, czyli COD jak zwykle niesamowicie krótki. TO multiplayer absolutna porażka najgorszy jaki grywałem od lat. Wszystko spoko, rozwój postaci i tutaj zaczynamy. Serwery dobierają losowo userów czyli poziomy 89/100 do np. 3 i 5 czyli jako noob masz ogromną szansę na trafienie ludzi wymasterowanych jaki w tym sens? np. w battleforncie jak masz lvl 10 to nie spotkasz 40 itp. siły są wyrównanie to w COD wszystko wymieszane i odechciewa się grać.
Siła w COD to po prostu walenie na oślep całą serią, jeśli celujesz to giniesz. Chodzenie po ścianach i 2 joump to pomyłka jeśli bym chciał takie rzeczy to pograłbym w unreal który trzyma się kupy a COD nie. Żałuję kasy wydanej na ten tytuł i jednak odsprzedam to w ch..j.
Multi mapy są debilne, biegasz po ciasnych lokacjach i walisz na oślep we wszystko. Już nie wspomnę o optymalizacji gry która nie istnieje, bo o ile mam 60fps bez problemu widzę niedociągnięcia masakryczne. Battlefront pod tym względem miażdży, to samo battlefield . Na prawdę żałuję absolutnie każdej wydanej złotówki. Najgorszy multiplayer EVER - mieszanie 1lvl z 100lvl to śmiech na sali bieganie po ciasnych lokacjach jak down i walenie pełnych serii byle gdzie i trafianie to kpina. NIGDY WIĘCEJ NIE WRÓCĘ DO SERII COD a OPS 3 wystawiłem na allegro dzisiaj za 40 zł nie chcę tego q.wna