Wspaniała i wciągająca. Pod kątem fabularnym - mistrzowska.
Troszkę za krótka, chce się więcej. Kilka małych zastrzeżeń do sposobu prowadzenia rozgrywki. W porównaniu do Trójki widać mniejszy rozmach.
Niesamowicie klimatyczna, unikatowa gra z wciągającą fabułą. Postacie bardzo charakterystyczne, z atrakcyjną głębią. Wybitnie uzależniająca. Kapitalne animacje fabularne.
Wśród nielicznych minusów:
- powtarzalność motywów muzycznych w lokacjach
- brak wyróżniających cutscenek przy scenach erotycznych
- schematyczny model walki
- zbyt "miękkie" dialogi z antagonistami
- bieganie w pierwszym rozdziale
- nierozbudowane wątki, które mogły dodatkowo wciągnąć
- poziom trudności na wysokim poziomie wiedźmina - za niski
Bardzo schematyczna, postacie mało charyzmatyczne i niezbyt atrakcyjne. Misje źle zbalansowane, masa tych samych jednostek, denerwujące AI. Misje zbyt nużące i przedłużone, a sam wątek fabularny za krótki.
Na tle podstawowej wersji i DM - przepaść. Ocena wyżej za przywiązanie do serii i nieliczne plusy.
Kampania zdecydowanie za krótka. Postać Sandro bardzo ciekawie wprowadzona. Wciągający motyw przewodni, ciekawe cutscenki, ale opowieść urwana w połowie. Wielka szkoda, że DLC nie zostało oparte o 2-3 misje więcej.
Przyjemny powrót do jednej z ulubionych serii, ale pojawia się kilka zastrzeżeń:
- modele jednostek się dublują
- kampania przydługawa
- mała liczba cutscenek znanych z HOMM5 (urozmaicających rozgrywkę)
- brak cutscenek w kluczowych momentach
- niedopracowana linia fabularna
- wyraźne dysproporcje pomiędzy atrakcyjnością kampanii (Antona strasznie słaba, Anastazji, Sandora i Iriny o niebo lepsze).
- schematyczność i szablonowość zadań
Ogółem - gdybym nie był fanem serii, miałbym kłopoty z ukończeniem gry. Koncept "rodzinnej" kampanii super, zabrakło nieco więcej zaangażowania.
Lepszy z dodatków. Kampania nieco płynniejsza i ciekawsza, aczkolwiek w porównaniu do oryginału - średnio zbalansowana. Zabrakło możliwości gry każdą frakcją.
W porównaniu do podstawowej wersji gry, kampania znacząco kuleje. Dużo nudnych misji, przez które chce się błyskawicznie przebrnąć. Do tego katastrofalny polski dubbing, który w porównaniu do oryginału wypada tragicznie. Oryginalne cutscenki w trakcie gry byłby po stokroć lepsze, tym bardziej zawodzi brak możliwości skorzystania z nich (ale to uwaga również do podstawowej wersji HOMM5). Ostatnia kampania nieco ratuje honor tego dodatku.
Na plus na pewno muzyka, jak zwykle trzyma poziom. Do tego ciekawe rozwiązanie w postaci mechaniki gry krasnoludami.