Gra jest bardzo dobra. Grałem na xbox one i w dniu premiery rzeczywiście było dużo błędów i przed pierwszym patchem gra się często zacinała i raz musiałem wczytać save'a przez błąd, ale w obecnej wersji gra działa nieźle. Nadal są bugi, ale w moim przypadku tylko niewielkie, które nie wpływają znacząco na grę.
Grafika też się poprawiła. Nadal jest gorsza niż większość nowych gier, ale nadrabia to estetyką świata gry.
Cyberpunk 2077 jest świetną grą RPG, rozwój postaci jest bardzo dobrze zrobiony, fabuła jest bardzo dobra, a muzyka dialogi i postacie są jak w dobrym filmie.
Rozumiem że niektórym się nie podoba że zapłacili za grę która teraz jest darmowa, ale zaniżanie oceny z 7.8 do 2.0 może zniechęcić graczy którzy dobrze by się przy tej grze bawili. Gra jest bardzo dobra i decyzje o cenie gry nie powinny wpływać na jej ocenę.
Też mnie zdziwił ten artykuł. Bardzo lubię Cyberpunk 2077 pomimo błędów i niespełnionych obietnic deweloperów i myślałem że w artykule przeczytam o tym co mi się podobało w tej grze, czyli dialogi w świecie gry bez cutscenek napisane jak w dobrym filmie, gameplay który dobrze łączy skradanie, strzelanie i walkę wręcz, ciekawe postacie, wiele mniej znaczących wyborów dialogowych które sprawiają że dialogi są ciekawsze.
Tak duże studio jak CD Projekt nie może sobie pozwolić na rozwijanie wyłącznie jednej serii gier bo byłoby ryzyko że kolejny Wiedźmin okazałby się gorszy albo z innego powodu przestałby ludzi interesować i musieliby nagle wymyślić coś innego. Poza tym Cyberpunk 2077 ma trafić do większej ilości graczy niż Wiedźmin, bo mniej ludzi gra w gry RPG niż w gry akcji do których podobniejszy jest Cyberpunk. CP2077 nie wykorzystał w pełni potencjału ale to pierwsza gra z serii i widać że błędy wynikają z tego że pracowali nad czymś nowym. Moim zdaniem Cyberpunk ma większy potencjał niż Wiedźmin i kolejna gra z tej serii (jeśli będzie) na pewno wykorzystałaby lepiej możliwości nowej generacji konsol niż kolejny Wiedźmin w którym mogliby najwyżej polepszyć grafikę i zrobić sceny z większą ilością postaci.
Jedyny dobry ruch to pierwszy duży dodatek (oby o przygodach Ciri w Night City - taki mój pomysł ) był dostarczony graczom w ramach rekompensaty za darmo
Rekompensata za to że dali też pograć osobą nie posiadającym nowej konsoli? Wersję na stare konsole w niczym nie przeszkadzają bo gra jest zrobiona pod kolejną generację i większość graczy będzie na niej grać. CD Projekt rzeczywiście stracił wizerunkowo, ale z perspektywy graczy to dobrze że wydali grę też na stare konsole.
Ja gram na starej konsoli i też nie mam poważniejszych problemów. Moim zdaniem te opinie są trochę przesadzone przez hype który był przed premierą i pierwsze recenzje gry na podstawie starszej wersji przed patchem na premierę.
Zagrałem w Cyberpunka na konsoli starej generacji i nie jest aż tak źle. Grafika znacznie odstaje od tego co widać na trailerach i gameplayach, ale to nie powinno nikogo dziwić bo gra jest projektowana z myślą o nowej generacji, a na tle innych gier na tą konsolę grafika jest w porządku. Jeśli chodzi o płynność to rzeczywiście mogło być lepiej, spadki klatek są ale najczęściej w dużych lokacjach na otwartej przestrzeni gdzie nie ma to większego wpływu na rozgrywkę. Poza tym kilka razy (grałem kilka godzin) obraz zatrzymał się na sekundę, ale też nie przeszkodziło to w grze. Bugów które przeszkodziłyby mi w przejściu gry póki co nie było. Moim zdaniem dobrze że tak duża gra w ogóle wyszła na stare konsole a jeśli u innych jest gorzej to można poczekać na patche. Może moja opinia nie jest szczególnie obiektywna bo w żadnej grze w którą grałem nie przeszkadzała mi płynność i wiem że innym to bardziej przeszkadza, ale gdybym nie widział recenzji i opinii sugerujących że nie da się w to normalnie grać prawdopodobnie nawet bym nie zauważył tych problemów. Moim zdaniem warto zagrać pomimo bugów i słabej optymalizacji bo gra jest naprawdę świetna.
Rocket League jest lepsze od gier sportowych które odwzorowują prawdziwe dyscypliny sportu. Jest o wiele szybsze a rozgrywka jest oparta na fizyce, co sprawia że jest bardzo sprawiedliwa. Zamiast wykorzystywania braku realizmu, gracz musi odpowiednio wyskakiwać, uderzać piłkę pod dobrym kątem i przewidywać zachowania piłki i przeciwników. Tła aren są różnorodne i ciekawe, a efekty dźwiękowe i wizualne dobrze podkreślają rozgrywkę. Dla mnie wielkim plusem jest też split-screen. To jedna z niewielu gier w których nie widzę miejsca na poprawę i w których sam bym nic nie zmienił.
Wiedźmińskie zlecenia faktycznie są powtarzalne, ale inne zadania poboczne w Wiedźminie są w większości bardzo dobre. Mają dobre dialogi, często zlecają je postacie z głównych misji, przez co są powiązane z fabułą gry i czasami można było natychmiastowo wpłynąć na "fabułę" swoją decyzją (np. quest z wilkołakiem). Każda gra ma wady, Wiedźmin też, ale moim zdaniem nie powinno się ich doszukiwać w zadaniach pobocznych, szczególnie w porównaniu z grami Ubisoftu.
mago81, znasz jakąś popularną grę, która nie doczekała się innych edycji i gadżetów? Każde studio chce zarobić dużo na swojej grze. Jeśli ludzie chcą kupować Steelbooki i statułetki, to dlaczego mieliby ich nie produkować? Nikomu one nie przeszkadzają. Poza tym Ubisoft mimo stosunkowo mniejszej wartości, wydając co rok nowego Assassins Creeda i zarabiając połowe pieniędzy na mikropłatnościach i DLC, bardziej pasuje do określenia ''maszynka do zarabiania pieniędzy" o ile można tak powiedzieć o jakiejkolwiek firmie.
Zawsze było mało gier RPG akcji i moim zdaniem jedna gra nie może wstrzymać całego gatunku. Najwyżej kilka bardzo podobnych gier, jak np. Deus Ex przez Cyberpunka. Inne RPG akcji w uniwersach Fantasy dalej powstają, ale nikt ich nie porównuje z Wiedzminem, bo mają z nim mało wspólnego (np. Monster Hunter World)
Czekam na Shadow of the Tomb Raider, bo ostatnio mało jest liniowych gier, a w wielu aspektach, są lepsze od sandboxów. Poprzednia część była świetna i wszystko wskazuje na to, że ta też będzie.
Podobne rozwiązanie wykorzystali twórcy Deus Ex: Mankind Divided. Mały otwarty świat jest podzielony na trzy części, z małą ilością zadań pobocznych, które nie odwracają uwagi od fabuły, a postacie są dobrze napisane i należą do różnych grup społecznych i organizacji (ONZ, Task Force 29, ulepszeni, itp.).
Szkoda jedynie, że nie ma na horyzoncie żadnej rasowej skradanki, bo tego ewidentnie brakuje w branży :(
W listopadzie wyjdzie Hitman 2, ale faktycznie ostatnio mało rasowych skradanek zapowiadają. Zamiast tego, w coraz więcej gier stawia na skaradanie, jako jedną z wielu możliwości (Cyberpunk 2077, Tomb Raider, AC, Sekiro, Metro...), bo typowe skradanki gorzej się sprzedają.
MandziuX, Tylko cdp celuje raczej w wieksza publike na styl gier rockstar, nd, czy innych gigantow. A nie do waskiego grona.
Gra, którą tworzą setki ( 400) twórców od trzech lat, a dalej jest w pre-alfa nie może celować do wąskiej grupy odbiorców. Stworzenie Cyberpunka będzie kosztować tyle co gry Rockstara i musi też tyle zarobić.
Na Play Station 4 Pro nie obsługuje ray tracingu. Gra nie wyciągała 60 fps przy włączonym ray tracingu, który jest nową, bardzo wymagającą technologią. Bez ray tracingu działałaby dużo lepiej, nieporównywalnie z PS4pro.
W niektórych liniowych grach AAA przy dobrej optymalizacji ray tracing też mógłby dobrze działać. Już kilka miesięcy temu były gameplaye Metro Exodus z ray tracingiem.
Poprzednia generacja kart graficznych nie obsługiwała ray tracingu. Ray tracing jest na razie bardziej ciekawostką i prototypem tej technologii. Karty nowej generacji są znacznie bardziej wydajne i bez ray tracingu prawdopodobnie poszło by w znacznie lepszej rozdzielczości.
Prawie wszystkie gry Battle Royale to klony PUBG albo Fortnite, a Bad Blood trybem Multiplayer do gry, która nawet nie jest strzelanką.
Przypomnijmy na koniec, że Dying Light: Bad Blood będzie mocno odbiegało od klasycznych gier battle royale. W meczach weźmie udział tylko dwunastu graczy. Eksplorację i walkę uatrakcyjni znany z podstawowej wersji gry system parkouru, a dodatkowe emocje zapewni obecność kontrolowanych przez sztuczną inteligencję zombiaków.
Moim zdaniem Bad Blood ma potencjał i może być dobrym DLC i alternatywą dla wszechobecnych strzelanek BR.
Myśle, dużo graczy, którzy grali w Dying Light i tak kupi to DLC, w Dying Light brakowało rywalizacyjnego trybu multiplayer, a Bad Blood bęzie mieć trzy tryby gry podobne do Battle Royale, wprowadzające ciekawe rozwiązania jak sojusze.
Bad Blood może być znacznie lepszy od innych gier Battle Royale przez parkour i walkę z zombi.
Wyrzucanie kasy w błoto, szczególnie w obliczu ostatnich newsów o upadkach podobnych projektów
Bad Blood nie jest typową niezależną grą Battle Royale. To DLC dodającej do gry AAA 3 tryby multiplayer oparte na Battle Royale.
No chyba, że podczas pracy nad drugą częścią stworzyli tryb Battle Royale, który został tylko przeniesiony do pierwszej części niewielkim nakładem pracy
Byłoby to możliwe tylko w przypadku tasiemca opartego na kodzie poprzedniej części. W tym przypadku prawdopodobnie byłoby to bardzo czasochłonne, bo Dying Light 2 powstaje na innym silniku. Poza tym Bad Blood zostało zapowiedziane osiem miesięcy temu.
Znajdziemy wszystkie misje znane z jedynki. Ponadto zaoferują wsparcie elementów wprowadzonych w dwójce, w tym lepszej sztucznej inteligencji, nowego systemu postępów oraz przedmiotów w rodzaju granatów błyskowych.
Misje prawdopodobnie będą te same, ale część mechanik będzie z Hitmana 2
To kolejna po Vampyr średniobudżetowa gra z dobrym pomysłem i klimatem, której twórcy mieli zbyt ambitne plany i zamiast dopracować mechanikę walki albo skradania, silą się na crafting, survival i duży, proceduralnie generowany otwarty świat (We Happy View). Szkoda, bo w obie gry chętnie bym zagrał, gdyby nie słabe wykonanie rozgrywki.
+misje fabularne
+ pojazdy wojskowe, samoloty, helikoptery
+ swoboda wykonywania misji
+ fizyka, destrukcja
- powtarzalne przejmowanie miast i
wrogich baz
- strzelanie i chaotyczna walka z wrogami
Ocena: 7/10
W lipcu najbardziej czekam na Danger Zone 2. Od Flatouta 2 brakuje dobrych gier wyścigowych z rozwałką.
Kmyl, To Blue Hole nie jest doświadczonym zespołem programistów, więc ogólnie to gra jest sztywna, drętwa i "sterylna" - zniszczysz tam płoty, okna, drzwi, pojazdy i... Tyle. Przynajmniej taki BF V powinien zapewnić więcej destrukcji. Z kolei CoD zaserwuje większą różnorodność "rzeczy na mapie".
Gra jest bardziej sztywna niż BF, bo nad BF pracuje dużo więcej ludzi i mogą sobie pozwolić na więcej. Przez to BF w dniu premiery był dwa razy droższy niż PUBG.
Jak studio jest małe buddżet to nawet z najlepszymi programistami nie zrobią dużej i dobrze działającej gry, a za to, żeby gra nie była sztywna odpowiadają głównie animatorzy.
Mrwrobelos, PUBG nie upadnie do końca roku, bo w zimie wyjdzie czwarta mapa, a wielu graczy lubi grać w PUBG, pomimo błędów. Posiadam PUBG na Xbox one i ciągle do niej wracam, bo lubie w nią grać (na konsoli nie ma cheaterów). BF1 znudził mi się dwa tygodnie po premierze, mimo że jest lepiej wykonany technicznie i na mapach dużo się dzieje, a w PUBG gram od połowy roku.
Ludzie słysząc science fiction, albo cyberpunk myślą o wiecznej nocy, szaroczarnych wieżowcach i strzelaniu laserami do "tych złych". W takim settingu można osadzić strzelankę typu Call of Duty, a nie grę RPG nakilkadziesiąt do kilkuset godzin gry z dobrą fabułą dużym i ciekawym otwartym światem i nieoczywistymi wyborami moralnymi.
Podzielam zdanie Persecuted. Też w tym roku najbardziej czekam na Hitmana 2, bo gram właśnie w poprzednią część i bardzo mi się podoba. Ale zgadzam się też z U.V. Impaler. Hitman to nie ta liga. To wyszsza liga, która trafia do innego odbiorcy niż podążający za hypem gracze kupujący co roku Battelfieldy, Call of Duty i Assassins Creedy wypuszczane co rok (lub dwa w przypadku battelfielda) z okazjonalnymi zmianami w rozgrywce (oprócz AC Origins) i brakiem oryginalności w questach i trybach gry. Nie mówie, że te gry są złe, ale są mniej oryginalnej pomysłowe i monotonne w porównaniu do Hitmana.
Obcinanych? Jak wyobrażasz sobie wojne w Wietnamie w grze w czasach współczesnych w Montanie?
Najbardziej czekam na gre Vampyr. Przez dodatek “Krew i Wino“ do Wiedzmina 3, zdalem sobie sprawe jakim ciekawym tematem na gre sa wampiry. Dlatego bardzo jestem ciekawy gry RPG o wampirach, w której decyzje gracza maja realny wplyw na swiat gry, a kazdy NPC ma swoja historie i znaczenie. Oryginalnych RPG akcji jest malo na rynku gier i mam nadzieje ze Wampyr mnie nie zawiedzie.
Wczoraj kupiłem przez internet Huawei P9 Lite. Wydałem tylko 115 euro (460 złotych) na ebayu. Jeszcze go nie mam i nie moge za dużo o nim powiedzieć, ale oferta wydaje się rozsądna.
Czytając inne komentarze zauważyłem, że wszyscy zakładają najgorzye, albo najlepsze scenariusze, mimoże są mało prawdopodobne. Powodem są uprzedzenia polityczne. Naprawdę nie wiemy, co rząd zamierza zrobić.
Moim zdaniem nie wprowadzą wielkich zmian zmieniających cenę lub dostępność gier, bo nie będą chcieli zrazić do siebie tak dużej grupy społecznej jak gracze.
Prawdopodobnie nic nie zmienią, albo tak, żeby gracze nie zauważyli. Nie wykluczam, że zaszkodzą graczą, ale rząd już nie raz wycofywał się z kontrowersyjnych decyzji.
SUPERHOT jest świetne. Pomysł z zatrzymującym się czasem sprawdza się bardzo dobrze. Gra ma dobry klimat i rozgrywka jest satysfakcjonująca. Dostałem SUPERHOT za darmo i spodziewałem się tylko ciekawego pomysłu, a oprócz tego dostałem bardzo dobrą grę.
Wydawcy coraz więcej zarabiają na mikropłatnościach. Dzisiaj model free to play jest najbardziej opłacalny.
W przypadku DLC na marsie i w wietnamie do gry osadzonej w montanie, nie można mówić o wyciętej zawartości.
"Te DLC wyglądają jakby mogły na spokojnie być wypuszczone wraz z premierą gry"
Skąd wiesz, że te DLC mogłyby być wypuszczone po premierze? Te DLC będą mieć nową mape i kampanie fabularną. Dokładnie to samo dały dodatki do wiedźmina.
"twórcy jawnie plują ludziom w twarz, a ci myślą, że to zwykły deszcz"
Wietnam i Mars pojawiły się też w ankiecie Ubisoftu o kolejnej części i prawdopodobnie dostały dużo głosów, więc gracze, którzy mieli nadzieje na Far Craya osadzonego w tych lokacjach, dostaną przynajmniej DLC. W dodatku w season passie jest jeszcze Far Cry 3. Moim zdaniem jest to dość uczciwe podejście (jak na dużego wydawce) i jeśli zdecyduję się na zakup gry, kupię też przepustke sezonową.
Chiny byłyby ciekawsze od Japonii, bo historia Chin jest mniej znana i gier osadzonych w Japonii jest znacznie więcej.
Jedyna gra którą przeszedłem dwa razy to Wiedźmin 3.
Najbardziej czekam na Final Fantasy XV: Royale Edition, bo nie miałem okazji wcześniej w nią zagrać, a lubie gry z gatunku action RPG i ta może być naprawde dobra. Edycja z dodatkami jest świetną okazją, żeby wkońcu zagrać w tę grę, która jest dla mnie bardzo ciekawa, bo w żadną japońską grę RPG nie grałem, a Final Fantasy podobno jest jedną z lepszych.
Moim zdaniem warto. Nawet jak teraz jest mało zawartości i technicznie nie zachwyca, to cały czas aktualizują.
A 100 złotych (teray już chyba 73) nie jest zbyt wygórowaną ceną.
W BF1 mapy to trawa/piasek/drzewa/skały z trzema budynkami albo okopami.
W PUBG mapy nie są takie jak w strzelankach DM. Przypominają bardziej mapy z sandboksów. Są duże, zróżnicowane i stworzone z myślą o trybie battle royale.
Te zmiany w prawie są niepotrzebne, bo klon gry może zaszkodzić twórcą orginału tylko jeśli jest od niego lepszy.
Natomiast w takich ustawach często są luki prawne. Prawo może nie być odpowiednio sformułowane i duzi wydawcy będą mogli zaszkodzić graczom zastrzegając rozwiązań powszechnie wykorzystywanych w grach.
Epoka wikingów: Nie widze większego sensu robienia Black Flag bez piratów, albo Assassins creeda w tamtych czasach ze względu na mało ciekawych miejsc do odwzorowania.
Hiszpańska inkwizycja: Temat został pokazany w filmie, a zakończenie prawdopodobnie zwiastowało kolejną część, więc lepiej zostawić ten okres filmowi. Kontynuacja filmu jako gra byłaby ciekawa, ale mało prawdopodobna.
Narodziny związku radzieckiego: Nie wyobrażam sobie Assassyna jeżdżącego po moskwie i strzelającego z karabinu.
konkwista: Akcja gry osadzona w ameryce południowej byłaby ciekawa. Możnaby pokazać azteków i inków. Twórcy mósieliby jednak uważać, żeby gra nie była klonem AC III albo Black Flag.
Wojny peloponeskie: Ciekawy temat, ale troche zbyt podobne do AC Origins, lecz chciałbym zobaczyć Ateny w Assassins Creedzie, ale jako dodatek do Origins.
Starożytny Rzym: Temat pasuje jako kontynuacja AC Origins , bo Rzym mógłby być największym miastem z serji i rozgrywka różniłaby się od tej z AC Origins. Nie brakuje też ciekawych miejsc i postaci (Cezar, koloseum).
Judea: To lepsze miejsce na dodatek niż na nową grę. Gdyby Ubisoft chciał zrobić nową grę w rok mógłby to wybrać, ale że nowy Assassins Creed wyjdzie w przyszłym roku, jest to mało prawdopodobne.
Wojna stuletnia: Średniowiecze jest jedną z najmniej ciekawych epok z listy.
Assassins Creed nie jest serją, krtóra nadaje się do pokazywania mrocznych epok i śmierci przez pest na każdym kroku. Tródno byłoby też osadzić gre w konkretnym miejscu, a kilka miast tkże nie jest idealnym rozwiązaniem.
Feudalna japonia: To na pewno jedna z ulubionych propozycji graczy, bo gra różniłaby się bardzo od innych gier z serji. Ubisoft ryzykowłby osadzając tam grę, bo trudno byłoby zprostać oczekiwaniom graczy. Japonia jest popularnym krajem z ciekawą kulturą i fajnie byłoby zobaczyć ją w grze, która nie jest japońskim slasherem.
Państwo środka: Temat pojawił się w Assassins Creed Chronicals, ale pełnoprawna odsłona serji byłaby interesująca. W grze możnaby pokazać fragment historji, o której większość ludzi nie wie zbyt dużo i gra nie miałaby tak dużego zainteresowania jak AC Origins ze wzglę du na Egipt.
Patrząc na przychody wydawców na mikropłatnościach trudno się dziwić, że muszą o to pytać. EA i Ubisoft na mikropłatnościach w 2017 zarobili więcej niż na grach, a w przypadku tak wysokobudżetowej gry jak Cyberpunk 2077 większość wydawców chciałaby zapewnić sobie w ten sposób zysk.
Brak mikropłatności w grach za pełną cene nie jest oczywisty, bo deweloperzy tworzą gry, żeby zarobić, a ostatnio niestety w ten sposób zarabia się najwięcej.
Pierwsze screeny z wiedzmina 3 zostaly zrobione zanim powstal caly świat gry i wszystkie objekty. Prawdopodobnie nigdzie nie ma zapisanej calej gry z taka grafika, lecz pojedyńcze tekstury i objekty.
Teoretycznie mozna polepszyc wszystko co zostalo stworzone z myśla o konsolach, ale dla wyszszych ustawień na PC sie nie oplaca.
Grafika na konsolach zostala polepszona dla xboxa one x i ps pro, ale odpowiada mniej wiecej wydaniu na PC. Moim zdaniem Wiedzmin 3 bedzie mial taka grafike, ale w remasterze na kolejna generacje konsol.
Kupilem PUBG na xboxa, pomimo tego, ze wszyscy nazekaja na katastrofalne wykonanie od strony technicznej.
Nie wiem czy poprawiono to latkami, czy ludzie pszesadzaja, ale gra sie w to bardzo dobrze. Strzelanie mimo pada jest dośc wygodne i nie mialem zadnych problemów ze strzelaniem nawet w budynkach.
Gra jest naprawde świetna i polecam kazdemu juz we wczesnym dostepie.
Najbardziej czekam na Metal Gear Survive, bo w branzy gier brakuje wysokobuddzetowych gier survivalowych, a Metal Gear Solid 5 od strony rozgrywki jest świetne.
Z tych "patologii" i tego "bagna" o którym piszesz, jedyne co pamiętam to afera z mikrotranzakcjami, a po porażce finansowej battlefronta większość wydawców zaczyna się z tego wycofywać.
Jeśli chodzi o gry, to są coraz lepsze. W 2017 roku były zarówno orginalne gry jak cuphead i pubg, jak i udane wysokobudżetowe gry (np. AC Origins). Kolejny rok zapowiada się jeszcze lepiej (Kingdome Come, Vampyr, Red Dead Redemption II, A Way Out, The Crew 2).
Nawet jeśli wydawcy są zbyt pazerni, to i tak powstaje coraz więcej świetnych gier niezależnych, które często są tak dobre jak gry AAA (Cuphead, Pubg, Kingdome Come, Inside, ARK, Outlast).
Czekam na Monster Hunter World. Zapowiada się na fajną grę. Tropienie i zabijanie potworów może być satysfakcjonujące, a twórcy zapowiadają jeszcze ciekawe urozmajcenia jak na przykład pomocnicy i gadżety jak linka z hakiem. Rozbudowany crafting, dużo różnych rodzajów broni i duży i ciekawy świat gry na pewno wciągną mnie w tą produkcje na kilkadziesiąt godzin.
PC:
+ Tańsze gry, przeceny na steam
+ Mody
+ Gry indie, też starsze gry
+ Wymienne części
+ Nie tylko do grania
+ Darmowe granie online
Konsole:
+ odsprzedawanie gier/używane gry
+ Brak wymagań sprzętowych
+ Droższy od konsol
+ Szybki spadek cen gier
+ Gry ekskluzywne (PS4)
+ Tańsze niż PC
Fotele dla graczy za 100 lat będą wyglądały całkiem inaczej, niż konwencjonalne krzesła. Będą miały dużo elektroniki i zbędnych gadżetów jak na przykład sterowanie głosem, uchwyty na pady, dostosowywanie fotela do ciężaru oparcia na nadgarstki itp. Będą miały też inaczej skonstuowane oparcia, żeby nie bolały plecy od dłuższego grania i będą się nadawały tylko do grania, żeby były bardziej "gamerskie" i więcej ludzi marzących o karierze e-sportowej uważało je za konieczne do grania. Będą wyglądały bardziej ekskluzywnie i charakterystycznie.
2018 zdecydowanie bedzie lepszy od 2017. Niestety trzy swietnie zapowiadajace sie gry wyjda tylko na PS4. Gdybym gral na PC to moze bym zainwestowal w konsole, ale gram na xboxie i nie kupie playstation dla kilku gier. Ale nie narzekam, bo przynajmniej PUBG jest na xboxa. W 2018 roku najlepiej z gier wieloplatformowych na pewno kupie Vampyr i A Way Out i jestem ciekawy jak wyjdzie Kingdom Come i Red Dead Redemption 2 (nie gralep w pierwsza czesc i nie wiem czego sie spodziewac po dwojce). Wyglada na to, ze oprocz gier na konsole w koncu beda dobre gry mobilne (AC Rebelion, Tom Clancys: ShadowBreak, Ffinal fantasy XV, PUBG, Portal, Dead Rivals, El Hijo...)
Kolejna gra detektywistyczna typu hidden objects W zadnej detektywistycznej grze mobilnej nie przesluchuje sie podejrzanych i nie rozwiazuje sie zagadek.
Wprowadzenie wylacznie rozgrywki cross-platformowej faktycznie byloby slabym pomyslem, ale mozna tez zrobic osobne serwery cross-platformowe i kazdy mialby wybor.
Sa emulatory, ale klawiature i mysz trzeba podlaczyc do emulatora, ktory jest podlaczony do pada, przez co sygnal jest spowolniony i trudniej graloby sie w strzelanki.
Jestem za rozgrywka cross-platformowa. Gram na konsoli xbox one i bardzo bym sie ucieszyl mogac grac z kumplami grajacymi na PC. Idealnym rozwiazaniem bylyby osobne serwery do gry cross-platformowej bez albo z lekkimi asystami celowania (nie jak w GTA, gdzie nie trzeba celowac, bo sam trafi w przeciwnika, ale o np. spowolnienie ruchu kamery w czasie celowania).
Na taka gre czekalem. Mam konsole razem z bratem, ale nie ma zadnych dobrych gier na 2 osoby. Poza tym zawsze uwazalem, ze ucieczka z wiezienia to dobry temat na gre, a ta gra moze go wykorzystac. Juz po pierwszym zdaniu opisu i tagach wiedzialem, ze to gra dla mnie, a filmik pod opisem przekonal mnie do tego jeszcze bardziej.
Nie gralem wszystkich pobocznych zadan, bo zaczalem grac drogi raz, a za pierwszym wciagnela mnie fabula i robilem malo zadan pobocznych, ale zagralem juz wszystkie w Velen i wszystkie watki poboczne byly swietne, ale najbardziej podobaly mi sie "Dzikosc serca", bo zaskoczylo mnie,
spoiler start
ze mysliwy jest wilkolakiem
spoiler stop
i "Powrot na krzywouche moczary", bo moim zdaniem zaslugiwala na bycie glowna misja, ze wzgledu na dokonczenie watku fabularnego z Baronem i walka z utopcami i biesem razem zolnierzami Barona.
Te dwie misje przekonaly mnie, do zagrania wszystkich zadan pobocznych, bo sa one tak dobre jak glowne.
Najbardziej czekam na "Seven: The Days Long Gone", bo jestem ciekawy, jak zadebituje polskie studio. Poza tym polaczenie skradanki taktycznej z gra RPG jest bardzo ciekawe.
Na PC pudelka nie sa potrzebne, ale na konsolach pudelka pozwalaja na odsprzedanie gry, kupienie przecenionej w sklepie i na pozyczanie kupionej gry. Gra w pudelku jest produktem oferowanym przez rozne sklepy po roznych cenach, ktory nalezy do nabywcy. Na steamie gry prawnie nie naleza do gracza, lecz sa udostepniane na zasadzie subskrybcji.
Zawsze beda gry, ktore nie beda uslugami, bo studia robia gry, ktore sie sprzedaja. Im bardziej beda przesadzac z mikrotransakcjami, tym wiecej mniejszych studiow bedzie robic dobre gry singleplayer, bo ludzie beda je kupowac, jak beda mieli dosc gier uslug od EA i Activision.
Kingdome Come: Deliverance zapowiada sie swietnie, ale niestety moze przerosnac tworcow. Mam nadzieje, ze nie wydadza niedopracowanej gry w pospiechu, bo wersja beta podobno jest bardzo niedopracowana.
Vampyr moze byc swietny, bo pomysl na gre action-RPG o wampirach jest bardzo orginalny i ma duzy potencjal pod wzgledem fabuly i gameplayu. Mam nadzieje, ze nie bedzie to kolejny symulator chodzenia.
Co do Cyberpunka nie mam zadnych obaw. CDPR wyda ta gre dopiero jak bedzie wybitna i sprosta wszystkim oczekiwania.
Czekam na wiecej dobrych action-RPG, bo narazie dobrych wysokobudzetowych gier z tego gatunku jest malo.
Gra jest bardzo wciagajaca i staje sie coraz lepsza. Glowna fabula nie jest bardzo dluga w porownaniu do innych gier RPG. Da sie ja przejsc w 50 godzin. Radze ci pograc jeszcze kilkanascie godzin, bo gra naprawde jest tego warta nawet dla kogos kto nie lubi takich klimatow.
Data premiery nie zostala opózniona, bo CDPR nigdy jej nie oglosil. Nic nie świadczy o tym, ze z produkcja jest coś nie tak. Jedyne co wiadomo, to ze odeszli od niektórych planów z 2012 roku i ze pracownicy nie sa zadowoleni z warunków pracy. Wiec nie mozna powiedziec, ze Cyberpunk 2077 nie powstanie i ze premiera bedzie opózniana.
Tez lubie Unity. Jest znacznie lepsza pod wzgledem gameplayu od wcześniejszych odslon.
W Watch Dogs gralem na xbox one i radze ci spróbowac padem albo jeszcze raz myszka, bo gra jest warta zagrania. Hejty zebrala przez to, ze w brew objetnica, nie jest to GTA, lecz bardziej assassins creed.
Gralem w "Assassins Creed Unity" rok po Premiere na Xbox one i gra bardzo mi sie podobala. Jest duzo lepsza od Ezio collection. Pierwsza odslona serji, która nie jest banalna, stawia na skradanie i ma kilka świetnych questów. Szkoda, ze zostala pszekreślona przez bugi i wiekszośc graczy do niej nie wrócilo.
Polecam "Far Cray 4". Świetne polaczenie strzelankipierwszoosobowej i skradanki z ciekawymi questami.
Polecam tez "Metal Gear Solid 5". Dobra skradanka z dajaca graczowi duza swobode. Zasluguje na duzo wieksza popularnośc.
Mam nadzieje, ze polskie gry mniejszych deweloperów beda mniej stawiac na eksploracje, a bardziej na gameplay. Niestety w opisach wiekszości gier w tym artykule wielokrotnie wspominano o eksploracji.
Świetna gra. Tego oczekuje od gier niwtaleznych. Gra jest bardzdzo orginalna i świetnie wykonana. Nie jest bardzo dluga, ale kazdy poziom jest inny niz pozoszale a gra kosztuje okolo 3 zlotych.
Ja mieszkam w niemczech i zgadzam sie z toba. Mimo ze man 16 lat, zarabiam ponad dziesiec euro za niecala godzine pracy. W polsce bedac nastolatkiem nie da sie zarobic pieniedzy na kupowanie gier i mikrotransakcji.
Mikrotransakcje w singlu nie sa takie zle jak w multiplayerze. Na przyklad w Assassins Creed Unity i Syndikate, które dzieki mikrotransakcja nie byly takie latwe jak poprzednie. Nie twierdze, ze mikroplatnosci sa dobre, ale nie przekreslalbym przez nie gry.
Internet nie jest winowajca. Winni SA marletingowcy, którzy go wykorzystuja do zarabiania na grach, nie przykladajac sie do singla.
Piracenie gier w jako boycot nie ma sensu. Jak przeszkadzaja CI mikroplatnosci to nie kupuj, a jesli w gre i tak chceszchcesz zagrac to uczciwie zaplac. Co do gier niezaleznych sie z toba zgadzam.
Wydawanie 70€ na gre w dniu premiery jest bez sensu. Najcześciej kupuje gry rok po premierze.
W Black Flag jeszcze nie grałem, ale zgadzam się z tobą w kwestji AC2. Grałem na xbox one i nie ukończyłem tej gry, bo była nudna i za łatwa. Dużo graczy uwarza, że jest najlepsza, bo wtedy to było coś nowego, ale Syndicate i Unity są dużo lepsze. Z wszystkich trzech gier z Ezio Collection ukończyłem tylko Revelations, bo najmniej się zestarzała, była trudniejsza i wymagała skradania. W dwójce dało się zabić wrzystkich strażników wciskając jeden przycisk.
Xbox i Play Station chcą, żeby ta gra była tylko na ich konsole (i pc).
Jak na tamte czasy te gry są dobre, ale wydawać je w 2016 roku za cene nowej gry jest bez sensu. Kupiłem tą gre, bo podobały mi się Assassins Creed Unity i Syndicate, a większość graczy uważa,że AC 2 i Brotherhood to najlepsze gry z serji. Assassins Creeda 2 nie ukończyłem (zagrałem około 3/4 gry, a Brotherhood przestałem grać po godzinie). Obie gry były bardzo nudne (chodzone cut scenki, nudne misje,brak potrzeby skradania się) i dużo za łatwe. Jedyną gre z tych trzech, którą ukończyłem był Assassins Creed Revelations, bło więcej skradania oraz bardziej wymagająca i efektowna walka.
Niestety ta gra zbyt odbiega od założeń serji. Wolałbym, żeby rozgrywka, tak jak w innych grach z serji, opierała się na skradaniu i parkurze w dużym mieście. Myślałem, że po prawie trzech latach czekania dostaniemy kolejnego Assassin´s Creeda, a nie pół-Assassins Creeda, ale i tak kupie tą gre, bo zapowiada się na dobrą gre, ale nie w dniu premiery za taką cene.
Świetna gra. Dużo akcji bez przedłużania. Najberdziej w tej grze lubię efektowne pościgi z hakowaniem otoczenia i swobodę podczas infiltracji. Gra według mnie conajmniej tak dobra jak GTA 5.
Nie jestem fanem gier RPG, ale Wiedżmin 3 to moja ulubiona gra. Żadna gra tak mnie nie wciągneła jak ta. To jedna z najlepszych gier z najlepszą historią.
Nie mogę się doczekać Cyberpunka.