Artcik6

Artcik6 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.06.2014 16:22
odpowiedz
Artcik6
15

Czy to autoreklama? "Idź i znajdź prawdziwego nauczyciela", chodziłem na trochę lekcji i powiem Ci, że o wiele bardziej odpowiada mi samodzielna nauka. Nie mówiąc już o tym, że budować akordy, solówki do swoich utworów nauczyłem się SAM, mając tylko wydrukowaną rozpiskę dźwięków na gryfie. Bez przesady, Rocksmith to naprawdę świetne narzędzie do zabawy, gry, nauki, ale trzeba mieć do tego dystans. Mi na przykład ciężko nauczyć się piosenki z Rocksmitha, bo po prostu potrzebuję normalnej tabulatury i powtórzyć sobie kilka razy odpowiednie fragmenty. Muzyka weryfikuje sama siebie, nie potrzeba nauczyciela, żeby nauczyć się tworzyć. Bo to wychodzi samo z siebie, jako muzyk powinieneś to wiedzieć. Śmieszą mnie wszystkie szkółki gitarowe, bo one stawiają głównie na technikę, a nie ekspresję, a do tego nie potrzeba też zajebistych technik, tylko po prostu uczucia. No, chyba że ktoś gustuje w metalach/sralach, no to tam może wykuwać z nauczycielem skal i potem jechać po kolei.

03.10.2012 16:17
odpowiedz
Artcik6
15

Ktoś potwierdzi, że tak tanio w Tesco jest? Bo nie wiem, czy opłaca się lecieć tam. :D

31.01.2012 12:18
odpowiedz
Artcik6
15

Ja również wolę Sherlocka od BBC. W kinie byłem na obydwu częściach i były genialne, do czasu, gdy nie zobaczyłem tego serialu. Po prostu zmiażdżył całe kinowe arcydzieło. I co z tego, że jest tam masa akcji, wybuchów, slow-motion, skoro i tak to jest słabe w porównaniu do całego klimatu i ogólnie wykonania serialu?

Sherlock od BBC jest sto razy lepszy, takie moje zdanie. ;p

08.08.2011 21:45
odpowiedz
Artcik6
15

Po bramkach kup picie, bo na pewno za darmo nie dostaniesz. ;p Lepiej na bezcłówce złapać, niż potem bulić po pięć złotych za 250 ml.

07.05.2011 16:49
odpowiedz
Artcik6
15

Potne się, jak następny sezon Borgias dopiero w 2012. ;x

16.04.2011 21:55
odpowiedz
Artcik6
15

Można gdzieś obejrzeć Twój wykład?

14.04.2011 22:48
odpowiedz
Artcik6
15

Oryginał, rly. Teraz mam inny problem, coś tam z patchami pokombinowałem i mam przy włączaniu gry automatyczny raport o błędach. Cóż uczynić?

14.04.2011 16:35
odpowiedz
Artcik6
15

Witam bardzo serdecznie! Od razu przejdę do sedna sprawy, a mianowicie nie mogę odpalić KOTOR'a.

Pierwsza instalacja:

Zainstalowałem normalnie grę (oryginał) i od razu wrzuciłem spolszczenie do niego, a potem chciałem odpalić grę. Nie było żadnych błędów, tylko pojawiał się statek (ten taki preload gry) i nic się nie działo.

Druga instalacja:

Zainstalowałem znów bez problemów, zrobiłem wpierw update do 1.3 v w wersji angielskiej i próbowałem odpalić grę. Niestety, nic to nie dało, a za to dostałem taki błąd:

[img]http://i53.tinypic.com/2j4dgn7.jpg[/img]

Proszę o pomoc!

07.04.2011 20:21
odpowiedz
Artcik6
15

Dzięki za informację, bo sam obejrzałem pilota i jestem pod zajebistym wrażeniem. Bardzo interesuje się historią, a szczególnie Rzymem, co jeszcze bardziej mnie napawa radością. Ciesze się, że jest coś takiego tworzone i co najważniejsze - ma klasę. Bo tego nikt nie zaprzeczy, ten serial jest dowodem na to, że można robić ciekawe filmy związane z historią. Porobiłem już kilka kopii i wysyłam swoim znajomym, oraz rzecz jasna - z niecierpliwością czekam do niedzieli.

07.04.2011 18:19
odpowiedz
Artcik6
15

Co ile wychodzą nowe odcinki?

12.03.2011 12:01
odpowiedz
Artcik6
15

Jak ktoś nie wie, czy się skusić na tą grę, to tutaj jest moja recka:

Gemini Rue jest dość świeżą grą przygodową studia, a zarazem wydawcy Wadjet Eye Games. Studio nie ma koncie wielu gier, zaś wszystkie są na swój sposób innowacyjne i oryginalne. Gemini Rue jest grą cyberpunkową, stworzoną w starym - oldschool'owym stylu. Czerpie znacząco z produkcji początku lat 90-tych. Sama gra jest dość mroczną, z dobrym kopniakiem fabularnym.

Gemini Rue opowiada o losach dwóch mężczyzn - Azriel'a Odin'a, który jest byłym płatnym zabójcą rządzącego w tych czasach syndykatu Boryokudan, a drugim bohaterem jest Delta-Six, mężczyzna osadzony w resocjalizującym więzieniu. Podczas pierwszej próby ucieczki została mu skasowana pamięć i tak rozpoczynamy grę. Z początku obie postacie nie będą praktycznie wcale ze sobą związane, jednakże z biegiem fabuły ich losy się połączą dość znacząco.

Zdecydowanym plusem (bądź minusem, jak dla kogo) jest oldschool'owość tej gry i utrzymanie jej w stylistyce retro. Osobiście mi to przypada bardzo do gustu i jak najbardziej mogłem się wczuć w mroczny klimat tej gry. Gemini Rue jest standardowym "point and click'iem", czyli w zasadzie mamy kilka opcji do interakcji z otoczeniem. Nie ma tutaj żadnych wymyślnych, czy nowych elementów gry - jest to po prostu powrót do starych czasów, lat 90-tych. Czas w grze spędzimy na klimatycznych rozmowach z postaciami, rozwiązywaniu zagadek, czy przeszukiwaniu lokacji. Sama gra odznacza się niezwykle rozbudowanym i dorosłym scenariuszem. Nie jest to kolejna wymyślna bajka, lecz na prawdę dzieło sztuki tego studia. W fabułę można wsiąknąć od razu, praktycznie bez zawahania. Historia jest niezwykle barwna z szeregiem postaci drugoplanowych, które często w późniejszych etapach gry będą się ponownie z nami spotykać. Kolejną zaletą jest system strzelania. Za pewne nie często macie do czynienia w tego typu grach z normalnym strzelaniem. Zazwyczaj takie potyczki w Gemini Rue polegają na wychylaniu się zza osłon (zawsze w trybie osłony, dwa rogi) i ostrzeliwaniu przeciwnika. System jest momentami frustrujący, gdyż posiada pewne błędy, ale na pewno sprawi także wiele frajdy w grze, a także podczas tych momentów będziemy mogli odpocząć od ciągłego myślenia nad zagadkami. Akurat w tym aspekcie gry są one różne. Na samym początku przygody nie będziemy mieli wielu problemów z rozwiązywaniem tych niebagatelnie prostych przeszkód. Jednakże potem możemy mieć wiele problemów. Nie ze względu na kwestię trudności, a po prostu dziwnych rozwiązań. Przykładowo, gdy podczas podroży statkiem zepsuł nam się radar, nikt nie mógł nam pomóc (mając na pokładzie hakera), a naprawiliśmy go kopiąc w niego. Brzmi to dość banalnie, a osobiście męczyłem się chyba z dziesięć minut.

Praktycznie wad ta produkcja nie posiada, oprócz drobnych błędów w samym gameplay'u. Na pewno ucieszy nas dubbing włożony w dialogi, gdzie nie będziemy musieli się nudzić samą muzyką. Gra jest niestety tylko w języku angielskim, ale nie sadzę, że to sprawi wam wielkie kłopoty. Gra jest odpowiednio długa, dostarczy nam dobre sześć-osiem godzin rozrywki, w zależności jak będą szły nam postępy. Sam grając po parę godzin dziennie przeszedłem tę grę w trzy dni. Jestem wielce zadowolony z tego tytułu i śmiało mogę polecić ją każdemu, którego nie frustruje pikselowa grafika, a zarazem lubi tego typu produkcje.

24.02.2011 18:01
odpowiedz
Artcik6
15

witam

08.12.2010 21:15
odpowiedz
Artcik6
15

Diablo 2.

24.11.2010 20:47
odpowiedz
Artcik6
15

Zarzućcie Top Gear'a. ;)

24.11.2010 11:52
odpowiedz
Artcik6
15

Wczoraj kupiłem na Xbox Live Joe's Adventures i gram, w dodatku z polskimi napisami. :)

PS. Migrowałem konto na Polskę.

17.11.2010 16:00
odpowiedz
Artcik6
15

FAJNE

29.10.2010 14:34
odpowiedz
Artcik6
15

Proszę o rejestrowanie się do Clancy - Revolution. Dzięki z góry.

28.10.2010 14:09
odpowiedz
Artcik6
15

Witam.

07.10.2010 12:38
odpowiedz
Artcik6
15

Pięknie, poważnie się muszę zastanowić nad tym, WoW zanudził mnie już. ;)

17.09.2010 10:47
odpowiedz
Artcik6
15

Panowie wyżej, to ja mam pomysł. Wymyślcie własne historyjki i wyślijcie dla Otis'a, zobaczymy, czy będą śmieszniejsze niż poprzednie.

14.09.2010 09:45
odpowiedz
Artcik6
15

Osobiście przeszedłem dwie gry, tfu - trzy gry dla poznania fabuły. Mafia, Mafia II, Wiedźmin. Więcej sobie nie przypominam, ale te trzy gry szczególnie dla tego czynnika. Wiedźmina, po przeczytaniu książek Sapkowskiego, oczywiście czytałem je przed uruchomieniem gry, dlatego się tak 'podjarałem', przy włączaniu. Mafia i Mafia II to są po prostu klasyki same w sobie i nie co do tego dwóch zdań (no, nie każdemu pasuje Mafia II z powodu wykastrowania, ale pierwsza część jest miodna).

10.09.2010 22:49
odpowiedz
Artcik6
15

Witajcie. Rozpocznę od, jak widzę 'problemu', jaki macie, czyli - Move vs Wii. Panowie, to są zupełnie dwie "konsole" w przenośni, gdyż doskonale wiemy, że Move to tylko kontroler, a Wii cała konsola. Nie możemy porównywać tych dwóch, powiedzmy już, że gigantów. Move jest po prostu takim dodatkiem do Playstation i inaczej tego nazwać nie można, bo póki co to jak większość osób określa, wyszły same mini gierki i nie ma sensu póki co spekulować, co będzie dalej. Powracając do powyższego problemu, Move jest o tyle lepszy, że ingeruje z Wii ogromną różnicą ceny, przez co za pewne osiągnie nie małą ilość sprzedanych egzemplarzy, ale wiele zależy od postawy Sony, a już można się domyślać, że na pewno uczynią wiele w kierunku promocji swojego wynalazku (nie uważam, że dodanie Tede, Ibisza i innych 'gwiazd' było ciekawym posunięciem, oraz nie sądzę, aby Ibisz dobrze wypadał w swojej roli). Wróćmy jednak na właściwe tory, czyli tematu Move. Zachwalacie się tą precyzją kontrolera, ale co to da, skoro nie dostaniemy żadnej konkretnej GRY, a nie mini gierki do rozegrania? Nie sądzicie, że zrobienie na Move (pierwszy przykład rzucający mi się na głowę po przeglądzie) Enslaved: Odyssey to the West, mogłoby być genialnym posunięciem? Jedną pałeczka biegamy, skaczemy i robimy inne cuda, a drugą wydajemy komendy - co daje nam na prawdę ogromną radość z rozrywki. Mówiąc dalej o grach, nie sądzę, że jesteśmy zależni od developerów. Tutaj najwięcej ma do powiedzenia Sony i to od nich większość zależy, miejmy nadzieję, że jednak nie będą się zniechęcać po początkach tego kontrolera. Ma potencjał, wszyscy się z tym zgadzamy, ale MUSI być on wykorzystany. Osobiście jestem ciekaw całej konkurencji Microsoftu z Sony, Kinect jeszcze nie wyszedł, ale jeżeli Sony się nie przyłoży, może i M$ przejmie pałeczkę. Nie chcę tutaj już spekulować na temat ceny i wad, czy zalet powstających między nimi. Move powinien jak najwięcej wkładać w platformówki, bo po prostu się do tego nadaje i nie mówcie mi, że to nie możliwe, skoro SOCOM to strzelanka na ten kontroler. Ja również rozumiem, że Move idzie w ślady Wii, czyli gry rodzinne i tak dalej i całkowicie mi się podoba inwencja tego "Party", ale do granic moi drodzy. Nie zamierzam wydawać 200-300 zł, aby bawić się, że tak to ujmę w piaskownicy. Gry logiczne, łamigłówki całkowicie popieram i jestem bardzo zadowolony, że Sony się za nie bierze, ale nie ukrywajmy, wielu Graczy, czy Fanboy'ów PS3 kupi PSM, aby pograć między innymi w jakąś ciekawszą grę, niż zamalowywanie obrazków, strzelanie do tarczy, czy zjeżdżanie na obrotowym krześle i atakowanie 'dziwną' animacją złych 'ninja'. Można zrozumieć Sony, że na start musieli wypuścić jakieś drobne gierki, chociaż spodziewałem się startu z hukiem, ale cóż. Na sam początek Move'a nie jest dramatycznie, ale cudnie także nie. Kontroler tylko póki co udowadnia swoją niezawodność technologiczną, gorzej z tą praktyką w codziennych grach, gdzie większość osób kupująca PSM w nie gra. "Kontroler na prawdę obsługuje w trzech wymiarach" - to nie powinno być jakimś zaskoczeniem, tylko standardem. Mówiąc kontroler ruchu, osobiście mam na myśli ruch, czyli zrobienie dogłębniej z tym ruchem co mi się podoba. Pamiętam z Gamescomu, bodajże Del'a, jak grał w te 'mordobicie' na PSM. Odwzorowywanie ruchu mnie urzekło i prosiłbym jak będziecie robić jeszcze jakiś materiał z Move'a, aby sprawdzać, czy w pewnych momentach po prostu można zrobić wszystko, na co ma się ochotę. Liczę, że Sony nie będzie nas ograniczać w tej kwestii. Reasumując, Move ma wielki potencjał, ale wymaga wiele wkładu ze strony Sony, aby nie zostać przytłoczonym przez Kinecta. Cena jest bardzo atrakcyjna, ale gry startowe już nie, liczę, że się Panowie z Sony pozbierają i naprawią swoje błędy. Jak wspominałem, najbardziej liczę na wykorzystanie gier platformowych, chociaż nie koniecznie - bardziej kierowałbym się w stronę Uncharted, czy Enslaved: Odyssey to the West, gdyż dla mnie przyszłością PSM są te gry.

16.06.2010 18:00
odpowiedz
Artcik6
15

Witajcie, mam małe pytanko.

Wie ktoś może, jak to będzie z tą wersją na Xboxa? Bo na PC mogę sobie pomarzyć grać w APB, z Xboxem nie powinno być problemów.

14.04.2010 19:21
odpowiedz
Artcik6
15

Powiecie mi, czy jutro, w dzień premiery w Polsce, SCC będzie z polskimi napisami ?

14.04.2010 19:13
odpowiedz
Artcik6
15

Powiecie mi, czy jutro, w dzień premiery w Polsce, SCC będzie z polskimi napisami ?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl