Artykuł ciekawy, napisany poprawnie, czyta się szybko i jest trochę edgy; ale na tym koniec :P ;) Zgadzam się, że materiał źródłowy nie daje tyle co cykl, kontynuujący jakąś fabułę, intrygę, coś co nadaje serii kontynuację wydarzeń.. ( jak np. w Grze o Tron, Gildii Magów, czy nawet Wiedźminie). No ale Redzi nie trzymali się źródła i robili swoje rzeczy i na Wiedźminie zrobili swoje imperium. Można ? Można! ;) Poza tym ocenianie gry jeszcze przed jej wydaniem, to jak ocenianie książki po okładce ;) a jest powiedzenie przecież, żeby tak nie robić :) Gra jeszcze nie wyszła a tu już gdybanie, że będzie źle, bo brak materiałów ze źródła :) Ale do zrobienia jakiejkolwiek gry nie potrzeba materiału źródłowego z książek i można pisać własny scenariusz. Tak może być i tutaj, gdzie autorzy gry inspirują się postacią Mordimera ale zrobią własną robotę :) W Pana artykule jest bardzo dużo defetyzmu, pesymizmu i to w dodatku jeszcze przed graniem. Gra może być lepsza niż oryginał. Rzadko się zdarza ale czasami jednak ... To ja już nie wiem czy to jest recenzja gry czy książek Piekary ???? ;) Pozdrawiam