Wygląda... no bez szału. Tymczasem żeby grać w 60 fps w 1080p:
RTX 3070 xD
Ostatnie lata twórcy wykładają **** w optymalizację.
" "...bo dalej są ludzie w polsce którzy nie znają angielskiego"
Człowieku, na jakim ty świecie żyjesz? W Polsce MAŁO KTO zna angielski na tyle żeby komfortowo grać w anglojęzyczne gry. "
Daj mu spokój, on dalej żyje w swoim urojonym w świecie w którym każdy obywatel posługuje się j. Angielskim jak swoim ojczystym i czerpie z tego przyjemność, a to, że nawet znając bardzo dobrze j. Angielski i tak lepiej gra się po PL to już się nie liczy xD
(czyt. typowy dzban, który nie powinien mieć dostępu do internetu).
Ale wiesz co? Nie spodziewaj się wiele po elemencie który ocenia outlasta II jako 10/10 (czyli grę idealną i bez skazy, a który zasługuje na max 7/10), to już powinno dać każdemu z nas do myślenia.
Ale się zesrał fanboy niebieskich :D
Ładny facepic :D
"Mam mocnego pc i niestety kartę od amd ( niedługo zmienię na 4090)"
A w tej bajce były też smoki?
A jak dla mnie to jedynie ładnie wyglądająca wydmuszka. Odpadłem po 4h, bo póki byłem w zamkniętych pomieszczeniach w kompleksie, to było okej, później po wyjściu na zewnątrz od razu strzał w pysk tymi ciągle naprawiającymi wszystko pszczołami, odbiłem się wtedy po raz pierwszy. Zacisnąłem zwieracze i wyszedłem z tej pierwszej wioski i stwierdziłem „No w sumie nie jest taka zła ta gra”, po czym wsiadając do pociągu i trafiając do drugiej lokacji znowu odbiłem się od tej nachalnej i bezsensownej mechaniki naprawy naszych przeciwników. Nie dość, że i tak jest ich za dużo, to jeszcze po zabiciu takiego delikwenta masz tylko kilkanaście sekund na oddalenie się z miejsca zanim to badziewie nie zostanie naprawione. Szkoda czasu i amunicji. Rzuciłem ostatecznie grę w diabły i póki co nie zamierzam do niej wracać.
Ale nie jest. Nauczcie się ludzie rozdzielać świat gamingu od świata realnego. To może też zaczniemy bojkotować polskie gry, bo nie lubimy rządzących? Może zaczniemy bojkotować amerykańskie gry, bo też finansują dalszą eskalację konfliktu (tyle że wspierając Ukrainę)? I tu nie chodzi o to, że kibicuję Rosji, ale dajcie już spokój z tym bojkotowaniem tylko dlatego „że ruskie”.
Na dzień dzisiejszy (20.11.2022) rimworld na xboxa NIE POSIADA języka polskiego! Uwaga na informacje na tej stronie - nie sugerować się nimi.
Uwaga, wersja na Xboxa One, XSX/XSS na dzień dzisiejszy (13.12) nadal NIE POSIADA języka polskiego. Ku przestrodze jeśli zamierzacie kupić tylko z powodu polonizacji.
Tego nikt ci nie powie, bo twórcy piszą jedynie „dokładamy wszelkich starań, aby udostępnić spolszczenie możliwie jak najszybciej”, a wydawca powiela te informacje, więc czy dostaniemy dziś, jutro, za miesiąc czy rok - tego nie wie nikt.
Uwaga na wersję na xboxa!
Gra na dzień dzisiejszy (10.12) NIE posiada języka polskiego, a twórcy i wydawca milczą w tej sprawie. Radzę wstrzymać się z zakupem póki co.
Witam, z tej strony naczelny hejter DE ze względu na brak polonizacji. Z przyjemnością oznajmiam, że właśnie zakupiłem wersję na Xbox i z nieukrywaną satysfakcją wydam te 159 zł, żeby spróbować tej gry. I tak samo zrobiłbym z każdą inną produkcją gdyby tylko twórcy nie olewali sobie języka polskiego.
Tak, tak. A ja pracuję w 343 Industries ;)
Najpierw zagraj, później oceniaj, nie opieraj się na recenzjach z internetu, bo takie same argumenty słyszałem w jednej z nich ;)
Ty to chyba nigdy w żadne Halo nie grałeś, co?
A poza tym jak widzę, że odradzasz gry, które jeszcze nie miały nawet premiery, to od razu przychodzi mi na myśl tylko jedno - „XD”

Zaktualizujcie opis tej gry, bo jest dostępna w języku polskim. Przez was niemal nie spróbowałem tej produkcji, bo brak rodzimego języka zawsze mnie zniechęca, ale dzięki temu, że gra wylądowała w Game Pass’ie wiem, że jest po PL.
Zdecydowanie nie gra dla mnie. Tutaj wszystkie auta są jakieś takie zbyt… ociężałe. Nie przepadam szczególnie za żadnymi wyścigami, ale tutaj kompletnie nie rozumiem tych wszystkich ochów i achów. Gra jak gra. Ładna grafika, ale poza tym produkcja zupełnie bezpłciowa. Przyznaję się - na fali hype’u na tą grę kupiłem pakiet tych dodatków żeby zagrać wcześniej i teraz… żałuję. Mogłem te pieniądze spożytkować sporo lepiej.
Dzisiaj wycinają ci z gry język Polski, a jutro wytną twój kraj w planie wydawniczym. Filmik na TVGry ładnie wyczerpał już temat - dodanie PL w formie napisów do takiej gry jak ta to grosze w porównaniu do zysków jakie mogliby osiągnąć dzięki osobom, które gry nawet nie zakupią ze względu na barierę językową. I nie trzeba być nieukiem, żeby nie umieć języków - ja przykładowo w szkole praktycznie nigdy nie miałem języka angielskiego, a i nie czułem potrzeby, żeby się go uczyć - w końcu mieszkam w Polsce, dlatego oczekuję też, że gry posiadające polskiego wydawcę będą po polsku i kropka.
konewko01 - z całym szacunkiem, ale twoja odpowiedź też teraz nie błysnęła poprawną polszczyzną. Chciałeś dopiec, tymczasem jednak sam złożyłeś zdanie jak przeciętny obcokrajowiec po tygodniu w Polsce ;)
the__last - właśnie na tym polega mój problem znajomości angielskiego. W szkole od zawsze uczyłem się jedynie niemieckiego i choć to niemal niemożliwe - właśnie dlatego mam teraz problem z angielskim nad czym ubolewam. Teraz choćbym nie wiem jak się starał, to już nic mi do głowy nie wchodzi :(
Facet 26 lat here. Jeśli chodzi o mnie - z językiem angielskim miałem romans jedynie przelotny, w zasadzie prawie nigdy nie uczyłem się go tak „na poważnie” i jest to dla mnie zwyczajnie czarna magia. Umiem tylko podstawy podstaw i nawet tam, gdzie piszą „język angielski na poziomie podstawówki”, zrozumienie tekstu sprawia mi problem i o ile łapię pojedyncze słowa z kontekstu, tak przeważnie kończy się jednak na tłumaczu w jednej ręce i grze drugą. Mamy XXI wiek, polonizacja w formie chociażby tych napisów powinna być już standardem i jak niektórzy tutaj - brak PL = moich pieniędzy nie zobaczą.
To masz złe źródła informacji - jak najbardziej jest język polski (napisy) tak jak podano na stronie. Polonizacja zaciąga się w aktualizacji w czasie instalacji.
Dobra, zmęczyłem to Metro ostatkiem sił. Nie wiem czym ludzie się zachwycają - mnie totalnie nie porwało. Może na PC jest nieco lepiej, ale celowanie na XSX woła o pomstę do nieba - potwory są zbyt szybkie, auto aim też niewiele pomaga, bo raz działa dobrze, a raz beznadziejnie, walutą jest... amunicja... (Chryste, jakie to głupie) lubię klimaty postapo, ale tutaj zupełnie nie siadł mi ten klimat. Równie dobrze mogli z tej gry zrobić strzelankę na szynach w dowolnym uniwersum i różnica nie byłaby wielka. Jak dla mnie - ogromne rozczarowanie. Dobrze, że przynajmniej wydałem na grę jedynie 18 zł. I tak uważam, że to przynajmniej o 10 za dużo.
Jedna z głupszych gier w jakie grałem. Uganiasz się za potworem przez całą mapę przez pół godziny tylko po to, żeby ostatecznie i tak ci spier... jeszcze może znośne by to było gdyby nie fakt, że na początku ciosy wchodzą gładko, a pod koniec walki w 90% przypadków potwór nabiera niemal całkowitej odporności na ciosy i ma jeden, góra dwa wrażliwe punkty, które trafić (bo postać bierze zamach przez dobrych kilka sekund) graniczy z cudem. Non stop (szczególnie podczas walk z latającymi przeciwnikami) wchodzą jakieś zatrucia, które żeby wyleczyć, to standardowo trzeba odczekać 5-6 sekund, aż postać wypije potka i się odtruje i tylko po to, żeby w kolejnej sekundzie znowu dostać zatrucie. Cały czas wchodzą też jakieś ogłuszenia i w tym czasie zapomnij o kontroli nad postacią, a zanim ta się ocknie to dostaniesz jeszcze z kilka razy w łeb, a może i nawet to wyżej wymienione zatrucie. I tak w kółko. A propos tych latających przeciwników jeszcze - daliby możliwość strącenia ich mieczem jak w każdej normalnej grze, a tak to fruwa to to nad tobą, non stop sieka, a na koniec spiernicza na drugi koniec mapy nie lądując na ani sekundę. Gra nie jest trudna, tylko sztucznie jej ten poziom trudności został podbity przez takie właśnie głupoty. O tym, że postać nie obraca się automatycznie do przeciwnika to już nawet nie wspomnę - jeśli już ten zamach mieczem trwa te kilka sekund, to niech będzie przynajmniej automatyczne obracanie się w stronę wroga, ale nie, bo po co, lepiej zrobić bubla i wmawiać graczom, że to taki „ficzer”. Bo nie, nie jest to mechanika, tylko upierdliwości.
Kolego RaQman - Jeśli dla Ciebie drewno komputer to Intel Core i7 6700k + 2x8 GB 2666 MHz Corsair Vengeance LED + GTX 980 + SSD Samsung 850 EVO 1TB, to naprawdę Ci współczuję. Co jak co, ale przy takim sprzęcie nawet najnowsze produkcje nie tykną poniżej 60 klatek, a w tym czymś nawet 30 osiągnąć nie mogę (oczywiście jak wspomniałem wcześniej - wersje "Early Access" chodziły znakomicie). A poza tym radzę poczytać oficjalne forum Starbounda - nie tylko ja mam taki problem i optymalizacja to ewidentny fail ze strony twórców, więc radzę zobaczyć, czy wersja którą POBRAŁEŚ nie jest tą z wczesnego dostępu :)
Kup oryginała to porozmawiamy :)
Fatalna optymalizacja. O ile wersje wczesnego dostępu działały mi znakomicie, o tyle teraz spełniając wymagania zalecane gram na 12 w porywach do 18-20 fps. Gra oryginalna żeby nie było - kupiona na Steam. Może i byłaby to super produkcja, gdyby przynajmniej u mnie nie dyskwalifikowała jej optymalizacja ze średniowiecza. Fail twórców.
Te wymagania dobitnie pokazują jak bardzo obca jest dzisiejszym twórcom fraza "optymalizacja". Coraz to mniej ogarnięci ci twórcy gier.
Raczej nie zwracam uwagi na grafikę... ale tutaj niestety to aż kłuje w oczy. Nie ten czas. 20 lat temu to by było coś. Pół punkta za chęci.
Zaraz pewnie dowalą w wymaganiach jakieś Intel Core i7 i GTX 950 i tyle sobie pogram ._.
Sama gra po screenach nie wygląda na szczególnie interesującą, ale post-apokaliptyczne klimaty RPG - czyli to na co czekam. 10.
Te wymagania to jakaś farsa. Spełniam idealnie wymagania zalecane i gram z zawrotną prędkością 11fps przy rozdzielczości 800x600 i grafice ustawionej na "Fastest". Twórcy za nic w świecie nie potrafią w dzisiejszych czasach zoptymalizować swoich gier. Nie każdy dysponuje komputerem z NASA.