Przecież to nie remake, bardziej adaptacja...tak jak np Breaking Bad zrobiono także w którymś kraju latynoskim, ta sama historia ale w innych realiach, skierowana do odbiorców z tego konkretnego kraju.
Zadowolony jestem z XSX, dobry sprzęt. Do dziwnego menu się przyzwyczaiłem, wyłączanie się gier ustało. Pad wolę rocznicowy z gładkim plastikiem bo nie lubię chropowatych.
W tej generacji super mieć PS5 do exow i XSX z GP do tanich multiplatform. Laptop zostaje do gier typowo pod niego, nie będę go cisnąć.
W ten oto sposób w tej generacji Sony niewiele na mnie zarobi, bo mając fure gier gdzie indziej, kupię u nich tylko exy, a i to nie na premierę za pełną cenę, bo zawsze mam w co grać...a multiplatformy kupię tam gdzie lepiej i taniej, tam gdzie będzie lepsza oferta i lepsza wydajność. Będą musieli zawalczyć o klienta.
Ja już się nauczyłem że skala 1-10 przestała istnieć, jest tylko 5-10, gdzie już 5tka jest crapem, 7mka średniakiem i jak był hype to ludzie są zawiedzeni 8 to bezpieczna ocena porządnej gry gdy mniej więcej dowieziono to, co było obiecane.( +1 gdy gra jest exem na dany sprzęt gdy recenzuje np pepełe)
To tu Cię zaskoczę, ale w mojej okolicy od miesiecy Xboxów nie widuję; w MEXie czaaasem jakis bezsensowny zestaw za 3500 z Game passem do śmierci ale to wyglądało jakby jedna i ta sama sztuka stała, a w MM dopiero wczoraj widziałem JEDNĄ sztukę związana sznurkiem razem z padem i słuchawkami, pogniecioną za 3000, pracownicy twierdzą że co sie pojawi to znika kupione przez internet. Żadnego golasa nawet za 2400 czy 2500
No nie będą to raczej golasy za 450 funtów...tylko zestawiki z PS+, padem, grą itp. To ma na siebie zarobić przy premierze gier.
Taaa, pogrożą palcem i nakażą sklepom sprzedawac konsole bez dodatków...masz 10 lat czy jesteś tak po prostu naiwny? Przecież to samo Sony ciśnie cały łańcuch dostaw by brać od nich dużo akcesoriów, które potem musza trafić do zestawów. W ten sposób ukrywają faktycznie wyższą od XSX cenę, bo akcesoria i gry też mają napompowane ceny. Skalperzy sa im na rękę, bo pomagają uzyskać akceptację rynku dla wyższych cen i nie, nie leżą u nich konsole, zobacz co się dzieje na allegro teraz, jak jest pusto, a byli sprzedawcy z wieloma sztukami, zostali tylko ci najdrożsi i prywatne osoby bez historii, z konsolami bez rachunku, dziwne oferty lub kosmiczne ceny, nikt tam kasy nie kisi ;).
A z tym Sony centre, no może jeszcze z zaświadczeniem o niekaralności i wyciągiem z PSN zawierającym x sztuk platyn? Kiedy ostatnio widziałeś XSX w MS store? Bo od dawna nie ma i pewnie nie będzie, bo też już MS podnosi po cichu ceny (Media Expert, Euro, XSX z grą i padem po 3000, 2400-2500 za golasa to już to okazja) i głupio byłoby się do tego przyznać oficjalnie w MS Store, a tak to ktoś im to przed świętami kupi (częściowo z braku PS5).
Chcą wrzucić szybko partie towaru dla jednego z najchłonniejszych rynków, bo Brytol więcej wyda na nowe gry i abonamenty. Do tego Brexit,, wszystko idzie wolniej. Ta kasa do nich wróci jak nie teraz to prz premierze Horizona i GT. Spokojnie, nikt do PL tak nie wyśle ;)
To co mówisz dotyczy XSS, bo XSX sprzedają się i w sklepach widzę ich niewiele.
XSS leżą głównie u nas, a przecież nie przecenią ich jakoś ostro bo to i tak tanio. Na zachodzie XSS sprzedaja się nieźle i niewiele łatwiej je zdobyć od XSX. Po prostu za dużo chyba nam ich nadzielają ;)
Poza tym mając PC poniekąd trochę jakbyś miał Xboxa ;) sam uznałem że mając znośnego laptopa, Xboxa na razie nie potrzebuję, a Game Passa opłacam i tak. Kupię XSX, który jest znacznie mocniejszy od obecnej mojej maszyny, ale wtedy gdy wyjdzie wiecej gier wymagających mocy (za rok, może dwa). Nie trzeba mieć Xboxa by być w tym ekosystemie i na pewno zafałszowuje wyniki.
Dużo obecnie dzieje się pod kątem sprzętu: Fanatec zrobił kierownicę Direct Drive, mocną, precyzyjną i jak na ta technologie tanią, Thrustmaster zrobił całą listę nowych zabawek które mają wyjść i właśnie wychodzi nowy model T248 który ma być pomiędzy (zamiast) t150 a t300. Są już pierwsze testy.
No i gry Sony dość szybko tanieją, 300+ to płacą chyba najwięksi napaleńcy niecierpliwi. Ciężko mi sobie wyobrazić kogoś kto łkwa wszystkie exy na premierę, są przecież jeszcze multiplatformy, inne sprzęty, zaległości... Ratcheta miesiąc po premierze można kupić za 200, teraz jak handlarze sprzedają to nawet z wysyłką, ograć, puścić dalej za 170.
Ważne by był wybór, ja na Game Passa na stałe za 55zł się nie zdecyduję, ale będę łykał np 2-3 miesiące gdy zbierze się parę interesujących mnie gier, trochę jak z Netflixem, nie płacę domyślnie i nie oglądam na siłę, a kupuję jak mam chociaż dwa seriale do nadrobienia, bo jeden to może się nie spodobać.
To jest naturalny cykl każdej korpo: dojenie klienta, gotowanie żaby aż do momentu aż przegną, a potem od nowa mizdrzenie się do nich. MS mocno przegiął w 2013/14 roku i dopiero na przełomie generacji się ogarnęli i będą teraz zgrywać dobrych wujków. Teraz kolej Sony. 15 lat temu Sony dało ciała a MS był bardziej otwarty na klienta ale nie trwało oto długo (przestali wydawać exy, wydali cześć exclusivów na PC, przestali cisnąć aż dogoniło ich PS3+ oczywiście płatne multi).
Jak jakieś korpo ma pozycję dominującą/liderującą jak Sony to zawsze wyciągają śmielej łapy do portfeli, norma. Teraz Sony sprawdza na ile może sobie pozwolić i bedą do robić dopóki wszystkie konsole będą znikać z półek i to w dziwnych zestawach iw cenie wyższej od sugerowanej. Na razie zarabiają na owczym pędzie.
Inna sprawa że MS też wiecznie nie będzie rozdawać za półdarmo Game Passa, może się okazać że jak przyjdzie do płacenia 55zł miesięcznie to ochy i achy ucichną; teraz mam wrażenie że Xbox to tylko Game Pass po 4zł, a ich poprzednia konsola nazywała się Xbox ONE DOLLAR ;). Gdy skończą się promocje, a wejdą regularne gry studiów MS to rynek zweryfikuje ten pomysł i zobaczymy kto jest kim, sam jestem ciekaw rozstrzygnięcia.
Mam oczywiście nadzieję na ostrą walkę i że MS przyciśnie Sony dobrymi grami, oczywiście życzę sobie jak najmniej wrednych umów blokujacych konkurencję, ale to pobożne życzenie...
Sam zacząłem generacje z Sony bo mam zaległości w ich exach i nawet gry z PS+ Collection się przydały, a za rok-dwa dokupię Klocka, będe miał wtedy obie firmy w garści i będe wybierał gdzie lepiej i taniej zagrać w daną grę. Mam nauczkę po PS4 i zbyt dużych zakupach cyfrowych, by nie wiązać się za mocno z żadną firmą.
Dopiszcie do listy WRC10, ja właśnie pobieram i zobaczę czy cos się zmieniło w porównaniu z 9 :)
Ech pewnie gdyby nie Brexit to by kupowali w PL, tak jak to się działo np z Xboxami i czasem z PS5 do końca ubiegłego roku; oczywiście głównie tamtejsi Polacy, a tak to pewnie są skazani na dostawy i ich lokalnych scalperów
Zapisałem się jeszcze po pierwszym rzucie konsol w grudniu i cisza, podałem adres powiązany z kontem i zakupami u nich...
Popieram, to było do przewidzenia; w 2014 roku królowały remastery gier z poprzedniej generacji, a teraz bedziemy grać w gry we wstecznej ;). Nikt nie wytacza najcięższych dział na pierwszy rok panowania nowego sprzętu, tym bardziej wtedy, kiedy ma ograniczone moce produkcyjne. Najgrubsze tytuły są na koniec generacji, bo jest szansa by sprzedać je dwa razy, lub w jej połowie, gdy sprzętu na rynku jest pełno i czas zacząć żniwa. Rynek PC i konsolowy oczywiście na siebie wpływają i na PC tez killerów nikt nie wyda, skoro brakuje sprzętu. Ucichnie bitcoin, ludzie wrócą do normalnej pracy a klienci kupią nowy sprzęt bez walki, to będą nowe gry.
U mnie takimi grami są samochodówki pod kierownicę, Drit Rally na PS4 chyba ze 300 godzin, Dirt Rally 2,0 na Steamie 200+h ale i na PS4 relaksacyjnie podejrzewam że z kilkadziesiąt h pękło. F1 2016, 2018 musiało to być po 100h, Gran Turismo Sport 70h i pewnie dobiję kiedyś do 100. Assetto Corsa też co nieco. Gdyby nie to, to ogrywałbym wszystko na bieżąco, bo każdy taki tytuł simracingowy to jak kilka gier AAA pod kątem czasowym. To tytuły, które są jakby obok grania, bo człowiek nie gra, tylko jeźddzi ;) i nigdy się to nie nudzi, nawet gdy ma się kryzys grania.
Pytasz gdzie są nasi dziennikarze, po czym wspominasz, że o braku W1 na konsolach jeden z nich dowiedział sie przy wódce od kolegi z CDP...no i odpowiedziałeś sobie sam! Jak dzienikarz pije wódkę ze źródłem, albo podaje info od kolegi, to nie jest dziennikarzem, tylko pseudo PRowcem, chodzi na pasku dewelopera i jest od niego zależny finansowo i/lub towarzysko. Po wyjawieniu informacji raczej drugi raz kolega z CDP z nim kielicha nie wypije. Jak ma węszyć ktoś, kto jest znajomym firmy którą chce sprawdzić? By to robić trzeba być z poza układu (finansowego/towarzyskiego/zawodowego).
Jestem zdania że jesteśmy dopiero przed zmianami na rynku PC; seria RTX30 jest.tego zapowiedzią. Obecne najpopularniejsze PCty skupiają się na FHD i są niewiele bardziej wydajne od konsol, albo na poziomie ulepszonych konsol pro/x (tylko że w wariancie performance a nie 4k). Na konsolach będzie teraz rok-dwa wydawania cross-genow i zapewne dopiero w 2022 roku wyjdą killery graficzne na wszystkie platformy, wówczas 1060 nie będzie się na to łapał. Rok 2021 to będzie czas gdy wydawców będą ograniczać past-geny oraz duża liczba komputerow że starszymi kartami. Wtedy zapewne standardem będzie się stawał Ray tracing I może 4K.
"BMW 7 jest duuużo lepsze od Golfa, no to wybór oczywisty !"
Mniej więcej tak można odebrać ten wpis. Do tego porównywanie ceny rybek i rybek z akwarium, kalkulowanie ceny sprzedaży starej karty na podstawie obecnych cen (już widzę to zdziwienie, gdy inni wpadną na ten sam pomysł sprzedaży starej karty i ceny mocno spadną...). Całość nadaje się na średniej długości i jakości komentarz a nie artykuł, bo wszystko tłumaczy : bo mam mocnego pc i problem ze zdrowiem...no to jak mam niebieski pokój to powinienem napisać artykuł że playstation najlepsze, bo ma niebieskie podświetlenie?
Ludzie, porównujcie rzeczy które są cokolwiek porównywalne a nie znowu konsole za 2250 z PCtami za 5-6 tysięcy...przyszedłem tu z innej strony gdzie zaczęli pisać kocopoły, widocznie trafiłem z deszczu pod rynnę.
No zawsze lepiej jakby była ;). Gdyby dało się odpalić gry z PS3 w lepszej jakości byłoby miło bo na 700p słabo się dziś patrzy. Co do wstecznej z PS4 to jej jakość będzie miała wpływ na moment przesiadki na nową generację: jeśli będzie pełna, będzie poprawa jakości/płynności większości gier to szybciej się przesiądę bez obaw o swoją dotychczasową kolekcję. Jak będzie ograniczona i będzie to 1:1 jak na starej konsoli to się wstrzymam, aż będę miał pewność że nie mam na kupce wstydu tytułów które zostaną bez obsługi (czyli się zejdzie...).
Ale propaganda, zalatuje to sponsorowanym artykułem który przeczytanym raczej na portalu...mocno naciągane zalety, do tego przedstawione tak, jakby tradycyjna konsola nie miała dostępu do wersji cyfrowych! Masz konsolę z napędem to masz wolność i niezależność od łącza intrnetowego (częściową, ma to znaczenie jak mieszkasz na wsi), wybór między cyfra u pudełkiem, którym rozporzadzasz jak swoją własnością, szybkie porównanie ofert no i trzymasz producenta konsol na smyczy: jak odleci z cenami cyfry to idziesz w pudło, jak zabraknie pudełek w sklepie to odwrotnie...a tutaj tekst napisany zupełnie jakby konsola z napędem była z automatu pozbawiona dysku twardego i dostępu do cyfrowego sklepu...XD
Cienko będziemy śpiewać jak zlikwidują pudełka z rynkiem wtórnym, a ja przerzuce się pewnie na PC.
Dla mnie to pierwszy taki pokaz, mimo że gram od lat, a to dla tego, że premiery konsol zawsze zbiegały się u mnie w czasie z okresami gdzie nie grałem w gry kompletnie, bo miałem inne rzeczy na głowie ;) Jak startowała PS2 "a co to konsola? Rodzice i tak sie nie zgodza bo mam PC" PS3 "lepiej kupić głośniki i radio do VW mojej mamy i powozić koleżanki trzymając za kolano" PS4 "targety, targety, służbowa furra i komórrra" a teraz PS5 " a ciul nie chce mi się nic, pograłbym se na takiej" ;)
Szkoda że nie w tradycyjnej formie, a do kompletu atrakcji jest burza, przerwa dostawy prądu i liczę że wystarczy mi baterii w laptopie i internetu w komórce :)
Miłego seansu!
Na PC też m to wpływ; nowa mocna generacja odblokuje PC i napędzi rozwój, bo mocniejsze sprzęty trafią "pod strzechy" a nie tylko do domów bogatych hobbystów.
Rozdawnictwo idealne na kryzysowe czasy ;) są to gry które miałem na słabszej konsoli, albo które mnie ominęły, albo do których chce wrócić. Obecnie majac taniego game Passa, opłaconego PS+ co roku na days of play oraz darmówki Epica prawie przestałem kupować gry za wyjątkiem samochodówek-symulatorów, bo to trochę nisza i lepiej grać na bieżąco, póki serwery chodzą. Przestałem kupować na zapas ....(OK, skusiłem się na Far Cry 5, mimo że poleży w kolejce...ale 23zł to pół darmo).
Może się zdarzyć e w kryzysie ludzie przesaną na jakis czas kupować i będą grać w strasze gry z kupki wstydu na starszym sprzęcie, ale wróci prosperity to się rzucą na PS/XSX, PC 4K itp ;)
Wow, czułem się szczęściarzem gdy kupiłem ją na PS4 u Turka za 35 zł ale nawet nie odpaliłem...(przeszedłem dawno temu na PS3), a teraz po zakupie PC jak znalazł!
Rewelacja
Czytelnikiem tego pisma nie jestem już od dłuższego czasu, kiedyś regularnie kupowałem na przełomie wieków, pewnie jakoś do 2005 roku. Wtedy jak dla mnie trzymało niezły poziom, choć teksty coraz mniej ruszały, nie ukrywam że zarówno pismo jak i pełniaki były dla mnie ważne. Straciłem z nim kontakt bo te kilkanaście lat temu miałem długą przerwę od grania, szczególnie na PC, a do grania wracałem przez konsole, których tematu wówczas nie poruszaliście za bardzo, albo i wcale.
Jako że mam w rodzinie saloniki prasowe to czasem w odwiedzinach chwyciłem egzemplarz i parę lat temu (ale nie pamiętam czy to był 2012 czy 2017 ;) zwróciła uwagę zmniejszona objętość a w Action redaction minorowe nastroje, prawie jak teraz. Pisali ludzie że coś się zadziało, że zmiany itp, zupełnie jakby przeszli jakieś zmiany szokowe. Wtedy nie wiedziałem o co chodzi, domyślałem sie że to zmiany rynku itp ale bez szczegółow (podejrzewam że trafiłem na zmniejszenie objętości itp). Akurat usunięcie płyt, to było dobre posunięcie już dawno, znak czasów, chyba nawet za poźno (jesień 2018?).
Dobrze że teraz naświetlono nieco więcej z "kuchni", bo wygląda na to, że chęci rozwoju były, ale nie było środków, woli z góry, kogoś by ktoś miał i zezwolenie i moc pociągową by wejść z tym pismem w drugą dekadę XXI wieku; internet, YT tak, by pismo papierowe było jedną nogą, a internet drugą. Teraz CD-A zamiast wyłożyć się mogłoby chociaż stać na tej jednej nodze i próbować działać coś dalej ;). A tak chyba łatwiej było powiedzieć "eee pisma o grach to przeżytek, gasimy powoli swiatło", zamiast jakoś wykorzystać tą markę, a znając życie korpo nie pozwoli by ktoś to wskrzesił za nich, bo by poleciały głowy jakby nie daj Bóg komuś udało sie tą markę wskrzesić.
Całkowite przejście na www to też nie jest to co mi się podoba, bo spada jakość; w internecie każdy chce za darmo, a reklamami nie można przegiąć i potem czyta się wysr***y i newsy podzielone na trzy, bo musi być tanio. A najśmieszniejsze jest to, że gracze dorastają, kupują coraz więcej gier bo poszli dano temu do pracy, nie żerują na rodzicach, są skłonni wydawać pieniądze na to hobby, graczy jest coraz więcej...ale coraz trudniej na nich zarobić oprócz YT i gimbostreamów.
Heh laptop z i5 9300h, GTX1650 8GB RAM; myślałem że tak pociągnę jakiś czas bo nie gram od razu w nowości o najwyższych wymaganiach, ale w Forzie Horizon 4, Drit Rally 2, Metro Exods ksztusiło się i niepokoiło...
Obejrzałem filmik z którego wynikało, że powinno wszystko chodzić fajnie, zgodnie z moimi wymaganiami
https://www.youtube.com/watch?v=pvaf-ykDYs8
Wychodzi na to że to reklama, koleś nie przepuścił mojego komentarza, że 8GB się nie nadaje... to tyle jeśli chodzi o rzetelność na YT.
Dodałem drugą kość, mam 16GB i jak ręką odjął :) a i zamiast dopłacić 200-250zł dokupiłem drugą kość za 140 zł :) zero czkawki co 5 sekund, spadków 60-20-60fps mimo włączonego Chrome 30 zakładek w tle tak na dobicie.
No to chyba mam winowajcę swoich problemów; jak nieraz to FH4 działa dobrze a kiedy indziej ma czkawkę; tak co 5 sekund nagły spadek z 60 klatek na twarz... Dirt Rally 2 płynnie ale podczas jednego przejazdu potrafi kilka razy zwolnić na sekundę-dwie, kiedy można wylecieć z trasy...Metro Exodus to jedno wielkie jąkanie się, mimo że licznik fps pokazuje niezłe wartości...myslałem, że wytrzymam rok-dwa z 8 Gb w moim Legionie Y540 (i9300h, gtx1650). Do tego wiele gier muszę instalować na HDD.
W konsoli to inna bajka, bo nie ma zasobożernego systemu. Jest taka chińska ciekawostka; konsola-pecet w jednym. Jak działa wy trybie konsoli to bajka, zasuwa, a jak w trybie PC z windowsem to zamula (są dwa tryby by omijać chińskie prawo). PS4 z 8Gb chodzi jak PC z 12-16 ;)
No nie mów, że PSP i PSVita były źle technicznie...Vita jest super wykonana, ma fajny wyświetlacz, Switch wygląda przy niej jak zabawka; tu popłynęli po prostu z decyzjami biznesowymi: drogimi kartami i szybkim wycofaniem się ze wsparcia. Sam sprzęt był super. PSP pamiętam słabiej ale jej główną wina była to że szerzyło się piractwo i zamordowało rynek gier.
Nasprzedawali konsol, to się cenią i zarabiają...do tego jak będzie wsteczna kompatybilność i prawdopodobnie dołożą do ceny PS5, to odbijają sobie na grach. Teraz jak ludzie siedzą w domach przestraszeni to sprzedaje sie wszystko i tak...
Jesli ich MS przyciśnie nową konsolą, to ceny będą atrakcyjne ale w 2022 roku :P
Oj chorowałem na takie coś w małej obudowie, oj chorowałem; ale nie umiem składać komputerów, serwis sobie policzy a gotowce są bez sensu, może kiedyś. Koniec końców i tak gram na konsoli + lapku, gdzie laptop to 70/30 praca/granie by sprawdzić czy granie na PC będzie mnie kręcić.
Taka mało obudowa zmieściłaby się obok/pod TV, a nawet jakaś przenośność jest od biedy, bajka, ale raczej jak sobie samemu to złożymy, a tak to serwis musi pomóc przy doborze komponentów i weźmie więcej za złożenie takiego malucha, bo tak. Wyszło mi że skromny mały komputer wyjdzie mnie na gotowo 3000zł+peryferia a lapek o podobnej wydajności 3500, odpuściłem. Im lepszy sprzet tym korzystniej dla mini ITX.
Niepokoi mnie to, sam mam świeży zakup i jeszcze nie czuję spadków, po przesiadce z konsoli jest rakieta ;)
Często też ludzie szukają jak najtaniej laptopa z najlepszymi bebechami i nie zwracają uwagi na model; często podstawowy model danej marki mimo tych samych bebechów jest tańszy o 300-500zł od modelu z lepszym wykonaniem i chłodzeniem. Nie twierdze ze tak było u Ciebie, ale sam sie na tym łapałem, że się śliniłem na fajny na papierze sprzęt za niską cenę, a potem koniec końców dołożyłem nie do lepszej grafiki, procka itp tylko do wyższego modelu, lepszej "budy" z dużym chłodzeniem. Narzekają na najtańsze Acery, najtańsze Lenovo (te wyższe już lepiej+ lepsza gwarancja) i na HP, że są dobre jak są nowe.
A jak wejdę na Pepper.pl to jak za 3500zł nie ma 1660ti to olaboga, żadna okazja; najwazniejsze by za niską cenę był procesor i grafika wyższej półki, choćby w kartonie...w stacjonarce to uchodzi na sucho, bo jakoś się schłodzi, jak popsuje to sie wymieni element, a jak laptop szajs, to potem się dużo dzieje; monitor zatyka wyloty powietrza, grzeje się, chłodzenie łyka kurz i nie wystarczy odkręcić 4 śrubki by odkurzyć.
Norma, jak mają być wodotryski to lepiej już kupić dwa urządzenia średniej klasy, niż jeden mega drogi laptop.
Za to mam wrażenie, że jak ktoś chce grać, a potrzebuje laptopa do pracy (powiedzmy, że raz na 7-10 lat i tak trzeba kupić, choćby do prostych zadań) to można śmiało zrezygnować z konsoli, jeśli nie interesują nas exy. Zamiast kupować lapka byle jakiego za 2000zł i konsolę za 1200, przeznaczyć tą kasę na lepszego lapka za 3200; już GTX1650 z procesorem i5 8300 da dużo lepszy obraz, niż podstawowe konsole, a uniwersalność i idiotoodporność też tu jest. Zawsze to ciekawa alternatywa. Żałuję teraz że dwa-trzy lata temu nakupiłem na PS4 gier multiplatformowych w PSStore. Po co mi teraz GTA5, Dishonored 1 i 2 i parę innych, skoro teraz zagrałbym taniej i lepiej, no nie pomyślałem :).
Dla mnie laptop to trochę pomost między PC a konsolą; gram w tytuły PCtowe, ale nie zastanawiam się nad konfiguracją sprzętu, dobraniem go, nie potrzebuje dużo miejsca itp.
Sam sięgnąłem po laptopa z powodów przestrzeni i mobilności w pracy, ale i też nie jestem mega wymagający. Ot gdybym nie grał, to kupiłbym lapka z integrą za 2500, a tak, sprzedałem Xboxa i uzyskaną kwotę dołożyłem i mam skromny sprzęt z GTX1650, który w grach Full HD zbliża się osiągami do Xbox One X (co innego 4k, zapomnij, ale w stosunku do XOS jest duża różnica). Ot akurat by odpalić to, co na PS4 klatkuje (Control, WRC8 itp) i nadrobić exy PC.
Wiem że za te 3400zł miałbym fajną skrzynkę, ale mam konsolowe przyzwyczajenia, nie chcę wielkiej skrzyni w pokoju, a laptopa do pracy potrzebuje i tak i tak; musiałbym iść na zgniły kompromis typu skrzynka za 2000zł podpięta pod Tv + totalnie badziewny laptop za 1500-2000.
Jednak wybór modelu, który nie grzeje się nie był łatwy. Kupiłem y540 i jak na razie jestem happy: głośnawy pod obciążeniem, ale ładnie odprowadza ciepło.
PC desktop? Może kiedyś; aż takim hobbystą nie jestem. laptop vs desktop to jak mieszkanie vs dom :) inne możliwości ale i inne ceny i inne wyzwania.
Ale gdzie ty widzisz ból tyłka? Tutaj jest kulturka ;) i dyskusja czy różnica jest mała czy duża, a jeśli duża to czy Sony będzie miało jakieś inne atuty nad Xboxem (bo jeszcze mogą pokazać coś ceną, grami startowymi itp). Jedynie czasem jakiś normik narzeka na nudę, bo uwierzył w clickbaity i przysnął słuchając Cernego (który ma głos jak syntezator mowy) który mówi do innych geeków i partnerów handlowych a nie graczy.
Po prostu źle zakomunikowali ten przekaz. Lepiej już jakby nie poszło w świat i jakiś dziennikarz by zrobił kontrolowany wyciek z informacjami.
Nie tylko dla developerów ale i partnerów handlowych, geeków, czy deweloperów 3rd party, którzy nie dostali devkitu (najmniej ważni), no i devkit zawsze różni się od finalnej konsoli. Targi bywają skierowane do konsumentów ale i do ludzi branży, handlowców (może za kulisami znają już cenę i więcej szczegółów).
No i jeśli konsola jest słabsza, to nie zrobią wielkiego halo, tylko po cichu, a jeśli mają zrobić pierdyknięcie to raczej w maju/czerwcu: cena, wygląd, gry, pokazy rozgrywki; czyli tam gdzie mogą się czymś pochwalić.
Owszem przewaga, ale pamiętaj, że my tu deliberujemy a np 40 procnet klientów elektromarketów nawet jeszcze nie wie że wychodzą nowe konsole ;) i Xbox by wygrać musi zmiażdżyć Pleyaka bo jak tylko będą porównywalni z Playstation to ci ludzie wraz wezmą plejaka (przynajmniej w Europie). Do listopada jest jeszcze wiele czasu i obie strony nie podały ani cen ani gier na start. Jak PS da na premierę np olśni GT6, Horizon 2, GOW 2, porządne darmowe odświeżenie gier PS4 i cena będzie dobra to się obroni. Jeśli Xbox na premierę zrobi Fable 4, no nie wiem Cyberpunk wrzucą do Game Pass w marcu 2021 to też będzie ciekawie :). Jest jeszze baaardzo wiele rzeczy które można popsuć albo nadrobić do premiery (a i po koronwairusowym kopniaku w jaja gospodarki to przez pierwszy rok i tak mało kto będzie myślał nad zabawkami).
Nie zdziwię się jak HZD2 wyszłoby niedługo po premierze PS5; wówczas HZD1 na PC byłby reklamą, takim przedsmakiem do nowej gry i zachętą do nowego sprzętu.
No ja właśnie od tego uciekam; clickbaity (wczoraj przegięli "Serial The last of Us; znamy obsadę" a w treści o obsadzie ani słowa...) oraz trolling, także za pozwoleniem redakcji, mam wręcz wrażenie że parę osób to redaktorzy którzy sami pomagają nakręcać ten cały syf... po prostu nie wierzę że można być takim dziwnym tworem, pisac że się ma np 34 lata, mieć nazwę konsoli w nicku i więcznie kąsać o kawałek plastiku pod TV o.O i to w czasach gdy za minimalną pensję można mieć obie, albo prosty komputer do gier. Tym częściej tu zaglądam od kiedy planuję powrót do częściowego grania na PC.
No właśnie mam wrażenie że na konsolach kto chciał to ograł i już nie wzbudza to tak dużych emocji; już więcej gadania było przy Death Stranding ludzi, którzy spodziewali się że będzie to ex, mimo że nigdzie tak nie mówiono.
Jednak jeśli takie porty będą się powtarzać, to po prostu będę się mniej spieszyć z zakupem nowego plejaka. Teraz żałuję że gre kupiłem cyfrowo, ograłbym już na PC zapewne w lepszej jakości/płynności, bo często gram z dużym opóźnieniem.
Bardziej mnie zastanawia mentalna walka między konsolami: jak Halo, Gearsy, nie wiem Ori czy Forza, to mówią że to exy, pomimo obecności Day1 na Windows 10 i porównuje się je z podobnymi tytułami niebieskich, a jak tytuł PS trafia na PC to jakieś dziwne teksty, że gra przestaje być exem. Widzę tu podwójny standard i próbę wywoływania burz.
Sam doceniam obecność specjalistycznego sklepu w moim mały mieście, jednak chodze tam rzadko; ceny wyższe niż w sieci, a nie lubię tracić czyjegoś czasu na pogawędki. Czasem przeszedłem na szybko zobaczyć czy sobie nie przypomnę o jakimś tytule. Raz gdy były promocje w Euro spytałem grzecznie czy nie sprzedałby mi w takiej cenie jak tam (bez groźby, na zasadzie "wolałbym kupić u pana a nie w markecie"), zszedl z ceny zadowolony, że zamiast z automatu pójść do marketu zajrzałem do niego. Taki sklep to dobra opcja do kupowania nowości na premierę: nie ma głuchego teleonu i jak gra ma być to jest w cenie jak wszędzie, szybciej niż w sklepie wysyłkowym, dobre także gdy chcesz coś na już, bo w piątek po południu ogarniasz że nie masz planów i zapowiada się nuda w domu. Niestety ja jestem chomik i zawsze mam coś w schowku starego do ogrania... ;)
Jedne się utrzymują, drugie się zwijają i robią miejsce tym, które pozostały. Inne miejsca handlują także w sieci, nierzadko mają inne ceny i tu i tu. Ważne jest też źródło towaru, układy z dostawcami, kontakty za granicą dla używek za male pieniądze.
Niewazne czy klient detaliczny czy hurtowy/instytucja. Detaliczny potrafi wkurzyć ale najwyżej nie wróci, a jak ten drugi, to jesteś na niego skazany, bo się cyfra w pracy musi zgadzać.
Ja to się zastanawiam czy na starym lapku z HDD, 4GB ram, 1GBVram i z dwurdzeniowym prockiem jest sens się przesiadać...windows legalny ale komputer dostałem używamy od rodziny, bez papierów, czasem odpale w podróży jakiegoś starocia z lat 2006-2012. Wkrótce zmiana łapka ale to wkrótce może być za 3 miesiąc jak i za ponad rok...
God Of War w normalnej okładce bez ozdobników "Hits" - 75 zł mediaexpert i bodajże Neonet (w Euro już tylko PS Hits). Dobra opcja dla estetów dla których robi to różnicę
Ech nawet dzisiaj byłem w Mediamarkt to koleś strasznie na Samsungi naciskał, chyba przesadzał, mimo że szukałem 43 cali 4K to odpalił mi jakieś 60tki za 5000+pln Samsunga i Sony i pokazywał jak to samsung och ach aż w pewnym momencie cyk kompresja, artefakty itp widać było że po prostu Sony miał wgrany filmik w gorszej jakości... Oczywiście tłumaczył przy 43 calach co i jak, ale trochę przeginał i co mnie obchodza modele 3x droższe i większe, to nie ma przełożenia często na mniejsze modele
I bądź tu mądry
W Media Expoert z kolei och ach LG
Sam mam podobny problem i skłaniam się ku Sony, ale to raczej 3 tysiace i mają dużo modeli o niewielkiej dostepnosci. Każdy zawsze tylko że eeee kup większy ale z meblami nie ma co dyskutować, nie będę robił rewolucji w pokoju na rok-dwa lata przed wyprowadzka... Są jakieś poradniki ale już nieaktualne.
Przyłączam się więc do pytania: 43 cale do grania, ktoś coś więcej napiszę?
Wiadomo, oni nawet na tych etykietach cenowych mają kody i wiedzą które sprzęty opłaca się bardziej sprzedawać bo wyższa prowizja, target, zadanie- norma w handlu. Zawsze jest coś na sprzedaży czegoś zależy ci bardziej (bo staroc, bo większy zarobek, bo lepszy układ akurat z tym producentem).
W większości gram na normalu ale konsekwentnie do końca. Łatwy włączam gdy nadrabiam jakas starą grę i chce ja odhaczyc i zobaczyć klimat, historię. Trudne ustawienia zawsze w samochodowkach na kierownicy; nie po to ją mam by jezdzic jak w arcade.
Ucieszyłbym się i to bardzo na wieść o HL3, ale ja z pokolenia podobnego co autor. Chciałbym gry o podobnej mechanice ale o ładniejszej grafice + jakieś remake poprzednich części. W HL2 i epizody właśnie gram na XOS i jest super, ale sterowanie kartonowe, do grafiki też trzeba przyzwyczaić oczy.
Niestety, sami twórcy chyba wypowiadali się często że HL to gra która była popisem, "potrzymaj mi piwo" i tych ludzi i tych potrzeb szaleństwa już nie ma.
Obawiam się że w pewnym momencie przyjdzie Gabe z papierem od prawników i będzie po zabawie... ;/