Trailery to robią mistrzowskie. Na razie wstrzymuję się z zakupem, czekam za recenzją.
Najciekawszą premierą w listopadzie byłaby premiera GTA V. Ano właśnie, dlaczego byłaby? Ponieważ muszę patrzeć pod względem platformy (PC), a jak wiadomo premiera GTA V na komputerach dopiero w styczniu.
Zatem najbardziej wyczekiwaną przeze mnie grą w listopadzie jest Far Cry 4. Z całym szacunkiem dla serii Assassin's Creed, którą uwielbiam. Ale malownicze krajobrazy Kyrat bardziej mnie zachęcają. Swój wybór uzasadniam tym, iż większą swobodę odczuwam grając w FC 3 niż w gry z serii Assassin's Creed. Oczywiście tym drugim również nie można odmówić otwartości świata, nie mniej jednak FC 4 jest moim faworytem i wierzę, że nie zawiedzie. To już wiecie dlaczego głosowałbym na GTA V. Otwartość świata, swoboda oraz pełno rzeczy do roboty. To jest to co uwielbiam w grach. Gdy nie przechodzi się jej w kilka wieczorów, tylko delektuje fabułą, wątkami pobocznymi i smaczkami. A gra się nawet miesiącami. Pozdrawiam.
To jest FEAR? Nie wiem co ta gra ma z nią wspólnego. Chyba tylko tą dziewczynkę straszącą Almę. :) W FEAR Combat swego czasu spędziłem naprawdę sporo godzin. Bardzo mi się podobało. Pierwszą część FEAR też wspominam bardzo miło. W dwójkę chwile pograłem i stwierdziłem, że to już nie to samo. A trójka już mnie kompletnie nie zainteresowała. A co do tego FEAR Online nawet się nie wypowiadam.