Hmm... Dodać multiplayer, pełną customizacje bohatera, desek i całego sprzętu, challange'e on-line i już by można było się pobawić. A tak poza tym to myślę, że fajnie by było zrobić coś zupełnie nowego z taką bazą, np. grę w klimacie rpg. Gdzie odkrywamy jakieś jaskinie,szczyty i różne trasy, zasuwając na piechotę, na desce itp. oraz wyzywamy graczy w multi, jak takich już napotkamy. Jakiś ciekawych historii o takich pro elo skate ziomkach lubiących adrenalinę też zbyt wiele nie było. To mogłoby być fajne :) Ale duże studio czegoś takiego nigdy nie zrobi, a jeżeli projekt bd tak ubogi jak teraz to wróżę mu zamknięcie :)
Niestety potwierdziły się moje obawy po pierwszych materiałach. Gra na prawdę nie jest taka jaka wszyscy chcielibyśmy żeby była. Powiem lepiej mi to przypomina trochę MadMax'a. Niby miało być super, niby fajne uniwersum ale technicznie rzecz biorąc gra jest trochę kiczowata. Walka, poruszanie, może i są lepsze ale takie takie jakieś... toporne, niepłynne. Animacja na prawdę wygląda słabo jak z poprzedniej ery, już Skyrim miał lepszą. Loadingi to makabra. Dwa razy szybciej wszystko ładowało się w Skyrimie. Świat mały. Nawet dla mnie zaskakująca mały przebiegłem się kawałek i się okazuję się już pół mapy z mną.
Podsumowując. Gdyby tą grę wydało studio XYZ to byłaby ona przeciętniakiem albo nazwano by ją crapem. Jako że jest to FALLOUT od BETHESDY, to zbiera ona świetne oceny bo każdy z nas ma takie odczucia jak ja grając. Może jeszcze chwile, może będzie lepiej. W końcu to fallout. Bugi... e to gra bethesdy. Długi loading, no trudno. Słaba grafika, nie oto tu chodzi. To o co? O rozbudowane questy, opcje dialogowe czy wciągającą fabułę? Bo tych ostatnich tutaj też chyba brak co?
Powiedzmy sobie szczerze. FALLOUT NIE WCHODZI Z TAKIM PRZYTUPEM Z JAKIM MIAŁ WEJŚĆ.
Hmmm... Sam nie wiem co myśleć o tym Falloucie. Powiem szczerze że technologicznie to wygląda lepiej, ale nie na miarę nowego hitu. Też wiadomo że "nie o grafe tu się rozchodzi". Muszę po prostu w to pograć bo z tych materiałów, które oglądam to trochę jak gra w uniwersum fallout, a nie fallout.
Przy czym nie mam na myśli że fallout to musi być turowa gierka z rzutem izometrycznym i nic więcej. Po prostu mi bardziej te realia kojarzą się z czymś innym. Z czymś co chyba wolałbym tutaj zobaczyć. Czyli więcej spokojnej eksploracji, przemierzania zniszczonych dużych terenów w poszukiwaniu surowców, broni, mając za towarzysza tylko swojego wiernego psa. Ale cóż wiadomo było że Bethesda teraz chce pokazać trochę inny świat. Bardziej odbudowany, bardziej rozwinięty. A co do walki to tak duża jej ilość, nawet w tym przypadku, jest trochę nieuzasadniona. Oczywiście według mnie. Zwłaszcza takie CoD'owe akcje. Bo gdzie tu post-apo, zniszczony świat i cywilizacja, jak my tutaj robimy sceny z filmów akcji z Brucem Willisem i naparzamy do siebie amunicją jakby teraz wyrastała z radioaktywnej ziemi.
Wiadomo każdy lubi co innego. Pogram, ocenie, ale póki co sądzę że mi i także starym fanom fallouta bardziej spodobało by się coś innego, bardziej pasującego do takiego klasycznego uniwersum post-apo. Co nie oznacza że gra będzie zła :)
Bardzo fajnie że Tomb Raider idzie tą drogą, którą obrał po ponownych narodzinach. Ja do pierwszej części podszedłem "od tak", żeby sobie w coś pograć bo nie było w co. I na prawdę bardzo przyjemnie się zaskoczyłem. Fajnie będzie pograć w kontynuacje tej historii w jakimś stopni i wejść do świata gry z mniej więcej tym klimatem.
Co do polonizacji to chyba klasyczny przypadek. Jakby wysłali sam tekst bez żadnego odniesienia do sytuacji. I jaha... aby szybko, aby tanio. Jak faktycznie jest tak jak piszą to szykuję się takie śmieszne tłumaczenie jak w The Principle of Talos, gdzie zdaję się "back" w menu przetłumaczone było na "tył", a "drop" dosłownie na "zrzuć".
Prorokuje coś co większość z nas już wie i nad czym płaczemy :p mimo braku informacji i gameplay'u.
spoiler start
To będzie CRAP!!! :(
spoiler stop
Co do funkcji to bardzo trafny argument. Patrząc na fakt że robi to EA możemy być nie mal pewni DYSBLANASU. Wydaję mi się że najlepszą metodą na zrobienie battlefront'a i zbalansowanie obu stron oraz nadanie sensu militarnego jest zrobienie tego co jest np. w takiej ARMIE. W przypadku SW chodzi mi o taki podział na małe teamy, gdzie w każdym jest miejsce na konkretną role, którą możemy wybrać pod warunkiem, że nikt jej wcześniej nie zaklepał. W ten sposób tworzymy kompletne, sensownie taktyczne i zbalansowane teamy po obu stronach. I takiego battlefronta bym chciał widzieć. Taktycznego, sensownego BATTLEFRONTA, a nie kolejny mod do BATTLEFIELDA.
Powiem tak gra jest niegrywalna jak nie wydadzą jakiegoś patcha. Mam 3 GB Kingstona(wiem ze nie dużo), GTX 660 i procek FX-6350 4Ghz. Crysis łaził ładnie na ultra ustawieniach na prawdę, bf 4 miodzio, AC4 gra ubi która wyglądała lepiej od watch dogs jak wszystkie poprzednie tytuły ale na wysokich chodziła bez zacinki. A to odpalam na najniższym możliwych detalach i są ściny... Optymalizacja dawno w żadnej grze tak nie leżała... :(
Nie grałem w grę także jej nie oceniam , ale powiem wam szczerze. Mówicie że ta gra to gniot technologiczny i nawiązujecie również do grafiki. Zaraz po tym jak wyszedł wielki tytuł Dark Souls 2. Gdzie, przepraszam fanów, ale dla mnie ta gra technologiczne na PC zarówno jak i na konsoli wyglądała tak fatalnie ze jak ja odpaliłem to chciałem się porzygać... Ta gra graficznie przypominała mi produkcje z początku XXIw. I nie mowie tego przez jakaś zawiść czy też nie jestem jakimś fanem grafiki alla Crysis w każdej grze. Ale na litość boską jak możecie mówić o słabej jak na teraźniejszość grafice w Bound by Flame ale nie wspomnicie nawet słowa o tym w Dark Souls 2. Z kolei CoD 50 na tym samym silniku co wszystkie od X lat pewnie tez bd technicznym majstersztykiem ;) Chciałbym pograć w dobrego RPGa który będzie wyglądał jak gra zrobiona w 2014r. Nie musi to być jakiś "NEXT-GEN" normalna znośna jakościowo grafika jak chociażby w Skyrim. :) Pozdro.