I tu sie szanowny kolego mylisz, gdyz ja dopiero teraz skonczylem CP2077 i dopiero teraz mam swoja opinie na ten temat ktora wlasnie wyrazilem. Nigdy wczesniej na tej stronie jak i innych nie wyrazalem swoich opini gdyz zadna gra do tej pory nie zrobila na mnie takiego wrazenie. Irytowali mnie hejterzy wczesniej np przy ME Andromeda w ktora zagralem wbrew szambu jakie na nia splynelo i nie zaluje. Ale nie widzialem sensu sie udzielac na forach. Jeszcze jedno : nie przemawia przeze mnie jakikolwiek lokalny patriotyzm, gdyby cyberpunk zrobila Bethesda, Bioware albo inni, to moja opinia bylaby taka sama.
Dziekuje. Dokladnie tak. Jak do tej pory ZADNA GRA RPG nie byla wolna od jakis bugow. Ta rowniez. I co z tego jak klimat gry mnie powalil - bo to jest moj klimat. Mam dusze rockera i ta gra zagrala doslownie we mnie. Jest to pierwsza gra rpg z takim swiatem i takim klimatem. Jest to dla mnie pierwsza gra ktora tak bardzo pozwolila mi sie wczuc w glownego bohatera i w otaczajacy swiat.To tak jak z filmami. Co mi po tzw super grze aktorow i achah z du*y wzietych recenzentow nt jakiegos filmu jesli fabula i sposob jej przedstawienia mi nie odpowiada i nie wciaga.
Pozdrawiam wszystkich czujacych ten klimat
[link]
Najlepsza gra jaka w zyciu gralem (a gralem prawie we wszystkie tzw kultowe rpgi) pod wzgledem fabuly, klimatu, muzyki i bardzo mocnego utozsamienia sie z glownym bohaterem i jego swiatem oraz glownymi NPC . Klimat buntowniczo-rockowy wciagnal mnie bez reszty. Natomiast liczne bugi i niedociagniecia w grze byly dla mnie nieistotne.
Stad:
- fabula lepsza niz w Wiedzminie i zaluje ze taka krotka
-misje poboczne sa dla mnie ciekawsze niz np w Wiedzminie
- fabularne zakonczenia bija na glowe ME3, FT-y i Wiedzmina
- zaimplementowanie Johna Silverhanda granego wlasnie przez Keanu Reevsa (dla mnie kultowy aktor i w zyciu prywatnym z****ty gosciu) i misja gdzie jest Johnny to byl dla mnie strzal w 10
- muzyka (w tym rockowa) naprawde nadaje odpowiedni klimat
-otwarte do eksploracji miasto jest polaczeniem LA i NC, mozna odczuc ten duszny klimat downtown i specyfike bogatych i biednych dzielnic na obrzezach a zarazem cieszyc sie prawie nieograniczona jazda np motorem w strone zachodzacego slonca na Badlandach
- crafting pozwalajacy stwarzac lepsze ciuchy i bronie niz znajdowane i kupowane fanty
- mozliwosc rozkladania dupereli na podzespoly i ulepszenia przez co jest sens zbierac zlom zeby tworzyc i ulepszac
- rozwoj postacj bardzo ciekawy z ograniczeniem max 50 pkt atrybutow na 100 wymagananych do full wypasu
- strzelanie to sama przyjemnosc w trybie nie cenzurowanym
- hackowanie bojowe ciekawie rozwiazane
- sceny erotyczne gdzie mimika partnerow naprawde oddaje realizm
Dla mnie ta gra to wyciagniecie co najlepszego z serii DE ,ME, Ft, ES, Wiedzminy i Gothic-i.
Jestem rockerem urodzonym w latach 70. Mieszkalem przez jakis czas w Los Angeles (za ktorym teraz tesknie) i chodzilem tam na koncerty niszowych kapel rockowych. Zakochalem sie w tej grze bo umozliwila mi wirtualne przezycie jeszcze raz w sposob mega hardckorowy lat wczesniejszych i pozostanie na dlugo u mnie w pamieci a zwlaszcza engram Johnnego.