Śmieszą mnie niektóre wypowiedzi. Ta gra jest INNA! To nie jest kolejny WoW! Zrozumcie to w końcu! Postaram się to wytłumaczyć, tylko przeczytajcie. Najlepsze itemy w grze (czyli 4: broń, naszyjnik, pierścień i kolczyk) dostajemy prawie na początku gry (około 20 lvl), potem tylko je ulepszamy. Nie ma zbroi na klatkę jak mail, iron armor itp. Zamiast tego ubierasz postać w szaty (bez żadnych statystyk) frakcji, do której należysz. To wiąże się z tym, że jeśli ktoś inny ma szaty wrogiej Ci frakcji to może Cię zaatakować. Nie ma tu tony bezużytecznych itemów, które sprzedajesz w sklepie. Dostajesz tylko materiały do craftingu i do ulepszania swojego czteroczęściowego ekwipunku (no czasem lecą jakieś śmieci ale to raz na kilkanaście mobów i nawet tego nie podnosisz).
A teraz do rzeczy. w tej grze chodzi o PvP. I to jest piękne. Dlaczego? Bo walcząc w PvP TWÓJ SPRZĘT NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA, LICZY SIĘ TYLKO TWÓJ SKILL. Po prostu staty sprzętu są zerowane, walczysz Ty vs ktoś, Twój skill vs jego. Uwieżcie mi, że NIGDY nie widziałem takiego systemu walki PvP jak w tej grze. Jest niesamowicie skomplikowany, wymagający totalnej uwagi i skupienia na ruchach przeciwnika ( i nie mówię tu o klikaniu na niego myszką...). Walka jest oparta na systemi Combosów jak w bijatykach typu Street Fighter, jednak to marne porównanie. Tutaj jest to kosmos, każda kontra, każde przerwane combo, wszystko to wymaga uwagi gracza.
Nie interesują mnie opinie o tej grze ludzi, którzy nie dobili do 45 lvl i nie bawili się w PvP, bo O TO W TEJ GRZE CHODZI!
A nie o jakieś tam questy...
"Metacritic- Dragon Age - 85 recenzenci, 58 gracze, Divinity - 87 recenzenci, 87 gracze" i to jest jedyny słuszny i prawdziwy komentarz w tym temacie.
Właśnie wróciłem i przeszedłem szósty raz, wyborna produkcja, zjada Pillars of Eternity na śniadanie bez popitki. 9.5/10.
Miałem save 9h 45min przed ostatnią walką, zabity Adrowy, 12 lvl j/w pisałem, więc nie po łebkach. Jeśli gotowaliście rosół i ubijaliście ziemniaki z włączoną grą to faktycznie mogła Wam zająć więcej czasu...
50h na dwa pierwsze akty? Pierwszy raz przeszedłem PoE w 10h, robiąc 12 lvl postaci, gdzieś w 3/4 gry. Średniak, może za rok wrócę.
@up No to faktycznie "wkrótce" :-) Żeby wyeliminować większość błędów będą robić ten patch tyle co polonizację Divinity: OS... :-D
Przeszedłem grę 2 razy (Lone Wolf tank + łucznik; Lone Wolf 2h knight + mag) i chce mi się przejść ją jeszcze raz! Konfiguracji drużyny jest tak dużo, możliwych rozwiązań questów jest praktycznie zawsze kilka, walka wciąga niemiłosiernie. Świetna gra, polecam gorąco.