Cześć!
Zdecydowanie polecam Skate 3 i osiągnięcie o nazwie "Did Somebody Get a Boo Boo?", ponieważ w mojej opinii nic nie daje takiej frajdy, jak efektowna "gleba" w wirtualnym świecie, podczas której nasz "deskorolkowiec" naciąga i łamie wszystkie możliwe części ciała =) tym bardziej, gdy gramy z kumplem i prześcigamy się, kto wywinie najbardziej zwariowaną "glebę" =) pamiętam, że nawet po osiągnięciu tych 75.000 punktów, nadal starałem się wyśrubować rekord i złamać o jedną kość więcej =) dodatkowo sama nazwa tego osiągnięcia powoduje mój śmiech do łez =) pozdrawiam wszystkich "xbox'oholików" =)