"PS. Cytat: „Dzień dobry, czy zastałem Jolkę” pochodzi, wiemy skąd."
Ja nie wiem :) Wiem że to znane ale pierwotnego źródła nie kojarzę :)
"Pro Evolution Soccer 6 zostanie wydany na PlayStation 2 i PC-DVD w trzecim kwartale bieżącego roku, w cenie 129,90 PLN za wersję PC-DVD "
To pewna informacja ? Zwłaszcza co do ceny ? Bo PC-towa piątka kosztuje po dziś dzień zbójeckie 160 plnów :/
ed1994--> Powaliła mnie twoja argumentacja, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego zdania :) Napisałem tu parę słów na temat rzekomego realizmu tego produktu i od tamtego czasu zdania nie zmieniłem na jotę.
I tak, myślę że Ronaldinho oklepanie jakiegoś nieznanego kolesia z zespoliku w rodzaju dna holenderskiej ekstraklasy przychodzi z zajebistą łatwością, masta. Ale nie wiem, być może znasz go i obgadałeś temat, wtedy oświeć mnie i pismaków z France Football zarazem, niech świat wie jak geniusz się męczy :)
A gra nie jest przesadnie trudna, raczej nudna, smętna i momentami komiczna, tyle. Gdyby była trudna grałbym w nią z przyjemnością, tym bardziej gdyby trudność wynikała z realizmu. Tutaj trudność podstawowa to nie roz... pada w przypływie uwielbienia dla geniuszu Konami.
Jak odkryjesz w sobie moc kulturalnego argumentowania swoich tez to możemy pogadać. Na razie żegnam Cię staropolskim: "idź i nie zawracaj d..."
Rzadko się wpisuję w takich wątkach ale....
...gdzie ta swoboda ? gdzie ta zabawa ? Wszystko w tej części jest tak cholernie toporne że płakać się chce - tępotę komputera zamaskowano odebraniem graczowi wszystkich atutów w ofensywie... podania, nawet te na kilkanaście metrów wychodzą prawie tylko wtedy gdy w okolicy nie ma absolutnie żadnych rywali, ich obecność to prawie pewny przechwyt. O podaniach na dobieg nie wspomnę. Drybling to jakaś paranoja. Taki Ronaldinho na kilkunastu metrach zgubi w realu (nie mylić z Madrytem :)) każdego obrońcę. W PESie zgubi piłkę, zaplącze się o własne nogi, odbije się od obrońcy jak od ściany i wygrzmoci na glebę - to samo inne Zidane'y i Rooneye ,mocnych nie ma. W ogóle futbolowym gwiazdom przy najzwyklejszym przyjęciu piłka potrafi odskoczyć jak nie przymierzając polskim kopaczom z poziomu trzeciej ligi, a i to góra...Gra przy linii bocznej to po prostu komedia...Strzały wychodzą względnie tak jeszcze z odległości 11-16 metrów, im bliżej tym więcej kiksów i podań do bramkarzy, im dalej tym trudniej choćby zmieścić się między słupkami a poprzeczką. Lobów, tych niezamierzonych,jak psów:( W obronie z kolei nudy bo wszystko co komp potrafi to posłać prostopadłą między stoperów albo rzucić coś ze skrzydła. Gdyby nie wszechobecne faule oznaczające stałe fragmenty CPU nie stanowiłoby kompletnie żadnego zagrożenia. Sędziowanie to też niezły przykład na "rozwój serii" - przywilej korzyści nadal sprawia sędziom problemy - wyszarpiesz piłkę faulującemu i gwiiizd... No i wciąż gwiżdże się tu spalonego w sytuacji "na równi z ostatnim obrońcą" - ot, nowocześnie i do przodu...futbol według Konami. A i tak "najfajniejszy" patent to poruszanie się niby przez gracza sterownych grajków po z góry wyznaczonych przez CPU torach. Tak, ja wiem, istnieje jakiś super cancel, marudny jestem :D
W trybach gry bez zmian, master liga siłą rzeczy rulez bo w zwykłej lidze nawet nowego piłkarza nie sprowadzisz, już nie mówiąc o takich "wodotryskach" jak awans/spadek czy puchary (no, z sześcioma ligami czego się spodziewać...). Gdzie nie spojrzeć regres, a w najlepszym razie stagnacja.
Grałem nieco ponad tydzień i osobiście mam dość. Pierwszy sezon Ajaxem w lidze (3*) - ok. 20 remisów w lidze, trochę ponad 25 goli zdobytych i kilkanaście straconych. Teraz rzuciłem się na ML Barcą (4*) i mam dość po 3 meczach - Sociedad 1:1, Sparta 0:0, Kopenhaga 0:0. (ten ostatni w przypływie desperacji nawet 2 razy powtarzałem, efekt zawsze ten sam). Dojrzewam do decyzji o deinstalacji.
PS Jakby ktoś miał ochotę nazwać mnie fanboyem FIFY to informuję że 2005 podobała mi się znacznie mniej niż PES 4 (w którym ogrywałem na wspomnianych 4* wszystko jak leci) a w 06 nie grałem i raczej już nie zagram.
Tak, czysta dyskryminacja... plujecie się tak że aż mi się z loterią wizową skojarzyło. A co do naszego pięknego kraju - Europa, ale zawsze wschodnia.
Pozostaje mi tylko miec nadzieje ze bedzie mniej denerwujacy niz PES 4. Bo moge tego nie wytrzymac :/
Hoho, karta za 1800 zeta, cyrk i stado małp, dla mnie żeby była warta tej ceny musiałaby wiązac krawaty, parzyc kawe i wyprowadzac psa na spacer... ale jak kogoś kieszeń bardzo swędzi :)
Po pierwsze mogliby ujednolicic nazewnictwo :D Po drugie na wersję PC czekam z pewną taką nieśmiałością :) Cena pewnie znowu osiągnie wartości nieakceptowalne przez mój portfel, a wymagania sprzętowe to jedna wielka zagadka - mam nadzieję że nie będe miał takich przebojów jak z "czwórką" na początku.
ballicker --> no jak na porządnego gościa to chyba pare osób za dużo wyprawił na inny świat :), ale masz rację - żartowałem
Akurat GTA:SA to rasistowska gra nawet bez modyfikacji. Wszyscy czarni tam przedstawieni to durnie, ćpuny i bandyci :)
Nienawidzę szowinizmu, nawet w wersji PES-owej :))
volvo95 -->
"grasz na 286"
Z całym szacunkiem ale mogę Ci pokazać setki komputerów o całe lata świetlne lepszych od 286 na których PES chodzi jakby chciał a nie mógł. Kolega eJay wspomniał że potrzebna jest tylko dobra karta graficzna ale równie dobrze możnaby napisać : "aż" bo jak kartę masz słabą to cała reszta bebechów nijak Ci już nie pomoże. Takie japońskie podejście do sprawy :) W końcu po coś ludzie te kombinacje z 3d Analyze wyprawiają. A już w porównaniu do FIFY (o to poniekąd w tym tekście chodzi) wymagania PESa są po prostu kosmiczne i niczym nie usprawiedliwione.
"nie masz pada a na klawiaturze nie umiesz grać"
To jest zarzut ? Bo mnie się osobiście lekko nie podoba że najpierw jestem (jeśli chce mieć oryginalną grę) zmuszony wyłożyć 160 zeta za samą grę a potem ok.100 za pada. Bo do grania na klawiaturze to niestety trzeba mieć zdrowie - przy niektórych kombinacjach ręce się łamią a efekt jest znikomy poza charakterystycznym popiskiwanie Windowsa oznajmiającym że właśnie przełączasz się na pulpit :-\ A jak mam wykonać wychylenie gałki analogowej na klawiaturze - nie wiem do dziś :D
"jesteś kolejną osobą która woli grać w przyjemną Fife, zamiast prawdziwą symulacje piłki nożnej ..."
Z całym szacunkiem ale g..., eee.. powiedzmy niewiele wiesz o tym jakie Drwal gry preferuje. Gdzie w jego poście było słowo pochwały pod adresem FIFY?Ale oczywiście trzeba odwrócić kota ogonem i każdy głos krytyki uznać za bełkotanie ignoranta który nie potrafi docenić wspaniałości wielkiego (a jakże) PESa. I żeby było jasne: uważam że PES bije FIFĘ na głowę pod względem samej rozgrywki - jasne. Ale ma też sporo ewidentnych błędów psujących radość z gry, drobiazgów - ale to właśnie drobiazgi niekiedy najbardziej przeszkadzają. A Ty wszystkim którzy nie są dostatecznie zaślepieni ani wyrozumiali żeby ich nie dostrzegać mówisz żeby się zamknęli. Żałosne.
Przypomnieliście mi ta grę i pograłem chwilkę ale to jednak nie to co Rally Championship 2000 albo Network Q RAC... szkoda że takich gier się już nie robi :(
Runnersan --> Ale jeśli reflektujesz na tą ofertę (bo ja nie) to mogę Ci stosowny ciąg literek i cyferek na maila podesłać - mnie się nie przyda :)
Runnersan --> tak, mam HOI (czy raczej EU: IIWŚ) kupione za 20 zeta w serii extra klasyka i tam jest ten klucz.
Mam niby Hearts Of Iron PL więc mógłbym skorzystać, ale nie jestem przekonany.. Tak jak tu już padło te 2 gry to tylko dodatek do Victorii. Wolałbym to właśnie ją osobno kupić ale nie wiem czy to możliwe, bardzo długo w ogóle jej w Polsce nie oferowano.. A zamorskie zakupy to nie dla mnie :)
Nieodmiennie mnie nie stać :)) Lepiej wrzucę parę zetów do puszki jakiejś urodziwej wolontariuszce :)) Ale za sam pomysł wielkie brawa dla GOLa.
Mnie wkurzało że po wyzwoleniu Jankesami (Ci to dopiero mieli zawyżone "zdolności" :-)) całej Europy z rąk brzydkiego Adolfa nie mogłem przywrócić tych ziem prawowitym właścicielom (może z wyjątkiem Francji) - niby nawet w wersji 1.06 istniała opcja utworzenia kraju sojuszniczego ale we "wspaniałej" wersji PL kończyło sie to nieodmiennie resetem kompa :D A jak grałem Brytyjczykami to miałem w Indiach (na froncie z Japońcami) pod komendą chyba ze 300 sojuszniczych dywizji z kilkudziesięciu krajów :)) Nawet Hamerykanie powierzali mi życie setek tysięcy swoich niewinnych duszyczek... Cyrk, chociaż grało się fajnie :)
Dla mnie jest pasjonująca jak wyścigi żółwi :) - bo mój GF 2 nie daje rady a w FIFIE 2004 jak najbardziej :) Wybór jest oczywisty :o
Faktyczna rywalizacja odbywa się wyłącznie w trybie multiplayer, poprzez sieć lokalną (LAN) lub Internet.
Trzeci raz to czytam i nie rozumiem: jest single czy nie ?? Bo w info powyżej stoi że tak...i co to niby jest "faktyczna rywalizacja" ?
smuggler --> >>>Pijany Polak. Niemile, fakt. Ale tak nas widza za granica, czy nam sie podoba, czy nie. I tu zapytam - bezpodstawnie? WIelekroc bylem za granica i ile razy widzialem paru zalanych w trupa kolesi, to albo byli Ruscy albo nasi (no dobra, raz to bylo Skandynawowie).
Lekka niekonsekwencja, panie redaktorze, ocenianie całego narodu na podstawie kilku podpitych typków jest bardziej uzasasnione niż ocenianie gry na podstawie briefingu i 2 cut-scenek ???
Hehe, nie wiem co jest takiego w tej grze, ale gdy z nudów sięgnąłem po demko to wsiąkłem na amen :)) Nawet mimo że nie jestem wielkim kibicem kolarstwa..... Teraz gram w pełną i zamierzam wreszcie zrobić porządek z tym bucem Armstrongiem :D Największe zaskoczenie w mojej "karierze" gracza....no może po innym CM-emie :D
Urocze. Komunizm jest ustrojem w Chinach od 1949r. To że poluzowano gospodarcze więzy nie świadczy o niczym. To wciąż te same stare metody działania - wykuwanie "nowego, lepszego społeczeństwa" prez szereg środków oddziaływania od obijania nerek po strzał w tył głowy. Oczywiście trzymając się definicji gospodarczych można stwierdzić że to kraj bardziej normalny od Polski jak to zrobiłeś ale ja osobiście za taką normalność dziękuje. Wolę naszą rodzimą biurokrację. A sam zakaz w komunistyczne tradycje wpisuje się IMO doskonale - to nie Australia gdzie chodziło o względy obyczajowe, a zwykła próba niedopuszczenia do obrotu jakichkolwiek produktów podważających oficjalną, państwową wersję historii. Wszak chińscy gracze nie powinni bronić ojczyzny przed czerwonymi dobrodziejami przy pomocy burżuazyjnej armii Czang Kaj Szeka.
A powiedziałbyś chociaż co widzisz niestosownego w tym tekście, mistrzu bo najwyraźniej też nie znam się na historii i polityce...a zawsze się chętnie ucze od "mądrzejszych" :D
No nieźle...u nas większość sprawców wypadków drogowych z ofiarami śmiertelnymi nawet przez sekundę pierdla nie widzi, a tam takie coś...w sumie to też skrajność :))
Chyba się jednak czepiasz, chociaż rzeczywiście Austro - Węgry powstały bodajże w latach 60.-tych XVIII w. A co do samego moda to chętnie bym zagrał ale że działa z Viking Invasion to sobie daruje - nie wydam 100 zeta na dodatek do gry w której utopiłem już 170. Pozdrowienia dla panów z LEM.