Niech każdy sam oceni. Ja chodzę do kina bardzo rzadko, wolę TV w domu. Jednak, Avatar i do tego w 3D, mnie ponownie zachęcił. Jeśli komuś się nie spodobał, jego sprawa. Ja byłam z mężem i oboje stwierdziliśmy, że był wart każdej złotówki wydanej na jego obejrzenie. Wcale nam się nie dłużyły te 3h. Może ktoś nie był na tyle spostrzegawczy by docenić jego fabułę. My polecamy! Szczególnie po obejrzeniu pierwszej części :)