No bez kitu; jak miałem 13 lat, to książki o Wiedźminie i komiksy o Thorgalu były dla mnie czymś specjalnym. Co więcej, ten świat Thorgala w sumie jeszcze mniej ograniczeń chyba ma niż świat Sapkowskiego, więc byłoby duże pole do popisu. Odcinek o Alinoe czytałem, srając w gacie ze strachu XDDDDDD