Jestem rozczarowany i czuje się oszukany. Żeby na 3 tygodnie przed premierą przesuwać o jeszcze 3 tygodnie. Coś naprawdę jest nie tak. Nie wiem czy jest to wina błędów które są tak duże że przeszkadzać będą w rozgrywce czy zagrywka marketingowa. Normalna firma wypościła by grę i przez te 3 tygodnie łatała aktualizacjami.Przed premierą czułem zaufanie i dumę z CD Projekt za podejście do gracza i cały świat też to widział, a teraz widzę problemy firmy i trochę wstydu. Dalej będę czekać na grę ale zaufanie i niepewność do firmy już mam całkiem inne.
Ktoś tu chyba nie widzi podstawowej różnicy. Sony TWORZY super gry i liczy na to że gracze kupią Konsolę i wtedy grę zaś Microsoft TWORZY super marketing i liczy na to że gracze kupią abonament.
Nikt nie wspomniał że nadchodzi PS5 a z nim gry które będą musiały ciągnąc konsole. Na E3 będą pewnie gry na ps5 na 2021 i wtedy też będzie rządzić Cyberpunk (jeśli nie zje własnego ogonu). wg mnie gra będzie nie równa i jedynie bardzo dobra. Pozdrawiam
Wszędzie to pisze i wg mnie będzie to produkcja nie równa. Czyli efekty i zdj cudo zaś scenariusz i gra aktorska przeciętna. Pozdrawiam
Wg mnie CP2077 nie zbliży się do podium RDR2. Sprawa jest oczywista, zabraknie im czasu na dopracowanie gry a presja i oczekiwanie ze strony graczy są coraz większe. Ogólnie CDPR łapie u mnie same minusy za to co zrobili z Gwintem oraz w jakiej formie wypuścili teraz Gwinta i Wojnę Krwi na PS4 (słaba optymalizacja). Będę naprawdę zdziwiony jak CP2077 będzie rewolucyjną grą, wg mnie tylko bardzo dobrą.