Sadistic Son coś w tym jest. Gry to pożeracz czasu, jeśli dziecko wsiąknie, może na tym ucierpieć jego ogólny rozwój. Dorastając w latach 90 nie miałem dostępu do gier na taką skalę jak ma to miejsce dzisiaj. Granie jest na wyciągnięcie ręki, w dodatku często zawiera szkodliwe i uzależniające mechaniki. Trzeba bardzo uważać i jeśli już, to bardzo rozważnie kontrolować w co i jak długo dzieci grają.