Chodzi o to że stosunkowo gry są w PL droższe niż gdziekolwiek indziej często o kilkanaście albo kilkadziesiąt % nawet w krajach gdzie np. w pl za tą grę dasz 23 zł a we Francji 10 zł mimo że stosunkowo we Francji zarobki są wyższe i to u nas powinno być taniej jeśli pieniądz ma mniejszą siłę nabywczą
A typ od gry jest po prostu hipokrytą bo zwala winę na kolegów po fachu że zawyżają cenę w Polsce a sam zawyża cenę w Polsce
I ostatecznie przy grze za 23 możesz mieć to w gdzieś bo cena jest mała ale inna jest kwestia jak masz grę za 300 zł w Polsce a ta samą grę na rynku zachodnim zapłacisz 200 zł mimo że np średnia krajowa we Francji to 4k €/msc a w Polsce 2k €/ msc więc nie dość że zarabiasz mniej to płacisz więcej....