Sinic
Co do czasu trwania epoki to należy doprecyzować. Cywilizacja antyczna: Grecja i Rzym to okres dłuższy niż europejskie średniowiecze. Legendarna data założenia Rzymu to 753 p.n.e., a kres Cesarstwa Zachodniorzymskiego to 476 r. a więc ponad 1200 lat. Średniowiecze to 10 wieków. Grecja nawet licząc od okresu archaicznego czyli ok 800 p.n.e. trwała nieco dłużej.
Uczelnie takie jak uniwersytet funkcjonowały już w starożytności ale zakres ich działalności był znacznie mniejszy. Rozbudowana struktura jak wydziały, stopnie naukowe itp. to dopiero okres średniowiecza. Oczywiście w świecie muzułmańskim powstały wcześniej niż w Europie. Tam również były powiązne mocno z religią. Nie było to niczym nadzwyczajnym, że kościól miał związek z nauką. Już w starożytnym Egipcie kapłni mieli niemal wyłączność na naukę.
Konflikt między religią a nauką to czasy dużo późniejsze niż średniowiecze. Jego początek miał miejsce dopiero w 2 poł. XVII wieku a nasilił się w wieku XVIII.
Inkwizycja działająca jako stała instytucja i indeks ksiąg zakazanych to XVI wiek, czyli renesans a nie średniowiecze.
Fakt, że Arabowie i Bizancjum stali wyżej niż łaciński zachód wynika głównie ze stanu gospodarki. Cesarstwo Wschodniorzymskie było gęściej zaludnione i zasobniejsze niż zachód. Poza Italią najbogatsze prowincje imperium znajdowały się na wschodzie. Dlatego wschód lepiej zniósł kryzys imperium i zdołał przetrwać. Najazdy barbarzyńców dotknęły głownie zachód, który został zruinowany. A Arabowie rozwinęli swoją cywilizację na zasobnych terenach Bizancjum dlatego startowali z wyższego poziomu.
Sinic
1. Starożytność trwała dłużej niż średniowiecze. Okres ten datuje się od IV tysiąclecia p.n.e. do V wieku czyli 4500 lat a średniowiecze to "tylko" 1000 lat.
2. Pod koniec średniowiecza nauka, a przynajmniej poziom techniki był wyższy niż w starożytności. Można wymienić takie wynalazki / osiągnięcia jak uniwersytet ( XI w. ), zegar mechaniczny ( XIII w. ), okulary ( XIII w. ), druk ( XIV w. ).
3. W jaki sposób w Europie zwalczano wiedzę?
4. Nikt w tamtych czasach nie miał pełniej władzy. W czasach decentralizacji nie było to możliwe. Dopiero w XIX wieku państwa wykształciły mechanizmy umożliwiające mu kontrolę nad wszystkimi obywatelami. A współczesna technika daje takie możliwości inwigilacji o jakich dawniej nawet się nie śniło.
5. Wiekami ciemnymi można nazwać pierwszy etap średniowiecza; po upadku Rzymu, na zachodzie. Ale nie odnosi się to już do Cesarstwa Wschodniorzymskiego.
Co tu robi Prison Architect? To nie jest city builder a raczej tycoon. Cieszy mnie zwycięstwo serii Anno.
Gothic chyba zestarzał się zbyt mocno aby wydać go jedynie z ulepszoną grafiką i usprawnionym sterowaniem. Całość wymaga większych zamian. Inaczej produkcja nie znajdzie nabywców.
Gra powinna przypaść do gustu fanom gier studia Impressions Games ( Cezar, Faraon i Zeus ). Założenia i styl rozgrywki są bardzo podobne. W trakcie gry można zauważyć liczne odwołania do mechanik zawartych w grach Impressions. Niestety na tym zalety Nabuchodonozora się kończą. Gra jest mocno uproszczona w stosunku do produkcji na których się wzoruje. Zawiera zbyt mało mechanik co sprawia, że skupiamy się jedynie na budowie miasta. Rozgrywka jest znacznie łatwiejsza i po pewnym czasie zaczyna nużyć. Nie musimy się obawiać pożaru ani zawalenia budynku. Nie istnieje problem przestępczości ani zagrożenia militarnego. Uproszczony jest też model ekonomiczny. Nie istnieją płacę ani podatki. W stosunku do Zeusa wydanego ponad 20 lat temu gra jest jednak krokiem wstecz.
A dlaczego mam napisać własny artykuł. Nie jestem dziennikarzem growym. Oczekuję, że wchodząc na najpopularniejszy portal o grach w Polsce znajdę tu fachowe materiały na wysokim poziomie. Niestety nie zawsze się tak dzieje.
Idąc tym tokiem myślenia nie mógłbym skrytykować np. stolarza z tego powodu, że źle wykonał dla mnie robotę tylko powinienem się sam wziąć do pracy. Niestety nie można się znać na wszystkim. Każdy powinien wykonywać dobrze swoją pracę, w swoim zawodzie.
W przypadku kontaktu z cywilizacją pozaziemską powinniśmy się jak najbardziej obawiać konfliktu. Wojna jest powszechna wśród ludzkości. Po epoce oświecenia był przecież krwawy wiek XX. Powstały wtedy reżimy totalitarne i miała miejsce zagłada na masową skalę. Troska o mniejszości wynika obecnie nie tyle z dobrego serca co raczej z interesu. Korporacje walczą o klienta i liczy się dla nich każdy konsument; bez względu na pochodzenia czy wyznanie. W celu osiągnięcia zysku nie liczą się sentymenty. Należy zwrócić uwagę na degradację środowiska czy łamanie praw pracowniczych w krajach trzeciego świata. Produkcję przenosi się do krajów o taniej sile roboczej tylko ze względu na zysk. Nie trzeba przestrzegać zasad BHP i można bezkarnie wykorzystywać pracowników. Korporacje, które to robią kreują się w krajach rozwiniętych jako firmy dbające o tolerancję.
Istnienie obcej cywilizacji jest dość prawdopodobne. Warto jednak zapytać jakie jest prawdopodobieństwo kontaktu pomiędzy dwoma cywilizacjami, które się narodziły na różnych planetach. Wydaje się to bliskie zeru.
Sam pomysł na zaprezentowanie słowiańskich gier jest nieco dziwny. Ich jedyną wspólną cechą jest to, że akcja ma miejsce w kraju słowiańskim. Do zestawionych pozycji można dodać jeszcze wiele tytułów.
Aby artykuł miał sens powinny zostać zaprezentowane wyłącznie produkcje odwołujące się do słowiańskiego folkloru, wierzeń i mitów albo rozgrywające się w czasach słowiańskich. Wpośród wymienionych gier można do nich zaliczyć jedynie: Polan, Kajko i Kokosza oraz w mniejszym stopniu Wiedźmina.
Sam pomysł na słowiańskie gry jest nieco dziwny. Ich jedyną wspólną cechą jest to, że akcja ma miejsce w kraju słowiańskim. Powinny zostać zaprezentowane wyłącznie produkcje odwołujące się do słowiańskiego folkloru, wierzeń i mitów. Do zestawionych pozycji można dodać jeszcze wiele gier.
Klimaty postapo rozgrywają się wśród komunistycznych blokowisk charakterystycznych dla wiele krajów Europy wschodniej, nie tylko słowiańskich. Gdzie tu jest słowiański klimat?
Kingdom Come: Deliverance z folklorem słowiańskim niewiele ma wspólnego. Akcja dzieje się w realiach średniowiecznej Europy a dokładniej w epoce wojen husyckich. Świat przedstawiony w grze praktycznie nie ma odniesień do wierzeń ani mitów słowiańskich. To średniowieczna, chrześcijańska Europa.
Kingdom Come: Deliverance z folklorem słowiańskim niewiele ma wspólnego. Akcja dzieje się w realiach średniowiecznej Europy a dokładniej w epoce wojen husyckich. Świat przedstawiony w grze praktycznie nie ma odniesień do wierzeń ani mitów słowiańskich. To średniowieczna, chrześcijańska Europa.
Powinieneś jeszcze napisać jakim kosztem odbywa się wzrost gospodarczy Chin. Dzieje się to za sprawą wyzysku mas ludzkich i ogromnego zanieczyszczenia środowiska. W Chinach miliony ludzi wydźwignęły się z ubóstwa, to fakt. Jednak zawsze trzeba wspomnieć o kosztach przemian.
Kryzys USA jest faktem, nadal pozostają one jednak światową potęgą i są krajem domokratycznym. A media społecznościowe to odrębny temat. Z pewnością jeszcze przez wiele lat nie uda się wypracować mechanizmów kontroli nad nadużyciami.
Przed epoką globalizacji Chiny były największą gospodarką świata ( jeszcze w XIX wieku ). Wtedy jednak nie miało to takiego wpływu na Europę jak we współczesnym zglobalizowanym świecie.
Chiny mają ogromne zasoby ludzkie; 1,5 mld ludności. Co piąty mieszkaniec naszej planety jest Chińczykiem. Społeczeństwo chińskie szybko się starzeje ale i tak długo będzie najliczniejsze na świecie.
Zasady przyznawania Oscarów zostały tak sformułowane, że załapie się zdecydowana większość ostatnio nakręconych filmów. Wprowadzili coś aby się zaprezentować jako poprawni, a w rzeczywistości niewiele się zmieniło.
Jak można popierać poprawność polityczną i jednocześnie być przeciw tuszowaniu historii? Ukazywanie dawnych czasów tak aby przystawały do współczesnych realiów jest niemożliwe bez przekłamań.
"Nie po drodze mi z rasizmem czy też niepotrzebną wulgarnością, seksualizacją i brutalnością". Nie da się tego uniknąć w pewnych rodzajach filmów np. gangsterskich. Jak się mają zachowywać gangsterzy? Tak aby nie urazić zbyt wielu wrażliwych widzów?
Dodam do tego wątku, że oprócz zalet Steam ma jedną wyraźną wadę: pogorszyła się sytuacja kolekcjonerów. Coraz mniej gier wychodzi na pudełkach a kolekcjonerki są znacząco droższe.
Gra powinna się ukazać gdy będzie gotowa. Twierdza to nie gra tej wagi co Cyberpunk ale widzimy jak niedopracowana produkcja wzbudza gniew graczy.
Żeby ich tylko za bardzo nie przycisnęli bo wtedy gracze będą narzekali bardziej niż teraz.
Takich złotych czasów raczej nigdy nie było. Jednak zdecydowanie można powiedzieć, że słowo i honor dawniej znaczyły więcej niż dziś. Ale temte czasy miały też swoje wady.
A jeśli chodzi o branże gier to jest ona coraz większa i dlatego zysk liczy się bardziej niż dawniej. Gry już dawno przestały być niszową rozrywką dla zapaleńców. Terez trzęsą nią wielkie korporacje.
Właśnie dlatego w produkcje z wielkim, otwartym światem powinno się grać co najmniej rok po premierze. Przynajmniej jeśli nam zależy na jakości rozgrywki.
Nie można się za bardzo podniecać i wyczekiwać, odmierzać czas do premiery. Lepiej ograć grę gdy będzie już załatana.
Ryzyko w biznesie jest konieczne. Zawsze stawiali wszystko na jedną kartę ale nigdy nie utracili zaufania graczy tak jak obecnie. Pewnie stali się już w ich oczach typową korpo nastawioną na zysk jak Ubisoft lub Electronic Arts.
Muszą mieć grubą skórę. Tak to już jest w branży w której pracują.
Ale coś za coś. Na zarobki pewnie nie mogą narzekać.
Dobrze, że Techland nie idzie drogą CDP. Może dzięki temu Dying Light 2 wyjdzie dopracowany i nie ściągnie na siebie takiej fali krytyki jak Cyberpunk.
Z pewnością Techland ma mniejsze możliwości reklamowe niż CDP ale tak bardzo od nich nie odstaje. Na Steamie Dying Light 2 jest drugą najbardziej oczekiwaną polską premierą po Cyberpunku.
Brakuje mi na liście Total War Saga: Troy. Szkoda, że nie znalazła się tu najnowsza odsłona jednej z najpopularniejszych serii strategii. Generalnie grając w gry strategiczne możemy spędzić w nich mnóstwo czasu a i tak zostanie jeszcze sporo do odkrycia.
Sama zmiana grafiki nie ma sensu. Gra ma wiele archaizmów dla współczesnego gracza. Pierwszego Wiedźmina nie ma raczej sensu ruszać. Lepiej aby powstała kolejna część - czwarta albo RPG osadzone w klimatach fantasy wzorowanym na europejskim średniowieczu.
Oprócz braku Cyberpunka 2077 należy zwrócić też uwagę na nieobecność Dying Lighta 2. Niestety to druga polska gra z najwyższej półki, której premiera jest nieustannie przesuwana.
Możemy obalić władzę sami będąc władzą. Może bardziej chodzi tu o wcielenie się w rewolucjonistów; osoby z ludu występujące przeciwko potędze państwa.
Na forum artykułu poświęconego grom zajmujemy się polityką. Takie tematy zawsze najbardziej dzielą ludzi.
Idąc takim tokiem myślenia wszędzie w Europie jest socjalizm. Ludzie oczekują od państwa bardziej opieki niż niezależności.
Brakuje informacji o książkach: poradniku i przewodniku.
Ciekawe jaką wartość będą miały te wszystkie gadżety za rok? Jeśli gra odniesie wielki sukces będzie na ich odsprzedaniu sporo zarobić. Ale jeśli nie spełni pokładanych w niej nadziei?
Listki figowe na antycznych rzeźbach zaczęły się pojawiać dopiero w epoce renesansu; w XVI wieku. W średniowieczu gołe miejsca intymne nie budziły zgorszenia. Obradujący w latach 1545-1563 Sobór Trydencki zakazał uwieczniania miejsc intymnych w sztuce kościelnej. Zakaz ten nie był jednak w pełni przestrzegany. Na zaostrzenie norm moralnych miała wpływ rewolucja protestancka. Stworzyła ona surowe purytańskie normy w krajach anglosaskich jak USA widoczne nawet dziś.
Bardzo pruderyjny okazał się wiek XIX. W Kościele także. Obsesje na punkcie usuwania nagości na rzeźbach miał konserwatywny papież Pius IX. W 1857 nakazał on usuwanie miejsc intymnych.
Gra miała być już gotowa. Ciekawe czy jest to ostatnie przełożenie premiery?
Nie sądzę aby gra się nie ukazała jeszcze w tym roku. Z pewnością wielu pragnie ją zakupić jako prezent świąteczny. Przełożenie premiery na nowy rok może być zbyt kosztowne.
Ciekawe ilu polskich graczy by skusił Gothic gdyby się ukazał na konsolach? Pewnie dużo więcej niż Elex.
Zdziwiła mnie tylko mała popularność Dead Island. Szczególnie w zestawieniu z Dying Light, który osiągnął już znacznie lepszy wynik.
Nadal tak wielu graczy zachwyca się grą sprzed 19 lat. Jak na tamte czasy była rewelacyjna ale dziś niektóre jej elementy bardzo się zastarzały.
Współcześnie stworzenie gry nawiązującej do legendy z początku wieku jest bardzo trudne. Przez większą masowość zmieniły się gusta graczy. Bardzo mocno wzrosły też budżety gier. Dobrze to widać na przykładzie Elexa. Poza kilkoma krajami gra sprzedała się dość marnie. Aby zwróciły się koszty produkcji nie może ona mieć takiego budżetu jak topowe produkcje AAA. Będzie skierowana raczej do mniejszego grona fanów Gothica. Musi być więc bardziej niszowa. Pójście z duchem czasu zrazi większość fanów serii i wcale nie przyciągnie wielu nowych graczy. Ktokolwiek by stworzył remake pierwszej części Gothica i tak większość fanów serii nie będzie w pełni usatysfakcjonowana.
W USA filmy z napisami to niewielki margines; są wyświetlane niemal wyłącznie w kinach studyjnych. Natomiast w Polsce 3/4 biletów zostało sprzedanych na produkcje zagraniczne. Tylko niewielka część z nich jest dubingowana.
Jeśli chodzi o urojenia o własnej wyjątkowości to Amerykanie nie mają sobie równych. Choć ostatnio coraz mniej z nich wierzy w amerykański sen. Zwłaszcza młode pokolenie jest bardziej krytycznie nastawione do swojego kraju.
Dołączam się do komentarzy z prośbą o możliwość zmiany oceny gry dla użytkowników. Oprócz zmiany oceny powinna też istnieć możliwość określenia daty kiedy się ukończyło grę. Czasami wystawia się oceny z opóźnieniem dla kilku gier i wtedy wygląda to tak jakby się je wszystkie ukończyło tego samego dnia.
Pod względem grafiki bardzo odstaje od współczesnych produkcji. Jak na obecną chwilę patrzę sceptycznie na tę grę.
Seria Prince of Persia zasługuje na kolejną pełnoprawną część. Bardzo szkoda, że po premierze Assassin's Creed straciła ona na znaczeniu. Ubisoft mógłby z powodzeniem rozwijać równolegle dwie serie. W Assassin's Creed akcja rozgrywa się w historycznych miejscach a Prince of Persia skupia się na świecie fantasy inspirowanym Persją. Mimo podobnej mechaniki rozgrywki miejsce akcji i klimat są zupełnie odmienne.
Przesadą jest mówienie, że doszło do pomyłki. Wirus rzeczywiście nie jest tak śmiertelny jak początkowo uważano ale i tak jest znacznie bardziej niebezpieczny niż zwyczajna grypa. W Polsce zmarło około 3,4% zakażonych podczas gdy w przypadku zwykłej grypy z powodu powikłań umiera tylko 0,1% chorych.
Powinno się zachować większe środki bezpieczeństwa jak noszenie maseczek w pomieszczeniach. Natomiast zamrażanie całych działów gospodarki to dla mnie nieporozumienie. Może to wyglądać nawet na szaleństwo. Takie środki bezpieczeństwa mogą poczynić większe szkody niż sama choroba. Nie można pozwolić na to aby setki tysięcy ludzi straciły pracę. Wtedy choćby z powodu samobójstw może zginąć więcej ludzi niż z powodu koronawirusa.
To jest bardzo rozsądny pomysł. Jak najbardziej należy ograniczyć korzystanie z komórek w szkołach. Z technologią nie można walczyć lecz trzeba się nauczyć z niej korzystać we właściwy sposób.
Przyznaję; obie wymienione przeze mnie gry zostały jedynie zapowiedziane i nie jest jeszcze nawet znana data premiery. Niestety trudno znaleźć produkcję w stylu wymienionych tytułów. Studia odpowiadają na oczekiwania graczy i wynika z tego, że jest coraz mniej fanów klasycznych RPGów. Takie gry po prostu nie sprzedałyby się zbyt dobrze. Zostały nam jedynie gry celujące w nisze a nie z kategorii AAA.
Niestety nie znajduję tu zbytcwielu interesujących pozycji.
Osiem godzin pracy i płatny urlop zostały wywalczone tak dawno, że wszyscy uważają je obecnie za oczywiste. Dziś lewicy skończyły się pomysły na tematy godne uwagi. Zamiast skupić się na kwestiach ekonomicznych lewica zajmuje się sprawami obyczajowymi ze zgubnym dla siebie skutkiem. Partie lewicowe w całej Europie notują spadki. Na znaczeniu zyskują zieloni i skrajna prawica. Wielu dawnych wyborców lewicy głosuje obecnie
właśnie na partie skrajne.
Jeśli nastąpi jeszcze większy odchył w kierunku poprawności politycznej to twórcy mogą mieć równie małą swobodę jak w czasach komunistycznych gdy oficjalnie działała cenzura.
Alpha Protocol niestety był rodzynkiem. Nie przyjął się zbyt dobrze jeśli tego typu RPGi nie powstają onecnie.