GT7 to bardzo nierówna gra. Jestem fanem serii od GT2, bo to od niej zaczynałem, dopiero poźniej przeszedłem/przejechałem jedynkę i wszystkie pozostałe ;) GT7 jest naprawdę dobrą grą, model jazdy, duża ilość kontentu różnej maści, powrót do sprawdzonych modeli rozgrywki w nowym ujęciu, ciekawa kawiarnia. Wczoraj okazało się, że spędziłem w tej grze 211 godzin i określiłbym, moje postępy w ogarnianiu oferowanych przez tytuł wyzwań na 30%. Na GT Sport przeznaczyłem łącznie 264 godziny i zrobiłem ją na 100%. Zaznaczam, że nie gram PvP, to nie na moje nerwy :-I. GT7 porzuciłem rok temu i ograłem praktycznie od początku GT6. Czy wrócę do niej GT7?? Na pewno na chwilę. Reszta zależy od tego czy po raz kolejny wywali mnie z serwerów, czy po raz kolejny nie zapisze mi postępów (np. nie zaliczy mi wyścigu na który poświęciłem 1,5 h). Wg mnie największą bolączką tej gry jest konieczność pozostawania zawsze online. Mamy rok 2026, mocarne internety, potężne serwery, a wciąż się coś w tej grze d..., wywala itp. Poza tym wg mnie w GT Sport, w której jak wiadomo też trzeba było pozostawać always online, działało to o wiele lepiej. Druga rzecz, wg mnie zupełnie nie wykorzystano potencjału pada Dual Sense, który potencjał ma ogromny. Wiadomo, że mnogość ludzi gra na kierze, sam z resztą też do tej grupy należę, ale nie zawsze. Słowem potraktowano ten kontroler po matczynemu. Porównując w tej kwestii GT7 z Forzą Motorsport 5, 6 czy 7 to w dalszym ciągu feedback uzyskiwany na padzie z xboxa one, szczególnie na spustach (w kwestii poślizgu, utraty trakcji, kerbsów) pokazuje GT7 środkowy palec. Jakby 4 generacje upośledzonych wrażeń w tej kwestii nie tłumaczą twórców (oczywiście mówię tylko o padzie, bo na kierach - od części GT5 wrażenia były niezłe). Ps. polecam do GT5 i GT6 mój nowy nabytek, kontroler Yaxo Hornet Fury Elite, mimo że łączy się z PS3 tylko po kablu to naprawdę robiii w porównaniu do Dual Shock'a 3. Normalnie podwójny szok jaki ten oryginalny pad do PS3 był beznadziejny. I jak zwykle miało być parę zdań zrobiła się epopeja. Reasumując GT7 - ocena 6. W innej rzeczywistości (czyt. jakby poprawili powyższe bolączki) - ocena 8.
Jestem ścigałkowy wielce..zaczynałem od lotusa na 486..a umarłem gdy odpaliłem Gran Turismo 2 na szaraku, którego kupiłem za kase z 18-stki :) Najlepszym jest to że miałem wersję japońską i dopiero po 6-ciu miesiącach (jak już wymasterowałem wszystkie licencje na złoto) doszedłem do tego że mogę kupić samochód :) grę przeszedłem w 99,6% bo ponoc wersji japońskiej nie dało się przejść (czyt. przejechać) w 100%, ale sentyment do serii pozostał. Jedynka nie zrobiła już na mnie takiego wrażenia, a to dlatego że zaczynałem od dwójki. Grałem w 3 i 4 - i to na nią oddałem głos..gdyż była hmm...jak to napisać...bogata - klasyczny model jazdy, rozbudowane opcje tuningu, wspaniała (jak na te czasy) grafa, słowem esencja GT. Obcowałem z wszystkimi Forzami - teraz meczę Motorsport 5, ale planuje jeszcze powrócić do PS3 i zaliczyć GT 5 i 6...to jest klimat mych lat młodzieńczych..poza tym uwielbiałem licencje..i tego mi brakuje w Forzie. Na koniec napiszę rzem lubiem wielce sumulancje..ale takie właśnie przystępne..w stylu Forzy i serii Gran Turismo..Nie ogarniam SimBinowych i RFactorowych (czyt. hardcoreowych) ścigałek..może dlatego że nie miałem nigdy kierownicy..ale jedno jest pewne..nie dzierżę arcade..ale ogólnie szacun dla wszelkich fanów motoryzancji..jam takim jest - na potwierdzenie informuję że pokupiłem ostatnio stare Audi A6 3.0 V6 (te z brzydkim tyłem) jednym słowem zabawa jest przednia..mimo że na gazie :) Pzdr
Nigdy przenigdy wcale w ogóle..no dobra..RAZ kupiłem preorder (Wiedźmin 3) ale na szczęście się nie zawiodłem - mimo że gotowa gra odstawała nieco od tego co obiecywał nam producent..ale biorąc pod uwagę Wiczera 2 nie mogła być złą..a okazała się..no cóż...hmm..najlepszą w jaką grałem..
Zawsze jest podjar...trailer...chcę ją mieć..i tu wchodzi zdrowy rozsądek..poczekaj..kupisz jak już wyjdzie..recenzje oceny i...nom właśnie..dobrze zrobiłeś..a jak nie zrobiłeś to przynajmniej cena spadnie (tylko trza trochi poczekać)...ogólnie taka taktyka się sprawdza...polecam..
Ps: Dżordan - git materiał...pzdr
Zaczynałem od Atari i jestem przeszczęśliwy, że mogę być świadkiem i mogę uczestniczyć w boomie technologicznym, który przypada na lata mego życia. A co do VR to dla mnie wielki potencjał, czekam na dobre tytuły, nom i przede wszystkim na to, że sprzęt potanieje - mam nadzieję, że tego dożyje :) Ehh..jakiś survival horror na goglach = kupa w majtach murowana :D
Świetna konsola..była pierwszą moją konsolą microsoftu..wcześniej ogrywałem szaraka i PS2..że o PSP nie wspomnę..a zakupiłem ją tylko i wyłącznie dlatego, że wszyscy moi kumple ją posiadali..am napalonym był na pyry w coopie..i będzie jednym z najmilszych wspomnień :) Następczyni to już nie to samo..pady jakieś trzeszczące i te spusty..ehhh..poza tym na pewno nie pożyje tyle co 360-tka. Mam nadzieje, że wsparcie potrwa jeszcze długość..tego jej życzę na emeryturze..

Fajny materiał..ja zawsze w grach zachwycałem się wodą..zaczęło się od Wave Race na Nintendo64..poprzez Tomb Raidery..kałuże w MoH:Airborne..na AC:Black Flag czy Watch Dogsach kończąc :)
Rewelacyjny materiał..ja na PC mam takie zboczenie, że gdy gra mi nie "idzie" na średniowysokich ustawieniach to odkładam ją na półkę i mówię sobie że zaliczę ją na nowej grafie..i np dopiero ostatnio przeszedłem Watch Dogsa na full ustawieniach..czy Assassyna Black Flag (woda rządzi), a na mej wiekowej konsoli potrafię się zagrywać w Forze 2, czy PGR'a 4, a nawet wrócić do Forzy 1 czy SegiGT.
Mi się strasznie podobał MoH:Airborne..swego czasu wyciskał co się dało z mojego Pentium 4..przeszedłem go na jednym posiedzeniu..z pomocą kumpla z akademika, który wspierał mnie poradą oraz dbał bym się nie odwodnił :) Z powodu absencji MoHaA postanowiłem oddać głos na CoDMW..zaliczałem go w tym samym dusznym pomieszczeniu z tą samą parą oczu za moimi plecami..i też podczas jednego posiedzenia. Ale nie tylko te aspekty wpływają na moją ocenę..w końcu ten CoD był (r)ewolucją wśród efpeesów..i mimo że już rzygam serią i z przerażeniem patrzę czym się staje to wg mnie pierwszy MW zasługuje na do-ce-nie-nie..
prosiacek sorry..miała być łapa w górę ale wcisnął mi się hejt..pepszone smartfony..w 100% się z Tobą zgadzam..sam stałem się ofiarą tych plotek..i juz drugi dzień z rzędu łaże wkurzony..
A to takie bardzo ważne czy kamikadze czy sradze czy puku puku?? Chyba najważniejsze jest to że rewelacyjna gra utopiła się we własnym błocie :/
Rocznik 1982: Atari, Amiga, Pegasus, PC, PSX, N64, Dreamcast, PS2, Xbox, Xbox 360, PS3, PC, Xbox One...co dalej..jestem zafascynowany rozwijającą się technologią i z otwartymi rękami przyjmuję growe nowinki..jednak zauważam, że coraz mniej gram, czasem wolę sobie pooglądać Wasze flesze i materiały typu liczę na glicze..poczytać coś na gryonline..czy w miesięcznikach dotyczących gier, ale na szczęście wracają momenty totalnego podjarania grą..kiedy np. rozpoczynam jakąś pyrę i cały dzień w pracy myślę żeby po powrocie tylko zasiąść przed ekranem..i kontynuować..niczym kiedyś w szkole średniej na lekcji myślałem tylko o tym, że jak wrócę do domu będę śmigał moim nowym Vectorem w Gram Turismo 2..bezcenne..:) Ogólnie na dzień dzisiejszy jestem pewny, że już zawsze będę za pan brat z growym światem..niezależnie w którą stronę ten świat będzie zmierzał..amen..
Muszę przyznać że jestem pozytywnie zaskoczony..długość nie grałem w rajdowe pyry..z uwagi na to że preferuję symulacje Dirty omijałem szerokim łukiem..a WRC jakoś któreś czasemś testowałem i nie były zbyt grywalne..ale ta piątka..mimo że ma masę błędów, grafę ma taką se (ale przynajmniej mój PieC ciągnie wszycho na full) ogólnie wodotrysków nima ale jest jakaś taka milsza..w każdej razie gram na padzie od xkloca bo stwierdziłem że kierownicy nie ma co podłączać..i czuję że se jeszcze trochę popyram w oczekiwaniu na Dirt Rally..
hmm..a mi pasi to że tych asasynów wychodzi tak dużo..oczywiście nie grałem we wszystkie odsłony cyklu..ale im więcej ich wychodzi tym większe jest prawdopodobieństwo że trafi się jakaś perełka..pokroju np "czarnej flagi".
Zawsze byłem fanem Pesa i to jeszcze od czasów ISS Pro Evolution Soccer..i zaprzysięgałem się że na Fifę nawet nie spojrzę..więcej..w moim środowisku gra na Fifie była..a przez niektórych w dalszym ciągu jest uważana za profanację..w każdej razie raz namówiony przez kumpla zagrałem z nim w Fife 14..nom i muszę przyznać byłem potężnie zaskoczony..To już nie ta Fifa co kiedyś..seria zrobiła niesamowite postępy..a odsłony Konami od paru lat nie zachwycały..na szczęście na dzień dzisiejszy cieszę się..bo mogę powiedzieć że Pes 2016 robi robote..oraz że Fifa 16 robi robotę..obie gry..chociaż różne..są rewelacyjne..i nie zamierzam się już zamykać tylko na jedną serię..a w kwestii hejtowania..niektórzy hejtują daną grę/serię chociaż wogóle w nią nie grali..ja najlepiej wiem że tak jest..bo sam tak robiłem..
Nie jest przypadkiem, że piszę dnia 15 września..gdyż właśnie dziś wychodzi Forza Motorsport 6..seria która w pewnym sensie ukształtowała moje "growe" życie - mogę tak powiedzieć mimo tego, że zaczynałem od Gran Turismo na szaraku (kupionym za pierwsze ciężko zarobione pieniądze, zebrane wskutek wakacyjnej tyrki :) i mimo tego, iż serię GT cenię sobie wielce - to laur pierwszeństwa w ścigałkowym światku daję właśnie serii FM..i jak duża część hardcoreowych fanów motoryzacji nie mogę się już doczekać walki z każdym zakrętem, aquaplaningiem i samym sobą (gdy będę musiał odejść od konsoli)..a mój apetyt cały czas tylko rośnie, zwłaszcza po zaliczeniu dema..po styczności z którym z wrażenia urwało mi tylną część ciała często używaną do siedzenia :) Pozdrawiam..
Hmm..grałem w demo na Xklocu One i szczerze jest nawet niezłe..grałem zarówno z AI jak i z "żywym" przeciwnikiem..nie testowałem jeszcze gry dwóch na dwóch..bo w takim trybie zawsze pyramy i jest to dla mnie ważny wyznacznik..fakt faktem Konami przyzwyczaiło nas do tego, że produkt finalny potrafi się o dema sporo różnić..i to nie koniecznie na plus..ale i tak ją pokupię..jak zawsze..tym razem chyba na XOna..bo obawiam się rzekomo skaszanionej wersji na PieCa..swoją drogą polityka Konami ostatnimi czasy na rynku gier jest dla mnie niezrozumiała..cóż..można sobie na ową pozwolić jeśli "growa" działalność firmy stanowi tylko niewielki odsetek działalności ogólnej.
Sieman rjebjata:) giera jest genialna..w sumie przeszedłem (i przejechałem) juz piątkę na xklocu360..ale oczywiście PieCa mam i to takiego, który powinien pociągnąć na "średniowysokich" bądź też "wysoceśrednich" ustawieniach..w każdej razie na PC gra jest mięsista..poważnie ulepszona..i bynajmniej nie mam tu tylko na myśli grafiki..narazie grałem u kumpla..ale po wypłacie i symulowanym L4 wypróbuję swoje pudło..mam nadzieję że z wrażenia nie zdechną mi piksele w moim wypasowym ekranie..dołączajac do tych dwóch pochowanych w tamtym roku;)..zachęcam wszystkich (którzy jeszcze tego nie zrobili) do zakupu..gra jest tego warta..i tańsza niż na konsole:) Na koniec apel: nie kłóćmy się..w sensie piecetowcy i użytkownicy konsol..jedźmy wszyscy po piratach..pozdry i milszego gejmingowania;)
Przeszedłem..a właściwie to przejechałem wszystkie części Forzy..oprócz Horizonów..i Gran Turismo 1,2,3,4..stwierdzam że obie serie są genialne..nom i zamierzam w końcu kupić PS3 i zabrać się za GT5 i 6..nie przepuszczę żadnej:) a potem to już tylko kredyt i konsola nowej generacji..tylko pytanie która pierwsza:)
A ja się jakoś zawiodłem..spodziewałem się trochę bardziej wymagającego modelu jazdy..i szczerze uważam że gdyby TDU2 mial taką grafę jak FH to byłby gra lepszą..dobra marudzę..ale to wynika z mojego zafascynowania forzą od czasów pierwszego xkloca...i jakoś mi to do forzy nie pasuje...ale koniec końców pewnie i tak kupię tą gierę (oczywiscie jak potanieje, czyli za jakieś dwa lata:)) i będę się w nią zagrywał dniami i nocami (wcześniej załatwiając sobie L4), bo trzeba to przyznać...jest tytułem zaje....:)
wtf??codemasters idzie w złym kierunku...i to już od kilku lat...ostatni wypasiony "colin" to ten z 2005 roku...a to co teraz wymyślili chyba twórcy wpadło do głowy na kiblu podczas ostrej biegunki będącej efektem zejścia po grzybach z przydrożnej łączki:/
Na sam widok tego tytułu pikawa bije mi szybciej...grą wszechczasów może nie jest...ale miesci się napewno w pierwszej dziesiątce...przynajmniej dla mnie...pozdro dla wszystkich fanów serii...
Dla mnnie NfS umarł po tytule Most Wanted...do dzis noszę żałobę, która powieksza się wraz z każdym nowo wydanym shitem...