Pomoże mi ktoś w Call of Duty Cold War? Z gazety wychodzi mi "Nowy Jork". Czerwone liczby to: 40, ?, 56, 64, 72, a niebieskie liczby to 79, 80, 82, ?, 89. Nie mogę rozwiązać tej zagadki. Do czerwonych liczb pasuje liczba 8, a do niebieskich?
Gry w które na pewno kupię to :
1. Dziedzictwo Hogwartu
2. Sons of the Forest
3. The Outlast Trials
4. Dead Space
5. Jedi Survivor
a na pewno będę chciał zagrać, ale nie wiem czy kupię to:
Gothic Remake, Alan Wake 2, Resident Evil 4, Stalker 2, UFL (zobaczymy jak będzie to wyglądać po premierze).
1. Dying Light 2
2. A Plague Tale: Requiem
3. Martha Is Dead
W te gry grałem, nie wybierałem gier w które nie grałem, a tylko widziałem.
Grając w dwie osoby natrafia się co chwilę na największe statki pirackie i graczy gdzie nie ma szans walczyć. Wykonując questa z ostatniego DLC też nie da bo ludzie stoją tam gdzie masz płynąć z zadania i Cię zabijają bo ich jest więcej i mają większy statek.
Od każdego uruchomienia gry czy zginięcia zaczynasz w porcie z "niczym". Nie potrzebnie tracisz czas i coś zbierasz bo i tak po wyjściu to stracisz. W kółko pływanie i kopanie skarbów, zabijanie piratów i unikanie czegokolwiek na wodzie bo grając w dwie osoby najmniejszym statkiem są znikome szanse na pokonanie piratów którzy pływają największym statkiem i strzelają samymi specjalnymi kulami, gdzie się ginie co minutę.
W grze brakuje czegoś tak prostego jak dostosowanie czasu, a co z tym idzie umiejętności gracza to mapy. Dopiero zaczynasz grać to wrzucimy Cię na największe statki gdzie ludzie mają po 100 godzin. Brakuje zdobywania poziomów, ulepszania dział, ulepszania statku. W Assassin’s Creed IV: Black Flag było to bardziej rozwinięte i te ulepszenia jednak coś wnosiły. Przeciwnicy też nie są dostosowani do wielkości statku jakim pływamy.
Gra jest po kilku godzinach monotonna, nudna i denerwująca bo często trzeba płynąć kilka minut, żeby później zginąć.
Gra nudna, monotonna, denerwująca. Grać samemu się nie da, a granie we dwóch kończy się ciągłym spotykaniem potworów morskich, wielkich pirackich statków i innych graczy co jest ich więcej i mamy małe szanse na wygranie. W kółko misje ze skrzynkami, zabijaniem pirackich kapitanów i łapaniem zwierząt... w kółko to samo. Wyjdziesz z gry to wszystko tracisz po za złotem za które kupuje się tylko zmieniony wygląd tych samych broni, dział i innych akcesoriów. Broni w grze jest aż 4 (3 palne i biała). Dział na statku nie da się modyfikować, ani przestawiać. Brakuje specjalnych kul. Szkoda czasu.