Gdyby miało być realistycznie to wszystkie miałyby brązowe karty... No ale z drugiej strony, nikt nie mówił, że fc24 to symulator.
Z tym bardzo popularny to bym nie przesadzał. Wiadomo, że teraz media zarządzane przez korporacje mocno cisną żeby piłkę kobiecą wypromować i w różowych barwach przedstawić, ale życie inaczej wygląda. Rekordowe frekwencje są tylko w Lidze Mistrzyń i w Mistrzostwach Świata.
Weźmy taki Wolfsburg. Widziałeś na jakim stadionie rozgrywają mecze? Na 5 tysięcznym AOK. Podobne obiekty są w 5 lidze angielskiej mężczyzn, a Wolfsburg to topowa drużyna z najsilniejszej ligi kobiecej na świecie, która regularnie gra w Lidze Mistrzów.
Z tym narzekaniem na zarobki to też jest oderwanie od rzeczywistości. Piłkarze zarabiają tyle, ile są w stanie wygenerować przychodu dla klubu. To, że na finał jakichś damskich rozgrywek zbierze się komplet na stadionie, to i tak nic w porównaniu z tym, ile kluby zarabiają na sprzedaży samych koszulek męskich drużyn.
Poziom gry to też jest inna bajka, w sumie nie można tego pojmować w kategoriach profesjonalnej gry, bo poziom jaki prezentują panie w najsilniejszych ligach, to poziom półamatorski względem męskiego futbolu i tu nie ma co dyskutować, wystarczy obejrzeć kilka meczów, a miałem okazję te najlepsze drużyny oglądać.
Mi osobiście to nie przeszkadza, bo po prostu nie będę używał damskiej części fify i tyle, ale nie dziwie się, że niektórych może drażnić to nachalne wciskanie damskiego futbolu, bo to takie owijanie kupy w ładny papier i sprzedawanie jako ciastka. Jedyne co może zmienić taki stan rzeczy, to kiedy panie wejdą na ten sam poziom sportowy co mężczyźni.
Niech mnie ktoś oswieci bo ja mam wrażenie że coś robię źle. Pograłem parę godzin, dorobiłem się RX7, ale za nic nie mogę wygrać wyścigu, zwyciezca zazwyczaj odstawia mnie przynajmniej na 500yd, mimo że nie popełniam błędów, po prostu nie mogę go dogonić, nawet na najnizszym poziomie. Przez co po kilka razy powtarzam zawody bo nie mogę pieniędzy zarobić, a i tak strasznie ciężko tu się pieniądze zarabia. Jakieś rady na początek? Później to się zmienia?
Niech mnie ktoś oswieci bo ja mam wrażenie że coś robię źle. Pograłem parę godzin, dorobiłem się RX7, ale za nic nie mogę wygrać wyścigu, zwyciezca zazwyczaj odstawia mnie przynajmniej na 500yd, mimo że nie popełniam błędów, po prostu nie mogę go dogonić, nawet na najnizszym poziomie. Przez co po kilka razy powtarzam zawody bo nie mogę pieniędzy zarobić, a i tak strasznie ciężko tu się pieniądze zarabia. Jakieś rady na początek? Później to się zmienia?
Ten post to nie jest porada konsumencka, ale zwykły sponsorowany post, za który dostają pieniądze. Masz na dole napisane.
Wychodzi na to, że wprowadzili ludzi w błąd, bo gdzieś tam wcześniej informowali, że te efekty będzie można całkowicie wyłączyć, a tymczasem okazuje się, że można jedynie wybrać mniej rzucający się w oczy efekt, ale to i tak jest kreskówkowy dym.
Pewnie gdzieś to pytanie już padło, ale czy będzie można w grze wyłączyć te kreskówkowe efekty całkowicie?
News o niczym, coś będą robić ale nie wiadomo co, a ja jestem głupi, bo kliknąłem i nawet się zmusiłem do komentarza. Najlepsze jest pierwsze zdanie "Deweloperzy z Santa Monica Studio zdradzili plany na przyszłość zespołu" xD
Również się z tym zgadzam. Jedyne co mnie zakłuło w oczy to wątki komediowe, które moim zdaniem są zbędne w tego typu filmie i psują odbiór. Na siłę jeszcze mógłbym dodać Morfeusza, który wyglądał jak alfons, ale to są detale. Ja również wyszedłem z kina zadowolony.
Nie dajcie się zwieść ocenom krytyków, bo było sporo oscarowych filmów, które po premierze zostały zjechane na potęgę.
Bardzo mnie cieszy fakt, że gra ma tylu testerów. Za pół roku usiądę już do połatanej za połowę ceny, a wy się wszyscy frustrujcie w tym czasie.
Warto dodać, że prócz Władcy Pierścieni, to na tym kanale jest jeszcze spotkanie po latach ekipy z Powrotu do przyszłości i The Goonies, też warto obejrzeć. To, jak Michael J. Fox odtwarza kultowe dialogi mimo choroby, łezka się w oku zakręcić może :)
Trzeba być ignorantem żeby tak twierdzić, albo atencyjną panią lekkich obyczajów, która pisze swój komentarz dla plusików, bo ludzie ten stereotyp łykają jak pelikany.
Jeśli grasz w fifę od paru ładnych lat, to wiesz, że kolejne edycje to zmiana. Zmiana w stylu gry, zmiany taktyczne i kładzenie nacisków na inny aspekt, nie mówiąc o wykonywaniu stałych fragmentów gry. Zwyczajnie trzeba umieć w to grać, żeby to widzieć, a gadka typu "zmiana numerka" jest po prostu śmieszna, bo czego oczekujesz po grze o piłce nożnej? Smoków i statków kosmicznych?
Wg mnie FIFA20 jest dużo słabsza od poprzedniczek, ale to bardziej przez moje osobiste preferencje. Volta mnie nie interesuje kompletnie, a tryb menedżerski to kpina, wciśnięta na siłe byle była, która nudzi po sezonie czy dwóch. Dla jednego gracza jest mega słabo. Tryb sieciowy to inna bajka, która wciąga jak bagno, jeśli ktoś lubi multi oczywiście.
"Już spotkania z mitycznymi stworzeniami w Odyssey i bóstwami w Origins były dla mnie elementami ciężkostrawnymi i wolałbym, aby twórcy raczej z tego typu „atrakcji” zrezygnowali i postawili na realizm."
Marzenia ściętej głowy. Nie ma opcji żeby zrezygnowali z mitologii. To zbyt nośny temat.
Oby tylko nie wpadli na pomysł by go odmładzać jak w Irlandczyku z De Niro, bo to aż smutne było. Scena w której bije sprzedawce była groteskowa, nie wytrwałem do końca filmu między innymi właśnie przez ten efekt.
Chciałem napisać dokładnie to samo. Podpisuje się w 100%. Dodam jedynie że nie grałem na premierę, a już po paru łatkach, więc nie zauważyłem zbytnio bugów.
Najlepiej wydane pieniądze na grę w tym roku. Ganiać z mieczem świetlnym za szturmowcami i innymi ikonicznymi postaciami z uniwersum SW to coś pięknego. Jestem w stanie przełknąć miałkie dialogi, niepowalającą grafikę i pomniejsze błędy. Poziom trudności jest świetnie zbalansowany. Trzeba się postarać, kombinować, ale też nie jest dla masochistów jak dark souls. Mi przejście zajęło 20 godzin, gdzie nie chciało mi się szukać wszystkich sekretów i skrzynek, planety odkryłem w 80-90%. Jeśli jesteś fanem Star Wars to jest to pozycja obowiązkowa!
On nie chce nikogo z siebie robić, nie chce ogłupiać społeczeństwa, bo on społeczeństwo ma głęboko w rzyci. On jest genialnym biznesmenem i na głupich ludziach robi niezły hajs. Jeśli popularny zrobi się temat górnictwa to udzieli trzydziestu wywiadów jak bardzo poruszony jest tematyką górnictwa i w końcu zrobi o tym trzy filmy. Vega udowodnił, że potrafi zrobić niezły film czy serial, ale po co? Jak można zrobić hajs na patologii, którą bawi film typu Botoks. Niestety ale jest popyt to i jest podaż. To świadczy o tym jaką mamy widownie w Polsce.
Ta wypowiedź to czysty marketing. Poruszył temat, bo wiedział, że powstanie g*wnoburza, którą wszyscy tutaj i wszędzie indziej na świecie tylko nakręcacie. Zabierasz jeden z drugim głos w dyskusji nieświadomy, że robisz mu darmową reklame, a on te wszystkie brexity i trumpa ma we d*pie. Nieważne jak, ważne, że mówią.
"wyglada to bardziej jak gra o tron" gdybym był twórcą, to za porównanie do Gry o Tron bym się raczej nie obraził ;)
Ta plotka pojawiła się dlatego, że w fabule No Time to Die, po tym jak Bond przeszedł na emeryturę, numer 007 przejął inny agent, którego gra Lashana Lynch, co zapewne będzie powodem rywalizacji i wzajemnego śmieszkowania w filmie. Nie sądzę, że po odejściu Craiga nowym bondem w nowym filmie zostanie kobieta, a przynajmniej póki producentką jest Barbara Broccoli, która sama stwierdziła, że Bond zawsze był mężczyzną i tak pozostanie.
Niestety, ale to My sami jesteśmy sobie winni. Jest popyt, jest podaż. Jak długo ludzie będą kupować, tak długo firmy będą to robić. Dla korporacji i ludzi z kalkulatorem w ręku to normalne, bo po co ryzykować nowym pomysłem, który może się nie sprawdzić, jeśli można odgrzać kotleta, który i tak się sprzeda? Taka jest rzeczywistość.
Oceniać jakkolwiek przez premierą to już głupota, nieważne czy dobrze, czy źle. Taka g*wnoburza po minucie zwiastuna, zwykli malkontenci. Nie widzę waszych twarzy, ale jestem pewien, że są smutne.
Już znawcy wyleźli z nory i plują jadem po pierwszym zwiastunie. Z tego co widzę większość porównuje produkcję do Wiedzmina stworzonego przez Redów i marudzi na brak słowiańskiego klimatu. Książkowy Wiedzmin NIE JEST SŁOWIAŃSKI, jest wielokulturowym tortem, w którym przewija się kultura celtycka a nawet postmodernizm, a jedynie taką wisienką na tym torcie są elementy słowiańskie. Dlatego nie róbcie z siebie glupkow i przestańcie pisać farmazony, wstrzymajcie się z opinią do wypuszczenia pierwszego sezonu. Mnie zwiastun zaciekawil, a to jego główna rola. Dlatego czekam z niecierpliwością na więcej.
a skoro jesteśmy w temacie oryginału, możesz polecić jakiś fachowy materiał przedstawiający "oryginalną" historię? Serial mnie zainteresował tematem więc chętnie bym poszerzył wiedzę
Ja z kolei nie uważam żeby pierwszy Doom był tragiczny tak jak to autor zdążył zaznaczyć 17 razy w tekście. Owszem daleko mu do wybitnego kina, ale też nie jest tragedią. Typowy średniak 5/10 do obejrzenia w telewizji ;)
Ciemny lud pójdzie i zagłosuje i tak, bo 500 złotych dajo. To nic, że to kasa wyciagnięta z ich własnych kieszeni. Ważne, że tu i teraz dajo. Nikt się nie zastanowi skąd ta kasa. Będę zapieprzał na nowe paznokcie mamy Brajanka.
To jest akurat dziwne. Ruszyła ograniczona czasowo otwarta beta, gdzie każdy ma możliwość przetestować grę przed zakupem, a oni robią konserwację serwerów właśnie wtedy, kiedy każdy ma czas na granie, czyli w dzień, w sobotę.
Wczoraj działało normalnie, dziś mam komunikat, że usługa jest w tej chwili niedostępna.
Jak napisał Hed na swoim twitterze, może z tego wyjść równanie Titanfall - Titan = Fall
Witam.
Mam taki zestaw:
Intel Core i7-6700K 4.00 GHz
MSI GeForce GTX 1080 Gaming X
Pamięć HyperX Savage DDR4, 2x8GB, 3000MHz, CL15
Płyta główna MSI Z170A GAMING PRO CARBON
Dysk twardy Western Digital Caviar Blue 1TB
Dysk SSD HyperX Savage 240GB
Zasilacz Be Quiet! Pure Power 9 600W
Obudowa Be Quiet! SILENT BASE 800
Napęd LG SuperMulti GH24NSD1
Chłodzenie CPU Be Quiet! Dark Rock 3
Wentylator Revoltec Dark Red LED
Kupiłem go 2 lata temu, za 8299 zł. Normalnie użytkowany, kilka godzin dziennie. Taki sprzęt mocno traci na wartości? Za ile mógłbym go teraz sprzedać? Planuje go wystawić na sprzedaż, ale nie mam pojęcia ile może być wart teraz.
Jak dla mnie to super wybór, mogło być dużo gorzej. Wysoki, dobrze zbudowany, reszta to charakteryzacja, a wiadomo, że tej kwestii można cuda zrobić. Dwie dobre role, może się wydawać trochę drewniany, ale moim zdaniem to właśnie kolejny plus, bo Geralt też miał problem z okazywaniem emocji :P
Emocje opadły - Geralt będzie biały xD
Wiadomo, że któryś z bohaterów będzie he dindu nuffin, takie mamy czasy, więc pozostają teraz obawy na kogo padnie.
Chyba jestem w nielicznej grupie, którym Mafia III naprawdę się podobała. Wydaje mi się, że od dobrej oceny trzecią Mafie dzieli tylko... tytuł. Gdyby wyszła pod innym tytułem oceny byłyby zupełnie inne. Jestem fanem serii, pierwszą część i drugą ogrywałem kilka razy. Przy pierwszym uruchomieniu pare dni po premierze również byłem oburzony tym co zrobili z tą serią, wyłączyłem i nie wracałem przez pare miesięcy. Za drugim razem podszedłem już do połatanej gry. Po odrzuceniu wszelkich wspomnień i porównań do poprzednich części bawiłem się naprawdę dobrze.
Niechybnie zmierzamy do epoki wymarcia gier singlowych i dominacji gry jako usługi. Tego typu newsy tylko to potwierdzają. Nie krytykuje ludzi, którzy opłacają te mikrotransakcje, niech każdy wydaje swoje pieniądze na co mu się podoba, choć osobiście tego nie rozumiem - wywalać na grę 200-300 zł, żeby potem jeszcze Cię kroiła za to jeśli chcesz być w nią lepszy.
Nadzieja w mniejszych studiach, które wydają takie gry jak np. Hellblade
Powtórzę się z tą opinią, ale chętnie zagrałbym w grę opartą na świecie Tolkiena. Gry Shadow of Mordor/War jedynie delikatnie muskały ten świat, a fabularnie były równie mocno rozwinięte jak filmy z pewnym Łysym panem.
Śródziemie to ogromny potencjał. Temat wałkowany był już wiele razy, jednak mimo Władcy Pierścieni i Hobbita, uniwersum stworzone przez Tolkiena ma wieeeele więcej świetnych historii i wątków.
Fabularnie dopracowana, duża gra RPG w stylu Wiedźmina, w świecie Śródziemia, to byłoby coś.
Przeczytałeś w ogóle ten artykuł do końca? Valve to nie jest spółka akcyjna, nie ma udziałowców. Gabe jest właścicielem firmy i jeśli nie będzie chciał jej sprzedać to Microsoft niewiele może w tej sytuacji.
Owszem, gra ma masę błędów i jak na kontynuację świetnej serii, która jest klasykiem, jest zbyt mocno niedopracowana. Ktoś kto kupił grę zaraz po premierze za 200 zł może czuć się nieco zażenowany. Ja swój egzemplarz kupiłem za 70 zł i nie żałuję, bo bawiłem się świetnie. Po zainstalowaniu wszystkich łatek błędy przestały mi przeszkadzać, bo historia jest świetna. Fakt, motyw zemsty oklepany został już na milion sposobów ale mimo wszystko wciągnąłem się w te historię. Czuć klimat, soundtrack jest świetny, model jazdy i strzelania satysfakcjonujący. Za aktualną cenę - polecam!