to ja Ci poradzę coś jeszcze lepszego ;) program cheat engine - uruchom sobie, znajdź wartość życia jakiegoś członka ekipy, edytuj go na dowolną wartość i zaptaszkuj na stałe - wtedy Twoja jednostka jest nieśmiertelna. Możesz też dodać nieograniczoną ilość złota więc wszystkie kradzieże są niepotrzebne, stać Cię na wszystko ;) Tyle tylko, że to psuje grywalność. Choć z drugiej strony, ta gra jest strasznie męcząca i nudna, to nie jest ten poziom co starodawny Baldurs Gate... a niektórzy nazwali ten szrot godnym następcą Wiedźmina 3 - uwierzysz? ;)
System gry wkurza jak w pierwszej części. Nie da się wyłączyć monologu kapitanów orków, którzy mnie obrażają itp. Zadawane obrażenia podczas walk powinny powodować rany, a tymczasem często jest tak, że orkowie zbierają łomot i bez przerwy wstają i ich przybywa..nudaaaaa. Odradzanie się zabitych kapitanów orków to kolejny idiotyzm.. ile razy można tego samego zabijać? Słabo przejrzysty interfejs, w mikropłatności bawić się nie będę więc nawet tego nie komentuję. Póki co pograłem 2-3 godzinki i już mam przesyt... wrażenie, że to już było i niewiele się poprawiło. Stare błędy powtarzają się. Kilka bajerów więcej podczas rozgrywki to za mało dla wytrawnych graczy. Takie moje zdanie. Nie polecam gry