ding ding ding!
Nowe info:
Jedzie 2 godzinki z Gliwic - taniej! I może da się użyć uroku osobistego i przekonać pana kierowcę żeby na chwilkę zjechał na lotnisko wysadził, i pojechał dalej, w zamian za małą dopłatę.
Bus na pewno staje też w katowicach,
Dziewczyny popieram! Wycieczka będzie EPIC!
Jednak cytując klasyka:
"Przed wyruszeniem w drogę,
należy zebrać drużynę."
Ja jadę pociągiem z Gliwic do Krakowa, potem z Krakowa na Balice.
GLIWICE - KRAKOW
odj.04:25
przyj.07:34
KRAKOW - BALICE
odj.08:00
przyj.08:19
Jeżeli jedziecie na podobnej trasie, mail me. A tak w ogole, i tak mail me.
[email protected]
P.S. Jeżeli ludzie pokroju Pana/Pani od pryszczatych grubasków będą mnie zasypywać zazdrosnym spamem, który wam pomoże zaakceptować świat i sie wyhejcić: feel free.
Ależ mnie zaskoczyło! Świetny poziom świetnych prac! Agi244 i madziap - widzimy się na lotnisku!
Dziękuje wszystkim :)
@Biss Model 3D w Cinemie4D i Zbrushu, potem troszke poprawione w photoshopie.
@Biss, wrzucales to moze kiedys na deviantarta? Mam takie wrazenie, ze gdzies juz widzialem tego ziomka :D BTW bardzo fajny rysunek.
Hej za (a)rrrrumu buteleczką, za upitą w sztok laseczką,
Za gorsetem jakiejś damy, kręcą dla nas nowe "gramy".
Uch te grajki komputerowe, lubią stare jak i nowe,
Nie panienki ni butelki, ani przepłynąć ten świat wielki,
Ani sztormy, ani stwory, ani jaskiń złotych zmory,
Nic wam mówię, na KRAKENA!! Nic jak gry ich nie pożera.
Z drugiej strony Kapitanie, nie jest złe to całe granie.
Zamiast z wiosłem zamiast z tranem, można rano przed ekranem,
Zasiąść z kawą i krawatem, a mimo tego... być PIRATEM.
Hmm nie mam konsoli (co bede staral sie w przyszlosci naprawic), ale dosyc powierzchownie sledzilem rozwoj killzone'a. Z tego filmiku widze ze to kolejna gra ktora cechuje sie wada "malych map", ktora jest charakterystyczna dla fps dzisiejszych czasow. Z niecierpliwoscia czekam na BF3 bo mam nadzieje ze podobnie jak w BF2 bedzie mozna sobie pobiegac.
Wstawka : ale to jest ok, moze bardziej ok by bylo... UAA WYDLUBALEM MU OCZY. Mnie zabila.
Nie zdradze Ci gdzie lezy. Ale powiem tylko ze w najmniej spodziewanym miejscu i otoczona ok. 20 deathclaw'ami :D ciezko bez bazooki i granatnika.
Przeszedlem Fallouta 3 uzywajac tylko kastetu... Ta gra mimo calkiem fajnego klimatu, nie przypominala starych dobrych falloutow, byla po pierwsze zbyt powazna. Osobiscie nie mam pojecia jak mozna by bylo np. zekranizowac ta gre poniewaz laczy ona ze soba ponura i przerazajaca wizje postapo ale wzbogacona jest (jak wiemy) o genialny humor :)
W New Vegas mam przegrane 25 h, zdobylem pelna zbroje starej enklawy i stojac na wastelandzie (ktory bardziej przypomina stare fallouty) to az mi sie lezka zakrecila.
Bugi sa i to straszne, zapadanie sie w skaly itp. moze czasem zdenerwowac. Jednak najwieszka zmiana, jaka wywoluje u mnie niesmak to niewidzialne sciany przy skalach. Nawet w 3ce mozna bylo poprostu sie wspiac na gore kamolcow i przebiec na druga strone, tutaj nie mozna przeskoczyc wiekszosci kamieni... czekam na pacze.