Fatalna.
Jeden punkt za dobrze zrobione potworki.
Reszta beznadziejna. Zwłaszcza przymusowe sceny z kustoszem.
Dość nudna i irytująca. Zdecydowanie przereklamowana.
Poziom zagadek od średniego po trudny, aczkolwiek często są nad wymiar abstrakcyjne. Na plus, że pomimo iż interakcje są błędne, nadal dają jakiś efekt, a nie tylko "no can do".
Gra sama w sobie trzyma poziom, ale w porównaniu do pierwszej części prezentuje się niejako jako dodatek, a nie pełnoprawna gra.
Długa, ciekawa, cudowna. Nic dodać, nic ująć.
Jedyne co mnie zdenerwowało, to że pod koniec Alistair nie chciał mnie za żonę, bo byłam elfką-magiem. Przeszłam drugi raz człowiekiem-wojownikiem i dałam mu kosza. A co - kobieca zemsta.
Tu faktycznie każda decyzja się liczy.
Wciągająca gra, która w niezwykły sposób ujawnia co w nas siedzi. Grając sama i przy dwóch innych osobach (narzeczony i przyjaciółka) niesamowitym przeżyciem było oglądać jak zgoła inne są ich wybory - mimo iż znałam fabułę - za każdym razem było ciekawie. Pojawiają się filozoficzne pytania o etykę i okazuje się, że nie zawsze znamy innych na tyle na ile nam się wydaje.
Dodatkowym atutem są rozbudowane drzewka decyzji, gdzie faktycznie widzisz, gdzie każda Twoja decyzja Cię prowadzi.
Ja przeżyłam grę całą sobą. Zdecydowanie polecam.
Gra - majstersztyk.
Co tu dużo mówić - cały czas trzyma w napięciu, liczne zwroty akcji, nieprzewidywalna, bohaterowie, którzy nie zachowują się irracjonalnie i faktyczny wpływ decyzji gracza na fabułę.
Zdarzały się pewne niedociągnięcia w kwestii optymalizacji (czego ja nie zauważałam, pochłonięta grą, jednak mój narzeczony, który oglądał rozgrywkę na to narzekał) - głównie związane z wszechobecnym "kurzem".
Cudowna historia, niesamowity klimat, wspaniałe lokacje, i świetny pomysł na grę, ale...
- słaba optymalizacja - gra potrafiła spaść z ponad 100 klatek na poniżej 30. Przy Intel i7 10875h, 32 GB i Geforce rtx 2070 musiałam grać na średnich ustawieniach (z modyfikacjami), żeby gra była płynna
- druga połowa gry, z krótkimi wyjątkami polega głównie na chodzeniu, a fabuła staje się oczywista
- pełnię lokacji trudno jest podziwiać, gdyż bardziej praktyczny jest tryb świata duchowego, który wszystko w tle rozmazuje
- jak na polską grę, osadzoną w polskich realiach szkoda, że nie ma języka polskiego - wymagamy tego od obcokrajowych wydawców, a nasi właśni podkładają nam świnię? Ale to taka drobnostka
Ogólnie polecam, ale proponuję poczekać na niższą cenę.