Ostatnia nadzieja na wskrzeszenie tactical shooterów. Wszyscy mamy już dość głupich strzelanek jak COD, CSGO czy siege. Chcemy powrotu prawdziwego tac shootera, gdzie chodzi o myślenie, planowanie, dobór sprzętu, oraz chirurgiczna akcja, a nie tępe napierdalanie. Jeśli wyjdzie, i będzie dobra, gra będzie błogosławiona. Jeśli twórcy to spierniczą, to hańba im na wieki wieków
Koło Rainbow Six jeden z klasyków tac shooters, które potem COD rozwalił i skazał na niebyt. Gra, w której cały czas trzeba myśleć, planować, dobierać sprzęt, oraz uważać w co się strzela i kiedy. Jednak sytuacje, w jakich bierzemy udział pokazuje nam, że praca w policji oraz tego typu służbach jest ciężka. Cmentarz dziecięcy, polowanie na seryjnego mordercę, rzeź w szpitalu. To jest cięzki kawałek chleba. Polecam zagrać z Elite Force. Wtedy to jest mleko z miodem :)
Bioshock Infinite jest smutnym pokazem, jak nawet najgenialniejszy pomysł zamienić w zwykły skok na kasę. Gra została okrojona ze wszystkiego co najlepsze. Rozgrywka jest liniowa, przeciwnicy głupi, decyzje nie mają żadnego znaczenia, Columbia, która jest otwartym, żywym miastem, zupełnym przeciwieństwem Rapture została sztucznie zamknięta. Ken Levine na zawsze dostał się na moją czarną listę, i życzę mu śmierci na bruku. W moich oczach to jest kawał tęgiego sku**ysyństwa, jak można unicestwić genialny pomysł, tylko dlatego, że ktoś mamony nie kontroluje.