Wydaje mi się że w obecnych czasach strzałem w kolano przez konsole jest brak wsparcia w każdej grze dla klawiatury i myszy.
Duża część graczy rezygnuje z zakupu ze względu na konieczność używania pada, bo przecież lepiej i wygodniej jest strzelać myszą.
I tu przychodzi Steam Machine który sporo namiesza, sam system ''SteamOS'' wygląda już dobrze a dodatkowo będzie też możliwość korzystania ze sprzętu jak z komputera w dodatku możliwość używania klawiatury i myszy oraz znacznie szersza paleta gier sporo namiesza na rynku konsol o ile cena będzie przystępna i porównywalna do konsol.
Myślę że gdyby każda gra obsługiwała klawiaturę i mysz na konsoli, to ugryzłyby jeszcze większy kawałek tortu.
Bo przecież ciężko jest złożyć coś mocniejszego od np. PS5 w cenie 1900zł.