Mam nadzieje, że na trzecią część nie będziemy musieli czekać kolejne 6lat... :<
Pillars of Eternity - z chęcią bym w nią zagrała, bo zapowiada się naprawdę interesująco.
Mam nadzieję, że będzie możliwość wyłączenia tego koszmarnego amerykańskiego dubbingu... (typy brzmią jakby mieli wieczne zatwardzenie... dodatkowo nie potrafią poprawnie wymawiać imion postaci =_=).
Oczywiście, że Obcy: Izolacja! Ale tę grę zdążyłam już kupić :) Co jest dość oczywiste, skoro nie mogłam się jej doczekać. I po graniu, dochodzę do wniosku, ze czekałam na nią odkąd po raz pierwszy w życiu obejrzałam Obcego. Drugą grą w kolejności po Obcym, była by gra Lords of the Fallen - zapowiada się dosyć interesująco. Mogłaby mi umilić czas w oczekiwaniu na listopad. A dodatkowo jest to polska gra, a warto wspierać naszych ;)
Słabiutki wybór - jedyne co mnie interesuje, to Oddworld, ze względu na miłe wspomnienia z dzieciństwa ;)
Świetna gra! Byłoby super gdyby ktoś się wziął za kontynuacje, bo aż szkoda tracić takiego świetnego, głównego bohatera.
Zmieniłam zdanie. Jednak stawiam na Watch Dogs, nie wiem jak mogłam wybrać Bound by Flame - ta gra jest tragiczna... Toteż proszę nie sugerować się moim pierwszym komentarzem, udać, że nie istnieje ;)
A Watch Dogs zapowiada się nieziemsko! Nie wiem jak mogłam wcześniej nie zwrócić uwagi na tą gre.
Wykonanie wola o pomstę do nieba, w szczególności dialogi... Na siłę przeklinanie jeszcze nikomu nie pomogło. Bidna edycja postaci - do wyboru same brzydale, wiec sie nie postarali. Historia nudna i nie wciąga. Nie dałam rady przejść całej, bo zwyczajnie mnie znudziła... A miałam nadzieje, że jakoś sobie umilę czas w oczekiwaniu na DA:I. Może gdyby wyszła z 3-4 lata wcześniej mogłabym się chociaż krajobrazami pozachwycać, ale przy tym jak inne gry postawiły wysoko poprzeczkę to ciężko jakiekolwiek plusy znaleźć w tej grze.
Ciężki wybór... Ale niech będzie: Bound by Flame - każda tego typu gra, tj. mająca wybory wpływające na grę i wygląd, umili mi jakoś czas do października (premiery DA:I) :>
Gra zapowiadała się bardzo fajnie - nie była przesadnie łatwa, co często zdarza się w przygodówkach, ale... Właśnie, jest jedno duże 'ALE" - zakończenie to jakiś żart. Było beznadziejne. Gdyby nie końcówka, gra byłaby znacznie lepsza. Koniec sprawił, że miałam wrażenie, że twórcą nie chciało się już nad ta grą dłużej pracować, więc wrzucili byle co.