Przyznam, że zawiodłem się dość mocno. Początek był super, ale im dalej w las, tym bardziej byłem zmęczony rozgrywką. W końcu sobie odpuściłem.
Dla mnie głównymi wadami, które mnie skutecznie zniechęciły są:
- Średnia fabuła, która zupełnie mi nie podeszła. Brak dobrze zarysowanego antagonisty (sytuację trochę ratował Ketheric Thorm).
- Kiepskie romanse. Irytowało mnie to, że kompani startowali do mnie tak bezpośrednio. Zupełnie bez polotu.
- Zbyt mało nawiązań do poprzednich części (aczkolwiek nie ukończyłem gry, więc może bym się mile zaskoczył).
- Muzyka. Niby ok ale zupełnie nie zapadająca w pamięć. A to dla mnie istotny element gry.
- Jak dla mnie nazbyt przerysowana mimika twarzy, szczególnie protagonisty.
- Zarządzanie ekwipunkiem - a raczej jego brak.
Niemniej gra jest ogólnie niezła i byłoby to dla niej krzywdzące, gdybym wystawił niższą ocenę. Po prostu nie spełniła moich oczekiwań i bardzo tego żałuję. Wracam zatem do ogrania po raz n-ty pierwszej części Wrót Baldura.
Obecnie za darmo na gog'u. Gratka dla fanów starych rpg/h&s. Gra niezbyt długa i rozbudowana (za mało zadań) ale wciągnęła mnie jak ostatnio mało która. Jak to się mówi: w prostocie tkwi siła!
Jedna z najgorszych gier w jakie grałem... Dość mocno rozbudowana rozgrywka (jak na owe czasy) zepsuta beznadziejnymi pomysłami. Bezkresna nuda, problem z pojawianiem się fregat niezbędnych do dalszej gry, końcowy boss czy atakująca podłoga to tylko jedne z licznych wad tej gry...
Lepsza niż pierwsza część, ale i tak to jeszcze nie to... Brak jakichkolwiek wskazówek skutecznie blokuje nam przejście gry bez poradnika.
Nigdy nie byłem przekonany do gier tekstowych, aż trafiłem na ten tytuł. Świetna rozrywka i bardzo dobrze zbalansowana!
Połączenie Lochów i Smoków z Gwiezdnymi Wojnami jakoś mi nie leży. Ponadto beznadziejny respawn potworów w lochach (w Akalabeth było o wiele lepiej).
Gra za darmo do ściągnięcia na GOG. Muszę przyznać, że mimo srogiego archaizmu potrafi wciągnąć. Co prawda monotonia "zadań" sprawia, że przygoda jest dość krótka. Niemniej jednak ciekawie zwiedzało się tamtejsze podziemia. Polecam hardkorowcom :)
Dałbym niższą ocenę, gdybym mógł. Dotarłem do Kniei Otulisko, dalej gra zaczęła się wieszać co 1-2 min. Po kilku dniach męki z tym gównem wróciłem do mojej klasycznej wersji. Szkoda pieniędzy.
Wku****a mnie to w jaki sposób sięga się do portfeli graczy!!!
Dalerium - spoko, to samo było z Diablo 3. Petycje, niepochlebne komentarze, zbiorowe pozwy XD itd. Też mnie to wqrwia, ale póki co skorzystam z ładnej pogody i uderzę z piwkiem na jakąś polanę :D
Witam,
Jakże jest mi ciężko, że moja opinia zmieniła się tak radykalnie. Początkowo strasznie hejtowałem na cały ten abonament i tak dalej. Beta mnie w ogóle nie urzekła. Spróbowałem jednak i co? DO JASNEJ CHOLERY, ODERWAĆ SIĘ NIE MOGĘ!!! Zacząłem przyglądać się szczegółom: liczba książek w grze, questy, dodatkowo arty (w tym piękne litografy) i tak dalej. Niezmiernie rozbudowana i cały czas dopracowywana produkcja. Twórcy starają się jak mogą (choć to wszystko w imię $$). Niemniej ukłony im za tę pracę.
Dlaczego ocena 10? Bo gra absolutnie nie zasługuje na tak niskie noty. Po namyśle stwierdzam, że wolę płacić ten abonament. F2P jest zdecydowanie droższe, jeżeli ktoś chce w pełni cieszyć się grą. Mam nadzieję, że twórcy nie zmienią za szybko obecnego stanu i będą stale rozwijać grę. Tego sobie i Państwu życzę :)
Cóż, pograłem trochę w betę... Liczyłem na serię TES przeniesioną do MMO. Ta gra niestety nie ma tzw. duszy swoich singleplayerowych poprzedniczek.
TESO kosztowało ogromne pieniądze w czasie produkcji. Coś mi się wydaje, że wydawcy wiedzą iż jest to przeciętniak. Boją się strat. Dlatego mamy ekskluzywne przedpremierowe wydania, mamy abonamenty, itd. Pieniążki trzeba przecież odzyskać.
Dla mnie jednak gra nie warta jest płacenia comiesięcznie abonamentu. Gdy odniesie jako taki sukces i przejdzie na f2p, może do niej powrócę i sprawdzę czy coś się zmieniło.
Zapłacić za grę, to jedno. Płacić miesięcznie abonament 50-60zł to drugie. Ale do cholery jasnej, jeszcze sklep z mikropłatnościami?! Zenimax leci ostro w ch*ja. Bardzo bym chciał pograć, ale nie wiem czy firma nie chce tylko szybko odebrać wydanej kasy a później obmyć ręce.
Cóż, bo becie (zresztą którą chyba każdy teraz dostał) podejmę swoją decyzję. Na razie widzę to marnie.
Witam,
Aż po latach zalogowałem się by dodać swoje 3 grosze. Ostatnio po raz kolejny zagrałem sobie w Mafię część pierwszą. Zaraz potem usiadłem do drugiej części. Moja opinia? Dwójka kładzie jedynkę na łopatki (oczywiście pomijając kwestie graficzne). Lepiej spaja więzi bohaterów.
spoiler start
Przykładowo, bardziej przejąłem się śmiercią Joe niż Pauliego (bezdyskusyjnie myślę, że Joe zostaje zabity).
spoiler stop
Vito pomimo iż występuje jako postać zatwardziałego gangstera oraz nieco bardziej prostackiego niż Tommy, posiada on więcej charyzmy i jest mniej naiwny. Bazując nawet na kultowych filmach jak Ojciec Chrzestny, Chłopcy z Ferajny czy Człowiek z Blizną, gangster musi mieć jaja.
Zakończenia mistrzowsko zwieńczają obie gry.
spoiler start
Obaj bohaterowie spier...lili sprawę. W jedynce Tommy jako człowiek przypadkowo wciągnięty w gangsterkę, posiadający sumienie, niestety ginie na końcu. Świat jest okrutny i mściwy. W dwójce zaś Vito, posiadający dryg do nielegalnego stylu życia, mający koneksje, otrzymuje drugą szansę.
spoiler stop
.
Z niecierpliwością czekam na część trzecią. Mam nadzieję, iż będzie trochę więcej wątków pobocznych, urozmaicających grę i że następna część będzie miała tak wciągającą fabułę, jak to miało miejsce w tych dwóch odsłonach. Modlę się jednak, by gra nie brała za dużo z serii GTA. To są 2 różne światy, klimaty i rozgrywki.
Pozdrawiam
Mam nadzieję, że jednak więcej będzie w konwencji pierwszego Dragon Age. Mass Effect 2 zakupiłem i od razu powędrował na allegro, dla mnie bryndza.
Pożyjemy zobaczymy
kurde jak dawno mnie tu nie było...
przedwczoraj sobie zainstalowałem bg2 i coś mnie tknęło aby tu zajrzeć :]
pozdrawiam
Jak dla mnie to śmierdzi porażką. Już kilka filmów kultowych zostało spapranych (w tym i terminator). Klasyka to klasyka. Każdy tryma jakiś stary filmik w sercu i nowe sequele nie rajcują juz tak bardzo. Może człowiek jest bardziej krytyczny?
Dołączając się do życzeń, wszystkiego najlepszego! Oby nowy rok był tak piękny, jak nowe karty graficzne.
Szkoda, że taka karta nie wspomaga inteligencji niektórych graczy. Ale cóż, wszystkiego mieć nie można ;p
A dla mnie brakuje Baldur's Gate. Ta gra wprowadziła przełom i prawdziwą rewolucję w grach cRPG. Dzięki niej, ten gatunek jest tak popularny jak teraz.
OldDorsaj --> dokładnie. Tez pocinam w Lineage i mnie wciągnęło niemiłosiernie. A niby gra taka banalna, heh.
Ale co do TQ to jestem ciekaw co to będzie. Zobaczymy demko :D
Wszystko należy traktować z przymrużeniem oka. Jak ktoś rajcuje się nagością w takich programach, jest co najmniej niedojrzały. Przecież można mieć ciało kobiety na żywo, z lepszymi teksturami (czego wszystkim życzę :D).
A krew w grach była jest i będzie. I chyba trochę posoki już nikogo nie rusza, no może prócz ESRB.
KOLOSrv--> Premiera w Polsce już była parę dni temu. Jednak na wersje polską trzeba będzie poczekac jakieś 8 miesięcy.A jeżeli chodzi o grafikę to nie widziałeś screenów? Oczywiście taki efekt uzyskasz z potężną kartę. Na twojej nie będzie chyba tak źle. Co ja mam powiedzieć z moim GF5700?
Ech, mam dylemat. Zastanawiam się czy nie kupić sobie Obliviona w Edycji Kolekcjonerskiej. Nie wiem tylko czy mi pójdzie na mojej konfiguracji:
Athlon 2000 XP
GeForce FX 5700LE
512 MB RAM
W sumie to grafika aż tak mnie nie obchodzi ale czy czy w ogóle da się grać na moim sprzęcie!?
Doświadczonych w tej sprawie proszę o wsparcie.
Pozdrawiam wszystkich!!!
Wiecie co? Nie grałem w tę grę, ale z tego co tu widze nie opłaca się raczej wydawać tych pieniędzy. Będę cierpliwy i poczekam. Może ukaże się w jakimś magazynie o grach :P (o ile będzie źle z półek schodzić).