Fotel dla gracza za 100 lat?
Nic z tego :) każda szanująca się firma dawno porzuci idee fotela i przeniesie się do wirtualnej rzeczywistości z której będzie można korzystać z łóżka jednocześnie się regenerując przed następnym dniem. Pomyślcie tylko: wracamy z domu, pracy itd, zjadamy obiad, bierzemy prysznic i idziemy do łóżka. Ale nie byle jakiego łóżka - będziemy mieli tam możliwość zwiedzania najdalszych zakątków galaktyki, a najlepsze w tym wszystkim jest to że jednocześnie będziemy spali więc nie będziemy marnowali naszej energii na gry. Ale to nie wszystko - będą różne wersje łóżek. Ta najdroższa spowolni nam czas razy 1000 więc jednocześnie wydłuży nam życie. Gra komputerowa nie będzie już dla nikogo marnowaniem czasu tylko jego genialnym wykorzystaniem. Zostaje nam tylko czekać :)