uruchomiłem, wyłączyłem wszelkie wspomagania itp.
Gra jak dla mnie jest bardzo zręcznościowa, nie jest realistyczna jako sim samochodu.
Gra się nawet przyjemnie ale trochę czuję się przy tym jak takie młode dziecko co se marzy być rajdowcem..... i myśli że to real.
Daleko do AC i innych simów.
Oprócz kręcenia krerownicą, spocenia się i zabawy raczej rajdowcem się po tym nie zostanie :)
To coś ala Project Cars, ja nie mam czasu na nie-simy, więc gry nie kupię.
na razie żadna gra nie ma tak świetnej fizyki prowadzenia, Assetto Corsa zastąpiła LFS i GTR.
Do tej gry powstaje bardzo dużo modów czyli trasy, samochody itp ...
proszę
[link]
tylko mądrze sobie to trzeba ogarniać i najlepiej robić czasami backup gry przed aktualizacją .. przykładowo na 1.1.4 lambo miura ma dźwięk a na 1.1.6 nie ..
Jak ktoś miał by zadawać głupie pytania to dla niego jest Project Cars :D
Pozdro Wszystkim
cz2
na obiad :D I żeby Maciek nie popłakał się jak nie będzie umiał wygrać, bo wyrośnie na niepewnego siebie.
Za projektem stoi duży budżet marketingowy, grę zapowiada się od lat a o Assetto prawie się nie mówi, to jest ta różnica. Project Cars wydali dużo kasy by wszyscy go chwalili i opłaci sobie recenzje w prasie, będzie robił pokazowe eventy z zawodowymi kierowcami itp. No biznes, Panie. A ludzie mają myślenie na zasadzie, ten telewizor jest dobry bo wszyscy tak mówią.
Pozdro Wszystkim
Dałem szanse Project Cars ...
Jestem wprawionym kierowcą jak i miłośnikiem symulatorów.
Pamiętacie jak szanowny STIG - Ben Collins wypowiadał się około rok może półtora roku temu na temat Project Cars ??, że niby ho ho ho jemu brakuje w simach realistyki, i że właśnie Project Cars będzie tym mega wypasem ... :)
Zrobił z siebie idiotę, wiem dostał kasiorę za marketingowy bełkot do Janusza, ale mi by było wstyd na jego miejscu.
Grę włączyłem, menu mi się spodobało, ustawiłem realistyke na full.
Wybrałem Pagani Huayra ,ponieważ to auto jest nerwowe i powinno sprawiać problemy.
Ruszam .. po 15sec jazdy, myślę że chyba nie zatwierdziły mi się ustawienia od realistyki i TC.
Wychodzę do menu .. hmm wszystko jest ok ..
zagrałem jeszcze 10min i skasowałem ..
Podsumowując:
Zrobili ładną grafikę, bo power nie idzie na fizykę ... to taki Battlefield, a Assetto Corsa jest Arma.
Dla mnie szkoda czasu bo mam już zbyt dużego skilla i po 2 okrążeniach jestem w stanie jechać tu na krawędzi i do tego z kimś rozmawiać, a nawet popijać herbatkę :D
cyt mojego kolegi
"czyli realizm dostosowany do grania na padzie z synem Mackiem w niedzielę po Familiadzie, jak Łucja robi kotlety na obiad :D I żeby Maciek nie popłakał się jak nie będzie umiał wygrać, bo wyrośnie na niepewnego siebie.
Za projektem stoi duży budżet marketingowy, grę zapowiada się od lat a o Assetto prawie się nie mówi, to jest ta różnica. Project Cars wpakowali dużo kasy by wszyscy go chwalili i opłaci sobie recenzje w prasie, będzie robił pokazowe eventy z zawodowymi kierowcami itp. No biznes, Panie. A ludzie mają myślenie na zasadzie, ten telewizor jest dobry bo wszyscy tak mówią.
Pozdro