Przynajmniej Redzi zarobili tyle hajsu, że na cebulę z biedronki to będą mieć do końca życia.
Ps. Przeszedłem cp2077 i bawiłem się świetnie. Nie miałem także żadnych większych bugów i problemu z grą. Zacząłem je dopiero mieć gdy przechodziłem 2 raz po ich poprawkach. I to takie błędy że uniemożliwiały grę.
Dziecko, zacznijmy od tego że konsola nie jest do gier FPP i tylko masochiści grają na niej w takie gry. Po odpaleniu na PS4 Kingdom Come stwierdziłem, że to po prostu szrot i tylko dla ex'ów jest generalnie sens to trzymać. CP to jest next gen. Powinniście REDów lizać po stopach a później całować po jajach że CP w ogóle się odpalił na starych szrotach. Ta gra będzie gwałcić karty graficzne na PC jeszcze za kilka lat, taką ustanowili poprzeczkę. Ale do cebulaków to nie dotrze, cebulaki myślą, że jak wydali 600 zł za używaną konsolę pięć lat temu to im będzie Cyberpunk w next gen'ie u schyłku 2020 r. dostarczać orgazmów jak z karabinu. Halo, misiu kolorowy, tu ziemia!!!
Konsolowcy na starej generacji mają złe podejście. Oni powinni się cieszyć że ta gra w ogóle się na tych szrotach uruchomiła.
PS4 sprzedałem i kupiłem kompa z rtxem a teraz delektuje się Cyberpunkiem a nie jak ten nosacz z memów mam ból dupy że gra jest do bani na przestarzałym sprzęcie który kosztuje 800 zł. Ten hejt tylko ukazuje ilu ludzi którzy omyłkowo uważają się za graczy pogrywa na złomach. Cyberpunk wymiata i żadna hołota tego nie zmieni.
Dzieciaki mają przecier z cebuli zamiast mózgów. Odpalają CP2077 na konsolach sprzed 7 lat (na sprzęcie który kosztuje mniej niż tysiąc złotych!!!) i oczekują tego co widzieli na pecetowych pokazach gry w 2020 roku z mocą nowych kart graficznych itd. Gram na przyzwoitym kompie z rtx'em ray i mam opad szczęki. W życiu bym nie kupił tej gry na PS4. Brakuje jeszcze aby posiadacze PS3 przycebulili i zaczęli krzyczeć, że u nich ta gra to już w ogóle nie chodzi.
Otóż to, mamy XXI wiek, dlatego odmów sobie pół racji cebuli przez miesiąc i kup coś lepszego do grania niż kalkulator.
Ruscy powinni zrobić grę jak pijane bolszewickie bydło morduje i gwałci pół Europy a NKWD strzela im w plecy za krok do tyłu. Wtedy dałoby się grać.
Jak cię nie stać na gierkę to idź sobie pograj w prehistoryka czy inne Mario a nie wyzywaj ludzi dla których nawet ten stary kotlet w dobie letniej posuchy i tegorocznego głodu smakuje niczym gofer z dżemorem.
Do listy dodaje film pt morderczy królik (bunny the killer thing). Zrycie doszczętne.
Gra nie działa, nie idzie sie zalogowac. Kupilem gre trzy dni temu i ani razu nie zagralem. Teraz piszą ze proszą o tydzien cierpliwosci i ze nad tym pracują. MASAKRA. Mieli najlepszy mozliwy termin na premiere, pandemia, kazdy siedzi na chacie i kazdy chce grać... i kazdy dostał kopa z pół obrotu miedzy oczy. Najlepszy mozliwy czas na premiere okazal sie dla nich najgorszym, bo nie przewidzili ze ludzie rzucą się na ich gre.
W sumie to nie znam nikogo kto kupił tę grę. A mam kilku ziomków którzy mają PS4. Osobiście ja się do niej przymierzam ale na pc.
Fajnie że autor przypomniał ten zwrot: gry doomopodobne. Tak się rzeczywiście kiedyś mówiło. Łezka w oku się kręci :)