Hard Truck Apocalypse: Wolne miasta i bandyci (1)
Aktualizacja:
Wolne miasta i bandyci
![]() | ![]() |
Na miejscu pogadałem z werbownikiem Hankiem, który opowiedział mi nieco o wojnie. Gdy zgodziłem się dołączyć do jego frakcji, dał mi pierwszą misję - patrol granicy. [1] Wyjechałem przed miasto i dotarłem do punktu kontrolnego - dostałem wiadomość, że pobliska wioska jest atakowana. Udałem się tam przez góry i rozwaliłem wrogów. To zakończyło misję. [2]
![]() | ![]() |
Po powrocie otrzymałem kolejny przydział - ochronę konwoju z żywnością. W trasie nie działo się wiele - od czasu do czasu pojawiali się pojedynczy wrogowie, co mnie, doświadczonego pomagiera, nie bardzo już wzruszało. Najważniejszą rzeczą było uważanie na konwojowaną ciężarówkę - dosłownie każde jej zadraśnięcie traktowane było jako przejaw agresji z mojej strony. [1] Przejechaliśmy przez wioskę Gendenburg. Następnie przez Egalite - tu nawet pomiędzy budynkami ktoś próbował nam przeszkodzić. Po wizycie w tej wiosce odwiozłem konwój z powrotem do Touse i wjechałem do miasta. Rozmówiłem się z moim tymczasowym szefem w nadziei, że da mi w końcu zadanie bliższe moim własnym celom. Nową misją była strategiczne przejęcie władzy nad tunelem. Dojechałem do niego, kierując się drogą na wschód. [2]
![]() | ![]() |
Bandytów do pokonania było trzech. Zacząłem od rozwalenia najsłabszych - małe gaziki znikały po jednej salwie z mojej broni. Na końcu wykończyłem wrogą ciężarówkę. [1] Okazało się, że zrobiłem wreszcie wrażenie i wspiąłem się wyżej - chciało mnie widzieć dowództwo, stacjonujące w Helwencji. Pojechałem do Seil i sprzed wjazdu do miasta odbiłem w prawo. Podążałem drogą, aż połączyła się z większą, asfaltową. Skierowałem się na północ. Wkrótce ujrzałem miasto na horyzoncie. [2]
![]() | ![]() |
Porozmawiałem z senatorem Schwartzem. Doceniono moje poprzednie czyny i otrzymałem arcyważną misję - skontaktować się z rebeliantami na terenie wroga. Zanim ruszyłem, uzupełniłem zapasy. Udałem się znanymi drogami na południe na granicę i przekroczyłem ją. [1] Jadąc drogą przed siebie, zobaczyłem most. [2] Droga zrobiła zawijasa i chwilę później przejechałem po moście.
![]() | ![]() |
Po przejechaniu mostu trafiłem na osadę, która uważała mnie za wroga - strażnicy ostro naparzali do mnie z działek, więc czym prędzej się oddaliłem. [1] Przedostałem się kolejnym mostem i po kilku kilometrach na skrzyżowaniu obrałem kurs na Toskanę. [2]
- Hard Truck: Apocalypse - poradnik do gry
- Hard Truck: Apocalypse - poradnik do gry
- Hard Truck Apocalypse: Przygoda
- Hard Truck Apocalypse: Pożegnanie Ojca (1)
- Hard Truck Apocalypse: Pożegnanie Ojca (2)
- Hard Truck Apocalypse: Prawdziwy ojciec
- Hard Truck Apocalypse: Morskie wrota i druidzi
- Hard Truck Apocalypse: Wyrocznia
- Hard Truck Apocalypse: Złodzieje dysków
- Hard Truck Apocalypse: Wolne miasta i bandyci (1)
- Hard Truck Apocalypse: Wolne miasta i bandyci (2)
- Hard Truck Apocalypse: Pustynne szlaki
- Hard Truck Apocalypse: Dziwni ludzie pustyni
- Hard Truck Apocalypse: Tajemnica pustyni
- Hard Truck Apocalypse: Przygoda
- Hard Truck: Apocalypse - poradnik do gry
Komentarze czytelników
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.










