Wujek Google i Ciocia Wikipedia mają wszystkie informacje?. Wikipedia - źródło informacji czy ściemy?

Wujek Google i Ciocia Wikipedia mają wszystkie informacje?

Biblioteki to nie tylko encyklopedie. Wiele z nich posiada zbiory starej prasy. Wydaje się, że są to idealne źródła informacji dla osób zajmujących się tekstami o tematyce historycznej. Znaleźć tam można również literaturę fachową z innych dziedzin nauki. Czasy się niestety (w tym przypadku) zmieniły i lenistwo przyczynia się do ograniczenia naszego źródła informacji jedynie do Internetu, nierzadko tylko do samej Wikipedii. Co ciekawe, można w niej czasami znaleźć więcej faktów niż we współcześnie drukowanych książkach. W ostatnich latach straciły one znacząco na wiarygodności. Kiedyś przed zadrukowanymi stronami czuło się swego rodzaju respekt. Dziś informacjami może je zapełnić niemal każdy. Najlepszym przykładem są youtuberzy. Obecnie nawet w pozycje edukacyjne nie można pokładać całkowitej wiary. Swego czasu natknąłem się na książkę dla dzieci, w której autor twierdził, że wielbłądy gromadzą i przechowują w swoich garbach… wodę. Poczciwa Wikipedia jest w tej kwestii rzetelniejsza.

Jeden z przykładów mojego skromnego wkładu w angielskojęzyczną wersję Wikipedii. - Wikipedia - źródło informacji czy ściemy? - dokument - 2021-02-16
Jeden z przykładów mojego skromnego wkładu w angielskojęzyczną wersję Wikipedii.

Wśród plusów Wikipedii znajduje się wygodny mechanizm uwiarygodniania zawartych tam informacji. Z bibliografii załącznikowej, bo o niej mowa, korzystam bardzo często i to nie tylko jako odbiorca, ale i wikipedysta. Regularnie zdarza mi się bowiem edytować wpisy w angielskiej wersji Wikipedii. Zawsze, gdy dodam nową wiadomość do już istniejących wpisów, zamieszczam przy niej odnośnik podlinkowany do źródła informacji. Najwcześniej jest nim artykuły umieszczony na rzetelnym i sprawdzonym przeze mnie blogu.

Z ciekawostek warto wspomnieć, że Wikipedia pozwala dotrzeć do - wydawałoby się - dość „tajnych” informacji. Umiarkowani zwolennicy niezbyt szalonych teorii spiskowych mogą w niej odnaleźć fascynujące rzeczy. Takie, które wciąż można uznać za rzetelne. Przykładowo: elektroniczna encyklopedia pozwala stworzyć drzewo genealogiczne sięgające swoimi korzeniami daleko w głąb i tym samym natrafić na nie-tak-oczywiste pochodzenie niektórych mniej lub bardziej znanych osób. Czasami aż dziw bierze, że w dzisiejszych czasach jest jeszcze miejsce dla BARDZO niewygodnych informacji dotyczących niektórych „wielkich” tego świata i tych „mniejszych” z polskiego podwórka. Szkoda tylko, że ogół społeczeństwa nie jest raczej zbyt dociekliwy.

W artykule o Wikipedii nie mogło zabraknąć kilku zdań na temat jej przeciwieństwa, bo ciężko tu mówić o alternatywnie, czyli Nonsensopedii. Pomysłodawcy jej założenia mówią o niej „polska encyklopedia humoru”. Nie tylko nazwa nawiązuje do poważniejszej siostry. Podobieństwa da się zauważyć także w logo oraz konstrukcji strony. Polecam, szczególnie na poprawę humoru. Oprócz nonsensownych artykułów można tam znaleźć NonNewsy, Poradniki, Cytaty i slangowy Słownik.

W ubiegłym roku Nonsensopedia obchodziła swoje 15. urodziny. - Wikipedia - źródło informacji czy ściemy? - dokument - 2021-02-16
W ubiegłym roku Nonsensopedia obchodziła swoje 15. urodziny.

Największy, moim zdaniem, problem z Wikipedią tkwi w wydarzeniach i zagadnieniach z historii nowożytnej. Żyjemy w erze niewyobrażalnie wielkiego obrotu informacji, co sprzyja powstawaniu licznych fake-newsów. Część z nich ma charakter komiczny, ale wciąż groźny, bo wprowadzający w błąd kogoś, kto nie dostrzeże wyraźnego absurdu. Mało tego, czasami te, wydawać by się mogło, paradoksalne i inne niestworzone historie faktycznie są prawdziwe, co dodatkowo utrudnia odróżnienie fikcji od prawdy.

Jest jeszcze inny rodzaj fake-newsów, ten stanowiący realne zagrożenie. Mowa o informacjach nastawionych na siane propagandy. Definicja z nomen omen Wikipedii mówi, że to: „celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości ludzkiej lub jednostki”. I tak można mówić o propagandzie zdrowego odżywiania. O ile, jest ona oparta na faktach, nie widzę w tym żadnego problemu. Gorzej, jeśli bazuje na fałszywych informacjach i pozwala nabić kabzę nieuczciwym dietetykom i producentom tylko pozornie zdrowych produktów spożywczych. Jeszcze groźniejsza jest propaganda opierająca się na fałszu, która od początku ma za zadanie wyprać mózg odbiorcy i uczynić z niego np. mentalnego i nie tylko niewolnika w imię jego rzekomego dobra.

Jest i coś dla graczy. Z tym poradnikiem wyszkolisz swojego Barbarzyńcę w jeden Księżyc. - Wikipedia - źródło informacji czy ściemy? - dokument - 2021-02-16
Jest i coś dla graczy. Z tym poradnikiem wyszkolisz swojego Barbarzyńcę w jeden Księżyc.

Na naszych oczach upadają autorytety. Coraz więcej bzdur można znaleźć w szanowanych w przeszłości stacjach telewizyjnych, magazynach branżowych, komunikatach międzynarodowych organizacji, prasie drukowanej, książkach itd. Jeśli tego typu materiał znajdzie się w bibliografii załącznikowej Wikipedii i będzie potwierdzał bądź zaprzeczał jakimś rewelacjom, pojawią się kłopoty. Nawet najlepsi „strażnicy” rzetelności i prawdy nie przefiltrują poprawnie wszystkich wiadomości dodawanych do elektronicznej encyklopedii. Nie raz natknąłem się na udaną próbę pisania historii pewnych wydarzeń na nowo. Świadomie nie podaję konkretnych przykładów, aby uniknąć niepotrzebnych kontrowersji.

Wikipedia – źródło informacji czy ściemy? Na to pytanie nie można udzielić jednorazowej odpowiedzi. Cyfrowa encyklopedia jest bowiem jednocześnie tym i tym. W jej obszernych zasobach można znaleźć, zarówno masę wartościowych i rzetelnych wpisów, jak i trafić na mniejsze bądź większe błędy, a nawet ewidentne kłamstwa, które dość często są uwiarygodniane danymi z (wydawać by się mogło) pewnych źródeł.

Pamiętacie jeszcze Nupedię?

Od samego początku Wikipedia głosiła hasła związane z egalitaryzmem twórców – nad jej ekspansją mieli pracować nie tylko badacze i naukowcy, ale również zwykli szarzy ludzie, samouki i pasjonaci. Być może to właśnie sprawiło, że Wikipedia pokonała – swoją drogą również bezpłatną – konkurentkę Nupedię, której twórcy od początku byli przeciwni angażowaniu do redagowania oficjalnych haseł niespecjalistów. W przeciwieństwie do twórców Wikipedii wierzyli, że tworzenie podobnego projektu ma sens tylko wtedy, gdy kolejne hasła będą przechodziły wielostopniowy proces redakcyjny, gwarantując dzięki temu jakość zbliżoną do komercyjnych zbiorów wiedzy. Cóż… Dzisiaj Wikipedia występuje w setkach (225) wersji językowych i liczy ponad 10 milionów haseł (w wersji polskiej dostępnych jest ich około 500 tysięcy), podczas gdy Nupedię zamknięto 26 września 2003 roku.

Alicja Górska

Dlatego Wikipedia nie powinna być jedynym źródłem informacji w Internecie. Chcąc zgłębić jakiś temat, konieczne jest przeprowadzenie szerokiego, szczegółowego poszukiwania, nie tylko w sieci, ale i bibliotekach oraz literaturze fachowej kupowanej na własność. Sama Wiki nadaje się za to świetnie do podstawowych rzeczy np. sprawdzenia definicji danego słowa; odkrycia, co kryje się pod tajemniczą nazwą; umiejscowieniem jakiegoś miasta/wsi/regionu na mapie; przeglądu ciekawostek; zapoznania się z wynikami sportowymi itp.

Artykuł pragnę zakończyć, czymś znacznie luźniejszym, ale nadal świetnie wpisującym się w temat. Od czasu do czasu lubię obejrzeć sobie interesujący (według mnie) program na youtubowym kanale Loudwire. W ramach „Wikipedia: Fact or Fiction” prowadzący zaprasza znane gwiazdy muzyki rockowej i metalowej, a następnie czyta im fragmenty ich życiorysów pochodzące właśnie z Wikipedii. Artyści potwierdzają lub zaprzeczają zawartym tam informacjom. Gościem Gruhameda był m.in. jeden z najlepszych gitarzystów świata, Slash.

31

Mateusz Ługowik

Autor: Mateusz Ługowik

Swoje pierwsze teksty napisał dla portalu z ciekawostkami ze świata. Niedługo potem zaczął tworzyć artykuły, których głównym tematem była kawa. Dopiero trzecia strona dotyczyła gier, sprzętu i nowych technologii. Stamtąd trafił do Gry-Online.pl. Obecnie zajmuje się pisaniem tekstów o tematyce sprzętowej oraz aktualizowaniem tekstów growych i techowych. Od czasu do czasu opracowuje też wiadomości do newsroomu. W wolnym czasie gra, pomaga rozwiązywać problemy z PC, ogląda seriale i stare polskie komedie, czyta komiksy (team DC!) i jeździ na koncerty. Jest hopheadem.

Ufasz informacjom z Wikipedii?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl