- Czemu po niebie nie latają samoloty z napędem jądrowym?
- Prototyp Convair X-6
- I tu zaczęły się problemy
Prototyp Convair X-6
Dwa egzemplarze zmodyfikowano tak, by mogły być nosicielem reaktora jądrowego i nazwano X-6. Dodatkowy egzemplarz XB-36H stał się laboratorium testowym, w którym zamontowano reaktor jądrowy wraz z osłonami, które miały chronić załogę przed promieniowaniem.
Efektem pracy firmy General Electric był niewielki reaktor wodny, zasilany prętami paliwowymi wykonanymi z tlenku uranu. Chłodzony był on dodatkowo powietrzem kompresowanym przez silniki. Przy czym, co ważne, początkowo rozważano dwie koncepcje napędu.
Pierwsza z nich – bezpośredni przepływ powietrza – zakładała wykorzystanie silnika odrzutowego, w którym komora spalania, gdzie zostaje ono podgrzane zostaje zastąpiona przez moduł „wysyłający” powietrze do reaktora. Dzięki temu przepływa ono przez rdzeń, gdzie zostaje ogrzane.
Drugi sposób zaś zakładał montaż wymiennika ciepła, w którym woda pochodząca z chłodzenia reaktora ogrzewa powietrze przepływające przez silniki. W obu przypadkach chodziło o to, by spalanie nafty (które ogrzewa powietrze i powoduje jego rozprężanie) zastąpić energią wytwarzaną przez reaktor jądrowy.

Choć drugi sposób rzecz jasna zapewniał znacznie mniejsze skażenie powietrza, początkowo skłaniano się ku bezpośredniemu przepływowi, gdyż metoda ta była bardziej efektywna i prostsza w konstrukcji. Rozpoczęto więc pracę nad reaktorami HTRE (Heat Transfer Reactor Experiment), skutkiem czego powstały trzy prototypy.
Później jednak opracowano nowy typ reaktora jądrowego pozbawionego moderatora (MSR – Molten Salt Reactor), o znacznie wyższej temperaturze pracy, który mógł dostarczać ciepło poprzez wymiennik. Zarówno HTRE, jak i MSR nigdy nie znalazły się w samolocie.

Prototypowy XB-36H wzbił się w powietrze z pracującym reaktorem jądrowym, ale był to testowy ASTR (Aircraft Shield Test Reactor), który funkcjonował w trybie jałowym. Reaktor ten nie napędzał silników, służyć miał jedynie jako źródło promieniowania w celu testowania osłon przeciwradiacyjnych załogi.
