Chętnych na zakup Switcha 2 w Japonii jest naprawdę dużo. W związku z tym Nintendo ogłosiło, że nie będzie w stanie dostarczyć odpowiedniej liczby egzemplarzy.
Problemy z dostępnością często towarzyszą premierom sprzętów. Producenci po prostu nie są w stanie spełnić zapotrzebowania. Jak się okazuje, problemy ma również Nintendo. Chociaż do rynkowego debiutu Switcha 2 pozostał jeszcze ponad miesiąc, to już teraz japoński gigant wie, że nie dostarczy odpowiedniej liczby urządzeń na swój rodzimy rynek.
Na profilu Nintendo w serwisie X pojawiło się oświadczenie, które pokazuje bardzo dużą skalę zainteresowania Switchem 2 w Japonii. Wraz z prezentacją konsoli, firma rozpoczęła w My Nintendo Store zapisy na loterię, której zwycięzcy będą mogli zakupić konsolę. Zainteresowanie tym przedsięwzięciem okazało się ogromne – w samej Japonii zgłosiło się 2,2 miliona osób. Trzeba przyznać, że jest to imponująca liczba. Jak jednak można się spodziewać, ma to swoje konsekwencje – mimo zwiększenia produkcji sprzętu, zainteresowanych jest więcej niż urządzeń, które będzie w stanie zaoferować Nintendo. Nie wszyscy więc dostaną sprzęt w dniu premiery.
Chociaż sam komunikat mówi jedynie o japońskim rynku, to raczej można zakładać, że w innych regionach świata sytuacja z dostępnością nie będzie lepsza. Wcześniejsze przecieki sugerowały, że jeden z amerykańskich sklepów jeszcze przed pokazem z początku kwietnia przewidywał wyprzedać cały nakład konsoli w jeden dzień.
Warto na koniec przypomnieć, że w Japonii dostępny będzie specjalny model Nintendo Switch 2. Będzie on posiadał blokadę regionalną, jednak będzie przy tym zauważalnie tańszy. Taka polityka również może sprawić, że zainteresowanie urządzeniem w tym kraju. Możliwe więc, że faktycznie konsola sprzeda się bardzo dobrze i pobije wcześniejszy rekord w tej kategorii.
Więcej:Jednym zdaniem Nintendo dało jasno do zrozumienia, że nie będzie wspierać Switch na zawsze
2

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.