Activision zawodzi graczy po raz kolejny. Modern Warfare 3 w błyskawicznym tempie straciło sporą część zawartości, a to zdecydowanie nie jest najlepsza reklama.
Chociaż reboot Call of Duty: Modern Warfare 3 jest dostępny od zaledwie doby, fani już zdążyli się po stokroć zawieść. Niezadowalające pierwsze recenzje oraz komplikowanie życia postronnych graczy skąpały premierę najnowszego projektu Activision Blizzard w blasku wstydu i krytyki, które – jak powszechnie wiadomo – nie są podręcznikowymi towarzyszami dobrej reklamy.
Ten wpis nie istniałby, gdyby jedynym problemem MW3 była błaha fabuła – gra kuleje także pod względem mechanicznym, co skutkowało awaryjną interwencją deweloperów. Czy na korzyść gry? Ciężko stwierdzić.
Głównym sprawcą całego zamieszania jest Quarry, czyli multiplayerowa mapa dostępna w trybie Hardpoint. W ciągu kilku godzin od premiery społeczność CoD-a zwróciła uwagę na kwestię problematycznych respawnów – niefortunni gracze odradzali się po kilku sekundach w miejscu swojej śmierci, co w przypadku „ślepych zaułków” skutkowało nieskończonym szturmem złośliwej drużyny przeciwnej.
„Szczęśliwcy” dzielili się swoimi przygodami w uliczkach Quarry między innymi za pośrednictwem Twittera/X. Na tym problemy z respawnami się nie kończą – podobny bug dotknął dwie inne mapy tego trybu, czyli Rundown oraz Scrapyard. Activision śledził rozwój sytuacji czujnym okiem, ostatecznie decydując się na wyłączenie wszystkich tych map z gry.
Quarry, Rundown i Scrapyard zostały tymczasowo wyłączone z trybu Hardpoint do czasu rozwiązania problemu niekorzystnych respawnów.
- Call of Duty Updates
W ciągu kilku godzin na społeczność spadła kolejna zła nowina: Activision zdjęło z serwerów jeszcze jedną mapę. Czwartą ofiarą deweloperów padło Karachi z wprowadzonego w MW3 trybu Cutthroat, w którym każdy uczestnik meczu posiada jedno życie. W tym przypadku gracze spawnowali się wśród wrogów, co oznaczało murowaną śmierć.
Społeczność redditowego forum wcale nie jest zaskoczona kłopotami Activision z odradzaniem się graczy, zauważając że problem istniał także we wcześniejszych grach, włączając w to oryginalne MW3 z 2011 roku. Reboot po prostu go nasilił.
Od kiedy CoD ma dobre respawny? Pamiętam, że ginąłem po respawnie w każdej części.
- micheal213
Wśród najbardziej upvote’owanych komentarzy znajduje się sarkastyczna krytyka deweloperów, którzy najwyraźniej „nie przeprowadzali gier testowych przed premierą”. Źródło problemu tkwi najpewniej w krótkim czasie pracy – tworzenie MW3 trwało w końcu zaledwie półtora roku. Sytuacja jest o tyle dziwna, że według wiedzy graczy żadnego z producentów nie goniły terminy.
Na chwilę obecną nie wiadomo jak długo potrwa naprawa wyłączonych map. Ich brak zdecydowanie rzuca się w oczy, ograniczając możliwości rozgrywki w trybie multiplayer. Jednocześnie ciężko w tym wszystkim stwierdzić, czy którakolwiek z wciąż dostępnych plansz nie zacznie sprawiać nagłych problemów…
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.