Ród smoka praktycznie od początku nie schodzi z określonego poziomu, a każdy odcinek zyskuje coraz lepsze oceny. Niestety, ale najnowszy epizod pod względem realizacyjnym odbiegał od poprzednich, przez co w sieci pojawiło się wiele negatywnych opinii ze strony fanów.
Ród smoka powrócił na ekrany z kolejny odcinkiem. Siódmy epizod obfitował w ciekawe zwroty akcji, które trzymały widzów cały czas w napięciu. Był jednak jeden aspekt, który wyraźnie mógł przeszkodzić w pełnym czerpaniu przyjemności z oglądania.
Najnowszy epizod zaliczył bowiem zauważalny spadek jakości, jeśli chodzi o widoczność wydarzeń na ekranie. Cały potencjał drzemiący w siódmym odcinku został praktycznie zmarnowany przez problemy z jasnością, które pojawiły się w pewnym momencie, a wszystkie postacie zostały spowite nadmierną ciemnością.
W związku z tym widzowie tak naprawdę mieli problemy z oglądaniem popisów aktorskich bohaterów, którzy robili co mogli, aby pokazać wagę wydarzeń. W szczególności mowa tutaj o rozmowie księżniczki Rhaenyry z Daemonem Targaryenem. Jednak najdziwniejsze w tej scenie jest to, że zdjęcia ich konwersacji pojawiły się przed premierą i wykonane zostały w świetle dnia.
Po emisji najnowszego odcinka, co zrozumiałe, w sieci pojawiło się wiele negatywnych komentarzy na temat jego jakości technicznej. Widzowie narzekali, że przez problemy ze światłem nie mogli się skupić na przedstawianych przez twórców wydarzeniach, które z pewnością okażą się ważne w kontekście kolejnych epizodów.
Niech Ród smoka porzuci aparycję emo i ogarnie lepsze oświetlenie, bo nic nie widać – @bombshell.
Ród smoka: nagrajmy najlepszą scenę latania na największym w historii smoku.
Również Ród smoka: upewnijmy się, że będzie tak ciemno, że nie da się nic zobaczyć – William Pitts.
To efekt Batmana. Najnowszym trendem w kinematografii jest zmuszanie do mrużenia oczu tak mocno, jak to tylko możliwe. Prawdopodobnie jest to test na wzrok, ponieważ starsi widzowie nic nie widzą, a młodsi są zdezorientowani narzekaniem – Greg Brian.
Powyżej możecie przeczytać wybrane opinie na temat problemów z oświetleniem, jakie spotkały widzów przy okazji siódmego odcinka Rodu smoka. Należy jednak przyznać, że należą one do najgrzeczniejszych, a w mediach społecznościowych można spotkać bardziej wulgarne wyrażenia.
Nie jest to pierwszy przypadek, w którym widzowie narzekali na słabą widoczność w serialu ze świata wykreowanego przez George’a R.R. Martina. Podobnie było w przypadku odcinka Długa Noc, gdzie wielka bitwa toczyła się w nocy, podczas śnieżycy, a jedynym źródłem światła był ogień, co utrudniało oglądanie.
Może Cię zainteresować:
Więcej:37-latka zagrała w Harrym Potterze 14-latkę i sama uważa to za „absurdalne”
Serial:Ród Smoka(House of the Dragon)
premiera: 2022dramatfantasyprzygodowyakcjatajemnica
Nowy sezon Sezonów: 4 Odcinków: 19
Ród Smoka to spin-off Gry o tron. Jego akcja toczy się 200 lat przed wydarzeniami znanymi ze wspomnianego serialu i książki, skupiając się na królewskiej dynastii Targaryenów - od szczytu jej potęgi aż do upadku. Ród smoka został stworzony przez Ryana J. Condala (Hercules), Miguela Sapochnika (Dr House, Modyfikowany Węgiel) oraz George'a R.R. Martina na podstawie prozy tego ostatniego. Produkcja stanowi prequel Gry o tron. Mamy okazję poznać historię królewskiego rodu Targaryenów u szczytu jego potęgi i dowiedzieć się, co ostatecznie przesądziło o ich upadku, znanym później jako "taniec smoków". W serialu wystąpili m.in. Paddy Considine (Viserys Targaryen), Olivia Cooke (Alicent Hightower), Matt Smith (Daemon Targaryen), Rhys Ifans (Otto Hightower), Steve Toussaint (Lord Corlys Velaryon) i Sonoya Mizuno (Mysaria). Zdjęcia kręcono w Monsanto, Cáceres, La Calahorra, Watford, Castleton, Holywell, Aldershot i na wyspie St Michael's Mount.
13

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.