Po latach nieustających próśb Riot najwyraźniej pozwoli graczom Valoranta odciąć się od toksycznych osób. Po umieszczeniu delikwenta na czarnej liście znów będzie można cieszyć się grą.
Każdy z nas poruszający się na co dzień w Internecie natknął się na uporczywych trolli i hejterów, których komentarze sprawiały, że odechciewało się dalszej obecności w mediach społecznościowych. Osoby o trudnych charakterach łatwo też spotkać w grach typu multiplayer. Bezkarność i omijanie zakazów zawartych w regulaminie gry sprawiały, że niektórzy przez długi czas pozostają męczący dla innych graczy wokół nich.
Trollujący, wyzywający innych, utrudniający grę i psujący humor gracze sprawiają, że zamiast dobrze się bawić, tylko się denerwujemy i nie odczuwamy satysfakcji z rozgrywki. W wielu grach możemy takich ludzi zablokować i mieć od nich święty spokój. A w pozostałych, cóż, nie ma takiej możliwości i albo należy się z tym pogodzić, albo wybrać inny tytuł do ogrania.
W 2020 roku Riot Games wypuściło Valoranta, który jest pierwszoosobową strzelanką F2P przywodzącą na myśl Overwatcha lub CS2. Tytuł cieszy się niesłabnącą popularnością – każdego dnia miliony graczy zasiadających przed ekranem swojego komputera decyduje się na walkę o dominację na złożonych arenach. Pomimo dobrych opinii, był w niej jednak mankament, o którego naprawienie gracze prosili od samego początku – brakowało możliwości blokowania uciążliwych graczy.
Gra co prawda miała możliwość banowania kont niekulturalnych osób, jednak użytkownicy nie mieli opcji odcięcia się od tych, którzy kompletnie psuli radość z grania. Jak wynika ze świeżych przecieków, niedługo każdy z graczy będzie miał do dyspozycji czarną listę, do której doda konta toksycznych osób, dzięki czemu nie będzie musiał mieć z nimi więcej do czynienia.
Oczywistym jest, że z powodu przegranego meczu można odczuć frustrację, zwłaszcza, gdy na ostatniej prostej przeciwnik użył ulta. Niektórzy sobie z nią nie radzą i posuwają się do ostrej erystyki pozbawionej jakiejkolwiek kultury. Niekiedy mogło to prowadzić do złośliwego sabotowania gry, tym samym psując humor innym graczom.
Fani Valoranta oczekiwali więc, że twórcy rozwiążą ten problem, jednak przez lata odnosili wrażenie, jakby mówili do ściany, choć o wprowadzeniu tej możliwości mówiono jeszcze w 2021 roku. Wtedy skończyło się na samych rozważaniach, brakowało zdecydowanych działań w tym kierunku. A rozczarowanie graczy z tym związane było wysokie, co widać na przykład w tym wpisie na portalu Reddit.
Trudno określić, ilu użytkowników zderzyło się ze ścianą i po incydentach z toksycznym zachowaniem innych osób zrezygnowało z dalszego grania. Niemniej jednak po kilku latach Riot Games najwyraźniej zdecydowało się zaimplementować opcję polegającą na blokowaniu innych graczy. Oczywiście na ten moment jest to nieoficjalna informacja, więc nie możemy mieć pewności kiedy i w jakiej formie opcja pojawi się w grze. Na takie detale musimy poczekać do jej oficjalnego zaprezentowania.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Klaudia Makoś
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej z Podkarpacia. Zafascynowana grami od dwóch dekad i anime od dekady, kociara od urodzenia. Lubi też poznawać zwyczaje różnych kultur i regionalizmy w języku polskim. Oprócz tego uczy się języka japońskiego, by móc lepiej poznać kulturę Japonii i oglądać anime bez napisów.